MarioJ Napisano 53 minuty temu Autor Udostępnij Napisano 53 minuty temu 18 minut temu, Mitek napisał: Cześć Wybacz Mario ale piszesz takie głupoty, że aż nie chce się czytać. Przeciągasz argumenty bo masz jakąś wizję, która jest jak idea religijna a jak w życiu kierujemy się takimi "ideami" to zawsze wychodzą głupoty. Nie chce mi się nawet merytorycznie odpowiadać bo nic nie trafi. Nienawidzę takich ludzi, którzy uważają, że rower jest święty i jak np. walną pieszego to nic się nie stanie bo to przecież tylko rower. To zakała ludzi jeżdżących na dwóch kółkach. To nie są rowerzyści. Mierzenie przyczyn wypadków możliwymi skutkami jest niedopuszczalnym relatywizmem. To klasyczna akcja z cyklu: Jak jadę samochodem to nigdy nie przejeżdżam na czerwonym, jak jadę rowerem to co to szkodzi. Słabe! Pozdro Szkoda że nie rozumiesz przekazu. Może kiedyś to do Ciebie dotrze. Ja jestem za tym że każdy ma jeździć zgodnie z przepisami i uważać na innych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 49 minut temu Udostępnij Napisano 49 minut temu (edytowane) 4 minuty temu, MarioJ napisał: Szkoda że nie rozumiesz przekazu. Może kiedyś to do Ciebie dotrze. Ja jestem za tym że każdy ma jeździć zgodnie z przepisami i uważać na innych. Cześć Ja rozumiem przekaz DOSKONALE i się z nim absolutnie nie zgadzam: Jeżdżący autem to potencjalny zabójca obudowany blachą i plastikiem więc bezpieczny i bezkarny. Rowerzysta to biedy miś, na którego (nawet jak jedzie jak idiota) trzeba uważać bo przecież nie ma blachy ani poduszek. Ale już w konfrontacji z pieszym pomimo, że ma powiedzmy te 25km/h na zegarze to pieszy na spokoju sobie poradzi i nic mu się nie stanie bo to przecież tylko rower. Proszę Cię chłopie... Pozdro Edytowane 49 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.