Skocz do zawartości

1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern


filok

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, bubol.T napisał:

Panowie zaczynam sie nakręcać, a zastanawiałem sie czy warto jechac na Hochkar na weekend, no ale wygląda na to, że nawet na jeden dzień warto.

Ile masz km? Fajnie jak jest przynajmniej 2 kierowców żeby się zmieniać.

Pozdro 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, AdrianW napisał:

Ile masz km? Fajnie jak jest przynajmniej 2 kierowców żeby się zmieniać.

Pozdro 

Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, bubol.T napisał:

Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.

no to można wyjechać w piątek wczesnym popołudniem, 2 noclegi i 2 dni bezstresowej jazdy

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, rulez napisał:

Red Baron 

Szacunek, na Amidze grało się aż jostick się nie połamał

Knajpa taka była w Świdnicy, ten sam właściciel miał też hotelik w Zagórzu, blisko Rzeczki, Rymarza.

ps. My w Jantarze mamy piękną zimę, tylko biegówek brak, ale łazimy po tych wydmowych górkach i plaży pięknie jest...

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, bubol.T napisał:

Panowie zaczynam sie nakręcać, a zastanawiałem sie czy warto jechac na Hochkar na weekend? No ale wygląda na to, że nawet na jeden dzień warto.

Nie wiem skąd, ale ja bym raczej lokalnie. Ale to moje asekuranctwo.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, bubol.T napisał:

Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.

To tyle co ja na Chopok🫣 na weekend piękna sprawa 😉

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, star napisał:

Knajpa taka była w Świdnicy, ten sam właściciel miał też hotelik w Zagórzu, blisko Rzeczki, Rymarza.

ps. My w Jantarze mamy piękną zimę, tylko biegówek brak, ale łazimy po tych wydmowych górkach i plaży pięknie jest...

Nie knajpa ,tylko hotel ,nieopodal domu w którym mieszkał Czerwony Baron. A w Zagórzu to nie taki znowu hotelik. A właścicielem jest kumpel jeszcze z czasów podstawówki 😀😀

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Edwin napisał:

Nie knajpa ,tylko hotel ,nieopodal domu w którym mieszkał Czerwony Baron. A w Zagórzu to nie taki znowu hotelik. A właścicielem jest kumpel jeszcze z czasów podstawówki 😀😀

Racja. Fajne klimatyczne miejsca. Kiedyś często w Zagorzu bywałem, potem przyszedł czas na Krk i Pec. Od skiturow nie ma powrotu.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, bubol.T napisał:

Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.

Nawet się nie zastanawiaj tylko śmigaj 😄

Tylko popatrz jak ze śniegiem bo jak w Obertauern cieńko to Hochkarze może być jeszcze gorzej tzn pozamykane trasy. Nic nie sugeruję ale dodaj pare km i śmigaj do Schladming 😄 więcej tras więcej możliwości

W Obertauern Gamsleiten  II zamknięta bo brak śniegu

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, filok napisał:

Nawet się nie zastanawiaj tylko śmigaj 😄

Tylko popatrz jak ze śniegiem bo jak w Obertauern cieńko to Hochkarze może być jeszcze gorzej tzn pozamykane trasy. Nic nie sugeruję ale dodaj pare km i śmigaj do Schladming 😄 więcej tras więcej możliwości

W Obertauern Gamsleiten  II zamknięta bo brak śniegu

Tak wiem ten rok wyjątkowo słaby. Nosiłem się juz z wyjazdem w okolicy Bożego Narodzenia, ale było otwarte tylko połowa tras. Teraz pokazuje 12.6 km z 19.2 km tras. Więc tez słabo jak na połowę lutego. W Shladming byłem kilkukrotnie. Mam nawet sprawdzony apartament bardzo blisko stoku w Haus, dosłownie kilka minut spacerem, a przy dobrej zimie zjeżdżasz na nartach pod dom. Ale na dwa dni jazdy coś mniejszego i tańszego zupełnie wystarczy, zwłaszcza z dzieckiem. 

Zobaczymy, na weekend można jechać na pogodę i na warunki.

Edytowane przez bubol.T
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, bubol.T napisał:

A to mnie zawiodłeś, myślałem, że na Krupówki, a nie biegówki pojechaliście. Na biegówki to sie nie opłaca. W Warszawie chyba lepsza zima.

Cześć

Wieźliśmy Amelkę do Ptaka na kurs a biegówki były przy okazji dla zabawy. W przyszły weekend pewnie pojedziemy do Zakopanego a piątek a w sobotę do Szczyrku.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na Ski Amade radzę unikać tych kultowych ośrodków (Scladming , Flachau itp) Salzburg ma ferie ( wróciłem wczoraj po tygodniu nartowania) polecam St.Johann ,  Radstadt , Dachstein West  , ośrodki mniej oczywiste , mniej ludzi , a trasy w niczym nie ustępują ....👍

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Wieźliśmy Amelkę do Ptaka na kurs a biegówki były przy okazji dla zabawy. W przyszły weekend pewnie pojedziemy do Zakopanego a piątek a w sobotę do Szczyrku.

Pozdro

Napisz gdzie bedziecie. W sobotę Śląsk zaczyna ferie. W Szczyrku moze być grubo.My będziemy w Zwardoniu, albo w Korbielowie. Z resztą wszedzie będzie tłok.

Edytowane przez bubol.T
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, bubol.T napisał:

Napisz gdzie bedziecie. W sobotę Śląsk zaczyna ferie. W Szczyrku moze być grubo.My będziemy w Zwardoniu, albo w Korbielowie. Z resztą wszedzie będzie tłok.

Cześć

My i tak nart nie bierzemy, do Szczyrku??! - no way. Amelka tylko odbębni regionalne i wracamy.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Mitek napisał:

W tych zawodach chodzi o to aby zrobić normę na 10. To zawody porównawcze. Chyba nawet nie ma czegoś takiego jak klasyfikacja miejsc według czasów.

 

to jest komisja sędziowska i ocenia ? (tak pytam z ciekawości bo nie wiem na czym to polega)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jan napisał:

to jest komisja sędziowska i ocenia ? (tak pytam z ciekawości bo nie wiem na czym to polega)

Nie wiem do końca jak będzie formuła bo to się co roku zmienia, bo wszyscy u nas lepiej wiedzą jak szkolić zamiast wziąć system od Włochów i nim jechać.

Zawody techniczne to jazda gdzie komisja ocenia zgodność jazdy z kanonem w skali 1-10. Dwie kątówki (łuki płużne, skręt z pługu) i dwie równoległe ( zazwyczaj śmig i długi cięty). Minimum to zaliczające 24ptk. 

GS - czas wzorcowy zakłada IW z określonym współczynnikiem w zależności od tego faceci muszą się złapać w minimum 118% czasu wzorcowego a kobiety w 118% *1.05. 10 ptk to czas wzorcowy lub lepszy (oczywiście dla kobiet współczynnik 1.05). Dziadki mają jakieś inne normy. Są dwa przejazdy liczy się lepszy.

Trzecia część to egzamin z metodyki instruktarzu czyli po prostu dostajesz zadanie z instruktarzu i musisz zaprezentować całość szkolenia z opisem pokazem oraz kompletem ćwiczeń i analizą. Ocena 1-10 minimum 6 zalicza.

Jak nie zaliczysz, którejkolwiek części to nie zaliczasz całości. 

W sumie nic trudnego jak się trochę orientujesz w narciarstwie.

Pozdro

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bubol.T napisał:

Nawet złoto było w zasięgu. Młodzież zaatakowała bez kompleksów. Brawo

Cześć 

No to by Raimundowi chyba musieli rąbnąć narty biorąc pod uwagę treningi i kwalifikacje był zdecydowanym faworytem.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.02.2026 o 00:44, filok napisał:

Zdarzało mi się już wyskoczyć na jeden dzień na Hochkar (570km) od Raciborza no ale dziś przeszedłem sam siebie 🙂

Zięć od córki dostał w prezencie wyjazd jednodniowy na deski więc moja mądra głowa szybko przeanalizowała prognozy i jest Obertauern 🙂

Było super ,pogoda dopisała jedynie ludu masa a śniegu bida przynajmniej poza trasami .

Żona chwilę po powrocie spytała czy było warto hehehe zawsze jest jak się ma nie równo pod sufitem 🙂

 

Trzeba mieć " zryty beret" aby taki kawał drogi na jeden dzień jechać 😉 

Też kiedyś  miałem.

Teraz by mi się nie chciało, jednak  pesel przygniata 🙂

 

 

p.s. mój rekord jazdy na narty "od strzału, bez postoju " to 2050 km. ale mimo wszystko na tydzień.

 

 

Edytowane przez jurek_h
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...