Skocz do zawartości

Dobór nart


promek

Rekomendowane odpowiedzi

Z uwagi iż moje obecne narty uległy uszkodzeniu, zmuszony jestem do zakupu nowych. Na nartach jeżdżę od ponad 10 lat. W sezonie udało mi się jeździć od 2 do 6-7 razy. Jestem samoukiem. Obecnie staram i uczę sie jeździć na krawędziach, na świeżym stoku jest nawet ok, ale po paru godzinach te muldy mnie przerażają. Podobnie jest z większymi prędkościami - nie czuje się na nich pewnie 🙂

Narty które obecnie posiadałem -fischer xtr motive 170cm, wydawały mi się jak dla mnie za długie.

Buty Fischer soma viron flex 80

Ważę 90kg i mam 177cm wzrostu.

Szukałem nart używanych i znalazłem takie:

1.rossignol experience 76cl, 162cm-800zł

2.dynastar speed 71 -165cm -500zł

3.Narty zjazdowe ATOMIC EDGE SL 164 cm. 2018 r.-500zl

Jednakże z używanymi jak to z używanymi szansa 50/50 że będą ok

Oraz nowe

1.rosignoll react rtx lub rti 163cm-1200zł

2.volki deacon st 161cm - 1200zł

3.elan explore 74ls lub element 74 rs- 1200/1300zł

 

Edytowane przez promek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Narzekasz na brak stabilności, ale chcesz kupić nartę krótszą niż miałeś - to raczej nie pomoże. Chcesz się uczyć jazdy na krawędziach, ale wybierasz narty poszerzone i z rockerami - to też raczej nie pomoże. 

Moim zdaniem przy założonym budżecie warto byłoby zainteresować się nartą do 70mm pod butem, promieniem 15-20m i na wzrost za 300 zł z OLX, a do tego smar i żelazko.

A potem pozostaje uczciwa nauka techniki. Jeśli lubisz uczyć się samemu, to w necie masz mnóstwo tutoriali. Nawet kiedy uczysz się sam warto pokusić się o instruktora, który widzi błędy o istnieniu których sam nie będziesz mieć pojęcia. Samouctwo jest fajne, ale po zestawieniu kosztów karnetu z kosztami instruktora wychodzi, że jest po prostu drogie, a nawet szerokie narty z rockerami techniki nie zastąpią.

 

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

W tym rzecz, że ja chyba szukałem narty bardziej uniwersalnej,a tak się chyba nie da. Chyba nie chcę iść w jakieś narty pod giganta z większym taliowaniem, jak dla mnie to łączy się to z wiekszymi prędkościami a ich się boję:)  tak naprawdę sam już nie wiem co kupić. najbardziej zależy mi na tym żeby była stabilniejsza na muldach bo tu miałem problemy. 

Obecne narty miały 170cm długości, pod butem 76mm i promień 18

A co do butów, czemu do zmiany ? Te są naprawdę wygodne, czego nie doświadczyłem w wypożyczanych wcześniej butach 

Edytowane przez promek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, promek napisał:

Chyba nie chcę iść w jakieś narty pod giganta z większym taliowaniem, jak dla mnie to łączy się to z wiekszymi prędkościami a ich się boję:) 

Narta "pod giganta" akurat jest mniej talkowana  .. a każda narta pojedzie tak szybko jak będzie chciał (i umiał) narciarz... nie szukaj narty która  jest uniweersalna lecz takiej którą łatwo opanujesz - Szymek ma rację że 70mm bedzie ok - wypożycz nartę 90mm pod butem  i spróbuj .. łatwo nie będzie.

Podstawową funkcją buta jest możliwość sterowania nartą a przy okazji niejako powinien być wygodny - przy twojej wadze  flex 80 to mało - rozbijesz takie buty w mig i będziesz jeździł jak w luźnych  filcogumach... czyli jazdy nie będzie - ale za to będzie wygodnie.. 🙂 .. jasne że można w butach 2  numery za dużych ale nie na  Twoim etapie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Zgadza, się mój błąd, chodziło mi o mniejsze taliowanie, a większy promień. A czy takie narty z mniejszym promieniem od 12 do 15 i o długości 170cm nie byłyby lepsze? I co z poziomem zaawansowania nart. Lepiej celować w taki poziom jakoobecnie posiadam, czy np. kupić narty dla zaawansowanych narciarzy i powoli dochodzić do tego poziomu ?

Czsem wydaje mi się że za wiele chce spróbować, tu trochę giganta tu trochę krotszych skrętów, tu trochę lasu i freeridu, a jeszcze gdzieś z tyłu głowy skitoury 😆 pieniędzy brakuje na to wszystko. 😆

Edytowane przez promek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Ważny jest typ narty a nie taliowanie czy inny parametr. Jak będziesz miał sztywna SL to jazda będzie zupełnie inna niż na narcie amatorskiej o tym samym promieniu. Ważniejszy jest sztywność i rozkład sztywności a nie promień tak naprawdę. 

To jest podstawowy błąd wynikający z niewiedzy wtłoczonej użytkownikom przez działy marketingu firm. Parametry, które tak naprawdę w oderwaniu nie mają znaczenia ale łatwo się nimi przerzucać i stworzyć wrażenie wiedzy i świadomego wyboru co ludzie lubią.

Kolega ma narty akuratne i jak mają jeszcze krawędź to zrobić tak jak pisał Szymek - naostrzyć, nasmarować, nauczyć się jeździć.

POzdrowienia serdeczne

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Przy krawędzi, krawędź nie uszkodzona. Informacje że narty na śmietnik dostałem od jednego z serwisów. Najchętniej sam spróbowałbym zrobić wklejke, ale nigdzie nie znalazłem ślizgu na sprzedaż. Mam plan zalać to jakąś żywicą epoksydową, poprawić krawędzie i zobaczyć czy nie odpadnie:)

IMG_20260105_151121.jpg

Edytowane przez promek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, promek napisał:

Przy krawędzi, krawędź nie uszkodzona. Informacje że narty na śmietnik dostałem od jednego z serwisów. Najchętniej sam spróbowałbym zrobić wklejke, ale nigdzie nie znalazłem ślizgu na sprzedaż 

IMG_20260105_151121.jpg

Kup kawałek (laskę) kofiksu  zalej to i wycyklinuj, lub oddaj do splanowania ... na kofiks wydasz kilka złotych (10~15zł) a narty nawet jak kupisz następne (bo masz na to parcie) to te zostaną ci jako "szutrówki"  - na warunki w jakich nówek szkoda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lexi napisał:

Kup kawałek (laskę) kofiksu  zalej to i wycyklinuj, lub oddaj do splanowania ... na kofiks wydasz kilka złotych (10~15zł) a narty nawet jak kupisz następne (bo masz na to parcie) to te zostaną ci jako "szutrówki"  - na warunki w jakich nówek szkoda.

Nie będzie trzymać, przerabiałem to, kupiłem nawet specjalny kofiks grip do kontaktu z krawędzią. Dopiero wklejka załatwiła sprawę. W tym wątku opisałem naprawę, trzyma do dziś:


Ja wyciąłem wklejki ze ślizgu starych nart.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 tygodni później...

Ja używałem, specjalnego kofiksu do kontaktu z krawędzią. Pracuje się nic nieco ciężej. Robiłem dwa razy. Za pierwszym odpadło. Za drugim przyłożyłem się lepiej i było OK. Trzeba wyczyścić, dobrze odtłuścić, chyba też delikatnie papierem ściernym zadziałałem. 

Edytowane przez tryhp3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.01.2026 o 12:22, kordiankw napisał:

Nie będzie trzymać, przerabiałem to, kupiłem nawet specjalny kofiks grip do kontaktu z krawędzią. Dopiero wklejka załatwiła sprawę. W tym wątku opisałem naprawę, trzyma do dziś:


Ja wyciąłem wklejki ze ślizgu starych nart.

Generalnie tak.

Krawędź to radiator, może się udać pod warunkiem że wcześniej podgrzejesz ją choćby zapalniczką.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...