AdrianW
Members-
Liczba zawartości
884 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Zawartość dodana przez AdrianW
-
Kurna.... gdzieś już to widziałem ...🤔 😂
-
Wybitne!🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
-
@rulezdaj tel na priv
-
Paweł ja Mitka traktuję tutaj jako głos rozsądku, żeby nie popadać w samozachwyt. Studzi nam głowy bo chyba obaj choć się nie przyznajemy to jesteśmy w gorącej wodzie kąpani. Nie jest oczywiście nieomylny bo takich ludzi nie ma. Często zależy nam najbardziej na opinii i pochwale osób którzy są dla nas najsurowsi. Ale tak jak napisałeś - możliwe , że nigdy nie osiągniemy takiego poziomu jak choćby @herbi przy naszej ilości godzin/dni na nartach w sezonie. On robi to bardziej w ciszy i bez rozgłosu. Ale jest świadom swojej jazdy i tak naprawdę pochwały nikogo tu z forum nie są mu potrzebne. Nie zmienia to jednak faktu że odwalasz kawał dobrej roboty i tego nikt Ci nie wypomni. Cóż nam pozostaje - walczymy dalej!😉 Do zobaczenia na stoku💪 Pozdro
-
Paweł a nie masz tam u siebie jakichś ziomeczków, którzy jeżdżą na nartach? Może trzeba popytać, lub kogoś zarazić 😉 Najlepiej chyba jest w 3-4 osoby. Powyżej to już ciężko chyba się załadować w osobówkę. Pozdro
-
Ja Was też!😆 Czarna jeszcze przejezdna?
-
Marunia, Żaneta jest mocno zdystansowaną, wycofaną osobą jeśli chodzi o obcych ludzi. Ale też od razu rozróżnia tych dobrych. Tak jest z moim chrzestnym Markiem, ale on nie jeździ na nartach także chyba przejąłeś rolę Wuja Marka hehe😆😆 Ale z tym deklem to u mnie nie jest tak do końca dobrze - potrafi wystrzelić...🥴🤣 Pozdro PS. Foty z dzisiejszych Rohaczy poproszę!😉
-
Cześć. Mitek, cenię sobie Twoje zdanie. Dużo mi pomogłeś i otworzyłeś oczy na wiele spraw. Ale nie zawsze Cię mogę rozkminić. Może różnica charakterów... Trochę wychodzę na narciarskiego pozera w Twoich oczach. Bo nagrywam filmy, wrzucam na YT, porównuję się itd. A powiem Ci że niejednokrotnie wracałem z nart i myślałem sobie - "ku... zjeździłem całe dnie jak wariat i nawet fotki nie zrobiłem". Bo mi się nigdy nie chciało , ważniejsze było tu i teraz. Ale patrząc z drugiej strony to od ost Rohacy praktycznie co dziennie oglądam nagrane filmiki jak jeździliśmy z chłopakami. Kurwa no zajebista pamiątka. Im też przesłałem . Wrzucam filmy też tu na forum z tego względu, że to forum nas narciarsko poniekąd wychowało i dalej to robi. Czuję się zobowiązany żeby pokazać jak nam idzie. Jeśli pojawi się chociaż jeden głos żeby zaprzestać i nie robić lipy to tak zrobię. Czy Twój jest taki? Co do sztywności w jeździe - tak, Żaneta jest sztywna i ja tak samo. Może jeszcze za mało nartogodzin🙂 Jesteśmy świadomi. Jestem przeciwny rozluźnianiu piwkiem choć rozumiem zasadę działania hehe. Robiliśmy wcześniej zawsze wino grzane do termosa ale nie dawało to wielkich efektów. Mówimy o konkretnym filmie i Żaneta jest "twarda jak skała". Ale zobacz poprzedni strona 71 - czy są różnice? Moim celem było nauczyć ją ustawiać się bardziej frontalnie do spadku stoku i starać się oddzielić górę od dołu choć minimalnie. Myślę, że troszkę się udało. Ale ja nie jestem ekspertem żeby to oceniać. Miałem Ci napisać żebyście jechali z nami. Ale wiem jak jest...😔 A fajnie byłoby się poznać w realu bo dużo literek tu między sobą wyklikaliśmy. Zdrówka dla Was!
-
Heh, myślałem że jak wyjeżdżę więcej km to też jakiś bonus wpadnie 😆 Miałem podobną sytuację. Jak pierwszy raz pojechaliśmy na Chopok to wydaliśmy za kwaterę z tmr ponad 12k pln większą ekipą. I chyba zaraz po tym weszła akcja goX . I przepadło niestety. A te zwroty fajna sprawa bo na jakąś kofolę zawsze jest. Pozdro
-
Aaaa, to niech se TMR-skie słowackie instruktory naklejają - będzie łatwiej kapusiów odróżnić 😜
-
Ok, czyli mam rozumieć że dla Ciebie ja jestem jedną z takich osób? Nie wiem co dla kogo jest zabawą...? Wiesz jakie były pierwsze moje słowa w szpitalu po wypadku 10 lat temu? - "czy będę mógł jeszcze jeździć na nartach?" Ja chyba aż za bardzo robię to dla siebie. Ale czy to zabawa? Nie wiem. Odkąd z powrotem wróciłem do nart to odżyłem. Ja odpoczywam na nartach, regeneruję się. Zawodowcem nie będę i nie chcę być. Ale jak robić postępy nie porównując się? Jak poprawiać błędy nie widząc ich? Jeśli kiedykolwiek przyjdzie taki dzień, że np Adam powie mi - już wystarczy , jest spoko i sam będę czuł się pewnie i swobodnie to może wtedy odpuszczę.
-
Ale są jakieś bonifikaty za te levele? Bo coś mi się kojarzy że chyba większy % zwrotu na konto goX może być? A przy zakwaterowaniu z tmr to może parę groszy nalecieć ... Czy się mylę?
-
Cześć. Mitek wiem - to takie proste a zarazem trudne. Jak się potrafi jeździć to łatwiej się wtedy tym bawić 😉 Czasami zastanawiam się nad sensem tego naszego nartowania... To taki trochę Matrix - wchodzisz w to i się dowiadujesz gorzkiej prawdy ale możesz się rozwijać... Lub nie wchodzisz i się ślizgasz i wydaje Ci się że jest wszystko spoko. Chyba powinienem zmienić nick na "filozof"😂😂😂 Mam taki charakter że nie lubię robić nic na pół gwizdka. Taka moja wada i zaleta zarazem. Pozdro
-
Zamelek - no proszę 🙂 Sporo jest tych systemów. Nie sztuka byle co zrobić na najlepszym/najdroższym tylko cuda na tym budżetowym. Wiesz, ja jestem samoukiem . Nie znam się na programowaniu. Opanowałem Satela, jakieś proste konfiguracje sieci LAN potrzebne do ogarnięcia monitoringu. Grenton jest oparty na lua. Dla Ciebie podejrzewam, że żaden "język" nie będzie stanowił problemu. Dla mnie to bariera nie do przejścia. A nie chce mi się tego uczyć, trochę się wypaliłem. Ale uważam że większość takich naprawdę przydatnych rzeczy można zrobić na Satelu. Reszta to już bajerki żeby pobawić się miesiąc i zapomnieć. Pozdro
-
Adam, tak szczerze to pomyśl ile my tych godzin zajęć razem mieliśmy(Ty i ja)....? Dla mnie i tak jest niebo a ziemia jeśli chodzi o postępy . Marcos już w kołysce z nartami leżał i kijki sokał - ma to we krwi 😆 Taka praca to spełnianie marzeń. Oby zdrowie dopisało, wiele więcej nie potrzeba. Pozdro
-
No i nie ma co robić z siebie dziadka , następnym razem to będzie 2 dni po 4h! Zaprosili gości i pojechali w ch... do domu.
-
Hehe ale tu o wyświetlanie pogody chodziło na smarthome😆 Kolega rulez pewnie łeb ścisły więc akurat lubi takie rzeczy tak jak Ty np jeździć na rowerze. A sex chyba każdy lubi, tylko co tam przeliczać ? No można by stoper włączyć i czas mierzyć albo ilość pchnięć, podskoków, klaśnięć o poślady...😁 coś by się kurła ogarnęło , rulez apkę sam stworzy, jakieś czujniki na kabelki i voila😉 Wiesz ludzie płacą krocie za to że np "piardną i im się światło w pokoju zaświeci" . Po chuj im te niektóre bajery to nie wiem ale ja np z tego żyję. Pierdoli się we łbach ludziom. Nie wystarcza im np zwykła instalacja elektryczna w budynku. Musi być coś extra bo sąsiad, czy znajomy ma. A żeby być na rynku trzeba się niestety dostosować.... Pozdro
-
O Panie... to już wykracza poza moje kompetencje...😆 Nie mam ale na przyszłość myślałem żeby takie coś stworzyć. Na razie instalacja czeka na podłączenie i konfigurację. Dopiero raczkuję w tych tematach. Pozwolę sobie się do Ciebie odezwać jak będę w bardziej zaawansowanej fazie 😁 Pozdro
-
Cześć. Już niestety kupiłem system Grenton. Miałeś z nim styczność? Da się to jakoś połączyć przez TCP/IP lub Modbus?
-
Przez Warszawę nie jedziecie?😁
-
Mnie żaden się nie podoba . Ale dobrze hasają skubańce...😆
-
Chyba jedno i drugie plus wiele innych czynników sprzyjających w tamtym momencie... 😉
-
Napisałem poemat, ale co tu pier... kocopoły😜 Sezon na 99%😆 zakończony więc oficjalnie Adaś serdeczne dzięki... w sumie za wszystko... ! Dla mnie bajka! Ciśniemy dalej z tematem💪 Pozdro
-
@Jan ja się nie znam ale zwróć uwagę, że Żaneta przeważnie wbija kijek samym nadgarstkiem i w dodatku słabo go trzyma. Tam wtedy był sam lód i stąd efekt odrzutu kijka do tyłu. Być może są one za długie, nie będę dyskutował. Najważniejsze, że złapała rytm jazdy. Starałem się jechać powoli i wąsko żeby nadążała. Pozdro
-
Regułek nie znam . Na mój rozum to np po to żeby ułatwić odciążenie i tym samym "przerzucić" narty na drugą stronę??
