Skocz do zawartości

lubeckim

Members
  • Liczba zawartości

    500
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez lubeckim

  1. Cze, Nie ma co ukrywać, że w swoim narciarstwie obserwuję kilka okresów -- dokładnie dwa. Pierwszy, zaczynający się w momencie przeprowadzi do Bielska w 2017 idący aż gdzieś do cca 2020 roku. Drugi, w zasadzie od poprzedniej zimy i wyjazdów z @Tadeo do teraz. Na początku narciarzem byłem naprawdę marnym. Taki miks uczenia przez losowych kolegów, którzy o swoich umiejętnościach narciarskich mieli może i wysokie mniemanie, ale za to w praktyce doświadczenie niewielkie. Dziura ziała u nich na pewno jeżeli chodzi o metodykę szkolenia. Szybko zacząłem zauważać rażące braki w mojej technice i tak samo zaczęło mnie to frustrować. Praca i moje zarobki też nie pozwalały na spędzenie większości sezonu w Austrii. Zacząłem jednak od szkolenia u mojego kolegi, właściciela pewnej szkoły narciarskiej we Szczyrku (u Słowaków). Zaczęliśmy w zasadzie od totalnego zera, a w zasadzie jeszcze gorzej, bo musiał najpierw oduczyć mnie głupich nawyków nawbijanych przez kolegów. Przewijając szybko do przodu i pominąwszy pewne poboczne wątki. Teraz, nieskromnie mówiąc jeżdzę trochę powyżej średniej na Polskich stokach, ale to raczej nie jest wysoka poprzeczka 🙂 Nie jest to też coś, na czym chciałbym pozostać. Tak się znalazłem na Kursie Kwalifikacyjnym (teoretycznie do instruktorki). W zasadzie znalazłem się tam z podobnych powodów, co na wyjeździe u Tadeusza. Ani nie idę w tym roku na egzamin do GOPRu ani nie idę w tym roku na test sprawnościowy i Instruktorkę. Ot tak, niezobowiązująco chcę się coś podszkolić. Chciałem napisać, że u różnych instruktorów ale to nie są >>różni instruktorzy<< . Rodzina Stanisławskich, którą kojarzy każdy, kto z Beskidami jest związany więcej niż tylko przez stanie w kolejce do wyciągu u Słowaków. Instruktorzy PZN / SITN, przeprowadzający >>te<< egzaminy do GOPRu. Ciężko trafić lepiej jeżeli chodzi o szkolenie techniczne. Stanisławscy nie realizują programu szkolenia - oni sami go tworzą 🙂 Co się zaś tyczy warunków. Zaczęliśmy wczoraj. Wczoraj było chyba trochę lepiej, bo dopiero pierwszy dzień odwilży. Ogólnie cały czas CAVOK. Wysokie ciśnienie, inwersja i bardzo dobra wdiczoność 🙂 Niestety tą odwilż widać trochę na trasie. Dzisiaj było juz masakrycznie twardo. W powietrzu prawdzie +3 stopnie ale przy gruncie, na północnych stokach mróz. Powierzchowna warstwa śniegu (głównie sztucznego) o konsystencji kaszy wytopiona albo wyślizgana na boki Na wszystkich ściankach twardy, goły lód. Momentalnie nieco gruzu, także trzeba czujnie. I tak. To nie jest tak, że teraz staram się tłumaczyć swoje braki techniki. Mój śmig puki co jest oceniany na 4 na 10 punktów. Pozycja narciarska jest taka, że z boku ponoć to wygląda jak bym kibla szukał 🤣 Tzn za bardzo mnie odgina do tyłu, ew po prostu stoje na sztorc. Oprócz awarii wiązań w nartach, to w dalszym ciągu raczej kwestia mnie. Reszta grupy bardzo dobrze sobie radzi, no ale Kurs Kwalifikacyjny to nie jest podstawówka na oślej łączce. Z drugiej jednak strony po tych ściankach zjeżdzam po prostu ześlizgiem bocznym, bo szkoda mi się nawet szarpać inaczej. Fajne te moje Atomic SL9.11 ale zdecydowanie nie na takie warunki. 26 grudnia //// //// ///// //// //// 27 grudnia /////// ///// ////// ////// /////
  2. lubeckim

    Ku przestrodze

    A sorry. Dobra. Bo jestem tam skrzywiony zawodowo na punkcie stacji pogodowych, że kompletnie inaczej to zrozumiałem 😅 😅 Jednak w temacie.W budynku IMGW nie można już spać,zresztą jest tam jakaś tabliczka na ogrodzeniu typu >>zakaz przejścia<< czy coś takiego, równie odstraszającego.
  3. lubeckim

    Ku przestrodze

    Która? Bo trochę ich jest 😄
  4. lubeckim

    Ku przestrodze

    Nie ile dni spędzam tylko jak często chcę coś zrobić. Na Zawrat ani na Rysy nie wyjdę przy II Lawinowej. Żeby to zrobić w jeden dzień muszę wstawać o 3 rano, żeby o 5 ruszać na szlak. Wprawdzie sen jest lekko przereklamowany ale jednak czasami lubię sobie odpocząć. Schroniska mają jednak taką zaletę, że dają te 3 godziny w gratisie. Obecnie nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek, kilkudniowej trasy w Tatrach. W lecie pewnie też nie. Wszędzie jest pełne obłożenie rezerwacjami zrobionymi przez ceprów z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. To ma być schronisko?
  5. A propos. Zawodowo czy hobbystycznie? Nie chcę ciągnąć za język co się dokładnie działo. Ja wpakowałem się lat temu kilka, przy II lawinowej z pewną grupą nad Małą Świstówkę. Dokładnie tam, gdzie miała miejsce największa tragedia lawinowa w historii polskiego speleo. Wpadłem tam w panikę i różne takie nieprzyjemne rzeczy. Końcem ubiegłej zimy, czyli w marcu tego roku wyszedłem z kumplem na Rysy. Wszystko kwestia psychiki i odpowiedniego wyszkolenia. Po tej akcji na Świstówce obiecywałem sobie, że nigdy więcej Tatry. A co tu dopiero o zimowym wyjściu na Rysy.
  6. lubeckim

    Szczyrk - Beskid

    Dzisiaj byłem pierwszy raz w sezonie na BSA. Na Skrzycznem nie ma jazdy wieczornej a obiecałem sobie, że ani 12 groszy złodziejom ze Słowacji nie zostawię. No cóż..... Powiedzmy, że ostatnio nie było za dużo opadu i dużych mrozów. Początek trasy, do przegięcia w prawo bardzo dobrze. Potem tak średnio. Za (nota bene zamkniętym) tunelem lód pomieszany z świeżym śniegiem z armatek. Na dole momentalnie gruz i kamienie. A przy bramkach? A co ja będę szarpał klawiaturę. Jeden obraz jest lepszy niż tysiąc słów. A to wszystko za jedyne 115 cebulionów za 3 godziny jazdy. Ale za to parking za darmo. Ludzkie Pany. Kurtyna.......
  7. lubeckim

    Ku przestrodze

    Ciśnie mi się na myśl takie generyczne porównanie: Jest duża różnica pojechać w Tatry a pojechać do Zakopanego. Ogólnie jakoś tak zawsze omijam Zakopane jadąc w Tatry (jak najbardziej się da) i tylko sobie chwalę. Problem w tym, że obecnie w zasadzie jedynym miejscem na nocleg jest tam Betlejemka. Cała reszta, w tym schronisko Murowaniec jest schroniskiem wyłącznie z nazwy. To są górskie hotele gdzie funkcja doraźnego zakwaterowania już nie istnieje. Jeżeli jakiś warszawiak z korpo chcę spędzić >>niezapomnianą przygodę w górach<< to będzie mu wszystko jedno jaka jest pogoda i jakie zagrożenie lawinowe. Problem w tym, że nie da się tego przewidzieć z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. No i ta Betlejemka ehh... Takie fajne połączenie nowoczesności (takiej łazienki i kuchni to ja nie mam) z tradycyjnością - sala na górze i klimat bazy taternickiej. No i z góralami nie ma to absolutnie żadnego związku No i ten ultradźwiękowy odstraszacz na myszy. Pytałem się kierownika dlaczego nie kupią sobie po prostu służbowego kota. Ponoć plany były zaawansowane ale nie zgodził się TPN. Tak jak gdyby te myszy były natywnie Tatrzańskie.
  8. lubeckim

    Ku przestrodze

    Onet.pl i to jeszcze dział dla kobiet. To tak jak bym oglądał TV Republika tylko zamiast kato-faszyzmu jest uśmiechnięta i postępowa lewica. Zresztą w sumie sam konflikt górale vs warszawiaki do tegoż się właśnie sprowadza. Bardziej skrajnej mentalności chyba nie da się zestawić.
  9. To w takim razie widzę,że musimy przejść się do 3 kopcy, żebyś miał okazję zobaczyć Szelf Karpacki nie dość, że z bliska, to jeszcze od środka 😉 Jak lubisz więcej gimnastyki, to potem możemy zahaczyć o Malinów (zapewniam, że nie chodzi mi o tamtejszy orczyk). Tam w jednym miejscu warto się czasami wspomóc liną. Przypominam jednak, ze zajęcia podstawowe z użyciem mojego szpeju robimy na wyciągu na Zwardoniu 🙂 To widzę,że pójdziemy we trzech 🙂
  10. Cze. Wszystko masz na moim repo: https://github.com/SP8EBC/ParaTNC/tree/master/hardware/parameteo_hwrev_f Jest tam oczywiście też cały kod źródłowy do oprogramowania w tym procesorze, tylko wyjdź sobie wyżej, z katalogu 'hardware'. Ogólnie w innych repozytoriach na tym githubie jest reszta rzeczy do tego systemu.
  11. Akumulator na Wielkim Rachowcu nieco się podładował i stacja wstała. Obecnie -5 stopni 🙂
  12. lubeckim

    Ku przestrodze

    Takie czasy były. Mnie siostra zakonna od religii (pierwsza podstawówki) próbowała przywołać do porządku wyciągając za ucho z sali lekcyjnej i następując racicami mi na nogi. A, że nazywała się ponoć Cecylia, była gruba i miała duże, zwisające cyce to i nie dziwne, że pozwoliłem sobie publicznie świadczyć, że "Siostra Cecylia ma duże cycki". No cóż. Od małego miałem słabe podejście do kobiet i zadatki na bezbożnika i ateistę. Na szczęście w 2 klasie mieliśmy już księdza. Jak byłem w gimnazjum chodziły plotki o jego rzekomym, nieślubnym dziecku z pewną scholanką.
  13. lubeckim

    Ku przestrodze

    Ja kompletnie nie pije do wypadania do orczyka, tylko do samej formy w odniesieniu od dziecka. No ale ja jestem już innym innym pokoleniem, które kategorycznie nie akceptuje przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci. Kiedyś w dobrym tonie było spuścić lanie pasem niegrzecznemu dziecku, teraz za coś takiego ma się zarzuty karne (i dobrze). Tu wymaganie od małego dziecka, który pierwszy raz jedzie na takim orczyku, żeby kategorycznie z niego nie spadał jest hm.... No co ja mam powiedzieć? Że ludzie do idioci?
  14. Dzisiaj w nocy narciarska pogodynka poszła sobie w kimę ze względu na za niskie napięcie akumulatora. Wczoraj ładowania praktycznie nie było. Wygląda to tak, jak by w końcu zaczął padać oczekiwany śnieg i zaciepał panel na amen 😄 Stacja nazad ożyje, gdy napięcie wzrośnie do 12.0V 🙂 Muszę się ogarnąć, wybrać na Rachowiec i przeprogramować ją, żeby była bardziej powściągliwa w kontaktach ze światem w nocy, gdy ładowania na pewno nie ma 🙂 To pozwoli zaoszczędzić bardzo dużo energii. W uśpieniu pobór prądu z akumulatora 12V oscyluje gdzieś w granicach 1mA. Podczas pracy to jest jakieś 200mA. /////
  15. lubeckim

    Ku przestrodze

    Ludzki pan. Mógł prewencyjnie spuścić lanie pasem. Ach te metody wychowawcze i treningowe z lat słusznie minionych.
  16. lubeckim

    Ku przestrodze

    Nie no jasne, jak najbardziej zrozumiałem xD Nota bene moje żarty może i są głupie ale kolega kolegi jaskiniowca zwykł wozić na wyjazdach narciarskich jakiś podręczny szpej do ewakuacji. Tzn prostą uprząż wspinaczkową, linę 6mm i podstawowy szpej. Raz mu się to przydało, ku nie tęgich minach współtowarzyszy w gondoli, którzy jeszcze długo czekali na ewakuację. Tym nie mniej na takiej lince 6mm trzeba umieć zjeżdzać, żeby nie przywalić. Petzl robi taki zestaw do ratownictwa lodowcowego: Taki do wyciągania partnera, który wpadł w szczeline: https://www.amc.com.pl/petzl/zestaw-ratowniczy-crevasse/ oraz taki, który właśnie zawiera awaryjną linę 6mm i umożliwia zjazd: https://www.amc.com.pl/petzl/rad-system/ Oj ale trzeba to najpierw solidnie przećwiczyć. Bo idiotoodporność tego szpeju wynosi minus tyle, ile typowo pod ziemią jest wieku od trumny 💀
  17. Nie musisz 😉 Narazie czekam żeby się tam pojawić i ogarnąć ten czujnik wilgotności. Mam też nadzieje, że zalodzenie panelu nie będzie robiło problemów. Nie powiem, byłem dosć zaskoczony jak tam wszystko jest gęsto oblepione. Oczywiście zdjęcia zrobiłem jak już usunęliśmy szadź i śnieg.
  18. Stację uruchomiliśmy w Sobotę. Nie ruszył czujnik wilgotności ale to kwestia ustawień w sterowniku. Muszę też lekko poprawić ustawienia energooszczędności, bo jak się okazało jednak się na tym naszym Rachowcu lodzi dość konkretnie 🙂 Estetyka instalacji mogła by być odrobinie lepsza ale montowaliśmy to przy ok -6 stopniach i silnym wietrze. @Adam ..DUCH możesz podać w Rachowcu te linki co poniżej. Dane są dostępne tutaj: https://pogoda.cc/pl/stacje/rachowiec Albo tutaj: https://rachowiec.pogoda.cc/ Albo jak ktoś ma Androida to można sobie zainstalować to: https://play.google.com/store/apps/details?id=cc.pogoda.mobile.meteosystem ///// /////
  19. lubeckim

    Ku przestrodze

    Jak ktoś sobie chce zjechać na linię, to ja szpej mam 🙂 Mogę wziąć na zjazd do Zwardonia 😉
  20. lubeckim

    Sezon 2024/2025

    Spoko, spoko. Ja w styczniu też jadę do Włoch 😉
  21. lubeckim

    Sezon 2024/2025

    Kwestia jak działa ubezpieczenie. Niestety gro KLek funkcjonuje na przykrej zasadzie: pizd, fuch byle by dostarczyć do Polski a potem niech wszystko idzie na NFZ. Dlatego zawsze warto braćz opcją kontynuacji leczenia w PL.
  22. lubeckim

    Sezon 2024/2025

    No cóż. Różne potrzeby ludzie mają 😉 Nie chodzi mi nawet o sam śnieg, tylko ogólnie o pogodę. Brrrrr...
  23. lubeckim

    Sezon 2024/2025

    Pogodynka ze Skrzycznego gada, że wieje tam 8m/s . Na Skrzycznem 0.4 stopni na plusie, na Jaworzynie 1.6 na plusie. Zaiście niesamowite warunki 🙂
  24. lubeckim

    Sezon 2024/2025

    IMHO trzeba natychmiast wracać do Polski, chociażby ze względu na młodego i ten obojczyk. Trzeba napakować go silnymi lekami przeciwbólowymi i niech go ortopeda w PL rychło obejrzy.
  25. A jaką masz długość? Widzę, że mieszkasz gdzieś blisko Beskidów. Jak byś mi pożyczył na dwa - trzy zjazdy to bym się nie pogniewał 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...