Generalnie słaby pomysł, ale czasem nie ma innej opcji. Ja byłam rok temu w weekend ferii śląskich i mam 2 rady:
- przyjedź najdalej ok. 7:30, potem będą korki
- wyjedź najdalej o 14:00, potem będzie sens się ruszać od ok. 19:00.
Do 10:00 będzie ok, potem wszyscy już się obudzą i zjedzą śniadanie więc się zrobi tłoczno. Trzeba taką wyprawę przekalkulować pod kątem własnych preferencji i nastawić się na kolejki, ale generalnie da się pojeździć.