Skocz do zawartości

KrzysiekK

Members
  • Liczba zawartości

    2 550
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez KrzysiekK

  1. Opowiem o tym stoku. Subiektywnie i jak ja to widziałem, bez statystyk i innych takich … Dojazd - powiem wam, że łatwo nie ma. Wyjeżdżaliśmy wąską drogą, ok 10 km przez las. Ruch do 12 w górę, po 12 w dół. Minąć się nie sposób. Utrzymanie na biało, lekka posypka żużlem. Generalnie lekki wznios, czasami stromo. 4x4 szło ale z duszą na ramieniu. Polecam ubrać łańcuchy. Ja w dół jechałem już na łańcuchach. Szkoda nerwów. Z jednej strony przepaść chroniona grubymi linami. Sam stok - przepiękny. Czerwień była nieczynna ale i tak sobie zjechałem. Grząsko. Miękki śnieg był. Od dołu bierze talerzyk. Zjeżdżamy cudowną niebieską trasą, między drzewami, urozmaicona. Piękne kępy iglaków mijamy. Jest kilka wariantów. Średnio szybkie wypinane 6 krzesło z osłonami. Są przystanki na drinka. Sympatyczne. Aż za bardzo bo czasem wręcz na trasie mijałem narciarzy o zapachu gorzelni … śnieg się za nimi topił. Bynajmniej nie z prędkości…. Trafilismy na sporą mgłę ale jak wyszło słońce i pokazało się miasto Martin, kryształ przejrzystość .. to jakby się niebo otwarło a jazda w mig 3 levels up. Bardz polecam. To taki stok który można pokochać. Ceny fajne bo robią pakiety rodzinne.
  2. O dzięki za ten s100. Dotychczas prałem w NIkwax ale efekt jest raczej psychologiczny 😂 … odświeżenie. Gdzieś chyba na fb ludzie pisali o jakimś mydełku. Że się pociera i że działa. @labas - tak wąchając nikwax dochodzę do wniosku że to właśnie jest szare mydło rozpuszczone. Tyle że w ch droższe
  3. Hejka … gdzieś widziałem o takim mydełku czy jakimś innym cudownym środku do lokalnego czyszczenia zabrudzeń membrany. Wczoraj przy zakładaniu łańcuchów uwaliłem rękawy, niedawno o oparcie na krześle to samo .. widać trochę na czerwonym. Jak sobie radzicie ?
  4. Pozdrawiamy ze Słowacji. Ujeżdżane są - Rohace Spalena Dolina, Malino Brdo, Martinske Hole a jutro pewnie Kubinska Hola. Subiektywne opowieści o tych ośrodkach jak wrócimy.
  5. Zrzut ze zdjęcia może być mało wyraźny przy powiększaniu … polecam kadrowanie minimalne. To ustawia zdjęcie do pionu
  6. Trigerboy ,,wiazal,, uczniowi nogi taśmą gumową. Też działało .
  7. Ten film chyba fajnie ogarnia moment wbicia kija
  8. Odniosę się tylko do kwestii jakości szkolenia u @Adam ..DUCH. Nie wiem czy patrząc na to jak ja jeżdżę @Adam ..DUCH chciałby się przyznać, że trochę mnie uczył 🙂 ale od siebie mogę powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej oddanych na stoku instruktorów z jakimi miałem do czynienia. On daje całe serducho w człowieka jeśli widzi, że człowiek chce. Jeśli zdołałbyś się wznieść poza te animozje w dyskusji internetowej i mógłbyś zawitać do Zwardonia, to ja daję głowę, że Adam zrobi z Tobą fantastyczną robotę.
  9. Gdzieś mi net pokazał, że po praniu w Nikwax dobrze jest wysuszyć membranę i potem lekko ją podgrzać, np suszarką do włosów tylko nie za mocno. Potwierdzi ktoś?
  10. Najgorzej to przyjechać z nart i paść na ryjki. U mnie w domu/na wyjeździe po nartach jeszcze na rozpędzie najpierw ogarniamy narciarskie z podziałem na role. Ja susze krawędzie po wypakowaniu boksa, Rafał i Natka wywalają buty, kaski, bufy i ostawiają do suszenia. Odzieżą każdy zajmuje się sam. Idzie do suszenia, prania etc .. Rano ma być na "wziąć i ubrać". Potem wszyscy do garów i jak się grzeje to pierwszy relaks. Potem jedzenie i padnięcie na ryj .. wieczorem zależy jak się ułoży ... Skarpetki i ewentualnie bielizna prane są w prysznicach podczas kąpieli i na kaloryfery. Nikt się nie męczy, robota zrobiona. Na razie działa perfekcyjnie.... 🙂
  11. Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.
  12. Spróbuj skadrować zdjęcie tak symbolicznie i zapisz. Potem spróbuj wstawić znów i daj znac czy pomogło
  13. Kupiłem takie w Decathlon. Podspodenki to się nazywa czy siakoś tak. Do - 10 bez wiatru ( czyli jak jest ciepło ) pod gore na majtki się sprawdza. Jak wieje i jest zero czyli jak jest zimno też się sprawdza. Ostatnio przy -15 milem majtki, kalesony, ocieplacze i membrana. Było ok. To tak w skrócie. Generalnie polecam.
  14. Teraz mamy krainę absurdu w tej dziedzinie. Ale tygodniowy brak prądu po listopadowych opadach śniegu nieco zweryfikował poglądy .. u mnie od sierpnia w salonie stoi żeliwna koza. Ładna, kupiona niedawno więc ze wszystkimi pozwoleniami ,,umożliwiającymi używanie w celu przeżycia,, … sama Leosia dziewiczy komin czyściła przy montażu. Gołymi rękoma .. do momentu wygarnięcia ogromnego ususzonego szerszenia. Sorki za ot ☺️
  15. Cudo taki parnik. Nie daj Boże za dzieciaka przechodzić obok tego urządzenia na głodniaka gdy sąsiadka ziemniaki dla świń gotowała…. Pachniało to tak, że wrzodów można było dostać…
  16. A to chyba parnik a nie koza? Mam rację ?
  17. Hahaha to miało być dwuznaczne 🙂 Tego co oczyma wyobraźni widziałem ja już nie odzobaczę…. Deska? A nie wiedziałem że miałeś taki etap w życiu. To w takim razie też bardzo żałuję. Z tą zmianą sprzętu to było specyficznie. Najpierw Rafał, bo moda. Bardziej luz i cool się wygląda. Jeździ drugi sezon. Natalka natomiast z nudów. Miałaby co robić jeszcze na nartach ale nie chciała się uczyć więcej tylko zmienić coś diametralnie. No to ma diametralnie. W Zwardoniu to był jej chyba 4 raz na desce w tym drugi w nowych butach. Integracja ? I tak było super a będzie jeszcze lepiej. Daly się namówić na przyjazd, byliśmy razem, komentarze same pozytywne były nawet w kuluarach…. To dużo. Bylebyśmy zdrowi byli.
  18. Jak już klepać pingwina to najlepiej z kolegą
  19. Pf Wrzuciłem ps. Coś mam też na GoPro ale wrzucę jak obrobię bo faktycznie słowo @Adam ..DUCH ciałem się stanie … 🤣
  20. One podobno są asymetryczne i były tępe tylko z jednej strony. Że ja k… nie widziałem zanim się wpiąłem…
  21. Szymka widziałem w tym roku na Tylicz ski i Tylicz master ski. Przejeździliśmy dwa dni. Był z nami duchem. ps. Niezmiennie jeździ do tyłu i tak go poznałem. No i po spodniach.
  22. Pierwszy raz byłem z moją młodzieżą. Za łatwo przyszła im nauka na nartach więc się nudzili i zmienili na parapety. Trochę guupio ale ważne że nadal mają co robić zimą. A lubią to bardzo. Jakby nie tłumy na stoku to by jeździli do odcięcia. Szczerze to myślałem, że będzie ciężko ich namówić na zlot ale w sumie skończyło się tak, jak ktoś wyżej wspomniał - nie było tak źle. A że się nie integrują? Cóż - jedna sprawa - geny 😄 a druga - fakt, jakby była grupa młodzieżowa i w jakiś sposób się zdołała odnaleźć na stoku, to może byłoby cokolwiek lepiej. Na pytanie - "jak było?" oboje żywo odpowiedzieli - "bardzo ok" więc ok. Dziękuję wszystkim za wspólną jazdę. Było świetnie. Cieszę się, że jest taka zwarta grupa znajomych których łączy wspólna pasja. Życzę zdrowia i mam nadzieję, że takich zlotów przeżyjemy jeszcze wiele.
  23. Powiem Ci, że po zlocie wiem że coś umiem ale jest tyle fajnych rzeczy których można się nauczyć, że życia zabraknie. I to jest zajebiste.
  24. Podkarpacie dojechało do chałpy… Dziękujemy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...