Zobaczymy czy jeszcze się uda w tym sezonie... dzisiaj być może z rana bo potem to raczej art of rzezbienie w gównie... Maciek nas zajezdził w tym kisielu.
A co do jazdy to Młody ma chyba oczy w dupie bo przecież dopiero od jakichś trzech lat go gonię po stokach a tak zajebiście już jezdzi - jakoś mnie musi podglądać.