Przede wszystkim trzyma.. nawet mnie -Kastle potrafią "ząbkować"/popuszczać na zlodzonym - dla tego z Marasem pokupiliśmy kiedyś GS Kastla.. żeby stabilnie na lodzie było bo tego brakowało trochę w SL.... ale takich poletek lodu było kilka tylko wczoraj (szukałem) - czekam na mróz - pojadę na Mosorny pewnie po niedzieli - powinno być mega twardo po tych roztopach..
Sztywne są - płyta robi robotę, inicjacja -bajka, stosunkowo wąski dziób - nie haczy i nie próbują jechać same ..
Odczucia - kręcą jak slalomki a dają oparcie jak GS ..i tą pewność oparcia czuć.ale ja tylko na SL Kastlach jeździłem ostatnio) więc tylko do nich mogę porównać.
Na miękkim i rozkopanym gorzej bo narta ciężka i śmig w takim błocie na muldach wymagają sporo siły
(pod tym względem Kastle są superkomfortowe)
natomiast odsypy po prostu tnie ..