Bo Mitku ludziska chcą szorować bioderkiem po śniegu i aż ślinią się na samą myśl że mogliby się nagrać i pokazywać znajomym że potrafią niczym Lorenc czy inny Bartek T (chociaż styl Marasa mi bardziej leży)….. często obserwowałem kursy przygotowawcze przyszłych instruktorów, gadałem na krześle z gościem który to prowadził (w Spytkowicach)- 90% ludzi na tych kursach serociło śmig strasznie ale na krawędziach to ho ho..