Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    232

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Semantyka. A jesteś pewny że "płacisz"? A jeśli nie, to jaki urząd się do Ciebie przyjebie, bo nie "płacisz"? Zajmie Ci konto, bo nie "zapłaciłeś? Bo przecież twierdzisz, że"płacisz". Dlatego mnie wkurwiaja lewackie zapędy i twierdzenia i pretensje, że pracownicy dużo więcej "płacą" niż pracodawcy. Generalnie to do 10 000 na rękę obciążeń fiskalnych (podatek i zdrowotna - bo to podatek) płacę więcej niż Ty (a przy tej kwocie granicznej - tyle samo) przy założeniu, że oboje bierzemy tyle samo na rękę, czyli tyle samo zostaje nam w kieszeni. pozdro
  2. Mario, w takie doniesienia internetowe, nie wierzę, dzielę takie relacje przez 4. A o parkowaniu na chodniku nie wspominam - mam to na co dzień. To walka z wiatrakami. Ludzie są egoistyczni i mają wszystkich w dupie. pozdro
  3. Mitek, Mandat jest skorelowany z liczbą punktów i tak wyglądają reakcje poszczególnych ludzi przez przekroczeniu o 40 km/h 1). Osoba o przeciętnym uposażeniu "Kurwa 8 stówek poszło się jebać" 2) Osoba o ponadprzeciętnym uposażeniu " Nie dość że kurwa 8 stówek w plecy to to jeszcze mi 9 punktów wjebali" 3). Osoba majętna " Ja pierdole 9 punktów mi wjebali" Dla każdej z tych osób mandat jest dotkliwy, jednak w innym wymiarze. Dla jednego kwota jest wysoka, a dla drugiego same punkty są dotkliwe. Natomiast dotkliwe skutki finansowe powinien nakładać sąd i tutaj ma dużo większe pole manewru, nie dla tych co przyjęli na klatę swoją winę, tylko Ci co zaczynają kombinować i bimbać z prawa. Zwykle to osoby majętne (no bo to jest kosztowne) i rozprawa w takim przypadku, powinna mieć szybką ścieżkę, a sąd po zapoznaniu się z faktami (jeśli policja dysponowała legalnym sprzętem i robiła pomiar we właściwy sposób) dojebać delikwentowi maxa czyli 30 koła + wszelkie koszta. Sąd II instancji bez jakiejś bardziej wnikliwej analizy powinien dojebać drugie tyle i po temacie. Wyrzyga z 80-100 koła to poczuje. pozdro
  4. Mario, straszny z Ciebie ortodox, o ile w wielu kwestiach podzielam Twoje poglądy, ale bez przesady. Ma dostać mandat zgodny z taryfikatorem i tyle. To "tylko'" wykroczenie w świetle prawa. Straci prawo jazdy, to może się czegoś nauczy. Insza inszość, rajd z tragicznym skutkiem. Tu powinni dojebać na maxa. Nie powinno być przebacz. Podobnie jazda bez uprawnień, pod wpływem etc. Prewencja ok, ale bez przesady. Każdemu trzeba dać szanse poprawy. Robię teraz B+E, więc jeżdżę z kimś ogarniętym na bieżąco w przepisach i durnych niezrozumiałych i nieznanych dla Kowalskiego meandrach PORD. Podobnie jak Śpioch, uważam, że albo jest najebane znaków, że człowiek nie wie do czego się stosować, albo jest ich zupełny brak, na zasadzie domyśl się o co kaman. Pojeździłem i okazało się, że nie potrafię skrzyżowania przejechać prawidłowo 🙂 . Nóż kurwa takie paranoje, że głowa mała. Skrzyżowanie, lewoskręt z 1 pasa na 2 jadące na wprost. Więc zajmuje skrajny prawy pas. Gość mówi że ujebałem w tym momencie egzamin bo ....powinienem zająć lewy bo oba pasy są rozdzielone ciągłą linią i przyczepa po niej przejechała .... ale osobówka da rady go zająć bo się na ciągłą nie najedzie. Czujesz tematy i absurd. Zawrócenie tirem na tym skrzyżowaniu jest niemożliwe ... bo przez 3 pasy przejedzie, ponieważ inaczej nie zawróci i się nie zmieści. Osobiście nie śledzę zmian w przepisach, tylko tyle ile w mediach jest jakaś kampania społeczna prowadzona. Jeżdżę na czuja z powodzeniem, a przepisy traktuje jako zbiór uwag dotyczących jak się w miarę bezpiecznie poruszać się po drodze. Jak ktoś tutaj zwrócił uwagę - ktoś kto uważa się za dobrego kierowcę który "nigdy" nie spowodował kolizji, to zawsze on był wielokrotnie poszkodowany. Jest tylko przeciętnym kierowcą. Dobry nie dopuszcza do żadnej z tych sytuacji. Na nartach podobnie. Dobry narciarz to ten, który nie wjedzie w nikogo, ale także nie dopuszcza do sytuacji, żeby ktoś wjechał w niego. pozdro
  5. Nie interesuje mnie Szwajcaria. Mój pogląd (Twój także) jest skrystalizowany i niezmienny od lat. Nie godzę się na to, abym miał cos więcej dawać ponieważ mnie na to stać. Powtarzam: każdy może zostać milionerem, musi tylko bardzo tego chcieć i przede wszystkim w tym kierunku coś robić. A pierdolenie o nizinach społecznych i o braku możliwości jest tylko pierdoleniem. Jestem tego doskonałym przykładem. Ponioosłem cenę tego wszystkiego kosztem rodziny, czasu i ciężkiej pracy. Nie za bardzo rozumiem dlaczego miałbym dodatkowo płacić frycowe, bo komuś się nie chciało poświęcić. Zgadzam się z Mikoskim i Kubisem. Nigdy się nie dogadamy stojąc po dwóch różnych stronach barykady. Poza tym na chuj wiedza drogówce ile zarabiam? To będzie rodzić system korupcyjny. Bo np 50 % mojego miesięcznego dochodu to 50 klocków czyli półroczną Twoja pensja. Myślisz jak rzucę 15 klocków na stół, to się będą opierać jak kurwy w knajpach ścianę? Nie każdy wzorzec pasuje do naszego społeczeństwa, Polska Naród wspaniały - tylko ludzie kurwy - niezmienne. pozdro
  6. Jano, żebyś się tak nie pomylił jak Stanowski 🙂 pozdro
  7. No to o chuj Ci chodzi, ograniczenie się kończy tam gdzie znak i do tego momentu masz jechać z prędkością 50km/h. Jest Yanosik - bezpłatny - można z niego korzystać. A że debil go nie miał, to do kogo ma pretensje. Pewnie YT, FB i SMS notorycznie scroluje podczas jazdy, a prewencyjnie nie potrafi zerknąć na Yanosika. Tłumaczenie się, że jechał za autobusem jest idiotyczne. Są narzędzia, żeby przed suszarkami się bronić, można z tego korzystać. Nie słyszałeś i nie usłyszysz o takiej sprawie dopóty, ktoś celowo złamie przepisy i odmówi przyjęcia mandatu, ale z myślą o wskazaniu patologi, a nie z chęci uniknięcia kary. pozdro
  8. Nie - wszyscy musza być równi wobec prawa, a prawo nie może segregować ludzi na lepszych lub gorszych. A do tego zmierzasz. Może płacą dużo niższe składki na ubezpieczenie zdrowotne " pokarmy cię może możliwością leczenia conajwyżej grypy , prostych złamań czy zwichnięć, w innym przypadku możesz położyć się pod płotem, a ja z katarem pojadę do 5-cio * szpitala, bo jednak płace dużo wyższą składkę niż TY i myślę, że jeśli chcesz takiej segregacji, to niech będzie w pełnym wymiarze. Ponadto dotknie to tylko ludzi uczciwych, wszystkie cwaniaki ukrywające dochody będą miały to w dupie. Mandaty są nakładane za wykroczenie, nie przestępstwo. System punktowy jest wystarczający do rugowania zapędów, a wysokość mandatu powinna być tylko uzupełnieniem. O wszelkich ponadnormatywnych karach powinien decydować sąd na podstawie faktycznych przesłanek. Nie myślę jak Grimson, ale w każdym działaniu musi być zachowany balans. Nie wiem czemu kurwa chcecie karać tych co mają, a ci co nie mają mają być traktowani ulgowo. Z nieba mi nie spadło. pozdro
  9. Grimson - tak to powinno działać, nie twierdzę że tak jest. W idealnym świecie. W wielu sprawach sąd orzeka na korzyść obywatela przeciwko władzy ustawodawczej jak i wykonawczej. pozdro
  10. Przeczytaj co napisałem uważnie. Po to jest trójpodział władzy. Sąd może upominać wszystkich. I w takim przypadku gość odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Sąd analizuje działania policji i zasadność „prewencji”. Jeśli to miejsce, gdzie nie ma takiej potrzeby monitorowania prędkości, Jeśli na tym odcinku nigdy nie wydarzyła się żadna kolizja, a w okolicy jest sporo miejsc wymagających sporo więcej uwagi i obarczonych większym ryzykiem, sąd powinien potraktować to jako nękanie kierowców i umorzyć mandat, policję obarczyć wszelkimi kosztami z tym związanymi. 5-10 takich wyroków i Policja dużo bardziej skrupulatnie będzie wybierać miejsce łapanki. pozdro
  11. Mitek, mandat ma być karą NIEUCHRONNĄ, a dotkliwość to pojęcie względne. Wszyscy muszą być równi wobec prawa, a Ty zaczynasz dzielić ludzi na biednych i bogatych, głupich i mądrych etc. Mamy system punktowy i jest tak samo dotkliwy dla wszystkich. A wszystkich niepokornych i cwaniaków powinny karać sądy i tu ustalać dotkliwy wymiar finansowy adekwatny do stanu posiadania. To powinno być nieuchronne. Wówczas żadnym cwaniakom żadna papuga nie pomoże, bo sąd ma narzędzia, aby prześwietlić pacjenta wszerz i wzdłuż. Tylko sądy muszą być skuteczne. pozdro
  12. Karol, Twój tok rozumowania jest idiotyczny, sorry. W przypadku przekroczenia prędkości nie ma znaczenia powód i miejsce, są sztywne niskie mandaty. Chyba obecnie w tym przypadku nie ma widełek, a Policja jest zwolniona ze wstępnej analizy zagrożenia. Kto jest bardziej niebezpieczny powinien ocenić sąd. I tak też się dzieje analizując poszczególne przypadki. Tam nie ma taryfikatora i sąd nakłada karę według swojego uznania. W idealnym świecie powinno być tak: oboje odmawiają przyjęcia mandatów. 1). Pani tłumaczy się gapiostwem, ale sąd jej uświadamia, że to może skończyć się wypadkiem z tragicznymi skutkami, szczególnie w takim miejscu i jeśli nie potrafi się skupić, może skorzystać ze zbiorkomu. Dostaję 5tys. I pokrycie wszystkich kosztów, oczywiście po sprawdzeniu możliwości finansowej Pani. W II instancji, bo się odwołuję dostaje 10tys. Za dyskusję z sędzią. 2). Sąd podtrzymuje karę, zwalnia poszkodowanego z kosztów, ale po zaznajomieniu się z okolicznościami stosuje pismo do zarządu dróg o zmianę oznakowania ww. Odcinka, bo nie widzi powodu, aby w tym miejscu było zasadne takie ograniczenie. Jeśli nie ma jakichś sensownych przesłanek, zarząd Dróg powinen wykonać nakaz sądowy. Tak to powinno działać. pozdro
  13. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    I jeszcze Ci zapłacą 🙂 pozdrowienia
  14. Cze Szwagier naszego przedstawiciela jest strażakiem i był na miejscu tuż po zdarzeniu. Podobno miazga. Z informacji, chłopak jechał z narzeczoną i parą znajomych, samochód odebrał miesiąc temu z salonu. Nie opanował samochodu, zbyt duża moc i zbyt małe umiejętności. Tak domniemuję. Tam nie ma się gdzie rozpędzić, przed zakrętem jest skrzyżowanie i raptem 50m drogi prostej i jest łuk. Droga taka sobie, jak widać. To akurat wylot z Nadwiślańskiej, a to ulica, gdzie lansują się osoby w sportowych furach - nie wiem o co kaman, ale syn swego czasu chodził tam na carspotting, sam osobiście tam zrobiłem zdjęcie Alfie 4c - której nigdy wcześniej i później na żywo nie widziałem. Szkoda zabitych rodziców (dziecko chyba walczy o życie), ale też i tego kierowcy, jeszcze nie zaczął życia, a już je sobie spierdolił. Nie wiem co było przyczyną, więc nie oceniam, z relacji szwagra tłumaczył się, że się schylił, bo coś mu upadło. Nie są to potwierdzone informacje, raczej przekaz świadka ze straży. pozdro
  15. Mario, niestety zawsze tak jest, jak kierowca zawierzy w 100% możliwościom samochodu. Nawet Golf R potrzebuje kierowcy, nie ameby. pozdro ps. Młoda para z pobliskiego osiedla ma identyczny, mam nadzieję, że to nie oni.
  16. Marcos73

    rower :)

    cze Wczoraj z Maxem kolejny raz próba znalezienia trasy do Swojskich Klimatów na M. Rachowcu którą jechałem z kumplem. Znowu porażka😀. Tylko 24km i 800m up. Powrót PKP, bo taka ulewa była, że głowa mała. Ale są plusy, w pewnym momencie pojawił się drogowskaz „Do Rachowca”. Więc dzida. Jedziemy, znak o konieczności łańcuchów, sugerował, że będzie stromo i qurwa było. Zabawa się skończyła jak się skończył asfalt. Noż kurteczka, jakby ktoś kliniec wysypał ino go zapomniał zagęścić. Na środku bruzda i z prawej na lewą i niekończący się podjazd. Raz stanęliśmy to było wleczone, bo się ruszyć nie dało. Myślałem że się to nie skończy. Nagle jest górna stacja …. Rachowca, ale Dużego😀. No ale po X latach ponownie z Dużego Rachowca zjechałem, ale na rowerze. Dotarliśmy do Swojskich i zaczął się Armagedon. Jak qurwa zaczęło lać, wiać i błyskać. Zjechaliśmy na pociąg. Wysiadka w Milówka Zabawa😉. A te siodełka z dziurą to porażka, tak woda z opon naparzała, że mi w gardle bulgotało, bo mi zwieracze nie wytrzymały naporu wody😀. Podjazd na Rachowiec to 3km i 550m w górę, jakiś szlak 3 Zbójników, raczej pieszy. W sumie prawie 2h jazdy … na elektrykach. Mało nie padłem. Analogowo - tylko dla Kozaków. pozdro
  17. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    Bo będę robił czystki w szafie i mam coś extra, ale nie wiem jak u Ciebie z odwagą kolorystyczną. Praktycznie nie używany, miałem go może ze 3 razy na stoku. Dla mnie za ciepły, bo ja tylko gore-tex bez ociepliny. Materiały top, seria Race. Raczej drugiego takiego na stoku nie uświadczysz. Niestety ze zdjęciami kłopot, bo nic nie mogę wrzucać. pozdro
  18. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    A jaki wzrost i waga? pozdro
  19. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    Karol, tuż po sezonie się kupuje, jak są mocne promocje, a jest jeszcze wybór. Ale chyba to dość nowa kurtka, ta którą masz. Za ciepła? pozdro
  20. Marcos73

    rower :)

    Eeee, lokals zaspał do roboty😉. Szkoda że tylko jeden. pozdro
  21. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    Cze Zapytałem z ciekawości jak to wygląda w sezonie. Jest bardzo drogo. Dlatego start i po sezonie jest najbardziej ekonomicznie. Ale jak pisał Mitek, start to loteria. Po sezonie jest zawsze najlepiej. Ja osobiście nigdy nie byłem w sezonie w popularnej miejscówce. Koszty są dramatyczne. Może, jakbym 1 w sezonie jechał na narty, to bym się zdecydował. Ale są kwoty, których mój umysł nie przełknie. pozdro
  22. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    A przybliżysz koszty, jak to wygląda w sezonie? Hotel Montana, czyli bieżący sezon. pozdro
  23. Marcos73

    Sezon 2026/2027

    Bormio jest super z St. Caterina, Moltek na tydzień? Raczej nie. Dobry na krótki wypad. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...