Skocz do zawartości

Marcos73

Members
  • Liczba zawartości

    6 088
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    225

Zawartość dodana przez Marcos73

  1. Marcos73

    Carpani Ski

    Jurek, nie ma co tłumaczyć, dziewczyna potrafi jeździć i jest … ładna. My cóż, ani Jeżdżący ani ładni😀. Cokolwiek nam się wydaje. pozdro ps. Ale radzimy sobie jakoś.
  2. Marcos73

    Carpani Ski

    Cze No przecież to wszystko z przymrużeniem oka, zawsze tak piszę. "Przepierdoliłeś" - to może zbyt dosadnie i powinno być okraszone emotką. Wszyscy wiemy, że masz dostęp do wielu modeli nart z racji swojej dodatkowej profesji i oczywiście z tego korzystasz (ja pewnie tez tak bym robił). Żadnego jadu w Twoją stronę nie rzucam. Znam Ciebie i Mitka, ale też nie śledzę wszystkich wpisów, czasami czytam 5/10-te. No cofkę zrobiłem i przeczytałem i chyba ze zrozumieniem. Oczywiście nie wiem czemu Mitek traktuje każdy film jako pokaz jazdy stricte technicznie doskonałej. Nie są to filmy na zasadzie poradników, tylko wolne wrzutki z jazdy w formie autopromocji, ale sporo w nich bardzo dobrej jazdy technicznej. Jak pisałeś jazda prezentacyjna sporo różni się od jazdy stricte sportowej, ma wizualnie dobrze wyglądać, jest czasami nieadekwatna do tego co prezentujący jedzie. Części to pasi, a części nie. Jazda prezentacyjna ma być efektowna, a zawodnicza efektywna. Jedna literka, a różnica spora. Bronię nieco Mitka, bo deprecjonowanie jego wiedzy na podstawie jego obecnej jazdy jest trochę bez sensu. Jurek napisał wszystko w temacie, z wiekiem nabywamy wiedzę i doświadczenie, ale niestety pesel przestaje puszczać. Robimy to, co na dzień obecny jest możliwe, a nie co byśmy chcieli. Jurek wrzucił film z p. Giunti, który udowadnia, że w różowym kombinezoniku przejeżdża GS z palcem w dupie, ba objedzie tutaj wszystkich piszących na lewej nodze. To chyba oczywiste. Mistrzynią Włoch, nawet juniorów nie zostaje się przypadkowo. Trzeba już coś potrafić jeździć, nawet więcej niż coś i to sporo. Twoja wrzutka Nicolo - no chyba sedno stabilizacji ciała na nartach. Chyba w każdym sporcie. Natychmiastowa i precyzyjna reakcja ciała doje obraz stabilizacji, a nie jak większość myśli, "trzymanie ramy". "Wzorem nart trasowych to narty zawodnicze - reszta to narty mniej lub bardzie zepsute przez producentów" - przecież to Mitka słowa, które powtarza jak mantrę. A czy tak nie jest? Oczywiście że to prawda. Z autopsji. Przez ostatnie sezony jeździłem na nartach mniej lub bardziej zdupconych, a finalnie okazało się, że SL na płycie komórka są najlepsze i reszta nie ma do nich porównania, w sumie to żałuję, że nie kupiłem SL Fis - tylko Master - nie dość, że 50 jurków zostałoby w kieszeni (bo były tańsze paradoksalnie), to byłyby prawdopodobnie jeszcze lepsze. 1 maj i warun nie zimowy, +6 na dole i +14 na górze. Jak już tam koło 11.00-11.30 i se coraz to gorzej radziłem na SL (ja sobie gorzej radziłem, bo narty niczemu nie winne, jedynie nie były nasmarowane, ale to także moja wina, bo się same nie nasmarują) wyciągałem GS Stoeckla na płycie sportowej, na którym nie jeździłem, bo uważałem, że jest za sztywny i za radykalny do moich umiejętności. No i skucha. Narta idzie po wszystkim jak przecinak. Wszelkie opowieści z mchu i paproci o rzekomej przydatności tego typu narty tylko na 2h porannego betonu między bajki można włożyć. Narta wąska i długa, ciężka jak diabli i doskonała na te iście wiosenne warunki. Miałem je sprzedać, na szczęście otrzeźwiałem i zostają. W następnym sezonie zaatakuję narty Maksa, czyli zawodnicze dla leszczy. Pewnie będą jeszcze lepsze. Moim błędem było, że jeździłem na Damianowych mocno w sezon wjedzony (na wiosnę), potem kupiłem i poszły na pierwszy ogień w grudniu (czyli na początku sezonu) i było tak se, teraz znowu jeżdżony w sezon i są doskonałe. Puenta. Mitek miał rację, a ja straciłem ze 3 sezony rzeźbiąc w gównie i dorabiając ideologię. Może kiedyś dojdę do tego, że SL to narta uniwersalna na wszelkie warunki, wówczas był słowak, który jeździł na SL do 13.00 bez jakichkolwiek problemów. Ale to prawdopodobnie były zawodnik, bo tak amatorzy raczej nie jeżdżą. Chłopaki pewnie wiedza o kim mowa, pan Rossignol z synem, był nawet tydzień wcześniej. Z reszta bardzo sympatyczny, bo miałem okazję z nim pogadać 2x. Raz jak szliśmy na przerwę i tu nieskromnie powiem, że mnie pochwalił, chociaż wiem, że był o 2 levele wyżej od nas wszystkich, a drugi raz na koniec jego jazdy, szli na trening motocross, bo jego syn jeździ w lidze. Wiosna jest zajebista, bo się spotyka bardzo ciekawe osoby. Raczej pasjonatów narciarstwa. Forum także jest takim miejscem, a jak już uda się spotkać w realu, to świat. Tak, zapraszam Grzesiu na zlot, poszuramy razem jak kto umi, może być nie technicznie, wyjebać też się można na stoku bez konsekwencji 🙂 . pozdro
  3. Marcos73

    Carpani Ski

    @Bruner79 Grzecho, a z czego podśmiechujki😉? Przepierdoliłeś xxxx par nart i doszedłeś do wniosku że SL jest najbardziej uniwersalny. Jurek o tym pisał z 10 sezonów temu. Więc 10 sezonów straciłeś, no ale coś pojeździł to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze, to fakt. pozdro
  4. Toyotę? O czym Ty piszesz, to raczej chińczyka, że jest nowy. Będą zachwalać nie mając skali porównawczej, jedynie do swojego starego pojazdu, serwisowanego od wielkiego dzwonu u Staszka w stodole, specjaliście od husqvarny i Nac-a. No jeszcze w necie lizną wiedzy. pozdro
  5. Witek wartości początkowej, czy obecnej? pozdro
  6. Marcos73

    Carpani Ski

    Cze Straszna awantura widzę, chyba z niepotrzebnymi przytykami, a przede wszystkim brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, także między wierszami. Filmy podlegały tylko ocenie wizualnej, ja nie oceniałem technikalii a jedynie stronę wizualną prezentującego. Oczywiście można w tych przejazdach doszukać się niuansów, ale generalnie wszyscy z nich to świetni narciarze. Jedynie co, to jakiś styl może nam się podobać, lub też nie, to zależy od preferencji widza. Doskonały przykład to p. Ted, któremu zewnętrzna lata jak szmata, ale nijak to nie wpływa na jego jazdę. Oczywiście to nie jest to dla niego jakieś novum, wystarczy pooglądać PŚ i takie telepanie jest na porządku dziennym, szczególnie przy szybkościowych dyscyplinach. Ted tak jedzie bo umie, dla niego ten fakt nie jest przeszkodą w jeździe. Nie spadł z linii nawet o cm jadąc mocno na wewnętrznej, mnie pewnie wewnętrzną by wyrwało razem z płucami i pojechałaby w nieznanym kierunku, na pewno nie tam gdzie bym sobie tego życzył. Dla wielu to sposób na życie i ja jakoś nie mam z tym problemu, znani aktorzy reklamują kocią karmę i żyją. Forma auto promocji. Niemniej jednak każdy z nich przeszedł narciarskie abecadło i może sobie na taką zabawę pozwolić, jest ona obarczona błędami, jednak umiejętności pozwalają je bez problemu okiełznać, chociaż zdarzają się wpadki i niektórzy się nimi ze swoimi fanami dzielą. Jedyny minus - brak świadomości widzów ile czasu i pracy trzeba w to włożyć aby się tak beztrosko bawić na nartach. pozdro ps. Mitek też czasami mnie wkurwia, a w szczególności jego ultrakonserwatyzm, ale w wielu kwestiach ma rację. Wiele wniosków moich jest zbieżnych, po krótszym lub dużym czasie. Czasami coś lepiej przyjąć za pewnik, bo dochodzenie do tego we własnym zakresie .... to strata czasu.
  7. Marcos73

    Carpani Ski

    Jurek, nie wiem czy AI mi podsyła jakieś inne filmy, bo te co widziałem to tak dobrze nie wygladały. Nie przeglądam tego z jakimś zaciekawieniem i pasją - tylko czasami coś kliknę z ciekawości. Te wrzucone przez Pawła są ok, natomiast ja widziałem (pewnie jakby poszperać) zgoła inną jazdę. Mało kompensacji i walenie dupą o śnieg. Taka jazda mocno siłowa z bardzo dużą amplitudą. Oczywiście tak wysokie kąty wymuszają niejako cyrkową pozycję (głowa bardzo mocno odchylona w stronę zewnętrznej), bo jakoś ją trzeba docisnąć. Chłopak jest sprawny i doskonale to ogarnia. Na tych filmach jedzie akuratnie. Czyli nie ma jakiegoś przesadyzmu. A sposób jazdy adekwatny do nachylenia. Jakie narty ma? Na pierwszy rzut oka to pewnie GS Atomic sklepowy. Z reguły prezentujący wybierają albo hybrydy, albo GS sklep. pozdro
  8. Marcos73

    Carpani Ski

    Cze Dziwi mnie nieco nagonka na Mitka, bo ma dobre oko i sporą wiedzę. Można z rad skorzystać lub nie. Nieoperujący prof. Kardiochirurg z tym przekonaniem jest chuja warty. Ale ok. Warto czerpać wiedzę z wielu źródeł. Tylko głupiec tego nie rozważy. Jazdy obecnie modnej pokazowej, prekursorem był Bartek T, który buduje swoją markę. Jazdy książkowo technicznej w sieci jest cała masa. W tej chwili uwagę przykuwa jazda charakterystyczną, niesztampowa. Jak choćby Nicolo, Jacopo i innych. Mocno przerysowana ale efektowna. Ostatnio pojawił się następny charakterystyczny Włoch z ubioru i jazdy. Stefano. Jazda charakterystyczna, lekka i bezsiłowa, nieco dziwna, ale skuteczna. Z dedykacją dla Janka, co robić z rękami jak nie ma kijów. Ostatnio król bezkijkowców forów narciarskich w PL miał z tym problem😉 na hali. Dziwne. https://www.facebook.com/share/r/1bvNUZf8E7/?mibextid=wwXIfr pozdro
  9. Marcos73

    Carpani Ski

    Ale nie twierdzę, że tak nie jest. Mnie tak mocno przesadna jazda się nie podoba. Dużo w tej jeździe przytrzymań, szarpane skręty i brakuje mi w niej lekkości, dużo siły i bardzo duża praca góra/dół (amplituda). Gość jeździ wyśmienicie, ale nie trafia w mój gust. A o tym się nie dyskutuje. pozdro
  10. Marcos73

    Carpani Ski

    Cze Dziewczyna jest świetną narciarką, a przy tym uroczą, bawi się jazdą i terenem. Robi to doskonale, może trochę przeciąga strunę na pokaz, ale ma to znikomy wpływ na jej jazdę. Jeśli by chciała, pojechała by książkowo, ale nie miało by to żadnego sensu w tego rodzaju nagraniu. Ma być luz i jest. Ma się podobać szerokiej widowni, a nie wąskiemu gronu. Ostatni skręt wspomniany przez Tomka i lądowanie na wew. to efekt zmiany planu w ostatniej chwili, czyli przerwanie kontynuacji jazdy. Garby mogła zdusić, ale nie byłoby efektu. To jazda free, więc margines duży, a fajnie to wygląda. Jazda niezwykle lekka i swobodna. Pozazdrościć tylko można umiejętności. Wszystko jest kwestią gustu, mnie się kompletnie nie podoba azjatycki styl jazdy oraz np. Jacobo (nie wiem jak nazwisko - chyba się pawłowi podoba - bo tez w czerwonym jeździ 😉 ), gość żebrami jedzie po śniegu, ekstremalnych kątach, ułożenie ciała jak jogin - do mnie taki styl jazdy nie trafia, ale oczywiście pewnie świetnym narciarzem jest. Wolę jazdę dość dynamiczną, poukładaną z atrybutami przeszłości sportowej (to zawsze można zauważyć). Nicolo, Stefano itp. Mamy Bartka T który bawi się dynamiką nart i świetnie to kontroluje, a z drugiej strony Rado, który ma strzały niekontrolowane i dzięki sprawności fizycznej się potrafi w takich sytuacjach wybronić, czy też jego kolega, który tą dynamikę sztucznie (z resztą Rado także) wymusza podskakując przy wyjściu ze skrętu, co ma dodać efektowności jazdy, a wygląda sztucznie. pozdro
  11. Marcos73

    rower :)

    Cze Właśnie wróciłem z kółka i tak apropos przyjemności, była babka z gościem na rolkach, ale takich szybkich, gość zapierdalał jak wściekły, szosy miękły przy nim, babka także, ale wolniej. Wyprzedziła mnie i w pewnym momencie zwolniła, myślałem że coś zgubiła, ale ruszyła dalej lecz powoli. Dojechałem ją i chwilę jechaliśmy razem. Rzuciłem do niej” niezły speed”, ona odparła” rzyganie też😀”. No co się nie robi dla przyjemności😉. pozdro
  12. Marcos73

    rower :)

    Jak z nartami 🙂 pozdro
  13. A to przepraszam Was bardzo, nie widziałem z tyłu co sie tam wyprawia. Fakt, operator zakręcił sie troszku. pozdro
  14. Cze Czas chyba na podsumowanie sezonu, a był zajebisty, śniegowo i towarzysko. Poznałem sporo nowych i ciekawych narciarsko zakręconych osób. W sumie to 48 razy byłem na nartach, z premedytacją tak napisałem, bo w tym sezonie sporo 4h wyjazdów. 23.11.2025 start w Tyliczu na otwarcie, koniec 1.05.2026 na Rohaczach. Było ITA, FR, AT i SK. W PL ponad połowa na lokalnych popierdółkach. Był Zwardoń i rewelacyjne w tym sezonie Podhale. Był Chopok po latach i odlotowe Rohace na dobitkę. Towarzystwo jak zwykle rewelka. Nudy nie było. Slalomonki se kupiłem i nowe wdzianko. Ze Stoeckli GS się przeprosiłem, zajebiste dechy. Żaden Warun im nie straszny. Oby przyszły sezon nie był gorszy od minionego, czego sobie i Wam życzę. Dzisiaj wyciągłem rower i mam nowe hobby😀. Było zajebiście na pierwszym kółku. pozdro
  15. Cze Ten film był z dedykacją dla Ciebie, niestety nie dogadaliśmy się z operatorem, zamiast na ściance kręcił na końcu trasy gdzie już było płasko. W sumie to 93km/h wyszło, więcej się nie dało (a przynajmniej ja nie potrafiłem) z tej trasy wycisnąć. Z buta nie podchodziłem, klasycznie krzesłem wyjechałem, sztruksu też nie było. Film z 12.30, więc Warun był już dla koneserów. No chyba tylko ja się odważyłem pojechać na krechę. pozdro
  16. Trza było przyjechać, przecież zgłaszałeś chęć. A tak ….. pozdro
  17. A jeśli to vertical to sporo - no oczywiście tylko w dół. Z ciekawości - ile dni na śniegu masz już w tym sezonie? pozdro ps. ta sezonówka Magic to jest sztos. Dojrzewam do zakupu, muszę jeszcze jakiegoś Marasa przekonać i innych tam narciarskich oszołomów do zakupu, coby do paliwka się dorzucili.
  18. Janek - ale do czego ci 100 brakuje ? Przy Twojej intensywności wyjazdowej to natłuczone masz pewnie z 2-3tys km w dół. Bo jak masz mniej niż 500km to chyba knajpingu więcej niż jazdy. pozdro
  19. Adamsky a co Ty mnie tak atakujesz, no co ja Ci zrobiłem😉? T pewnie za te okulary, coś mi pożyczył, czy za przytulanki z Iwonką😀. Wsio dobrze tylko prawa rączka nie nadąża za ciałem 😉. Kiedyś pierdolnę zdrowo. Ale jeszcze nie teraz i na pewno nie w piątek. pozdrówki i buziaki dla … Iwonki😉.
  20. Super zajawka, ja podziwiam takich ludziów jak Ty. Brawo. pozdro
  21. Czyli piątek czy sobota? pozdro
  22. Od kiedy? To jest ważne. Negocjuj. Wystrzel że od sierpnia i opuść do lipca, ewentualnie koniec czerwca😉. pozdro
  23. Janek, Twoje preferencje seksualne nas nie interesują. pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...