artie40
Members-
Liczba zawartości
77 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez artie40
-
Kreatywni są, nie ma co.
-
Kreatywni są, nie ma co.
-
No dobra, fajne niebieskie, na południowej ekspozycji 🙂
-
Serio? :-))). Warszawska prokuratura okręgowa złożyła do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec Marty Cienkowskiej, minister kultury i dziedzictwa narodowego, która w kwietniu ubiegłego roku brała udział w wypadku drogowym w centrum stolicy. W wyniku zdarzenia motocyklista doznał obrażeń wymagających ponad tygodniowej rekonwalescencji. według prokuratora Piotra Antoniego Skiby, "niewłaściwie oceniła prędkość i odległość nadjeżdżającego (ulicą z pierwszeństwem) motocyklisty oraz nie ustąpiła mu pierwszeństwa przejazdu". W wyniku tego motocyklista uderzył w samochód prowadzony przez Martę Cienkowską. Motocyklista, kierujący pojazdem marki Romet, doznał obrażeń, które - jak podaje prokuratura - "spowodowały u pokrzywdzonego naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni".
-
Janie, są ośle w SP, całkiem sporo :-)))
-
Latemar i San Pellegrino rewelacyjne, praktycznie bez dojazdówek, same trasy.
-
Akurat nie :-). Ale nie o tym pisałem.
-
O święta naiwności! To tak nie działa, jak z tych co przekraczają o 50 będzie za mało kasy, to miłościwie panujący nam rząd (nie wnikam jakiej proweniencji, tu POPIS jedzie równo) zrobi ograniczenie do 30. Jak będzie dalej mało, to heja 10 albo 5.
-
Powodzenia w Nauders, pobawisz się.
-
Można. Siostra - a nie jest piratem drogowym, wręcz przeciwnie, właśnie się zagapiła, jakiś rok temu. Polecieć 90 zamiast 80, jak człowiek ma na głowie 5 tys., spraw do załatwienia, nie jest trudno. Tylko mi nie trujcie, że wsiadając do samochodu powinniśmy się koncentrować tylko na jeździe, bla, bla, itd.
-
Mitek, zdaje się, że siedzisz w swojej bańce, i świata poza nią nie widzisz. Spokojnie, i una będą działy się takie akcje, jak poderżnięcie gardła nauczycielowi przez islamistę, i inne ubogacające różności. Co do tej łagodnej i miłej lewicy, to proszę :-))): Francja jest w szoku po śmierci 23-latka skatowanego w Lyonie przez lewacką bojówkę. Minister sprawiedliwości Darmanin powiedział, że nie ma wątpliwości, że za zabójstwem stoi skrajna lewica. Quentin był młodym narodowcem, a także praktykującym katolikiem zaangażowanym w pomoc ubogim. Mord potępił prezydent Macron i inni czołowi politycy. Koledzy Quentina obwiniają o śmierć Młodą Gwardię – organizację tak zwanych antyfaszystów, skrajnie lewicowych bojówkarzy, oraz związaną z nimi partię Francja Niepokorna (LFI) Jeana-Luca Melenchona. Jeden z wykładowców Quentina Fabrice Balanche zadeklarował mediom, że chłopak został zabity, bo „sprzeciwiał się opanowaniu uczelni przez bojówkarzy skrajnej lewicy”. Marine Le Pen i inni politycy prawicy domagają się traktowania bojówek skrajnej lewicy jako terrorystów. Wszystko to na miesiąc przed wyborami lokalnymi i rok przed wyborami prezydenckimi, które zdecydują o losie Francji i mogą mieć wielki wpływ na przyszłość Europy. Quentin brał udział w demonstracji przeciw występowi na uniwersytecie w Lyonie Rimy Hassan, europoseł LFI skrajnie lewicowej muzułmanki, apologetki Hamasu. Demonstrację organizowało Nemezis, ruch młodych kobiet sprzeciwiających się przemocy imigrantów i ich potomków wobec Francuzek na czele z Alice Cordier, z ktorą publikowaliśmy wywiad kilka miesięcy temu. Grupa została zaatakowana przez zamaskowanych i uzbrojonych bojówkarzy skrajnej lewicy. Ofiary wśród napastników rozpoznały jednego ze współpracowników Raphaela Arnaulta, mającego prawomocny wyrok za pobicie a i tak będącego posłem LFI
-
Nie przesadzajmy, średnio obyty z tematem Kowalski itp. może mieć z tym duży problem. Osobiście nie mam, ale to kwestia i oka i zawodu. Nie ośmieszałbym tak ludzi.
-
Polska jest jeszcze "nienasycona" więc i problemy występują w małej skali. Jakoś popularność AFD i FN we Francji pokazuje, co się dzieje jak procent imigracji rośnie. Zaklinanie rzeczywistości pt. bo ja nie mam problemów to nie najlepsza droga.
-
"Oczywiście, wolę sterowanych migrantów". Mitek, nie ma takich, to albo złudzenie, albo cyniczne oszustwo. Na Zachodzie już to "przepracowali".
-
Akurat do Pejo i na Presenę warto się ruszyć. Właściwie to obowiązek 🙂
-
Fajna traska, chociaż niedługa. Zostaw coś dla innych 🙂, będę od 21 marca.
-
Tak, i oczywiście masz złudzenie, że odłożyłeś na emeryturę, bo płacisz zus i podatki, i masz zaskórniaki (mieszkanie, złoto, cokolwiek). Tak się jednak składa, że bez następnych pokoleń, to są rzeczy bez wartości. Zwłaszcza zapisy w Zusie 🙂
-
Technikę musza jeszcze trochę doszlifować 🙂, ale fantazja i humor dopisuje. Na stoku/trasie luźno, raczej sobie mogą zrobić krzywdę, niż komuś.
-
No ładnie dosypało, to i jazda fajna :-). Opinia o 3V - 99% zgoda.
-
Ładnie posypało, tydzień wcześniej poza trasami było na ogół ubogo. Kwaterę można znaleźć, 4 chłopa, 800 e za 7 nocy, w centrum Pozza di Fassa, 100m (ale już bez hałasu) od głównej ulicy.
-
Ale w czym problem? To jest od "pobieżeć" (przybieżeli do Betlejem) a nie od "brać". Chyba ekipa nie przepadająca za grimsonem czegoś nie załapała 🙂
-
Trochę słabo im chodniki odśnieżają, nieładnie 🙂
-
Dowcip polega na tym, że uzyskanie osobowości prawnej przez np. rzekę, albo kawałek lasu, daje potencjalne możliwości budowy spółki, a ta możliwość zaciągania długów. O ile dobrze pamiętam, w projekcie ustawy jest założenie, że w takim przypadku akcjonariuszem jest zawsze Skarb Państwa + inni udziałowcy, czyli np. tzw fundacje, organizacje ekologiczne. Zaciągamy długi na spółkę, udziałowcy (oczywiście oprócz SP) się ulatniają, a my spłacamy zobowiązania. Czytaj podatnicy. A na rzekę, taką większą jak Odra, sporo można pożyczyć :-). Jak napisał Grimson, mało śmieszne. Aczkolwiek pomysłowe - no może nie do końca, skopiowane z Nowej Zelandii.
-
Faktem jest, że nie zawsze w dobrą stronę. Jak to ponoć powiedział Wolter na łożu śmierci do księdza, który namawiał go do spowiedzi i skruchy - "Proszę księdza, w mojej sytuacji zmiana sojusznika jest niezbyt rozsądna" 🙂
