SzymQ
Members-
Liczba zawartości
1 397 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez SzymQ
-
Narty pod FR z opcją podejścia.
SzymQ odpowiedział SzymQ → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
@Wujot2 Ja tu od razu sprostuję, bo poczułem się mocno przeceniony 🙂 - skialp poza wszelkimi możliwościami - brak obycia w zimowej działalności górskiej (nawet raczków z plecaka nie wyjmowałem), - freeride, jak Twój - jeśli nawet istnieje niezerowe prawdpodobieństwo, to po zaokrągleniu będzie pewnie zerem :). Ja tu szukam na razie piaskownicy, a nie wyzwań takiego kalibru 🙂 Dzięki Panowie za wszystkie posty, lektura była bardziej treściwa niż cała książka o skitourach. P. S. Spróbuję chyba pomyśleć jakoś poważniej o tym Pilsku, bo już po raz kolejny jestem na nie odsyłany. Gdyby się nie udało, to już chyba zostanie tylko Rachowiec, o ile Adam da zielone światło na marcowym zlocie 🙂 -
Narty pod FR z opcją podejścia.
SzymQ odpowiedział SzymQ → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Rozumiem. Nie mam doświadczenia ani w zdobywaniu wysokości ani niskości. Zdobywanie wysokości to wiedza, której praktyczne podstawy zdaje się można zdobyć podczas krótkiego szkolenia. Większym wyzwaniem zdaje się być zdobywanie niskości. Macie pomysł jak zacząć praktykę bez nadmiernego ryzyka? Kojarzy mi się tak na szybko, że w Jaworkach jest wytyczona trasa, która nie jest "uprawiana". Może gdzie indziej bywają podobne. Czy to jest jakiś sensowny początek drogi do narciarstwa pozatrasowego w PL czy jakoś inaczej? Co ewentualnie w dłuższej perspektywie? Bo jak na razie jedyną sensowną działalnością na jaką sobie pozwoliłem w tym temacie było nadużywanie uprzejmości forumowiczów i całkowite poleganie na ich doświadczeniu i znajomości tras 🙂 -
Narty pod FR z opcją podejścia.
SzymQ odpowiedział SzymQ → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Dziękuję bardzo za to kompendium wiedzy 🙂. Wywraca dość mocno moje myślenie o zakupie nart. Po przeczytaniu nasuwa mi się jednak pytanie chyba bardziej o strategię albo technikę - może zechcecie mnie oświecić. Jak patrzę na warunki w kraju to raczej nie spodziewam się metra śniegu poza tatrami. Ledwo spadnie trochę śniegu, do otwarcia Loli daleko, a na forum relacje kolegi ze Szrenicy, która latem wygląda jak przypadkowa plątanina rowów i kamieni w różnych rozmiarach. Kiedy ja próbuję swoich sił na warstwie wątpliwej grubości, gdzie głębiej dziobem mogę w coś zaryć (albo już zaryłem i chciało wyrwać z wiązań), to idę na tyły, żeby utrzymać dzioby wysoko. Sprzęt chyba 129/95/119, 173cm z rockerami. Wiązanie na -3cm od TC wg taśmy. Wygląda mi to tylko ciut gorzej niż mantra w specyfikacji opisanej powyżej pod freetour. Jak powinienem próbować sobie poradzić z tym problemem, żeby nie skończyło się poważną kontuzją? Siedzieć dalej na tyłach czy sekret tkwi gdzie indziej? P. S. Oczywiście jeździ narciarz, bo obok w radosnych podskokach zasuwa bardzo doświadczony (na trasie i poza) narciarz na GS-ach, który nie wygląda jakby w ogóle coś zagrażało jego kolanom... -
Rozważam zakup tanich nart pod tury na najbliższy sezon. Raczej zjazd bez szaleństw + niewymagające podejścia niż wyrypy czy sprint. Coś znalazłem, ale nie wiem czy nie za krótkie przy 181 cm wzrostu: https://www.olx.pl/d/oferta/narty-zjazdowo-skiturowe-zag-big-178-cm-dl-wiazania-diamir-fr-CID767-IDOibJm.html. Jeśli te są faktycznie za krótkie, to wyporności szukać w długości czy szerokości, żeby postawić pierwsze kroki poza trasą? Czy możecie podać jakieś przykładowe wartości długości i szerokości pod butem dla mojego wzrostu? Edit: Ewentualnie jeszcze 184 cm o ile wiązanie przyjmie mojego buta, ale chwilkę im trzeba poświęcić: https://www.olx.pl/d/oferta/narty-skiturowe-skitury-CID767-IDSGfQz.html
-
A może by jeszcze kamizelkę odblaskową z literką L, taką jak mają na moto na kursach na prawko... Cały stok dla nas, bo wszyscy inni uciekną... 🤣
-
Dziś ostatnia szansa, żeby się zgłosić :). Dalej zachęcam do wzięcia udziału: aby podnieść kwalifikacje albo dostać się do swoich danych albo żeby przekonać się, że bazy są lepsze niż arkusz kalkulacyjny, czy tak po skiforumowemu: żeby po prostu zweryfikować moją (lub swoją) wiedzę w tym temacie. 🙂 P.S. Dalej podtrzymuję możliwość wzięcia udziału w szkoleniu nieodpłatnie.
-
Ankiety - bzdety i podniety. 50 osób odda głos a realnie będzie 10. Te 10 mówi: Zwardoń. Co nie stoi na przeszkodzie, żeby w innym terminie próbować ogarnąć Sudety. @grimson organizuj i dawaj termin - może podjadę. Póki co na początku sezonu się tam wybieram na Zieleniec.
-
Już nie ma to znaczenia. Damian mówi: Zwardoń. Więc ankieta jest tylko ciekawostką 🙂
-
Jeśli tak ostro stawiacie sprawę, to ja na wszelki wypadek już wysyłam maila do nich xD
-
Z tydzień, może dwa przed. Od razu jak padło hasło zlotu.
-
Jeśli nawet był w czerwcu, to przecież nie powód, żeby nie zaprosić go i w marcu. 🤣
-
Dalej jest ok 🙂 Czekamy tylko na Twoje zgłoszenie. Pamiętam, że było jeżdżone do końca dnia. Ale jeśli Ty pamiętasz, że cały dzień, to chyba inaczej pamiętamy od której średnio było jeżdżone 😄
-
Nie wiem czy sam czy z rodziną, ale się wybieram. Tylko liczcie mnie jako jedną trzecią uczestnika. Jak narty pod butem to ciężko się przerzucić na cokolwiek innego... W przeciwieństwie do Mitka - nie wiem czy mi życia starczy żeby się najeździć 🙂
-
@KrzysiekK też nie brzmiał jakby miał dojechać w Sudety... Więc zostańmy przy Zwardoniu, albo jakiejś jego okolicy.
-
Ja również o tych osobach myślałem proponując Sudety, ale @.Beata. i @brachol zadeklarowali, że dojadą do Zwardonia. @Spiochu to nawet w Alpy jest skłonny jechać, żeby pojawić się na zlocie :). @star jeśli akurat będzie w LDZ albo SKC i zechce się pojawić, to IMO nawet ma lepszy dojazd w Beskid. A tam @Adam ..DUCH @mig @Mikoski @KrzysiekK@Marcos73 i chyba @Lexi mają bliżej. Ja dojadę czy tu czy tu. @star mogę jakoś zgarnąć z LDZ jeśli zamęczy kolejny motor 🙂. Niech się wypowiedzą osoby zainteresowane udziałem czy im obie lokalizacje odpowiadają, ale jestem za dostosowaniem lokalizacji do sprawdzonej ekipy poprzedniego zlotu (pomimo całej sympatii do pozostałych forumowiczów i chęci osobistego poznania tych, których jeszcze nie poznałem 🙂 ).
-
Dla mnie Czarna Góra również nie jest ośrodkiem w którym jakoś szczególnie lubię jeździć. Rzuciłem luźny pomysł, bo na ostatnim zlocie nie było osób regularnie jeżdżących w tamtych okolicach. Ja w każde góry mam daleko, więc jest mi dość obojętne gdzie taki zlot się odbędzie, ale dla innych to może być spora różnica. Jako, że ekipa z poprzedniego zlotu sprawdzona to może powinniśmy zostać przy Beskidzie i nie kombinować za bardzo. Skoro Piotrek proponuje zloty w Austrii, to zakładam, że w Beskid też dojedzie o ile zechce uczestniczyć w zlocie 🙂
-
Robiłem to w taki zawoalowany sposób, żeby nie wywierać na nim presji. Popsułeś 🙃
-
Gdyby niekoniecznie miał to być Zwardoń, a u Ciebie w gościnie już byliśmy... to ja zaproponowałbym najazd na Lądek-Zdrój w gościnę do innego forumowicza. Pytanie jak się na to ogół zapatruje i sam forumowicz 🙂. Jedni będą mieli zdecydowanie bliżej, a inni zdecydowanie dalej...
-
Ale nie piszmy o już o tym. Za 5-10 lat dotrze to do Morgana albo kogoś takiego i zostanie to rozpropagowane po świecie. Wtedy będzie gruba rozkmina czy wywodzi się ta technika ze szkoły austriackiej czy francuskiej i tylko wąska grupa entuzjastów z SF będzie wiedzieć kiedy, gdzie i jak to się zaczęło 🙂
-
Ja to zrozumiałem, że Ty już będziesz w pełni zrehabilitowana na nadchodzący sezon... Ale przyjeżdżaj tak czy inaczej. Skoro w zeszłym sezonie wymyślili carving ześlizgowy, to istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że w tym wymyślą techniki z uwzględnieniem kul. Nawet gdybyś nie chciała praktykować tych technik, to zawsze zostaje integracja 🙂
-
Zwardońskie Kryterium Asów 23/24? 🤩 Może to już pora ustalać jakiś termin, żeby wszyscy wiedzieli kiedy nie planować innych eventów? @Adam ..DUCH masz już jakieś przemyślenia?
-
Ja jechałem od Łodzi w stronę Jeleniej. Korek był na autostradzie i navi mnie ściągnęło. Potem jeszcze raz mnie z trasy przed Jelenią ściągnęło, ale tu już nie odnotowałem gdzie to konkretnie było 😞 Ogólnie tłoczno...
-
Miałem "przyjemność" przejeżdżać dziś koło Wrocławia. Myślę, że Mitek utknął po prostu w korku w drodze powrotnej...
-
Jedna osoba z forum się zadeklarowała. Jedną mam póki co pewną spoza SF. Liczę na trochę większą frekwencję. Zobaczymy. Widzę to trochę jako taki give back to community, ale przecież nikogo nie zmuszę 🙂 Lepiej mieć 3 osoby chcące się uczyć, niż 10 biernych słuchaczy. Ja też działam w innych obszarach. W bazach nie robię od 7 lat. Ale dam radę. Jakby co to zapraszam 🙂
-
My jako całość. Czas wyciągnąć wnioski, pójść na wybory i nie dopuścić ponownie do takiej sytuacji. Ale, że Ty się czerpiesz tego zdania, to bym się nie spodziewał 🙂
