-
Liczba zawartości
1 585 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Zawartość dodana przez .Beata.
-
Takie cuda tylko w Dżedaj 🤣😉
-
Podbijam! Frajda jest i to jest najważniejsze!
-
Jest różnica między nie cierpieć a bać się. Lubie wodę, ale co innego jest taplać się w niej a co innego pływać przy rafach na głebokiej wodzie, zwłaszcza na otwartym morzu… lubię wszelką aktywność, i pomimo, że z wodą nie ma żartów, postanowiłam też snurkować. A mój mąż ma buty, ma narty atomy x9, był na lekcjach u Adama, miał banana na twarzy i do dziś jest z tego kupa śmiechu, ale zawodowo zepsuty kręgosłup nie pozwala mu dalej się na nartach bawić, póki co. On ma nurki, ja narty i jest ok. To tak ku woli wyjaśnienia I to to właśnie!
-
A po co? Ja tam nie narzekam… 😉 razem pracujemy, mieszkamy, sprzątamy, gotujemy, śpimy i „śpimy”, a i jeździmy na wakacje, zwłaszcza tam, gdzie jest co zwiedzać pod wodą - to jego świr (dla niego zaliczam snurki, choć panicznie boję się wody). … przynajmniej nikt mi nie marudzi, i mamy przerwę w dwudziestoczterogodzinnym spędzaniu ze sobą czasu
-
Mój chłop nie cierpi gór 😂 także tak… 😉
-
Tomek, narciarskiego świra mam tylko ja, reszta rodziny się do mnie nie przyznaje 😉 jeżdżą i też to bardzo lubią, ale trudno to nazwać pasją. Jedynie Ela mnie rozumie… i fakt, radość i zachwyt pierwszego widoku na Piztzalu w towarzystwie Eli smakował wybornie, aczkolwiek dzieląc go z dziećmi smakowałby jeszcze wyborniej .
-
Zgadza się, jam pyrka. Tak niby nie daleko wszędzie, bo pośrodku między morzem a górami, ale jednak kuźnia daleko. Nie licząc czynnych lub nieczynnych naszych Sudetów, zatkanego Zieleńca i jeszcze bardziej zatkanej Czarnej, to mam 3 i pół godziny do Jańskich/Pec
-
😭 niestety, kiepsko w tym sezonie…i jeszcze jak na złość zima taka zimowa
-
Do Marka? W przyszłym sezonie, nie załapałam się na pasujące terminy niestety… 🙁
-
Trochę humoru…?
-
przecież Mitek stroni od otulania…
-
Zaprzyjaźnij się z Markiem Ogorzałkiem, co tydzień pn-śr prowadzi swoje szkolenia
-
Przepraszam, chyba nie dość zrozumiale się wyraziłam… koni nie goli się jak owce na zero. W końskim światku golenie znaczy strzyżenie golarką. Np. na lato goli się konia na 1 cm, można też krócej wygolić wzorek na zadzie. Konie, które regularnie nie startują, nie trenują intensywnie, są typowo rekreacyjne, nie są golone a ich włos dorasta do 4/5 cm, jest gruby i strasznie trudno się je czyści, i nie dopuszcza się się do spocenia. Jak są takie mrozy, to większość doby konie spędzają jednak w stajniach. Dlatego pytam, bo te dorożki robią fajny klimat, zwłaszcza te zaczarowane, ale się trochę naoglądałam końskich krzywd. pozdrawiam cieplutko
-
Ładnie… pytanie czy konie golone, czy właściciele się zmiłowali i zostawili im zimową sierść… derka za wiele nie pomaga
-
Nie znam się na nartach (jeszcze 😉 ) skupiłam się na nauce, na nartach, które w 2019 wybrał mi Adaś. @Godryk Trudno mi siebie ocenić, zwłaszcza w forumowej skali i nie wiem jak sklasyfikowane są Trynity (155), ale się kończą. Potrzebuje po prostu nart na następne levele i tyle. Dziękuję za charakterystykę.
-
A chcesz Ty mieć konkurencję na wstecznym?bo z Karolem(?) szans nie mam żadnych 😄
-
A ładna chociaż? 😉 Nie zamęczy mnie na śmierć?
-
Andrzeju, z góry przepraszam za off, ale nie chce zakładać nowego wątku. Większość z Was wie jak się poruszam na nartach i wie, że będę dalej goniła króliczka. A jako że, okazyjnie zupełnie, na moje fischerki zerknął spec z Milówki i stwierdził, iż narty są na wykończeniu, to zaczęłam myśleć o nowych, i zaczęłam Was czytać odnośnie doboru i wyboru. No i leżę i kwiczę. Co byście kupiliście? 😉
-
Cześć, I super! to w końcu jakie narty wybrałeś? - bo się pogubiłam… 😉 pozdrawiam
-
wczoraj wieczorem, po przeczytaniu Twoich wpisów pomyślałam, że ktoś Ciebie podmienił albo coś Ci dolega 😂
-
Wisienka na torcie …
-
Adriano, poruszasz się po terenie opanowanym praktycznie przez samych starszych, umiłowanych w nartach, braci i siostry… Co wy macie z tymi krawędziami… 😂😉
-
Elegancko. To tera czekamy na foto w klasykach 🙂
-
ale się słodko zrobiło… 🥰
