-
Liczba zawartości
1 787 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Zawartość dodana przez .Beata.
-
Wierzę ci i zazdroszczę, bo skoro podczas transmisji w tv miałam ciary i oczy mi się spociły, to co dopiero przyjąć to na żywca, kosmos… Może jeszcze gdzieś się trafi w zasięgu ręki. Tymczasem ogarnijmy te koszulki czy coś 😉
-
Nooo… Ładniusie! - to zaćmienie 🤣
-
troszkę, ale jest !
-
To pytajcie swoje Panie, bo tu oprócz mnie i Reni, aktywnych Pań chyba nie ma. Dzika, dająca po oczach pomarańcza to kolor ostrzegawczy, dla mnie ideolo - "uwaga śledzie, bo becia jedzie!" 😉
-
Taki układ był na koszulce o ile się nie mylę Tadeusza na zlocie 2025 Generalnie koszulki możemy sobie zrobić, zwykłe - polo - techniczne - z krótkim rękawem lub długim, nie ma problemu. Z koszulkami na kurtach też fajnie, ale widzę jeden problem, jak będzie cokolwiek padać, to szybko się zmoczą, i wtedy chyba nie będzie już tak fajnie... ale możemy zaryzykować
-
Cześć Po ostatnim zlocie padł pomysł, żeby skombinować coś z logo forum. Mamy już ów logo w graficznych formatach, ale nikt nie zaproponował gdzie i jak to logo umieścić https://www.skiforum.pl/topic/76721-szosty-zlot-twardzielek-i-twardzieli-2026/page/16/ Tak się trochę nudziłam i rzucam swoją propozycję Myślę, że to powinno być coś widocznego, co nas wyróżni, określi i nazwie, i czym możemy się pochwalić, i trochę dla śmiechu też. Ruszam temat, bo jakakolwiek aktywność organizacyjna idzie nam jak krew z nosa... może zdążymy cokolwiek ustalić? łącznie z terminem zlotu?
-
Oczywiście 🤣
-
A zatem czas działać filc w gotowości, sznurki, namioty z krzeseł i stołu, i kocyk - do ciągania. Teraz muszę sobie skombinować narty z kartonu i zaczynamy. Myślę, że o ile pozwoli sobie przymocować narty do butów, to szykuje się zabawna jesień. Macie jeszcze jakieś inne pomysły na domową indoktrynację? Filmiki z babcią w roli głównej i innymi dziećmi już wdrożyłam .
-
Nie miałam okazji jej oglądać, w ogóle nie byłam na Mazurach, ale tak mniej wiecej ją sobie wyobrażałam. Nie jestem żywą pamiątką augustowskich miłosnych uniesień, aczkolwiek w 71 moi rodzice tam byli i poznali małą Beatkę i to ponoć przez nią tak się zowię 😉
-
Kaczka… dowolnie przygotowana według życzeń gościa 😉
-
Piękne okoliczności przyrody… a obiad u tej Beci z Albatrosa to dobry?
-
... a na Hali Boraczej takie smaczne jagodzianki,... i kawa po turecku w szklance w metalowym koszyczku... 😉
-
Chyba nie lubię tego Twojego sąsiada.... 😉
-
Same korzystne uczynki poczyniłeś, dla innych i dla swojego zdrowia 😉
-
Wiesz…Ty to ale czytasz w moich myślach… No ideolo! Rowerów nie trzeba szukać 😅 w gaciach można łazić, jakby się nudziło- to plac zabaw jest, a grzybowy to mamy rytualny wyjazd w październiku, więc mi nie zależy… nawet piwo będzie, bo je zostawisz, bo ja Ci kwiatki podleje 😉 Genialnie! 🤣
-
O tą pustkę mi chodzi, żeby słyszeć wszystko z wyjątkiem ludzi… Nie jestem zbytnio rowerowa, wodna też nie, ale to wakacyjna odmiana - pojeździć i poleżeć… i po…… - to dobry plan 😉
-
Brzmi zachęcająco, okolica nie do leżenia, a jest tam jakaś wypożyczalnia rowerów?
-
Zdradź gdzie tak mało ludziów jest 😯😉
-
Wiem właśnie, że coś klecisz. Ela rzuciła mi temat, a że chciałabym uniknąć konfliktów terminów puściłam wątek już teraz. Zagłosowałeś? - możesz odhaczyć wszystkie terminy jeśli Ci pasują ? Trzymajcie się 😊
-
Cześć Wiem wiem, że to jeszcze pół roku, ale nie uwierzę, że nikt nie ma planów na narty. Zatem między kosiarką a koparką, analogiem a tym na prąd, opalaniem a zwiedzaniem, odezwijcie się i zagłosujcie. Uruchomiłam ankietę (mam nadzieję że wszystko się opublikuje, bo nie mam w tym wprawy), acz wydaje mi się, że początek stycznia to chyba dobry czas. Miejsce chyba bez zmian, no chyba, że są jakieś inne propozycje. Ankieta zamknie się 31 sierpnia, a biorąc pod uwagę zeszłoroczne problemy z wyrkami, lepiej uzgodnić i klepnąć i mieć święty spokój. Tymczasem pozdrawiam 🙂
-
To nie adaptacja, ponoć to błąd genetyczny. Zanim te kameleony zostały uwięzione przez wzrost poziomu wód (koniec ery lodowcowej) wszystkie były takie same, a te z błędami genetycznymi ginęły w ilości. Gdy jednak ostały się na malutkiej wysepce i pojawił się jeden odmieniec, został uznany przez panie za przystojniaka i dawaj huzia na Józia. Okazuje się, że takie przypadki -wada/zaleta występują na całym malgaskim terytorium, populacje kameleonów które są od siebie odcięte i żyją w małych społecznościach, przez takiego popsutego Józia wytworzyły swoją oryginalną niepowtarzalną barwę narodową, bo tenże Józio swoim błędem wygrywał w rywalizacji o teren i panie na niego leciały… ot cała historia
-
Ha…drążyłam i znalazłam - unikalna i żyjąca tylko na wyspie w parku Nosy Tanikely odmiana kolorystyczna kameleona panterskiego. Choć żyją one na całym Madagaskarze, tylko tam mają jaskrawe barwy. Czyli jednak przyroda coś wymyśliła 😉 Ryż gotowany na mleczku kokosowym, gulasz zebu z liśćmi anamamy, kraby z lasu namorzynowego z dzikim pieprzem albo placuszki ryżowe z wanilią… Mogę lecieć, już mi się podoba 😉
-
A jakie są ichniejsze smaki? zapachy przypraw? Jadłeś coś tamtejszego? Planujesz jakąś wycieczkę na główną wyspę? sory za pytania 😉
-
Wiem właśnie że to takie królestwo, z tym że Karol jest na wyspie Nosy Be wchodzącej w skład jednego a archipelagów Madagaskaru, a nie na głównej wyspie, stąd moje pytanie, czy jest tam coś, co tylko tam jest, znaczy na wyspie Nosy Be a nie ma na głównej wyspie. Ze screenu wynika, że odwiedził park narodowy Nosy Tanikely, no i interesuje mnie to, co pod powierzchnią wody....
-
Znaczy wycieczki po wysepkach. Coś szczególnego na nich lub wokół jest? Np rafa? Albo endemiczne gatunki? Schodziliście na ląd? Pytam, bo jakoś nie brałam tego kierunku pod uwagę i w sumie nie wiem dlaczego.
