-
Liczba zawartości
1 686 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Zawartość dodana przez .Beata.
-
Odezwał się ten, co na wakacjach o 7 wstaje… 🤣
-
Dzień dobry 🙂
-
Ela: To całkiem sporo 😉
-
O to to… umieram
-
No właśnie nie ma, też byłam zaskoczona, a teraz jestem rozczarowana i oburzona. Na górze bar też zamknięty… kicha mówię Ci.
-
To siódemka, nawet fajna była, dopóki nie zwinęli baru na dole… Elżbieta też Cię lubi 🙂
-
Bondziorno 😉
-
Przykro… takie uda się marnują 😉 Zajebistych szusów życzymy!
-
Dziękuję - oczywiście przekażę. Ja też byłam przekonana, bo taki był plan. Ale plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać, zwłaszcza u Tadeusza 😉 lutowy termin był „awaryjny” . Jak Marta? Kostka wyleczona?
-
Miłego dnia życzymy!
-
Śmy się mijały 🙂 w Graz byłam ok 14.30 na tankowaniu
-
Elegancki ten apartament. Podziwiam, bo nie wspomnę o porannych niespodziankach typu śniegu +pół metra przez noc, ale samo życie z narciarskimi dodatkami. Latem życie toczy się na zewnątrz a przysłowiowe gacie wyschną na dworze no i jest ciepło, ale zimą? Miałabym stracha, że nie podołam, nigdy nie próbowałam.
-
Pomyliłeś się o 10 a ja o 23 😉
-
Ja tam bym celowała 1683
-
To ci dopiero jednostka… 😉
-
A to sport jest? Ja myślałam, że to jakieś cyrkowe przedstawienie 😂
-
Specjaliści do konserwacji powierzchni płaskich 😅😉
-
Ależ ja wcale a wcale nie strzelałam. Mówiłeś o garstce sportowców, a ja przytoczyłam masówkę. Czy nuda?- nie wiem, kibicuję i już. To jaki wg Ciebie sport nie jest nudny?
-
Ależ skąd! Mówię Ci - nie warto, dziura zabita dechami, wszędzie daleko, trzeba łazić, bo uliczki wąskie i nie ma gdzie parkować, nie wspomnę o parkingach pod stokami. Koszmar jakiś 😉
-
I dlatego Sappada w niedzielę świętowała
-
Grałam i nic nie mam do piłki nożnej jako takiej. To świetna zabawa i dobry trening. Irytuje mnie tylko jej sztuczne pompowanie, zwłaszcza hajsem, a efektów nie widać. Nie wnikam czyja to wina. Orliki też nic póki co nie wskórały. Myślę, że gdyby dofinansować pozostałe dyscypliny, nie wracalibyśmy z tylko 4 medalami IO.
-
Bo to, co uprawiane u nas masowo, przede wszystkim, nie przynosi sukcesów i wstydem jest nazywanie piłki nożnej sportem narodowym.
-
Mitek, zaczęłam narciarstwo 7 lat temu. Moje doświadczenia są jeszcze malutkie. Skąd mam wiedzieć, jak powinno wyglądać wkręcenie małych dzieci w narty? Moje miały 10 i 19 lat. Rzuciłam hasło i poszło. Wjechali instruktorzy (marni i fachowcy) i tyle. Nie było wkrętek, podchodów i sprzeciwów. Nie było takiej potrzeby. Mam do czynienia jeszcze z pieluchami, nie z przedszkolakiem. Nie za bardzo wiem, jak do takiego maluszka podejść i przekonać go do zamontowania desek do nóg i założenia kasku. Owszem, posłużę się swoją intuicją i zabawą, ale moja wizja „szkolenia” maluszków nie istnieje. Istnieje wizja mojego szkolenia, dorosłych. Jak będzie starszy, to go pokieruje. Zatem przydadzą się wskazówki, porady, chwyty i myki, jak w ogóle zacząć, w domu, gdzie maluszek zna otoczenie i czuje się bezpieczny. Trzeba wziąć też pod uwagę, że ja jestem babcią, nie mamą i nie na wszystko Niko mi pozwoli.
