Skocz do zawartości

tomkly

Members
  • Liczba zawartości

    2 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez tomkly

  1. I rozumiem, że z tego powodu chcesz zamknąć całą resztę społeczeństwa w domach. Gratuluję. Tylko musisz zrozumieć, że żadne społeczeństwo się na Twoje pomysły nie zgodzi.
  2. Zdecydowanie należy tam jeździć i promować takie miejsca. Ludzie tam nie dali się zwariować i żyją normalnie, z szacunkiem do samych siebie.
  3. Hej Juras A co oni chcą na wjeździe - paszporty covidowe, testy czy niczego? Drugie oczywiste pytanie, jak się tam jeździ? To coś podobnego do Kopaonika?
  4. Moim zdaniem to droga do eskalacji konfliktów, a przede wszystkim wzajemnego utrudniania życia. I to nie dygnitarzom tylko zwykłym, szeregowym obywatelom, którzy mają problem, żeby wyjechać gdziekolwiek poza swój kraj.
  5. Tylko to jest w mojej ocenie droga donikąd. Wracamy do sytuacji z czasów przedakcesyjnych. I to we wszystkich 27 krajach UE. Nie należy budować kolejnych murów...
  6. 1. Polityka zdrowotna powinna podlegać takiej samej kontroli unijnej jak choćby kwestie pomocy publicznej. I to kontroli w aspekcie przestrzegania całości prawa, w tym praw podstawowych. 2. Nie widać żadnego uzasadnienia, żeby to Polska była uważana za kraj trędowatych, skoro w całej Europie są bardzo zbliżone poziomy zachorowań i to całkowicie niezależnie od tego jaki procent społeczeństwa zaszczepiono. 3. Pomysł, żeby jeden kraj unijny chronił się przed drugim w ramach jednej wielkiej europejskiej rodziny uważam za chory. Jak dla mnie; w mojej prywatnej perspektywie; wspólnoty już nie ma. Pomijam to, że się totalnie skompromitowała, ale zwyczajnie nie wywiera oczekiwanego wpływu jako harmonizator czy stabilizator norm. Czyli nie spełnia jednej z podstawowych funkcji, dla których została powołana do życia.
  7. I wszystkie idee Unii Europejskiej poszły w pizdu. Poszczególne kraje uprawiają totalną samowolkę, a Komisja Europejska puszcza oko i udaje, że wszystko jest w porządku. Autentycznie wstyd mi z powodu swojej wieloletniej proeuropejskości...
  8. Ale ja nie mówię o żadnej kwarantannie, tylko o tym, żeby normalnie przejechać, bez sprawdzania albo covidowych paszportów albo testów. Tak jak ja bym chciał jechać przez Niemcy przykładowo do Hiszpanii samochodem. To nie przejadę, bo mnie zwyczajnie na granicy nie wpuszczą.
  9. Wszystko się zgadza. Czyli niezaszczepiony bez testu nie przejedzie przez Niemcy, nawet tranzytem. I te gnoje zaczęli to właśnie sprawdzać, albo chcąc ludzi wysadzać na granicy albo ładować mandaty, skoro jest okazja łatwego zarobku.
  10. Jasne. Polska od 5.12.2021 r. jest krajem wysokiego ryzyka. (...) Od 1 sierpnia 2021 r. podróż przez Niemcy jest możliwa co do zasady bez negatywnego wyniku testu, jeżeli wjazd do Niemiec odbywa się drogą lądową z kraju nie będącego obszarem ryzyka, a tranzyt trwa poniżej 24h. Polska od 5.12.2021 r. jest krajem wysokiego ryzyka. Jeżeli wjeżdżasz do Niemiec z Polski (albo innego obszaru ryzyka) lub podróżujesz samolotem, to będziesz musiał/-a mieć ze sobą negatywny wynik testu i okazać go przewoźnikowi lub służbom granicznym w przypadku kontroli. Negatywnego wyniku testu przy podróży tranzytowej przez Niemcy nie muszą mieć: dzieci do 12 r. życia; osoby zaszczepione (14 dni od podania ostatniej dawki szczepionki dopuszczonej w UE); ozdrowieńcy (28 dni-6 miesięcy po chorobie); osoby przewożące zawodowo osoby lub towary; osoby przesiadające się na niemieckim lotnisku na kolejny lot (transfer w strefie NON-Schengen lotniska, np. Londyn - Frankfurt - Kijów). A więc wnioskowanie: a) jeśli nie jesteś dzieckiem, ozdrowieńcem, osobą zaszczepioną, przesiadającą się na lotnisku tudzież zawodowo pracującym w transporcie musisz mieć test.
  11. No właśnie że nie jeździ. Wprowadzili sobie testowanie w tranzycie od dnia 5 grudnia. W zasadzie jako jedyni w Europie. Później dołączyli Włosi. Też to sprawdzałem, bo nie mogłem w to uwierzyć. Ale proszę: https://www.gov.pl/web/niemcy/informacje-dot-rozprzestrzeniania-sie-koronawirusa-sars-cov-2-w-niemczech Negatywnego wyniku testu przy podróży tranzytowej przez Niemcy nie muszą mieć: dzieci do 12 r. życia; osoby zaszczepione (14 dni od podania ostatniej dawki szczepionki dopuszczonej w UE); ozdrowieńcy (28 dni-6 miesięcy po chorobie); osoby przewożące zawodowo osoby lub towary; osoby przesiadające się na niemieckim lotnisku na kolejny lot (transfer w strefie NON-Schengen lotniska, np. Londyn - Frankfurt - Kijów). Czyli jak nie masz paszportu covidowego musisz mieć test.
  12. Jasne. W takim razie Mama kłamie. Ciekawe co inni pasażerowie tego samego autobusu - z Trzebowniska - czerwony. Zapytaj, może ktoś ze znajomych też jechał.
  13. Możliwe, przy czym nigdy nie zdarzyło się, żeby komuś z nas wleźli do autobusu. Może przypadek, a może nie. Drugi autobus, który jechał w zeszłą sobotę z Warszawy przez Berninę, więc inną drogą, żadnej kontroli po drodze nie napotkał. Na powrocie podobnie.
  14. Moja Mama była w ubiegłym tygodniu w Livigno z Bartłomiejem Wójciakiem (Sportvita Gliwice), pozdrawiam Bartku z tego miejsca. Opowiadała, że jak jechali w docelową stronę to przy wjeździe do Niemiec na przejściu Bad Reichenhall wpadło do autobusu kilku niemieckich policjantów z karabinami u boku, po to żeby sprawdzać green-passy. Moja Mama pochodzi z tego pokolenia, które ma w sobie dużo niechęci do Niemców, zresztą w autobusie było dużo osób podobnie myślących. Najkrócej mówiąc powrót SS w najlepszym wydaniu. Takie pokazówki urządzają. Mnie na samą myśl o tym naprawdę rzygać się chce. A wydawało mi się zawsze, że jestem człowiekiem tolerancyjnym.
  15. W temacie wątku --> zastanawiam się czy dożyję czasów, że wróci normalność, to znaczy będę mógł wsiąść tak jak kiedyś w samochód i za 6h zameldować w okolicach Schladming, bez żadnych szczepionek, testów, certyfikatów, formularzy, aplikacji tudzież innych bzdurnych wymysłów. Pytanie moim zdaniem całkiem uzasadnione, w kontekście tego co dochodzi do nas z całego otaczającego świata. Odnoszę wrażenie, że co poniektóre władze dopiero się rozpędzają. To czy epidemia się skończy mam wrażenie nie będzie miało większego znaczenia. Z rzeczy bardziej przyziemnych, po wprowadzeniu obowiązku dodatkowego testowania (Włochy) ludzie zaczęli masowo rezygnować ze zorganizowanych wyjazdów. Powodem oczywiście obawa o losowość wyników testów, a w konsekwencji utratę pieniędzy zapłaconych za wyjazd. Wydaje się to kolejnym gwoździem do trumny, przynajmniej w sektorze turystyki zorganizowanej, takie przynajmniej do mnie docierają wieści z pierwszej linii frontu. 😟
  16. Zamordyzm na hobbystycznym forum. To mnie naprawdę zastanawia czego to z ludzi nie robi władza. Nawet minimalny jej fragment.
  17. A teraz przeciwnicy zyskali okazję do rewanżu, z której chętnie by skorzystali, chowając swoje wyedukowane okrągłoziemstwo w kieszeń. 🙃
  18. Fakt, zagalopowałem się w tej paraboli. Szczęśliwie koniec świata nam nie grozi. 😀
  19. Ze szczególną dedykację dla zwolenników paszportów covidowych, zamykania ludzi w domach bez powodu i takich tam pomniejszych przyjemności. https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-niemcy-zagrali-w-tenisa-stolowego-teraz-zaplaca-1100-euro-ka,nId,5719708 Faszyzm i zamordyzm we współczesnej Europie mają się naprawdę świetnie, szczególnie w krajach o wielkich w tym obszarze osiągnięciach. No i jak zwykle u nich, w majestacie prawa.
  20. Bez jakiejkolwiek urazy. 🙂👍 Natomiast wracając do problemu, to mnie się bardzo wiele rzeczy nie podoba w tym jak postępuje cała Europa. Na tym tle Polska naprawdę nie jest najgorsza. W mojej ocenie rozmaitym władzom poprzestawiało się w głowach. Tak jakby dupa szczekała głową psa.
  21. A przy okazji Panowie, to od 1 stycznia każdy z Was zapłaci 7,75% więcej "dodatkowego ubezpieczenia" burdelu zwanego Nowym Ładem. Będziecie mieli to co chcecie;-)
  22. Może i pierdolę, ale poglądu nie zmienię. 🙂 Nie wiem dla kogo powinna być bezpłatna opieka, generalnie w swoim życiu zapłaciłem w ciul kasy na system "ochrony zdrowia" dosłownie nic z tego nie mając. Więc osobiście zgadzam się z Tobą, pod warunkiem, że ktoś mi odda wszystkie składki, które dotychczas wpłaciłem. I wtedy to się mogę ubezpieczyć tam gdzie chcę i jak chcę. Ale na razie to raczej ja utrzymuję ze swoich składek hospitalizacje zarówno niezaszczepionych jak i zaszczepionych a w przypadku tych ostatnich to również koszty zakupu ich szczepionek oraz ewentualnych NOPów. Nie wchodź Damian w dyskusję na takim poziomie argumentacji, bo powielasz w ten sposób jedynie brednie, które słychać w rozmaitych mediach. Czas na własną refleksję, szczególnie już jak poruszamy się w aspekcie rozmów na tematy finansowe. Nie chcę podkręcać retoryki, ale tego typu lewackie argumenty o służbie zdrowia jakie podałeś osobiście powodują u mnie reakcję alergiczną.
  23. Kolejny błąd logiczny, powielany powszechnie zarówno w mediach jak i środowiskach zwolenników szczepień za wszelką cenę. Brak miejsc na kardiologii, onkologii, neurologii nie jest tak jak twierdzicie winą nieszczepionych przeciwko COVID tylko konsekwencją błędnych decyzji ignorantów zarządzających od lat polską służbą zdrowia (niezależnie od partyjnej opcji). Należało wygospodarować taką ilość miejsc w szpitalach jaką się dało a nie ruszać całej reszty diagnostyki. Dla mnie zamknięcie oddziału kardiologicznego oraz onkologicznego w szpitalu, w którym pracuje moja żona, po to żeby je przekształcić w covid oddziały to sabotaż. No ale zawsze można to zwalić na nieszczepionych. Taka argumentacja to jest najczystszej postaci manipulacja i zrzucanie przez decydentów odpowiedzialności za swoją ignorancję i zwyczajną głupotę. Prywatnie zawsze byłem zwolennikiem modelu nazwijmy go umownie szwedzkim i swojego zdania nie zmieniam. Izolować tych, którzy się boją i chcą się izolować a reszta żyje normalnie i bierze na klatę walkę z wirusem. Dawno mielibyśmy już stadną odporność.
  24. To w takim razie ich należy chronić, izolować i zapewnić im inne dostępne narzędzia ochrony. A nie z powodu garstki osób pacyfikować całe społeczeństwo w myśl urojonej ideologii społecznej powinności wszystkich wobec innych. Tak było w marksiźmie, faszyźmie oraz innych totalitaryzmach. Jednostka nie ma znaczenia, liczy się wyłącznie kolektyw oraz przetrwanie. Mam wrażenie, że to nie na dzisiejsze czasy ideologia. A jej wyznawcy jakby z dawno minionych czasów pochodzą.
  25. A to ten co go zarazi i zabije to zaszczepiony był czy nie? Bo jak zaszczepiony to.... sam rozumiesz. A jak niezaszczepiony to raczej sprawa tej dwójki która się spotkała i wzajemnie uszkodziła, a nie Ciebie oraz innych zaszczepionych. Przecież po to się szczepiliście żeby być bezpieczni, więc jeśli szczepionki działają to chyba jesteście, a więc nie Wasz interes jak postępują inni. No chyba, że otwarcie przyznajesz że szczepionki ochrony Wam nie dają. Tylko wtedy to zaczyna się jakby nowa rodzajowo dyskusja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...