-
Liczba zawartości
2 450 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
43
Zawartość dodana przez Chertan
-
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
@S.N. Jako laik masz prawo głosu, ale pozostaniesz laikiem, takim co poliże okładkę specjalistycznej literatury nie wnikając w jej treść, a potem pójdzie sobie czytać książeczki dla laików, ale tylko takie wybrane, w których piszą co chcesz przeczytać. Przytaczasz jakieś zamierzchłe informacje o Pandemrix jako potwierdzenie swojej tezy, sprawa znana, zamknięta, w cale nie taka pewna i mocno dyskutowana w świecie lekarskim. Owszem zaszczepieni chorują i zarażają, ale zupełnie nie tak jak zaszczepieni, temat udowodniony wbrew jakimś tam linkom, które będą dalej podsyłane. Po prostu powielasz nieprawdę, która powielona nawet 1000 razy i z różnych stron prawdą nie będzie. Po stronie kłamstwa to nawet nie ma co stawać, tu nie ma dwóch stron sporu, bo ta jedna od owych książeczek żeruje na ludzkich obawach i niewiedzy. Więc szkoda dalszej dyskusji. Mi wcale nie zależy na zmianie twoich poglądów, bo i świata nie zbawię. Z resztą i tak za dużo czasu poświęciłem na te posty. Z przyjemnością rozmawiam z wątpiącymi w 4 oczy, bo mam na cokolwiek szansę. W dyskusji internetowej takiej nie widzę, kłamstwa są dużo popularniejsze i rozprzestrzeniają się znacznie łatwiej. Chyba tyle w temacie. -
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
Kłamstwa w reklamach leków raczej są szybko eliminowane, a firmy się boją, jest tu jednak spory nadzór i kary, chociaż i tak producenci (ale bardziej suplementów) omijają to inaczej formułując stwierdzenia. Natomiast wielokrotnie trzeba było zmieniać zdanie, bo firma się bała coś napisać, choć brzmiało podobnie. Podlega to normalnie przepisom. W marketingu wielu produktów nie ma tej regulacji, jak w narciarstwie na przykład. -
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
1. Dlaczego dziwne stwierdzenie u lekarza? Po prostu realne. Ja mam leczyć czymś, co jest skuteczne. Sprzedaje to producent i ma na tym zarobić. Wieloletnie badania nie mają przewidywać, ich wyniki raportują to co widać do ich ukończenia i przez co najwyżej ekstrapolację możesz się spodziewać, że ten trend się utrzyma. I to będzie odzwierciedlać moje leczenie. Więc o jakie przewidywanie chodzi? Przez gadanie o przewidywaniu ludzie są teraz zdziwieni, że działanie szczepionek się osłabia z czasem. A były jakiekolwiek podstawy do przewidywania? 2. Już Wujot wspomniał o generykach, to raz. A dwa, reklama też stanowi formę informowania, bo pojawia się np. nowa postać, nowa dawka, nowe wskazanie do stosowania, nowe istotne inne informacje, na przykład wyniki badań. Faktem jest, że sporo reklam dotyczy preparatów o wątpliwej skuteczności (np. Neosine), a te skuteczne nie reklamują się w mediach nielekarskich. Ponadto bywa tak, że leki mają zbliżoną skuteczność i producenci to wykorzystują poprzez reklamę. Ale co w tym złego, o ile piszą prawdę? 3. Tak sobie można gadać, ale jakie ku temu podstawy. Czym się ma różnić prawdziwa firma farmaceutyczna od koncernu i dlaczego? Żadna firma nie będzie produkować na dłuższą metę czegoś, co jest niepotrzebne i się nie sprzeda. Są produkty mniej i bardziej potrzebne. Natomiast leki, które były i które są skuteczne i stosowane są produkowane cały czas, a oprócz tego pojawiają się nowe również dzięki badaniom firm. Więc ze wspomnianą lekarką zupełnie się nie zgadzam. -
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
A czy gdzieś tak napisałem? Firma farmaceutyczna to biznes i ma zarabiać. W przypadku szczepionek, czy w ogóle szerzej leków, ich stosowanie jest uzasadnione, jeżeli przynoszą korzyści netto, a że forma na tym zarobić to jest naturalne. Czym się różni od producenta traktorów? Korupcja istnieje, aczkolwiek sam pracując w medycynie od ponad 20 lat nie doznałem jej wymiernych skutków bo mam to gdzieś. Trudno lekarza jest namówić, aby przepisywał szkodliwe lub neutralne coś, jeżeli nie jest przekonany. To że się zdarza, nie zmienia reguły. Mnie interesuje korzystny skutek, nie przewidywanie czegoś na wiele lat do przodu, jeżeli nie mam sensownych przesłanek, a szklanej kuli nie mam. W tej chwili najwięcej przesłanek jest za dużą korzyścią szczepionek i takie decyzje należy podejmować. Reszta to wymówki, żeby tego nie robić. -
Jak najbardziej tak, ale pisałem o czymś co mnie dotyka osobiście, a to co wymieniłeś to kwestia systemowa, niestety mam podobne wnioski.
-
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
Pomyłka, do usunięcia -
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
Przepraszam, kliknęło się na telefonie kilka razy i wrzuciło kilka postów -
Austria zamknięta od poniedziałku!!! Idiotyzm trwa...
Chertan odpowiedział Gabrik → na temat → Gdzie na narty?
Zupełnie nie, bo potem ci wszyscy zapieprzają do szpitala i panie ratuj, zamiast spokojnie umierać w zaciszu domowym. Gdyby tak było i nie zawracali by dupy w szpitalach, to byłoby miejsce dla innych. Cała dyskusja o eksperymentalnym charakterze szczepionek nie bierze pod uwagę presji czasu. Bo owszem, badania były ograniczone, bo nie dało się inaczej. Dzięki ich wprowadzeniu na razie wszystko wskazuje, że udało się uratować pewnie kilka milionów osób. Decyzję trzeba podjąć tu i teraz, a nie za wiele lat, gdy będzie po ptokach. Więc wszelkie teorie sobie można snuć, ale nie zmienia to faktu, że był pośpiech. Po fakcie, za ileś tam lat to każdy będzie mądry, "a nie mówiłem" i puszenie pawiego ogona. Mamy potem zajebistych ekspertów historycznych, czy giełdowych. Jakoś klepiących biedę w większości przypadków. Decyzję podejmuje się teraz biorąc pod uwagę największe prawdopodobieństwo. Biorąc pod uwagę szczepionki na inne choroby, to każda była wprowadzana na podstawie badań obejmujących dużo większe grupy, a kolejne informacje mieliśmy dopiero po ich wprowadzeniu do powszechnego użytku. Dopiero szeroka skala pozwala obserwować realny efekt, w tym rzadkie NOP. Nie da się zrobić w krótkim czasie takich badań. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to nie zna realiów. -
Ja nie mam złudzeń, że Unia jest krową dojną dla tych, co wiedzą, jak się zakręcić, ma swoich głównych beneficjentów, mnóstwo patologii, marnowania kasy, głupich pomysłów i można wiele wyliczać. Ale nie doznałem żadnej szkody osobiście, doznałem mnóstwa osobistych korzyści i wolę żyć w takiej patologicznej Unii niż w obecnej, jeszcze bardziej patologicznej Polsce. Nie wyniosę się, daję radę mimo wkurwu na obecną władzuchnę, ale dramatycznie mi się to nie podoba. Bo tutaj doznaję już ogromnych szkód finansowych, jak i wszyscy Polacy. I mam nadzieję, że nie zostanę wkręcony w jakikolwiek aparat państwowy, bo będzie wtedy masakra.
-
Ponownie przykłady nietrafne. Przedsiębiorstwa mogą kupować podmioty spoza unii, musielibyśmy się w ogóle zamknąć na kapitał zagraniczny, a to już zdaje się było przerabiane. I co, ani kasy z zewnątrz i zero eksportu i importu? A ja tak lubię kawę.
-
Ale to nie jest wina Unii tylko rządu, który jest betonem pod każdym względem, nie tego dotyczyło pytanie.
-
Tylko co ma wspólnego Ursus z Unią Europejską? Podejrzewam, że problemy sięgały czasów przed wstąpieniem do Unii, Ursus był spółką giełdową która mogła być sensownie zarządzana, a widocznie nie była skoro upada. Pewnie osoby zainteresowane znają raporty giełdowe, plotki związane z tym kto i jaką kasę wyprowadził, gdzie ktoś zarobił na kontrakcie działając na szkodę spółki. Toż to był chłopiec do bicia giełdowego, kupę ludzi zarobiło i drugie tyle straciło na spekulacjach będących skutkiem podawania dziwnych informacji. Jak wierzyć takiemu zarządowi.
-
Hm, no i jak tu otrzymać odpowiedź na prostą prośbę, skoro powyższe odpowiedzi chcą jeszcze lepiej. Panowie, dużymi literami OSOBISTE złe doświadczenia, tak po prostu, bez prześmiechów.
-
Dlatego chciałbym przeczytać osobiste opinie i doświadczenia, bo z kim nie rozmawiam, to nie są w stanie nic wymienić co by im osobiście dało w tyłek.
-
A co do eurosceptycyzmu, to proszę aby eurosceptycy napisali w czym im osobiście przeszkadza ta okropna Unia czy też układ w Schengen, tak czego złego doznali od Unii, bez wnikania w patriotyzmy, nękanie naszych biednych "ustawodawców" przez paskudne trybunały czy inne komisje. Bo mi tak szczerze to nic do głowy nie przychodzi, a mogę wymienić wiele zalet, z których sam korzystam i praktycznie wszyscy moi znajomi. Owszem, nabijam się z wielu absurdów, ale traktuję je jako folklor, który mi osobiście nie pogarsza życia.
-
Co się nie da spowolnić starzenia? Popatrzcie na aktualnych 50 latków i na poprzednie pokolenie, tak oczywiście średnio. Trudniej teraz komuś przypisać wiek, więc chyba jednak starzejemy się wolniej. Chociaż z drugiej strony patrzę przez pryzmat dość aktywnych ruchowo i zdrowotnie znajomych. Zawsze mnie bolą nogi, technika pewnie jest temu winna, bo akurat i dużo roweru i siłowni mam przez cały rok. Chociaż chyba coraz mniej, biorę sobie z każdym sezonem coś dobrego, z tego wątku też.
-
Wyjazdy 2021/22 z Bydgoszczy przez Wrocław do Tyrolu i nie tylko
Chertan odpowiedział JurekByd → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Ja już klepię 2 weekend grudnia, ale to już pisałem na FB, czy tam w SMS, razem z Pawłem. Poprzedni wyjazd był świetny. -
Czytanie forum na urządzeniach mobilnych - Tapatalk.
Chertan odpowiedział kuzon → na temat → SkiForum.pl
Ponieważ jest to pierwszy temat o tej wtyczce, jaki znalazłem, czy byłoby możliwe jej włączenie dla tego silnika forum? Działa na KN, więc tu też może? Najlepiej się przegląda na telefonie i odpisuje, wszystko pod kontrolą wtedy. -
Troszkę, chociaż to nic przy tym, co było na SF (sporo jednak zginęło) i atmosfera była tutaj jeszcze bardziej gorąca. Na KN jednak pełna kultura.
-
Jeździmy zwykle większą paczką, w kilka rodzin, więc akurat nie bardzo. Mało komu pasuje jazda prawie dobę autobusem czy samochodem nawet. Mi pasuje, całkiem fajnie było z ekipą autobusową. Zero problemu, zarówno ja mogę sam wyskoczyć na swoją pasję, jak i żona na swoją, o dzieciach nie mówiąc, bo też jeżdżą na swoje obozy. Nie jesteśmy skazani na ciągłe przebywanie w swoim towarzystwie. A akurat póki co taki typ wyjazdu jej mało pasuje. Chociaż na PZJU jest całkiem sporo kobiet, a np. z Jurkiem byli sami faceci, to też może robić różnicę.
-
W innych miejscach też bywam, najprościej mi na Tapatalk mobilnie i tylko jedno forum go obsługuje, na kompie i w przeglądarce mobilnej będę rzadziej.
-
Wyjazd rok temu był ekstra, fajnie było wszystkich poznać. Jeździli praktycznie wszyscy i wszystkich to bawiło. Apres ski było nieco ograniczone z racji sytuacji jaka była. W tym roku to termin ferii w Małopolsce i obiecałem rodzinie, że jedziemy wtedy gdzieś razem, ale obiecuję się stawić za rok (oby znowu się ferie nie nałożyły).
-
Cześć wszystkim, jakoś wszędzie indziej było nudniej.
-
Czołem, też się melduję
