Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez star

  1. star

    Krajoznawczo po okolicy....

    Nie normalnie a nienormalnie nie minąć a wyprzedzić. Normalnie masz zachować bezpieczna odległość a nie zdmuchnąć gościa muskając tak żeby skończył w rowie. Na drodze nie można być zbytnim gentlemanem bo się to źle kończy. Cyt Przepis ten określa, że aby bezpiecznie i zgodnie z prawem wykonać wyprzedzanie rowerzysty, odległość między kierowcą i rowerzystą podczas manewru powinna wynosić przynajmniej 1 metr. Odstęp od rowerzysty podczas wyprzedzania warto jednak zwiększyć do 1,5-2 metrów
  2. Daj mapę znaczy ślad wokół tych jednych i drugich skał, z chęcią bym tam wrócił rowerem...
  3. dzieki jakbys mi jeszcze napisal co jest na 0.. 10.. 20 km to już bym wszystko wiedział. Wybralbym od 3 do 11 km bedzie pewno 100m przewyzszeni na 8km, no nie? Plaskie takie. Ja pamietam tylko, ze mozna bylo z tej "na knejpe" do dołu "sous" zjechac prawie nie hamujac, takie nachylenie. A zjazd dlugi dosc.
  4. sprawdz zjazd z Jizery czyli pod gora np Na knejpe ew od smedavy do zbiornika sous droga 290 do vodni nadrz sous
  5. star

    Materiały szkoleniowe

    lepiej niż boso ale w ostrogach;-)
  6. star

    Auta Forumowiczów

    Ktoś jeździł po tej Limanowej https://autokult.pl/test-porsche-718-cayman-gt4-rs-to-bolid-torowy-na-drogi-publiczne-dlatego-pojechalem-nim-na-droge-ktora-wyglada-jak-tor,6809509094271105a to druga trasa, która kusi oprócz tej bieszczadzkiej, że o jakichś egzotykach z transylwanii, norwegi czy austrii nie wspomnę...
  7. Ale to jakiś dobry plecak? Znaczy wygodny?
  8. Na ile jechaliście razem, a ile solo?
  9. Może takie z Ferdynandem Kiepskim? A jego liczba to 1200.
  10. Szczęśliwi czasu nie liczą. 30 i 10 zrobiliśmy z marszu w km, woda zimna wiec 10 m niejakim sukcesem. Najbardziej cieszy, ze udało się wspólnie pokonać ten dystans. Stad tez sukces. Niemały. PS z innej bajki dziś wracał rajd koguta, jak ktoś nie czuje się miekiszonem.
  11. Zawsze jest marszobieg. Mnie nudzi bieganie i pływanie ale takie na basenie. Bo kiedyś z prądem bocznym płynęliśmy z chrześnicą morzem i gdyby nie mama na brzegu to mógłbym tak długo, ale to z nurkowaniem zabawa na falach super... edit zapomniałem dodać, ze ona po sekcji i wopr.
  12. Pisałem, ze w metrach. Te 10. A 500 to chyba wziąłeś od Mitka z Pomorskiej.
  13. Autoironia. Raz przepłynąłem na basenie tak pod 2km ale to wf był wiec płynąłem za jakaś panna to i motywacja była. Teraz jak woda zimna to tylko się moczę. Kilka machnięć rękami, jak ten delfin, znaczy motylek i z wody. Ale staram się to czynić przez cały rok, czasem tylko nurek i ucieczka.
  14. Z cyklu jak hartowała się stał, z tym, że z tą stalą to bym nie przesadzał. Pierwszego dnia zrobiłem 15 tyłek bolał, drugiego 30 jeszcze bardziej, potem różnie ale jakoś człek się przyzwyczaił choć i siodełko żelowe i majtki z pieluchą wdziałem, jak się jezdzi często to człek i tyłek się hartują. Co do jedzenia to przyznaje, ze jak zaczynam jechać to jakoś nie jem, zatrzymam się to się i napije, lubię na raz. Znaczy raz i raz. A teraz z cyklu moj triathlon dla miekiszonow: 30, 10 i 10, ostatni stylem mieszanym strzałka i dowolny, podziałka metrem mierzona. To z dzisiaj. Słabsza lub mocniejsza połówka podołała i na zachód słońca się jeszcze wybrała... ja ligę mistrzów obstawiałem.
  15. A samochodu nie maja w Sopocie czasami? Coś Mitek tak pisał.
  16. Ja nawet miękkich, ale mamy to nie przekonywało, jeździła na dokształt do Kotańskiego, no ale pedagog więc swoje wie... a w zasadzie to wiedziała... ps z dedykacją dla Mitka, jak tylko dojedzie...
  17. Nie tylko auto, na pięć domków jedynie dwa wynajęte, w Białogórze. Kumplowi przyszedł rachunek za prąd knajpę prowadzi rodzinnie - 70k, bo dzierżawi od kogoś komu nie przysługuje zniżka, chore, a potem jeden z drugi piszą jak to u nas cudownie się poprawiło... choć on nie narzeka, bo trochę na rynku nieruchomości działa i dlatego stać go na caymana gt4 co go wrzucałem na forum, a knajpa to dodatek... ja tez kupuje używane auta, taki recycling w temacie.. a tymczasem Mitek dobija 400km nad Jeziorem Czarnym a przed Czarna Dąbrowa.... czarno to widzę;-) nie no dziś pwenodojedzie, trzymam kciuki. PS znalazłem podobny do właśnie użytkowanego http://www.bikestats.pl/rowery/GIANT-Boulder-Alu-Lite_17394_18534.html podoba mi się. Ale kolejnego grata nie kupię a renowacji się nie podejmę https://www.forumrowerowe.org/topic/242905-renowacja-giant-boulder-alu-lite/
  18. Ona pilnuje się sama, a rozbieram się ja i jakoś nikt mi się pod koła nie rzuca... nawet Janusz, c'est la vie...
  19. Ten nasz wywalił się chwile później w lasku. Koledzy pomogli wstać, tez wstawieni. A było południe. Jak w westernie. Szli na plaże, w Debkach, byli niedaleko ujścia rzeki, w Debkach, bo to Debki były to miejsce, gdzie chcieli się schłodzić. A potem już krok do tragedii, w Debkach.
  20. Ja nie znam, ale trzymam. Dziś wyruszyliśmy im naprzeciw, a nawet w kierunku ich... jazdy czyli Sopotu, Janusz na rauszu rzucił się mej kobiecie pod rower, zahamowała, zeskoczyła, staw skokowy lekko boli, ale nie puchnie. A mówiłem aby zostać na plaży nudystów w tych Dębkach, a nie bratać się z narodem. No ale trochę po terenie pojezdzilem terenowym Giantem z wypożyczalni, fajny rower.
  21. Tam masz taki pedał sprobuj go nacisnąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...