-
Liczba zawartości
5 493 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
72
Zawartość dodana przez grimson
-
ekhm. z tego co mówił, to mało który zawodowy strażak sobie nie dorabia po godzinach.
-
w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.
-
W Szklarskiej Porębie w ostatnim sezonie karnet na cały sezon to 3 120zł, jakieś 720€. To też dobra cena: https://szrenicaskiarena.pl/cennik/
-
Są już ceny na Madonnę na sezon 2026/2027. Via SO: https://www.skionline.pl/stacje/wlochy-trentino-val-rendena-madonna-di-campiglio,osrodek,624,skipassy.html plus analiza kosztów: https://www.skionline.pl/stacje/ile-kosztuje-zima-2026-27-odcinek-5-skipass-madonna-di-campiglio-i-osiem-okresow-promocyjnych,newsy,9243.html
-
a fe, rasista. czuję obrzydzenie.
-
próbujesz naginać rzeczywistość, ale coś nie wychodzi. EOT.
-
W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa. W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.
-
to nie ma jedno z drugim nic wspólnego. skąd taki pomysł?
-
Krasnale trafiły do domu, dwa duże i dwa małe. Mimo diety pizza/lody/browar, trochę ruchu w Lido weszło. Np pobiłem mój poprzedni rekord w ilości kroków o 2 tys:
-
Nie wiem, ile masz dni urlopu na emeryturze. Ja mam 26 na rok, 10 dni wakacje letnie. 5 dni wyjazd w Alpy na narty. Zostaje 11 dni na cały rok.
-
I cyk, już w domu:
-
W lokalnym sklepie trunek skądinąd znany z PL. Leczy skutecznie wszystkie traumy i blokady. Polecany przez kadrę Włoch w narciarstwie alpejskim:
-
Na flaczkach też zbudujesz masę. Ja dziś jestem tradycjonalista plażowym i wchodzi taki wynalazek z Danii:
-
Więc barierą było 50km/godz?
-
Budowania masy ciąg dalszy.
-
Nie, zajęte jakieś 30%
-
Lola sprawdza plażę:
-
Zdrowie forumowiczów
-
Nie, jesteśmy w komplecie plus pies. Tymczasem Krasnal z rana jak śmietana @PaVic
-
Od wczoraj bije masę. Dotnę się na zimę:
-
S.p. gen Mariusz Zaruski nie mógł się mylić
-
Jak zjechaliśmy zatankować na Orlenie i zjeść coś na szybko jeszcze w PL, w Maku Swiniaku (okolice Rybnika), to jadąc na te dwie lokalizacje droga była czysta. Ale już wracając 15 min później ta sama droga Yanosik mówi, że jest kontrola drogowa. 1 w nocy. Elegancko wrzuciłem tempomat i jadę sobie spokojnie. Mówię do żony: zobaczysz, zatrzymają mnie do kontroli. Wykrakalem. Byla kontrola trzeźwości, sprawdzenie uprawnień oraz spisanie licznika z auta. Poszlo sprawnie. Kierowca trzeźwy, dokumenty ok.
-
Bardzo dobry pomysł. W końcu pomiary prędkości będą mieć coś wspólnego z metrologią.
-
To pewnie odcinek w DE.
