-
Liczba zawartości
4 758 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Zawartość dodana przez grimson
-
Żołądkowa w doborowym towarzystwie:
-
takie coś? Do godz 10 taka narta ma tu sens, później jeżdżę na 70mm pod butem. W nocy lekki mróz, -3 do -5 st C. W dzień do +11.
-
Ten Nicolo zmasakrował ten ostatni fragment trasy, miał twardo i równo. jechałem dziś tam po raz pierwszy. Zacząłem od rynny po prawej stronie, szerokość 2m na dobrym nachyleniu. Dojechałem do końca i zaczęła się zabawa. Wiekszosc trasy równa, po ratrakowaniu. Całe szczęście, że w tym słońcu i w temperaturze zrobiło się lekko miekko. Bo to nie jest trasa dla miękkiej narty, a miałem założone Kastle. Dobrze, że krawędzie ostre, bo mogło być słabo.
-
Trasa Spinale Direttissima reklamowana jest w ON jako najlepsza czarna. parametry jak niżej. Fota miejsca o którym pisał @Marcos73 także niżej. wije się niemiłosiernie, odcinki gdzie jest duże nachylenie są szerokie, wypłaszczenia regularnie pojawiające się są już na wąsko. Dobrze że są wypłaszczenia, bo stetryczałe odnóża kroczne wymagają pauzy. wizualnie śniegu na trasie sporo, powinna jeszcze pociągnąć.
-
Parę słów z dzisiejszego wyjazdu do Madonny. Weszlo auto jako środek transportu z Folgaridy, i mieliśmy farta, bo na parkingu przy Groste ostatnie wolne miejsca na samej górze. Oznaczało to dużą kolejkę, na min 15 min czekania do pierwszej sekcji gondoli. Jak zawsze, bardzo dużo rodaków. Można poznać po mowie oraz po ciuchach (4F). od razu wjazd na samą górę. tutaj czynny snow park Ursus, który rok temu w styczniu dopiero był szykowany przez ratraki. Kusiło, żeby wjechać na rampy/skocznie, ale perspektywa glebowania skutecznie odstraszała. Niech młode wilki dają czadu. Było paru snowboardzistów, którzy mieli niezłego skilla. 360 st w powietrzu to bylo minimum. co ciekawe, mimo temp w okolicach 8-10 st na plusie, większość tras trzymała się zacnie. Na ściankach niebieskich i czerwonych pojawiły się spore odsypy, poza tym było ok. na czarnych, tajemniczą mocą cudna pustawo. Zaliczona dziś 74 oraz 70. na Monte Spinale po 14.30 początek apres ski, jak wrócę do PL to wrzucę materiał na YT. z ciekawostek: jak ITA, to wchodzą modowe trendy na stoku. Żeby nie odstawiać, zamawiam takie coś:
-
I nie ma co się dziwic. Większość wyjazdów w PL to kartofliska, wystarczy wspomnieć w ostanim sezonie lodowiec Kamieńsk, Szczyrk i CG.
-
Dobry człowieku, dzięki takiej prognozie moje dziewczyny wytrzymują do 5 godzin na śniegu, co nie było wcześniej taka oczywistością.
-
Wchodzą statsy, relacja później:
-
Jest impreza na Monte Spinale:
-
Jest zacna. Bez sztywnej narty z dobrymi krawędziami nie ma co się tam pchać. Dobrze że dziś jest miękko, bo moje Kastle na betonie miałyby tam biedę. Fakt, najzacniej jest pod koniec.
-
Na kołach
-
Tutaj tłoku ni ma, pierwsza fota 70% nachylenie:
-
kruca bomba, Madonna:
-
Nasza znajoma rodzina wczoraj wylądowała na Malcie, z zamiarem spędzenia tam paru dni.
-
Zbudowaliśmy masę na kolacji. W knajpie La Buca połowa to rodacy. jutro na stok wrócimy silniejsi.
-
Lodowiec dogorywa. Orczyk już nie działa, ma padać non stop do wtorku włącznie. jak przetrwa 200m dolny fragment stoku z taśmą i orczykiem to będzie grubo.
-
Dzis sporo narodu, dużo Polaków. Na czarnych natomiast pustki, i mimo 58% nachylenia- równo i twardo. wchodza statsy z dzisiejszego rozjeżdżania. Sports Tracker wypluł w totalu 2 godz 37 min, dystans total 35.46km, Vmax 64.6 km/godz
-
Niewyspanie poszło się paść, jak jest taki fantastyczny warun. Mogę tu zamieszkać. Pare widoków, w tym z czarnej 5.
-
Kruca bomba, jest słońce, jest impreza. Warun boski, plus 8 st na starcie gondoli w Folgarida. Niebieskie przy gondolach trzymają się zacnie, czarna bez zarzutów. Jest też i polski akcent:
-
Deszcze w nadchodzącym tyg xD
-
Coś tam będę próbował, na razie wchodzi pare fotek z rana:
-
Jechałem sedanem bez punktów mocowan pod belki dla boxa. zanabylem wcześniej designerskie mocowania firmy Mont Blanc, montaż do drzwi. Tu dobra była tylko nazwa, miałem 3 godzinną drogę krzyżową z wieloma stacjami, żeby to g… zamontować. Nic się nie zgadzało, od instrukcji z czapy, skończywszy na błędach w wykonaniu samych mocowań. Dlatego box trzymał się bardziej na słowo honoru, a tylna belka miała taki luz, że rotowała względem swojej osi podłużnej o ok +|- 15 st. Dlatego wjazd na S8 w PL z duszą na ramieniu. Na szczęście nic się nie stało, mimo to w PL V max 140 na tempomacie, kraina wroga, AUT oraz ITA zgodnie z przepisami, bo fotoradary i odcinkowe pomiary. Gdyby nie technologia! w samochodzie, a więc asystent pasa ruchu oraz aktywny tempomat z funkcją rozpoznawania znaków, to jechałbym jeszcze wolniej. Bo odcinek w PL w kierunki na Jędrzychowice w deszczu, DE momentami ulewnie. U wroga pojawiły się także mgły, z widocznością do 100m. W tych warunkach asystent pasa ruchu działał cuda, bo auto samo trzyma pas, w jeździe na wprost i w zakrętach. Do tego tempomat z max długim polem widzenia pozwalał na w miarę bezpieczną podróż. AUT nie była lepsza, temp spadła do 0, przy padającym deszczu i mgle. Dopiero w ITA było już ok, sucho i bez fajerwerków. Tak więc na 1 kierowcę, z 3 Red Bull 0.33l oraz wyzutymi 14 gumami dałem radę 🙂
-
ymczasem o 4.25 meldunek w hotelu. Trasa szczególnie AUT oraz ITA pusta, na Brenner jechało przede mną 1 auto, któremu… błysnął fotoradar na czerwono na ograniczeniu do 40. weszly w nocy 3 Red Bulle, i na takim paliwie dokulalismy się na miejsce
-
Na razie zadaje szyku. Przyjazd na razie przed 5
-
Miejscówka sprawdzona od 2018r, ani razu nie było sensacji. No chyba że ty masz problem?
