-
Liczba zawartości
4 621 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Zawartość dodana przez grimson
-
daje po nerach jak za cara. u mnie gorunc na prowincji, marne -12st C.
-
To jest ciekawe, że dzikie tłumy były w ostatnie dwa weekendy na GK. Ten weekend na kamerkach wyjątkowo słabo frekwencyjnie.
-
nie ma bata. 5 dni na śniegu w Val di Sole zobowiązuje.
-
CG dalej śniezy dół B FIS
-
Nie znasz się. 80% ludzi kończyło jazdę na orczyku wcześniej, żeby tylko nie zjeżdżać z samej góry, bo początek stoku ma czerwonawe zabarwienie.
-
Jak się na początku nie rozpędzisz, to potem nie nabierzesz prędkości.
-
Początek 200 m jest czerwonawo, potem płasko, żeby na ostatnich 100m zrobiło się lekko stromo.
-
Ski Arena naśnieża górny odcinek Loli:
-
możesz wbić w weekend na 9 rano, do teraz nie ma dramy na stoku:
-
Jak dobrze pójdzie, w ramach doskonalenia jazdy na wprost, to 0.
-
Nie byłem w Baltowie, i nie znam tamtejszego ON. GK ma 750m długości stok. Z pracy mam 12 min autem, co jest bardzo blisko. Doceniam, jak białe mam wyciągnięcie ręki. Zupełnie, jak pod domem. Moja mała Góra Kamieńsk, ze mną od 3 tygodni:
-
true. W poprzednim sezonie kręcili 2 tygodnie, z czego 12 dni na tylko 200m stoku.
-
taki był wczoraj warun na nocnych, na Górze Kamieńsk. z tylko tą różnicą, że cukier występował od 0cm do 20cm grubości na długości stoku.
-
Parę z wczoraj:
-
gdzie to taki zjawiskowy warun dla konesera?
-
Na razie pod Karkonoszem, na 11 min przed otwarciem Loli, tłumów ni ma:
-
Dwa GS koło siebie:
-
Po raz czwarty pojeżdżone uczciwie na GK w ciągu ostatnich 2 tygodni. Za każdym razem inny warun. Dziś było twardo na całej długości stoku. Jedyne, co robiło różnicę, ile sypkiego, kaszowatego/piaskowego białego było na górze. Od 0cm do 20cm. W takich warunkach GS szedł czasami lepiej, czasami gorzej, jak to w życiu bywa. Trzeba było uważać, bo były momenty kiedy chwytało miękkie krawędzie. Frekwencja: o dziwo niska, do kanapy max 1 min czekania, poza tym szło na bieżąco. Orczyk: jechałem 2x, na bieżąco. GK otworzyła na górnym 300m odcinku prawą część stoku, od strony kanapy. W kolejnych 2 tygodniach zaczynają się lokalne ferie zimowe, tak więc może być ludzkie mrowisko. Sports Tracker wypluł w totalu 2 godz 6 min, dystans total 21,36km.
-
No i cyk:
-
Takie coś ma swoje zalety:
-
szkoda że opóźnili uruchomienie tych tras o tydzień. Celowałem wbić z familią do Szklarskiej na piątek-niedziela w ostatni weekend. niestety rezerwacja w fajnym miejscu musiała pójść się paść.
-
Z komunikatu na FB nie wynika, żeby odpalili Świąteczny Kamień. Wniosek z tego taki, żeby zjechać Lola na całym dystansie, trzeba będzie cierpliwie wjechać najpierw dwoma sekcjami krzesła na Szrenicę (co zajmuje czystej jazdy 30 min), a dopiero potem można zjeżdżać Lola. Przynajmniej z II sekcji na Szrenicę będzie można podziwiać krzaczory na FIS.
-
Oficjalnie: - jutro startuje Lola - w niedzielę Śnieżynka Biorąc pod uwagę start w ten weekend ferii w dolnośląskiem, prognozowana kolejka do Karkonosza to 20 min czekania.
-
Jak się zglebować, to trzeba wstać z gracją, mimo że prędkość pod 150km/godz i część wyrwanej narty dalej jest przymocowana do buta:
