-
Liczba zawartości
4 554 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Zawartość dodana przez grimson
-
No Panie, Vmax z 3 cyframi. Gratki.
-
udostępnili stok na prawo od kanapy?
-
mogę się pochwalić, że w kwestii doskonalenia jazdy na wprost, jestem trendsetterem. wczoraj na GK była spora grupa odważnych, co nie lubią skręcać. zaczynając od dzieciaczka, które szło pełną parą prosto w dół, jadąc pługiem. plus sporo młodych, gdzie przez całą długość stoku narty ani razu nie jechały na krawędzi. porównując ilość nietchórzy z ostatniego tygodnia, jest ich zdecydowanie wincyj u mnie osobiście doskonalenie jazdy na wprost przynosi wymierne korzyści techniczne: - sylwetka: byłem jedynym narciarzem jadącym w pozycji na jajo. gdzie reszta narodu, co nie zna strachu, przybierała różne dziwne pozycje - ćwiczyłem skręcanie w pozycji na jajo i tu mam wymierne, pozytywne efekty
-
Co parafianie okręgu Śląsk polecają na nocne jazdy? Warunek: trasa powyżej 1km długości, i w miarę szybka kanapa/gondola. Tak kombinuję, że pojadę w kolejnym tyg na nocne na Śląsk.
-
jakoś się ciągle mijam ze @star, on na dziennych, ja na nocnych.
-
Alleluja. W końcu na kamerce, przy wyjściu z Karkonosza, pojawiło się życie. Wreszcie ruszyło tam naśnieżanie, a stok jest ratrakowany:
-
Dodam jeszcze, że wczoraj na tej wolnej kanapie, i generalnie staniu w kolejce do kanapy zaczęło być po prostu...zimno. Czas zjazdu około 60 sekund też nie pomagał, a doskonalenie jazdy na wprost też nie było pomocne. Przy temp -7 do -8 st C, zaczęły mi marznąć palce u dłoni oraz stóp. Oraz dotychczasowy patent z założeniem oddychającego T-shirt pod kurtkę na goretex to nie było najlepsze rozwiązanie. Chyba zacząłem wapnieć na starość.🙄
-
Jest nowy trend na stokach. Lampki LED, mocowane do kijków, kasków oraz samych nart:
-
Czas na podsumowanie. Dzis wyższa frekwencja jak na nocnych dwa dni temu. Do kanapy czekałem do 5 min, do orczyka podobnie. Na miejscu mróz, jak pakowałem się do auta pokazywało -8 st C. Stok przygotowany perfekcyjnie, góra z mocnym betonem, płaski środek z lekkimi odsypami, końcówka też z prześwitami betonu. Do soboty mają odpalić prawa część trasy, obecnie jest naśnieżana w nocy. Sports Tracker wypluł w totalu 3 godz 5 min, total 28.96km, Vmax 66.9km/godz.
-
Jest pięknie, -7 st C i beton
-
GS start
-
super grają jak na swój wiek. młody na wokalu już wymiata. extra że młode pokolenie nie siedzi w telefonach, tylko wspólnie tworzą dobra muzę.
-
ja miałem epizod z Manieczkami.
-
Słuchasz death metalu?
-
Bardzo młoda polska kapela. Nagranie w domu. Tylko bass, perkusja i prowadząca. Sam miód:
-
nie, to były ołówki 220cm.
-
e tam, ustawiłbyś się równolegle do stoku, a nie to ciągle nudne skręcanie 😁 pamiętaj, że "skręcają tylko tchórze".
-
to jest auto służbowe, więc nie mam możliwości manewru niestety. Flota zarządza oponami. miałem kiedyś w Audi A6 C6 3.0TDI quattro komplet nowych Nokian WR i nie było bata, napęd plus opona robiła robotę.
-
Spróbuj dobrego GS.
-
tu masz rozkminę AI + analiza opon zimowych w Passacie:
-
czas na opisanie dojazdu na CG: Podjazd od Stronia Śląskiego już słaby, bo na ośnieżonej drodze mogłem jechać max 30km/godz, powyżej tej prędkości kaganiec odłączał napęd. Wstyd przyznać, ale za mną utworzył się mały korek na parę aut. No i czas na creme de la creme. Ostatni stromy podjazd, około 300 metrów, przy ośrodku narciarskim Czarna Góra. Na pierwszych metrach zwyczajnie utknąłem w miejscu. Wyłączyłem ESP, dałem awaryjne, auto dalej mieli kołami w miejscu. Zacząłem przerzucać biegi manualnie - dalej czarne 4 litery. Obroty max 1500 / min, a koła mielą w miejscu. No to jakimś cudem zjechałem na bok, i przepuściłem auta, bo zakorkowałem drogę. Patrzę, co tu dziarsko idzie po tym śniegu jak dzika świnia w kartofle? Szło wszystko, FWD, RDW, 4x4, auta nowe i stare. Aż się zagotowałem. No to została ostatnia opcja. Jazda tyłem do przodu. Jak to nie wypali, to czeka mnie podejście do hotelu dobre 400m, z bagażami, na kilka razy. Zapięte w DSG "R", ESP off i o dziwo Passat zaczął się gramolić pod górę. Dalej na awaryjnych, ale kruca bomba jakoś jadę. W ten zacny sposób jakoś się dokulałem do hotelu. Oczywiście po drodze wyprzedzały mnie ośki FWD oraz RWD. Masakra.
-
Idzie ocieplenie, jak ktoś chce pojeździć po betonie na GK to niech się lepiej spieszy. Na razie GK mocno kusi warunkami, R30 czekają na pozwolenie na start:
-
CG po 4 dniach postoju Luxa i 2 dniach postoju Żmiji z powodu wiatru, dziś w końcu ruszyła. Słabo to wyszło dla narciarzy, którzy z karnetami 6 dniowymi wbili na CG w tym tyg na narty -> takie komentarze były na FB.
-
Lewa strona jest jeszcze naśnieżana, na razie jest zamknięta. Powinni otworzyć na dniach.
-
Łap fotkę z samej góry:
