-
Liczba zawartości
780 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez faf500
-
Będę w sobotę i niedzielę. Szara kurtka i pomarańczowo-brązowe spodnie.
-
Nie było informacji o ograniczeniach poza imiennością i datami wykorzystania. Więc jeśli planujesz wyjazd na kilka dni to możesz ich kilka zużyć.
-
Przede wszystkim "1" do Zahradek jest wąska sama w sobie, szczególnie w okolicy górnej stacji orczyka na przewężeniu był dramat. Odcinek z Lukovej do Jasnej wyglądał za to bardzo przyzwoicie. Jak dla mnie na Chopoku infrastruktura na coraz lepszym poziomie, ale organizacyjnie nadal jest mizeria. Jeśli ktoś pierwszy raz przyjechał w sobotę zachęcony "kuponami", to widząc to, co było nie będzie już chętny wydać pełnej kwoty za skipass. Bo na dzień dobry totalna olewka klienta przy kasach. Pół godziny stania w kolejce, by się dowiedzieć, że w tej kasie nie wymieniają kuponów i trzeba iść do tej drugiej kasy... :/ Kierownictwu nadal brak pomysłów na działanie ośrodka, gdy wieje. Skoro obecnie flagowym krzesłem jest to "pomarańczowe", to może należało jednak najpierw naśnieżyć obie trasy z niego, zamiast Lukovej, która co drugi dzień stoi. Efekt był taki, że kanapa musiała być mocno spowolniona, żeby nie doszło do masakry na stoku, a i tak komfort jazdy żaden. Aaa... przy wymianie kuponu sprawdzają dowód tożsamości, więc nie polecam handelku na miejscu. Użytkownik faf500 edytował ten post 11 grudzień 2011 - 18:35
-
No to tak: było się dziś i jednym słowem to określę: patologia. Powód ten co zawsze - wiatr, chodziła tylko Biela Put i kanapa na Zahradkach. Kolejki nawet wielkiej nie było - może max 10-15 minut do kanapy, mimo, że chodziła na mniej niż połowę nominalnej przepustowości, ale na stoku była walka, a nie jazda. Wąsko, tłum ludzi no i przez to również szybko wytarte miejscami do gleby, tak, że sugerowałbym na wyjazd brać "żużlówki". Ale: gdyby była otwarta Lukova, to byłoby całkiem fajnie. Również nie przejmowałbym się zupełnie potencjalnymi tłumami z powodu kuponów. Dziś większość osób w kolejce do kas (a raczej kasy :mad: ) dysponowała kuponami, ale nie było żadnego oblężenia. Śniegu naturalnego niewiele.
-
Kupon jest zarówno w newsweek'u jak i wybiórczej. Tylko przed kupnem warto zapytać sprzedawcę, czy jest jakaś wkładka.
-
No to w takim razie jutro mnie czeka polowanie na newsweeka Mam nadzieję, że jeszcze będzie. Czy dobrze widzę, że to jest do wykorzystania do 23.12 ?
-
Jak to wygląda ? Jakaś wkładka do gazety ?
-
Opinie o tym biurze są pozytywne, śmiało możesz z nimi jechać. 3 Doliny, Tignes, Les Arcs, Les 2 Alpes, Alpe d'Huez, może jeszcze Avoriaz - te ośrodki bym zaliczył do topu i z nich bym sugerował wybierać. Pozostałe też są ciekawe, ale jak na pierwszy raz we Francji, to trzeba brać coś spektakularnego i dużego Nie będę oryginalny polecając 3 Doliny. Les Menuires może poza mało urokliwą architekturą, jest świetną stacją. Co do puchu/FR, to właściwie nie ma znaczenia, co wybierzesz, bo wszystko będzie zależeć od pogody. We wszystkich miejscowościach z Twojej listy można znaleźć dużo fajnych miejsc pozatrasowych. Ogólnie Francja ma taką specyfikę, że wszędzie jak posypie, to więcej ludzi katuje puch niż trasy. Z drugiej strony, jeśli trafią się np. 2 tygodnie bez opadów, to i w najlepszych miejscówkach szału pod tym względem nie będzie.
-
Chyba niedawno musieli zmienić stronę www, bo nie pamiętam, żeby wcześniej to było.
-
To, co fanatyk wkleił, to jest właśnie ta tekstowa prognoza od Meteo France, o której kiedyś pisaliśmy. Dotyczy chyba całej Sabaudii. To co podają w bliskim terminie jest zwykle bardzo dokładne, dlatego: "La couche de neige en montagne atteint 30 cm voire plus localement." - bardzo cieszy http://www.lesmenuir...r/meteo-112.htm - tu mają tą prognozę.
-
Cóż... plus jest taki, że czynna będzie ta lepsza część ośrodka. I z tego co piszą na naturalnym śniegu, więc pewnie nie będą to pojedyncze trasy. Użytkownik faf500 edytował ten post 29 listopad 2011 - 20:53
-
No ale póki co w La Plagne, to ledwo kilka placków pod armatkami mają, więc jeszcze długa droga przed nimi. Ja to się jednak cieszę, że nie skusiłem się na grudniowy wyjazd... :>
-
http://www.les2alpes...actualites.html Czyli jednak na pierwszy turnus zjazd będzie tylko do poziomu 2600. Szału nie ma, ale przy tej mizerii śniegowej to i tak będzie jedno z lepszych miejsc w Europie.
-
Minusem jest konieczność długiego dojazdu gondolą na stok i z powrotem. Ponadto zwykle na koniec dnia główna trasa po stronie Orelle jest patologicznie zryta.
-
No, z jeżdżeniem na tanie "pierwsze śniegi", "friskiingi", "kwietniowe słońca" i tym podobne sloganowe wyjazdy jest jak z jeżdżeniem komunikacją miejską na gapę. Zwykle się udaje, choć czasami... :cool:
-
No na pewno byłoby miło, ale jest jak jest, trzeba się cieszyć, że chociaż u góry jest zimowa sceneria. Jeszcze trochę czasu jest, myślę, że do 2100m będzie można zjechać. A może na sam dół też... www wróżki - pogodynki com Serio... nawet lokalne prognozy na miejscu sprawdzają się na max 2 dni do przodu.
-
Spokojnie. Obejrzyj sobie kamerkę z lodowca - trasy przygotowane. To ile podają cm przed rozpoczęciem sezonu nie ma większego znaczenia.
-
"NiE Tylko Dla Orłów" --- Val Thorens / Fr. - 03 -10 grdunia 2011
faf500 odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Raczej im się po prostu zepsuła. Tu: http://www.livecam36...orens/index.php masz 2 pozostałe kamerki HD. Możesz podglądać postępy w naśnieżaniu. -
Z lotniska w Meribel jeszcze bliżej Ino nie widzę przejazdu z tobołami na krzesełkach
-
Jak spadnie świeży śnieg, to warunki będą lepsze, jak nie spadnie to będą gorsze, szczegóły u wróżki Moja szklana kula typuje, że będzie nieźle między 3500, a 2600m i sztuczny beton poniżej, pewnie jedną trasą przynajmniej będzie się dało zjechać na sam dół.
-
A czy jak patrzysz na jakąś stronę .it to jest mniejsza lipa ? Tam też obecnie nie ma śniegu, a co będzie za półtora miesiąca - któż to ma wiedzieć ? Jedyne, co jest pewne, to to że w tym terminie na Chopoku będzie straszny tłok.
-
"NiE Tylko Dla Orłów" --- Val Thorens / Fr. - 03 -10 grdunia 2011
faf500 odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Na pierwszy ogień idzie zwykle główny zjazd z Pecleta, Plein Sud, Dalles, łączki w centrum miejscowości i kilka niebieskich dojazdówek. -
Jeśli dobrze kojarzę miejsce, to ten wąwóz był pirazyoko 2 km od dolnej stacji kolejki. Na nartach zjazd był tylko do hoteli w Maldze.
-
Ja kupiłem w zeszłym roku kurtkę polskiej firmy o nazwie FeelFree - model Zermatt za niecałe pińcet PLN. (Nie)stety nie miałem okazji sprawdzić, czy wysokie deklarowane parametry (20/10) nie są fikcją, ale całkiem fajna kurtka. Nie jest to typowa narciarska, raczej do całorocznych wyryp, ale: - posiada kieszeń w rękawie (rzadkość wśród kurtek membranowych) i kilka gadżetów narciarskich (recco, szmatka na sprężynce do gogli ) - w komplecie jest puchowa(?) podpinka - na narty raczej nie przydatna, ale na mroźne dni w mieście jak znalazł. No i nadaje się owa podpinka jako warstwa wierzchnia - brak fartuchów i rękawów śnieżnych (czy jak się to zwie) - mi akurat te dodatki narciarskie bardziej przeszkadzają niż coś dają
-
Mi się zdarzyło kilka razy jechać przez Austrię, ale nie na Włochy, tylko przez Insbruck na Bregenz, Zurych i od Berna już standardowo. Nie kalkuluje się to czasowo - dużo kluczenia po krajówkach. Dodatkowe winiety, jakiś płatny tunel w Voralbergu, o ile pamiętam. Przez Niemcy z Krk sprawnie jadąc wyrobisz się w 16-17h.
