-
Liczba zawartości
7 282 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
62
Zawartość dodana przez mig
-
Sprawdzałeś może jak długo jesteś w stanie utrzymać kadencję >90 pod dużym obciążeniem?
-
Mniejsze( wieksze?)przełożenie niż 0.65 to już jazda "gimnastyczna" 4km/h - bardziej na utrzymanie równowagi niż zdobywanie wysokości. I to na duzym kole. Okolo 0.65 wychodzi z zębatek Śpiocha.
-
No co. Trzeba pstryknąć manetką....
-
76kg..... kiedy to bylo... to już trzeba mieć dobra pamięć.
-
Ogólnie, bez wdawania się w szczegóły uważam używanie roweru górskiego da jazdy po mieście za pomyłkę. Ale jeśli to jeden rower do wszystkich zastosowań to ewnie można się przyzwyczaić.....
-
Zależy od odległości dojazdu. Na Chopoku 5, w Dolomitach byłyby 3. Jazda samochodem 1000km po 7 godz na nartach to prowokowanie nieszczęścia.
-
https://fb.watch/lb1Wtz9kVg/ Rowery też? 🤨
-
no fakt. Najtansza wersja roweru/osprzetu z wymienionym kolem I aku na trytytkach..... to nie ma prawa dzialac dlugo. Pomijam juz starozytne 3x8, bo ja np lubię swoje 3x9 ale w elektryku to absurd. 5tys piechota nie chodzi...... jak dasz rade opchnac za cene katalogowa to super. Jak za polowe to... jezdzij. Ale licz sie z tym ze np. obrecze bez nitow wytrzymaja do pierwszych uderzen w kamien, kiepskie opaski pod detkami to gwarancja naprawy detek co wyjazd, a tourney z tyłu dxiala tak mniej wiecej....itp.....
-
>>tórzy poruszają się jezdnią mając do dyspozycji 2 ścieżki rowerowe po obu stronach drogi. Tego nie rozumiem, mają do tego prawo, Nie mają. art 33.1 PORD
-
Wożenie kombinierek po to by kiedyś w terenie rozpiac spinkę.... to już masohizm. Jak nie da się palcami to w końcu jest skuwacz w multitolu a ze 2 piny ważą ukamek grama. >>Reszta to sprawa mocno dyskusyjna. Przede wszystkim narzędzia w multitoolach to są pseudonarzędzia. Oczywiście, ale wielokrotnie te imbusy i krzyżak umożliwiły usunięcie luzów czy podregulowanie linek. Nie wszystko są da zrobić w serwisie (domowym). Np przednia przerzutka inaczej pracuje na stojaku a inaczej pod obciażeniem. Tak wiem, że jej nie macie ale ja mam i musi działać w każdych warunkach.
-
Bo np. hak się skrzywił, lub kółeczko rozleciało... mała szansa. Ale wymyślanie specjalistycznych narzędzi to tego jest malo potrzebne. Kombinierki wystarcza w nadmiarze.
-
https://youtu.be/JbNDW2Dr9pM Jak bardziej zapaćkany łańcuch lub zużyta spinka to pomoże młotek lub (w terenie) mały kamien ew "cokolwiek". Można to oczywiście zrobić na na założonym łańcuchu
-
Najwięcej wiedzą o zatrzaskach Ci którzy ich nie uzywają. To dość typowe ;-)). Ja pierwszy poważniejszy rower przed 50 laty miałem z koszyczkami.. ... I tak mi zostało, z tym że teraz mam jednostronne, bo jadąc w klapkach po bułki itd....
-
Większość ( zdecydowana) rowerzystów, poza małolatami ma prawo jazdy. Skłaniałbym się do zdania Witka. To te same osoby które odwalają kaszane w samochodach. Tyle ze tam to mniej widać. Jadą w kolumnie i jakoś to leci.
-
Zapomniałeś o szewcach. Ci dopiero piją!
-
Zapewne pracuje w centrum a po DDR musi choćby nie chciał pod groźbą mandatu.
-
Taka siła propagandy. Z prawdą ma tyle wspólnego co nazwa ich partii.
-
Czyli załóż SPD. Po kilku dniach stwierdzisz że bez tego jeździ się niewygodnie... na początek jednostronne.
-
Zgrzytają czasem na kostce brukowej, ale buty rowerowe są na rower a nie do galerii... ;-)) Drugiego zdania jakos nie kojarze, przecież chodzi właśnie o to, by buty nie przesuwaly się na platformach.
-
Gdyby ktoś szukał butów na rower nie za wszystkie monety to z czystym sumieniem mogę polecić: https://www.decathlon.pl/p/buty-rowerowe-mtb-rockrider-st-500/_/R-p-301219?mc=8500914 W zasadzie same zalety, lekkie ale wystarczająco na bloki sztywna podeszwa, przewiewne. Gruby protektor to zaleta na pinach czy przy prowadzeniu roweru na stromiznie, ale wada przy wpinaniu w pedaly - trzeba dość precyzyjnie trafić w zatrzaski. Zatrzasków brak w kpl, nadały się ze starych butów shimano. Zamiast paska zębatego mają równie skuteczny ściągacz sznurówek. Dla mnie dobry zakup.
-
Tak się stanie. Ale muszę mieć na to cały dzień. Trochę boję się nowości, w starym każdy element był dobierany pod potrzeby i możliwosci (z oryginału pozostała tylko rama). Tu klocowatość elektryka nieco odstrasza. Nie potrzebuje tempa czy wyczynu. Wystarczy że dojadę bezpiecznie w ulubione okolice.
-
Tym razem rowerowo. Łatwe 50km z dwoma lajtowymi i jednym poważniejszym podjazdem. W Beskidzie sl już widać tak ok 30% elektryków... w sumie fajnie ze choć tak ludzie się poruszają. Zjazd spod Czantorii - ścieżką do Wisły, przez Osadę na zaporę i dalej na Przyslup Pod Barania... 10minut w kolejce po piwo i powrót przez Stecowkę i Kubalonke. Tu podjazd na 3 razy. 90% asfaltem, zwykle mokrym po deszczu. Coraz bardziej zaczynam przekonywać się do jakiegoś elektryka. Góry ciągną.... to jednak cos innego niz klepanie kilometrow po lesie...
-
Ale to już tortury wyższego rzędu...
-
SF zabawa na całego - zebranie twardzielek/twardzieli - edycja letnia.
mig odpowiedział Adam ..DUCH → na temat → Hyde Park
Jak sobie przypomnę przed zimą co to było, to spoko. Pokażę. A skigrass jest obiecany..... -
SF zabawa na całego - zebranie twardzielek/twardzieli - edycja letnia.
mig odpowiedział Adam ..DUCH → na temat → Hyde Park
Przesadzasz. Tu same twardziele i giganci. Damy radę. Kogoś notorycznie, przy każdym wyjeździe po bułki, wyprzedzają klaustrofobiczne auta, do których trudno się zmieścić a hałasują jak stary zetor z dziurawym tłumikiem. W dodatku jeżdżą 240km/h. Ale coż to naprzeciw Fabii GT... jeździłem kiedyś seicento żony z doladowanym 1100 ale to coś zaczynało latać w powietrzu już przy 150, więc nie dowiem się jak to jest.... Szkoda, że w Zwardoniu nie będzie lodowca, który by mozna trawersować na nartach i sprawdzać stosowne warianty odzieży.... pozostanę niedoświadczony i niedoinformowany... Kłopot też z niesplawną rzeką dla Mitka... choć sporych strumieni tam dostatek. Jednak odleglosc miedzy kamieniami bedzie mniejsza niz długość kajaka.... Gwarantowany jest za to nadmiar podjazdów i zjazdów rowerowych. Można sprawdzić i przetestować wszystkie warianty zawieszenia i napedu, nawigacji i zapisu trasy, dokarmiania a w szczególnosci dopijania na trasie.... Nawet Śpiocha nikt nie będzie prześladował, ani pracodawca, ani system.... I proszę mi sie tu nie obrażać tylko meldować w komplecie!
