-
Liczba zawartości
7 239 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Zawartość dodana przez mig
-
Bo wc rc fischera to fajne narty. Próbowałem, faktem że najlepiej czują się w dłuższym skręcie ale w smigu też oddają jak należy. Nart serii supershape nie kupowałbym bez spróbowania na stoku. Kiedyś jeździłem po całym dniu na magnum i speed. Raczej rozczarowanie. Tych z 2023 nie znam ale byłbym ostrożny.
-
Obiecuje, że będę chwalił każdy zakup nowicjusza. W końcu nie ja będę na tym jeździł, a poczucie dobrze wydanych pieniędzy bardzo pomaga w jeździe...
-
Masę mam 'sluszną' czyli ok 100kg, buty sprzed kilkunastu lat nominalnie 110, realnie pewnie 80. Boję się wymienić na nowe bo te są dopasowane idealnie a każde nowe to pół sezonu bolesci na dopasowanie.... narty slr ( kom) lub master na zmianę... jakoś te buty nie przeszkadzają.
-
Pogratulować kondycji a kamerzyście cierpliwości.... ja się tam nie znam na wyłapywaniu niuansów ale lubię taki krótki skręt..... 😉
-
Niedziela po Pogórzu Cieszyńskim. 60+ km głównie po gospodarczych asfaltach, choć nieco błota w lesie też było. Poza rowerostradą wzdłuż Wisły raczej pusto na drogach... Ustroń -Goleszow-jez Ton- lasem do Dziegielowa -szosowo do Cieszyna (niestety nowy właściciel browaru zlikwidował wyszynk niezlego piwa na Zamku) - lokalnymi dróżkami do Dębowca - Ochaby - Skoczow -Ustroń. Widoki chyba lepsze niż w górach a i nachylenie wyciskało solidne poty (chłodno nie bylo). Pierwszy raz zobaczylem ryby w jez Ton. Wyglądały jak metrowe pstrągi (???) -są na foto. Po raz pierwszy od kilku lat pojechałem ścieżką wzdłuż Wisly (Ochaby - Skoczow), niestety zniszczono fajną szutrowke po wale wislanym nakładając na nią potwornie krzywy asfalt.... katastrofa.
-
Chcesz pomocy, czy utwierdzenia w słuszności wyboru? Niestety nie był właściwy i koledzy to jasno wyrazili. I pomimo focha takim pozostanie.
-
Jesteś pewien że to dziki kraj? A może po prostu normalny, w odróżnieniu od oprzepisowanej Europy...
-
Jak nie pamięta to raczej niewiele się nauczy...
-
Sprzedam Ci
-
50km w okolicy Wisły... Ustroń, Wisłą, zapora, Schronisko na Przyslupie pod Baranią, Stecowka, wokół Zapory zboczem Cienkowa, Ustroń. Czyli 26 pod górę I 24 w dół... uczciwe 600m z hakiem w górę. Podjazdy mało terenowe i raczej lajtowe, za to dłuuuugie, czuć w nogach. Kiedyś podjezdzałem je ze średniego blata, teraz już mlynek, ale jeszcze skutecznie. 😉 Co ciekawe analogi były już niestety w mniejszości.... 😞
-
Co z tymi madrymi inaczej w środku.
-
Nic podobnego, chyba że na wschodzie. W cywilizowanym świecie takie bramki nie są uznawane.... dlatego tak ważny jest niezależny sędzia. Nie tylko na boisku.
-
I nie fauluje przy tym.
-
W innych krajach jest znacznie gorzej/lepiej ( zależy jak patrzec). U nas ZK Jastrzebie -Szeroka to wciąż jeszcze nie hotel full wypas... ale powoli, powoli......
-
Czepiasz się... Tak jest P. I Sprawiedliwie. Jedni mają za panstwowe, drugim się nie chciało. Lenie i tyle...
-
Telefon do infolinii Tauronu?
-
Przednia szyba wystrugana z plexi też starczała na 2-3 miesiące.... 😉
-
A kto jeździł Warszawą z luzem kierownicy na pół obrotu? Każde inne było już potem bułką z masłem.... na egzaminie też.
-
A na relaksowe do/popołudnie polecam https://roweremposlasku.pl/zelazny-szlak-rowerowy/ Trasa do nieprzyzwoitości łatwa, prawie 20 km po starym torowisku kolejowym zamienionym w ścieżkę rowerowa. Nawierzchnia ze zwirku na lepiszczu polimerowym. Gladko, rowno i wygodnie. Reszta ( ze 35km) po leśnych asfaltach lub szutrach i nieco miasta w Karwinie. Jedyne podjazdy to w rejonie Gołkowic i Karwiny ale mało górskie- krótkie i do 7-8 % max. Większość- płasko lub spadki "kolejowe" - tak do 2 %. Jazda lasem, z częstymi widokami na Beskidy, jest czeski Radegast i nieco historii okolic. Gdyby szukać czegoś na jazdę np z przyczepka lub małymi dziećmi, lub szybkie 3 godziny (z postojem na frysztackim rynku) -miejsce idealne.
-
https://tropter.com/pl/szwecja/helsingborg/ogrod-zamkowy-sofiero?gid=1 https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://sofiero.se/&ved=2ahUKEwi69NCIu9CAAxU1LRAIHfETAoMQFnoECA0QAQ&usg=AOvVaw29aQJ3eWTKfG7kB27CyhmP Gdyby ktoś był w okolicy ( Szecja lub Dania w rejonie Sund) i do tego pod koniec maja lub pocz czerwca to "must see". Kilkuhektarowa dolina z tysiącami rozanecznikow w 500 odmianach na malowniczych skarpach... niektore krzewy mają po kilkanaście m wysokości... nie da się objąć tego zdjęciami. Zawsze po wejściu do ogrodu jest "wow"....
-
Ciekawe czy zadziałałoby też odwrotnie. Tj Victor jeździ za synem...? 😉
-
Chciałem delikatnie wskazać koniecznosc pomócy fachowca-instruktora, sugerując, ze sam nie wyplącze sie z tej ślepej uliczki.
-
Z tą pewnością to bym się jeszcze wstrzymał. 😉 I zaczął od likwidacji odchylenia, szczególnie w końcowej fazie skrętu (miesnie ud i brzucha łatwiej cwiczyc na silowni). Taka pozycja zablokuje jakiekolwiek postępy... mam znajomego który jeździ ten sposob od 20tu lat. Też nauczył się szybko. Ale to tylko opinia dyletanta.
-
Mitek już napisał, że zaczynanie od sl jest drogą do nikąd i warto mu wierzyć. Zna się. A zaczynanie nauki od jazdy na krawędziach to katastrofa do kwadratu ( to już moja opinia) - ale ja się nie znam na nauczaniu, to z obserwacji poczatkujacych.
-
Kiedyś byłem bardzo blisko przeprowadzki do Karwiny ( okolice Ostrawy). Ze wszystkich porownań wychodziło mi, ze jest normalniej. Gdyby nie to głupie przyzwyczajenie po 50 latach w jednej okolicy......
