-
Liczba zawartości
18 517 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Mitek's Achievements
-
Bzdura. Jeździłem z dobrymi.kierowcami i wszyscy parkowali na milimetry jak to było potrzebne. Widziałeś kiedyś podjazd na szybkim serwisie na najazdy? Nie chrzan więc. Parkowanie to test wyczucia gabarytów samochodu oraz orientacji w przestrzeni i korelacji ruchów kierownicy z ruchem samochodu. Test idealny. Tak jak każdego maniaka szybkości na nartach weryfikuje test w zwykłym amatorskim GS tak każdego ściganta w podrasowanym civicu a obecnie w golfie r już nie mówiąc o szybkich limuzynach należy ustawić na starcie w zawodach i niech tam się ściga - prawdziwe jaja, nie mówiąc w ogóle o umiejętnościach ma niewielu. A jak zakaz prowadzenia nie działa - a jak słyszymy nie działa - to od razu kratki. Konfiskata jest już w przepisach i o tym nie piszę.
-
Cześć Tak od nas z domu też było fajnie widoczne choć zjechało za blok przy największym zasłonięciu. Podobnie jak Maciek - trzy pary okularów znalezione na poczekaniu. Ale swoją drogą "specjalne okulary do oglądania zaćmienia" - z tekturki za chyba 40pln - szacun za pomysł! Pozdro
-
Cześć Proste. Mandaty mają być karą i MUSZĄ być dotkliwe. Już dawno wymyślono mandaty skorelowane z dochodami i za solidne wykroczenia to nie może być 5 czy 10% dochodu miesięcznego tylko 50 albo 100% - wtedy będą działały. Ja się nie mam czego bać - podobnie jak Ty a potencjalni mordercy będą się burzyć. Pozdro
-
Cześć Potwierdzasz komunikat...??? Wszystko jest ustawione wcześniej a jak coś chcesz zmieniać to jak się zatrzymasz. Grzebanie w ekranach w czasie jazdy to wysokiej klasy skucha, Pozdro
-
Cześć Brachol widziałeś Polska-Turcja, zwłaszcza tie break? Pozdro
-
Cześć Jeżeli ktoś nie umie porządnie parkować samochodem to po prostu nie umie jeździć i tyle. Pozdro
-
Cześć Hmm. Ja jestem po prostu konsekwentny. To jest tak samo jak na nartach. W zakładanych przez Ciebie warunkach, czyli w pełnym ruchu narciarskim - nie wolno Ci upaść bo upadek to dowód całkowitej utraty kontroli nad tym co się robi - tak jak wypadek w samochodzie. Dlatego w takich warunkach powinno się jechać bardzo daleko od własnych granic z pełną kontrolą. I tutaj to czy ktoś jedzie uślizgiem czy nie nie ma znaczenia tak samo jak to czy ktoś jedzie ciętym czy ślizgowym. Liczy się to co się umie + realna ocena własnych umiejętności. W przypadku samochodu mamy przepisy, które pomagają okiełznać debili, na nartach niestety nie. Znam kierowców, którzy mogliby jeździć cały czas w uślizgu i 100% bezpiecznie i znam takich, którzy jadąc bardzo wolno znacznie poniżej limitów stwarzają bardzo poważne zagrożenie. Jeżeli ktoś nie umie porządnie parkować samochodem to po prostu nie umie jeździć i tyle tak samo jak kierowca, który nie potrafi się trzymać kierunku czy każdy łuk robi na pięć razy. To tak samo jak tramwajarstwo na nartach czy brak umiejętności jazdy śmigiem - bo to przecież niepotrzebne. Pozdro
-
Cześć Andrzej no to w końcu jeżdżą gorzej czy lepiej? To, że ktoś jedzie wolno i zatrzymuje się co chwilkę to nie znaczy, że jedzie bezpiecznie tylko, że jest przerażony i nie kontroluje co sie dzieje zazwyczaj. Miałem taki przykład dosłownie kilka minut temu. Pozdro
-
Cześć Ja nie wiem. Nie widziałem - zabił ludzi - powinien iść siedzieć na długo. Prawo jazdy wydaje się byle komu. Ludzie jeżdżą generalnie źle, nie znają podstawowych przepisów, nie mają wpojonych najprostszych zachowań, nie orientują się czasami na drodze w podstawach więc co się dziwić. Natomiast uważam, że trochę czym innym jest spowodowanie wypadku z braku umiejętności a czym innym celowa agresja. Pozdro
-
Stok idzie po lekkim trawersie i takie to dokręcanie. Uwielbiam takie dyskusje.
-
Cześć Przyczyną były jakieś ruchy skorupy. Lodowiec to złożona struktura, a nie placek lodu na skale. Mogło być wewnątrz bardzo dużo wody zablokowanej lodem lub jakąś podlodową barierą. Nie znam rejonu, może na drodze było jakieś jezioro, tama, może grunt mocno zawodniony. A z pewnością złożenie paru przyczyn i procesów. To są mocno niestabilne środowiska i przekroczenie pewnego punktu granicznego uruchamia lawinę procesów. Nie znam rejonu, więc nie ma co gdybać a opis po analizie będzie pełny. POzdro
-
Cześć No to chyba dość oczywiste a co to może mieć wspólnego z trzęsieniem ziemi to szczerze mówiąc nie wiem. Zjawiska, które nie mają ze sobą nic wspólnego. No chyba, że drugie może być przyczyną pierwszego. Pozdro
-
Cześć No dobra ale, którą drogą wszedłeś na Kościelec od wschodu? Pozdro
-
Mały Kozi, raczej niemożliwe. To przecież pierwszy szczyt za Zawratem w kierunku - jest dokładnie zasłonięty przez Żółtą - pisałeś o tym.
