-
Liczba zawartości
17 186 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
263
Mitek's Achievements
-
Kaski zabudowane twarze, jak jacyś rycerze a tu lampa - o to mi chodzi. Pozdro
-
Już jest zwiększona? Chyba w pierwszych modelach nie była ale widzę, że jest gorzej niż myślałem. Pozdro
-
Cześć Nie tyle dobrze znam się w temacie modeli literek i cyferek bo się nie znam ale... znam się na nartach ogólnie i szkoleniu oraz doborze. Większość nart z segmentu nart popularnych jest podobna ale modele najtańsze są naprawdę badziewne. Granica jest w różnych firmach różnie ustawiona ale warto dać trochę więcej za nartę lepszej konstrukcji. Warto kupić nartę używaną z dobrego źródła niż to co proponujesz w linkach. Od pewnego poziomu w katalogach nie ma nart zdecydowanie złych - z Twojego punktu widzenia, wszystkie są dobre a ich brak opanowania to jedynie brak umiejętności a nie wada narty. POzdro
-
Cześć Klasę nart Master wymyślili konstruktorzy Rossignola aby stworzyć nartę typu GS ale ogarnialna dla osób słabiej jeżdżących. Wymyślono więc nartę, która miała konstrukcję zbliżoną do narty GS oraz promień skrętu mniej więcej taki jak GS juniorski ale przede wszystkim zmieniono sztywność przodu i tyłu co uczyniło nartę mniej trzymającą w skręcie i łatwiej w niego wchodzącą przez co zbliżono trochę charakter jazdy na długiej narcie do jazdy na narcie SL. Okazało się to znakomitym pomysłem bo narta typu Master zaczęła być produkowana przez wszystkie szanujące się firmy i nie znam narciarza umiejącego jeździć, który by się nią na pewnym etapie nie zachwycił. Master SL to już zabieg wyłącznie marketingowy - tzn. narta jest delikatniejsza, mniej sztywna niż SL FIS przez co jest bardziej zbliżona do zwykłej narty o profilu SL ale ma ładnie wyciągnięte ścianki boczne i generalnie wyglądowo jest zbliżona bardziej do SL niż do jakiegoś badziewia. Oczywiście zabieg ten zupełnie nie ma sensu ale jest odpowiedzią na popularność grupy Master. Był taki moment, że każdy chciał mieć Mastery nawet jak nie potrafił skręcić parę razy w rytmie więc trzeba było zrobić jakiegoś Mastera żeby naprawdę każdy sobie poradził. A Master to Master i 5500 napaleni dawali. Geometrię ma jak SL ale inną lżejszą nieco konstrukcję i tyle. Pozdro serdeczne
-
Zastanów się nad samą ideą Master SL.
-
Kubica, Kubicą a w narciarstwie mamy Girardelliego, Maiera, Hintermanna, Lanzingera, czy z naszego podwórka Wilka. Pozdro
-
I co z tego? Zmiana właściciela czy głównego udziałowca to raczej normalna rzecz na tym świecie.
-
Cześć Szczerze mówiąc taki wizerunek narciarza jak na pierwszym zdjęciu jest mi obcy i mnie wkurza.... niestety. Miłej zabawy bo jak widać warunki macie bajeczne. Pozdro
-
Nie wiem co to jest SKS. Po prostu przestało mnie to bawić. Dzieci mają inne zajęcia. Narty to dla nich poboczne sezonowe hobby. A swoją drogą miło mi, że mnie tak brakowało na tym wyjeździe - dawno nie pamiętam tematu żebym się tak często w nim przewijał. Dzięki koledzy ale niestety ja już nie szkolę i się nie szkolę też. Co najwyżej mogę komuś coś podpowiedzieć z przyjemnością. A najchętniej po prostu pojeździć w dobrym towarzystwie dla czystej zabawy.
-
Teraz masz 168 cm i myślałeś o nartach 170-172cm a 175 cm to już będzie za dużo - Rozumiem, że dobrze czytam? Jesteś profesjonalnym testerem z przeszłością w Pucharze Świata jak widzę, że wyczujesz 3cm różnicy. Jak rozumiem 2 milimetry różnicy pod butem oczywiście też. LUDZIE trzymajcie mnie! Jak czytam jesteś dorosłym człowiekiem, pewnie specjalistą w jakiejś dziedzinie a tutaj dajesz się wkręcać jakiemuś marketingowemu bałamuceniu. Wymieniasz jakieś nic nie znaczące literki i cyferki zamiast zastanowić się spokojnie. Po pierwsze długość narty sama w sobie nic nie znaczy bo dobór jest zależny od typu narty. DH dla Ciebie to 215cm-220cm a SL 165cm. Narta popularna - ktrej szukasz to jakieś 170-175cm ale i 180cm może by dobrze jak będzie to narta o budowie bliższej GS. Widzę, że szukasz raczej ekonomicznie - nie warto. Lepiej kupić narty lepsze i uczyć się jeździć niż kiepskie, stać w miejscu i mieć pretensje, że narta źle jeździ. Kup narty w typie Rossignol Hero MT i będziesz zadowolony. Pozdro
-
Strolz jedzie... 🙂 POzdro
-
Za późno.
-
Cześć Niestety kolekcje sportowe firm - a Dynastar i Rossignol - są tu tylko dobrym przykładem zostały tak rozdęte, że obecnie są tam modele, które jeszcze 5-6 lat temu były w środkowej części segmentu nart popularnych. Natomiast narty SL FIS Dynastara i Rossignola zasadniczo się różnią. Dynastar jest zdecydowanie bardziej elastyczny od Rossi - to jest oczywiście uogólnienie ale statystycznie tak jest. Pozdro
-
Cześć Oczywiście Pawełku. Dużo zależy od tego po czym jedziesz ale... dymić się będzie zawsze bo idealny ślad cięty jest teorią. Natomiast jazda po równomiernym łuku (nie mającym nic wspólnego, czy też niewiele wspólnego z promieniem narty) jest podstawą prawidłowej jazdy na nartach. Nawet w śmigu (prawidłowo wykonanym) mamy do czynienia z jazdą po łuku, zawsze. Ważne jest jaki tor zakreśla środek ciężkości. Pozdro
-
Cześć Jest takie stare narciarskie powiedzenie: "ciało idzie za głową". To jest aktualne od zawsze i w sensie technicznym i - co bardzo słusznie podkreśliłeś - w sensie autobezpieczeństwa. Pozdro
