Gdy dzieci były w szkołach ja byłem w radzie tych szkół i widziałem jak wygląda realizacja tych pięknych założeń w praktyce. Mieliśmy dzieci, które były wspomagane ze środków rady szkoły ze względu na trudną sytuację i przy tej okazji poznałem rodziców tych dzieci. Myślisz, że jak weszło 500+ problemy tych dzieci się w jakikolwiek sposób zmieniły, sytuacja poprawiła? Nie pamiętam takiego przypadku ale samochód tata miał nowszy a mam paznokcie jak dama - to pamiętam bardzo dobrze.