-
Liczba zawartości
17 275 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
265
Mitek's Achievements
-
Cześć A po co Ci wyjazd w Alpy.Nauczyć się jeździć można wszędzie. Trzeba zacząć o dwóch rzeczy. 1. Zrozumieć na czym polega i jak wygląda porządna jazda na nartach. Nie jeden skręt czy typ skrętu, Wielość technik, odruchów, wiedza o śniegu, pogodzie, automatyzm techniczny w dostosowaniu się do warunków itd.itp. 2. Realnie ustawić siebie w tej perspektywie. Realnie tzn realnie nie bo wypada powiedzieć, że się nic nie umie a jednak w myślach nie jest źle - realnie. I wtedy można zacząć się uczyć jeździć. POzdro
-
Cześć W 130 na spacer - GOŚĆ! Pozdro
-
Cześć To jest sztuka poukładania sprawy w głowie aby świadomość kontuzji nie tkwiła gdzieś głębiej. Myślę, że jest na tyle doświadczona i zdeterminowana aby to odrzucić. Wiesz w sumie przy każdym starcie jest wóz albo przewóz - nie ma innej drogi. Myślę, że jak wystartuje to z pewnością nie będzie statystką. Wiesz mnie w tym roku mija 30 lat jazdy bez ACL w prawym kolanie i gdyby nie to, że tam jest ogólnie po tej kontuzji gnój to bym tego specjalnie nie odczuwał. Zresztą komu ja to piszę... POzdro
-
Cześć No nie jest to do końca uprawnione porównanie. Ja bym powiedział, że do takiego porównania bliżej jednak mnie niż Tobie. Ty jesteś do uformowania bo nie masz żadnych nawyków, ale niestety masz fobie bo nie jesteś już dzieckiem. Pozdro
-
Hmm. Sądząc z opisu musiała zerwać ACL w taki sposób, ze nie zniszczyła wiele w kolanie, jak pisze. Zerwany ACL praktycznie nie boli, nawet można go zerwać i nie czuć. Jeżeli nie ma niestabilności to normalna decyzja w jej wypadku. Wszystko było podporządkowane IO i jest po prostu konsekwentna. Pozdro
-
Cześć O tym właśnie mówię, że czasami wygląda to tak jakby nasi stratedzy starów nie wiedzieli jak i gdzie się te FIS punty zdobywa. Jeździ się bi jest blisko i można się pokazać a nie widać jakiejś strategii, nie widać celu. Taka Nikola wystartowała przetarciowo w DH i co...? Start dla idei? Zupełnie nie rozumiem tego działania. nie zbudujemy pozycji zawodnika czy sportu gdy będziemy startować raz na ruski rok z najlepszymi. Pozdro
-
Cześć Wycieczkę można zrobić tylko jak z powrotem... ? 🙂 A co do cena to wiesz... ja wiem ile to piwo kosztuje w hurcie i w browarze. Wiem w jaki sposób wygląda dystrybucja i za co tak naprawdę się płaci i to jest chory temat. Pozdro
-
Cześć Wszystko fajnie Tomek gdyby nie te chore ceny... Pozdro
-
Sali czy jak kogoś uczysz gry w tenisa stołowego to zaczynasz od topspina czy innych skomplikowanych zagrań - tak zachował się ten instruktor. To zły instruktor. Pozdro
-
Narty na cały dzień dla zaawansowanej narciarki- allround czy racecarver?
Mitek odpowiedział narciareczka → na temat → Dobór NART
Cześć A jeśli nie masz braków w technice - a takich narciarzy widzimy tylko w TV na zawodach w cyklu Pucharu Świata - to testowanie jest sensowne. W innym wypadku większe znaczenie ma przygotowanie narty niż jej model czy firma i testowanie w celu wybrania narty do zakupu jest BEZ SENSU Natomiast testowanie żeby poznać różne typy, modele, sposoby przygotowania nart jest znakomitą rzeczą rozwijającą zdolności adaptacyjne naszej techniki. Pozdro -
Narty na cały dzień dla zaawansowanej narciarki- allround czy racecarver?
Mitek odpowiedział narciareczka → na temat → Dobór NART
Cześć Pisałem już o tym jak swego czasu w Tonale robiłem obóz dla Nokii i dostaliśmy telefony satelitarne do zabawy ze wszystkimi możliwymi bajerami. Mierzyliśmy prędkość na ściance jak się jedzie z Przemytników. Jeździł solidny narciarz. Za każdym razem były inne wskazania od około 80km/h do 168km/h. Ten sam człowiek, te same narty, identyczne warunki itd. Śmiechu było. Marcin ocenił, że jechał koło 95km/h za każdym razem max. Były zawodnik zjazdowiec więc raczej wiedział co mówi. Pozdro -
Cześć Hehe bo nie wykonałeś może tzw. adaptacji. Moja córka w wieku dni 12 spędziła chyba ze trzy godziny na serwisie Kuzaja na Barbórce jakieś dwa metry od chodzącej rajdówki a to była też niezła zima. Spała jak zabita, nawet strzały z wydechu jej nie budziły - tak się zaprzyjaźniła z samochodami i mamy spokój. Pisałem Ci --- indoktrynacja od najmłodszych dni. 🙂 Pozdro
-
Narty na cały dzień dla zaawansowanej narciarki- allround czy racecarver?
Mitek odpowiedział narciareczka → na temat → Dobór NART
Cześć Żona... no raczej jeździ tyle na ile ma ochotę po prostu, ale cały dzień nigdy jakoś problemem nie był, nie wiedziałem, że może być. Na każdej narcie możesz jeździć super intensywnie przez dwie godziny lub mniej intensywnie przez 6. To zależy tylko i wyłącznie od narciarza. Wiesz to tak jak z rowerem w terenie - jak jedziesz szybką 100 na lekko - to idziesz na 80-90% cały czas. Gdy jedziesz ultra to jedziesz dwa razy wolniej bo codziennie musisz przejechać minimum 200km. Slalomka to wyspecjalizowana narta do skręcania ale uniwersalna technika pozwala na niej skręcać bardzo różnie. W każdym razie nie jest to narta do nauki - to pewne. Rozjeżdżone trasy nie męczą, jeżeli zmienisz technikę jazdy i umiesz jeździć miękko ale z odpowiednią dynamiką. Sportowa narta - czy to SL czy GS bardzo ładnie tnie nierówności. Ciężko jest tu znaleźć jakiś zloty środek ale do szybszej jazdy Master wydaje się naprawdę dobrym wyborem na cały dzień. Jeżeli rzeczywiście jeździsz 80km/h i więcej co jest bardzo dużą prędkością na nartach to tylko coś GS pasuje. Pozdro -
Narty na cały dzień dla zaawansowanej narciarki- allround czy racecarver?
Mitek odpowiedział narciareczka → na temat → Dobór NART
Hm. 7/10 to poziom instruktorski i tu raczej problemu jakie narty nie powinno być - po prostu takie jakie są i jedziesz. Moja żona ma bardzo podobne parametry jak Ty. Miała zawsze jedną parę nart. Przez wiele lat była to komórkowa SL a teraz - od paru lat - jest to Master 170cm. Tak, że to nie zależy raczej od warunków czy czegokolwiek innego poza narciarzem i jego upodobaniami. Pozdro -
Cześć Tak Lola jest dużo trudniejsza od Puchatka, w sensie nachylenia i miejscami konfiguracji stoku. Natomiast tak naprawdę o trudności trasy nie świadczy jej profil ile bardziej warunki. jeżeli pojedziesz rano trasa będzie przygotowana to nie masz się czego bać. Nie musisz również jechać na nartach równoległych, można wspomóc się pługiem czy ześlizgiem w trudniejszych miejscach. Osobiście polecam pojechać z kimś doświadczonym kto po prostu pokaże jak jechać, gdzie uważać, jak bezpiecznie tracić wysokość itd. Może wynająć instruktora na godzinkę... Będą same plusy takiej decyzji. Pozdro
