Skocz do zawartości

MarioJ

Members
  • Liczba zawartości

    2 532
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez MarioJ

  1.     Daj im znać że Tatralift ma teraz tanie krzesła wyprzęgane. I niech kupią dużo armatek w Bukowinie 
  2. No tak, jak można nie wpaść że to Ty stoisz w cieniu, to jestem spokojny 
  3. Najlepszy jest leśniczy. Za bardzo mu się te wyciągi nie podobają, ale się ugioł dla dobra społeczności. Zacny Pan. Umowa z lasami to już konkret. Myślę że to się zrealizuje. Martwi tylko brak doświadczenia inwestora w branży narciarskiej.
  4. Informacje po sieci już krążą od kilku tygodni, ale kazano być cicho ... Teraz jednak wszystkie portale sudeckie już nadają głośno, więc nie ma co ukrywać.   17 lipca odbył się ogłoszony przez Nadleśnictwo Świdnica przetarg na dzierżawę gruntów stanowiących trasę wyciągu na Wielkiej Sowie. Odbył się skutecznie, a co za tym idzie pojawiła się szansa dla „Wielkiej Sowy”. Przetarg określa dzierżawę gruntów na okres 25 lat. Również dzięki temu inwestor, którym jest Development Elsoria Polska II ma duże plany związane z tym terenem. Jest szansa, że powstanie najdłuższy wyciąg w okolicy. Trasa dzięki uchwalonemu przez Radę Miejską w Pieszycach planowi zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Potoczek-Kuźnica będzie mogła zostać poszerzona, co umożliwia inwestorowi realizację planów.   Być może powstały wyciąg będzie kanapowy lub gondolowy i czynny w ciągu całego roku. Więcej informacji będzie można uzyskać w dniu podpisania umowy.   info o przetargu http://www.swidnica....wy#.U8jR2fl_tu4   do przetargu zglosiła się jedna firma Development Elsoria Polska II 
  5. Słyszałem że w 2016 ruszy Pendolino na trasie Wawa Białka
  6. Wpadł mi w ręce wspaniale zrobiony serwis z mapą szlaków turystycznych w Polsce http://mapa-turystyczna.pl/   Oparte jest to na mapie maps.google, ale są dodane pasma górskie (co fajne w miarę powiększania pasma robią się coraz bardziej szczegółowe). Super bybyło jakby ktoś na takim poziomie umieścił teraz ośrodki narciarskie wraz z przebiegiem wyciągów i tras narciarskich. Dla szlaków w tej mapie są np. profile wysokościowe   Drugi taki serwis to http://www.szlaki.ne.../kalkulator.php - na tej stronie pokazane są też pasma górskie w całej Polsce.
  7. Same podziały bez pokazania całości niewiele mi mówią. Można zrobić prosty podział po województwach i to wystarczy, jeśli było by to analogiczne do wyglądu bergfex (patrz np. http://www.bergfex.com/tirol/ ze 117 ośrodkami na jednej stronie ). W bergfex jest mapka, gdzie po najechaniu myszką pokazuje się nazwa ośrodka, największe ośrodki są pogrubione. Np. Austria jest podzielona na landy (odpowiedniki województw) i ich zarysy są widoczne na mapie. Na mapie landu widać rozmieszczenie wszystkich ośrodków i mamy alfabetyczną listę ośrodków.   Podział po pasmach + mapa też mogłoby się sprawdzić. Ale np. obecne wykonanie na skionline.pl jest słabe.  Np. wchodzę w Sudety (patrz http://www.skionline.pl/stacje/polska-sudety,region,13.html ) a na mapce nie widzę żadnego odzwierciedlenia wybranego pasma. Na poziomie całego kraju (patrz http://www.skionline.pl/stacje/polska,kraj,1.html ) mapa zawiera dużej wilekości ikonki, które się zlewają. Nie ma też żadnego zarysu i nazw pasm na mapie. Wchodzę powiedzmy na informacje o Szklarskiej Porębie (patrz http://www.skionline.pl/stacje/polska-sudety-szklarska-poreba,osrodek,1691.html ) i chcę przejść do innych ośrodków w tym samym paśmie, nie mam u góry w nawigacji strony żadnego oznaczenia że jestem w Sudetach. W bergfex jak wejdę na ośrodek (np. http://www.bergfex.c...-zuers-arlberg/ ) to z niego łatwo przechodzę na cały region (patrz http://www.bergfex.com/vorarlberg/ ).   W miarę dobry podział na pasma jest w HolidayInfo. Np. nie wiem jak nazywa się pasmo, ale znam jakiś jeden ośrodek w który byłem, znajduję sobie np. Ramzova (patrz http://www.holidayinfo.cz/zima/stredisko.php?lang=7&ro=1&cntry=1&rg=4&loc=6&cat=45&leg=&raw= ) i z prawej strony mam menu ośrodków z podzialem na pasma i boldem zaznaczony ten aktualnie oglądany. Łatwo mogę przejść do innego ośrodka w tym paśmie. Jest też mapa całego kraju (patrz http://www.holidayinfo.cz/zima/mapa.php?lang=7&ro=1&cntry=1&rg=0&loc=0&frm=map&cat=45 ). Po najechaniu myszką pokazuje się nazwa ośrodka, chyba stan wyciągów, a w menu z prawej zostaje on podświetlony. Calkiem fajne. Brakuje tylko zaznaczenia pasm górskich na mapie.   Tak więc istotna jest realizacja całości, niż podział taki czy śmaki. Pamiętać trzeba że taki katalog jest dla ludzi którzy słabo się orientują w pasmach, miejscowościach ale np. coś słyszeli o Karpaczu, jak również dla tych świetnie już zorientowanych w ośrodkach. Nie wiem też jak bardzo chcesz rozbudować katalog ośrodków, czy dodać jakieś informacje, mapy ośrodków, mapę kraju, czy tylko trochę inaczej poukładać fora. Jeśli chodzi o zupełnie nowy katalog ośrodków i byłoby uwzględnione moje uwagi, jak wyżej, to jestem za pasmami górskimi. Jeśli chodzi tylko o trochę lepsze poukładanie forów z ośrodkami, to jestem za podziałem województwa + pasma. Użytkownik MarioJ edytował ten post 24 czerwiec 2014 - 11:25
  8. Gratulacje Marcin takiej inicjatywy, na pewno fajna zabawa. Niedawno była dyskusja o sensie trenowania na rolkach pod kątem nart i głosy jak zawsze były różne. Jak Marcin to oceniacie ? Co chcecie uzyskać z takiego treningu ?
  9.   To mamy już dwie książki. http://ebooki.swiatc...ukaj/Broad-Peak http://wspinanie.pl/...em-wilczynskim/
  10. Jak komuś mało, to ukazała się właśnie książka Hugo-Badera, który uczestniczył w wyprawie pogrzebowej  
  11.   dostępność tras i wyciągów to kwestia ilości przejechanych km na nartach, to się przekłada na objeżdżenie, automatyzm mięśniowy, poziom umiejętności, często to jest powtarzane na SF, więc ja nie rozumiem jak to może dla Ciebie nic nie wnosić ?
  12.   zobaczymy kto wygra w tych dzięksach, post Wiesia czy Twój ....
  13.   zaszczyt dla mnie że otrzymałem tak długą odpowiedź  ja tam widzę po danych w sieci że w tym Gastein to max 120cm na górze, a w Madonnie na dole jest więcej, na górze 260cm   ja tak naprawdę lubię wszystkie 3 kraje, tylko się przekomarzam,  w tym sezonie po wizytach w AT mam wielką ochotę znów zajechać do FR, każdy z tych krajów wart jest jeżdżenia bo każdy ma swoje inne zalety, których gdzie indziej nie da się uświadczyć nie znam CH, ale z opowieści odczuwam że tylko Zermatt bym chciał tam bardzo poznać   moje subiektywne podsumowanie: AT - najlepsza infrastruktura, największa ilość ciekawych ośrodków blisko nas, duża dostępność przytrasowego offpiste FR - najlepsze wielkie ośrodki, najtańsze noclegi bezpośrednio na stoku, gwarancja naturalnego śniegu i słońca IT - dolomity - najpiękniejsze i różnorodne alpy, najtańsze bary, freeski, kilka pięknych ośrodków
  14.   Pocieszmy się. To pewnie były dwie Justyny we włoskiej wersji 
  15.   w it przynajmniej śnieg pada, w at musieliście na porządną zimę czekać do marca 
  16.     jeśli chodzi o bębenek, to ja wolę sobie podyskutować żywo, niż tylko klepać się po pleckach, jak to na innym forum zwykle bywa    mnie raz zdziwiły takie właśnie starsze Panie z patyczkami, robiły trening przy -20 stopni po osiedlu, ja wtedy też zażywałem tlenu   ale mogłoby być lepiej, chyba tydzień temu u mnie niedziele była deszczowa, a na lodowisku pod dachem tylko parę osób
  17. Jako dziecko pamiętam, że stałem w kolejkach po chleb, po kiełbasę. Rodzice mówili, wstaniesz jutro o 6 i pójdziesz w kolejkę bo mają rzucić szynkową i się szło. Istotnie taka kolejka miała funkcje integracyjne, ale żebym z przyjemnością szedł tam stać, to nie pamiętam  Raczej wkurzało mnie, że zamiast na rower czy na drzewa, musiałem iść w kolejkę na 2-4h. Za komuny w kolejkach na narty nie stałem, bo wtedy nawet mi się to nie śniło, mieszkałem na nizinach. Dlatego trochę z ciekawości pytam.
  18.   dlatego trochę nie wierzę w te zapewnienia "mało kto narzekał" gdyby wtedy był internet, to by się nieźle w nim gotowało   dzisiaj są 3 elementy, które max ułatwiają dostęp do narciarstwa dużo szerszemu gronu ludzi:  taliowana narta, kanapa, sztruks   natomiast mimo braku tych ułatwień kiedyś, tłumy i tak waliły, nie wydaje mi się żeby wtedy 80% ludzi świetnie jeździło po tych muldach i odsypach, jak się można nauczyć dobrze jeździć na tych 5 szusach na dzień ? przypuszczam że w Polsce bardzo dobrzy narciarze w latach 70-tych to była elita elit
  19. Komentarz do tamtych czasów ze Szczyrku   "- Widzi pan te drzewka? - pyta Jan Marek, pokazując rosnący nieopodal peronu wyciągu orczykowego nr 1 w Czyrnej. - Tam w latach 80. kończyły się kolejki narciarzy oczekujących na wjazd. Nawet godzinę musieli stać. Ale mało kto narzekał, bo ten ośrodek był wtedy najlepszy w Polsce - wspomina Marek."   intensywność jazdy jest dzisiaj nieporównywalna
  20. Piękny filmik ściągnięty z innego forum. Stara jazda terenowa, bardzo ładnie nakręcona.  
  21. Bardzo miło że promujecie rozgrzewkę bez zadęcia.
  22. Zabawny post, ale :   Wiele można zdziałać jeśli się BAAARDZIEJ CHCE i ma się WIĘCEJ LUŹNEJ KASY, np. Ślusarczykowi można kupić nowego jeepa.
  23.   A ja mam wrażenie że jest to efekt wejścia TMR do Szczyrku. Wiele rzeczy wcześniej niemożliwych teraz staj się proste, patrz choćby plan połączenia COS i SON.
  24. IV dzień 11.03 - Serfaus-Fiss-Ladis - Austria - wysokości od 1200m do 2800m   I na koniec został SFL ze swoimi 200km tras. Tutaj mieliśmy tylko niecały dzień jeżdżenia - 5h. Byliśmy na parkingu przed 8 więc mieliśmy trochę czasu na dyskusje gdzie tutaj pojeździć. Może tylko nad Ladis i Fiss, no ale najwyższe góry są za Serfaus i tak od słowa do słowa w końcu Juras zaproponował że polecimy szybko przez cały ośrodek. Jakoś w SFL nie poleciałem za dużo z fotami, więc będzie skromnie (chyba że ktoś coś dołoży).   Czyli zaczynamy na 1200m w Ladis. Śnieg tylko sztuczny, brak troszkę atmosfery zimowej, ale jesteśmy jeszcze nisko. Nie byłbym Polakiem gdybym trochę nie ponarzekał ;-)   Widać że SFL jest generalnie nieco niżej położony od Ischgl i daje się to we znaki w ilości śniegu. Niby zakres wysokości mają zbliżony, ale rozłożenie tras jest zupełnie inne. W Ischgl większość tras jest powyżej 2000m  i tylko nieliczne schodzą do 1400m. W SFL już więcej tras i wyciągów schodzi do samych wiosek które leżą na 1200m albo 1400m. A poniżej 1800m po południu na trasach robi się już mokra kasza i muldziasto.   Ale, ale, ja jestem w tym dniu wygrany, bo pomykam sobie z przyjemnością po tych mokrych śniegach bez problemu na 105mm pod butem. Gorzej trochę gdy trzeba walczyć na wylodzonej czarnej trasie. Wziąłem sobie w tym dniu pierwszy raz tak szerokie dechy. Okiełznanie skończyło się powodzeniem, bez przewrotek, pełnia szczęścia szybka jazda po mokrych odsypach.   2000m to obecnie w Tyrolu granica konkretnej pokrywy śnieżnej. Najfajniejsze warunki były oczywiście najwyżej czyli Pezid i Masnerkopf. Szczególnie zjazd z czarnej trasy 143 okazał się bajkowy, co może potwierdzić też bartas !!! Warunki były tam cudowne, dobrze trzymający śnieg i częste zmiany nachylenia. Fajna zabawa nawet na szerokiej narcie, szkoda że nie było czasu na więcej.   I o 14 ruszamy w drogę powrotną do Polski. Tylko 4 dni, ale tak intensywne że ma się wrażenie dziesięciu.
  25. MarioJ

    Tyrol - Ischgl

    Relacja z Ischgl tutaj http://www.skiforum....odnim/?p=483708
×
×
  • Dodaj nową pozycję...