MarioJ
Members-
Liczba zawartości
2 706 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Zawartość dodana przez MarioJ
-
Sprawdź dane w Austrii czy tak rzeczywiście jest na ruchliwej autostradzie. Niektóre stwierdzenia podajesz tylko na podstawie swojej intuicji. Generalnie jak jest bardzo duży ruch, to są zawsze ograniczenia prędkości (w innych krajach). Nawet na autostradzie z pięcioma pasami. To wynika właśnie z wypadkowości.
-
OPP na A4 radykalnie zmniejszył liczby wypadków na odcinku Wrocław - Kostomłoty. Kolizje (stłuczki bez rannych) nadal się zdarzają, ale ciężkie wypadki zostały zredukowane niemal do zera. Od odcinkach OPP wypadki są bez ofiar śmiertelnych. Natomiast tam gdzie nie ma OPP, wypadki są częstsze, łącznie z ofiarami.
-
Główne przyczyny dramatów na A4 Według statystyk drogówki KWP Wrocław, niezmiennie od lat ponad 75% wszystkich wypadków na tej trasie wynika z dwóch sprzężonych ze sobą zachowań kierowców: Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami (tzw. jazda na zderzaku) przy prędkościach rzędu 130–140 km/h. Niedostosowanie prędkości do warunków – nagłe natrafienie na korek za łukiem drogi przy braku pasa awaryjnego uniemożliwia jakąkolwiek ucieczkę lub manewr obronny.
-
To ty sterujesz AI i ty go weryfikujesz. Jak sam jesteś cienki to masz cienkie wyniki z AI. Dlatego ciągle narzekasz na swoje zarobki. To tak samo jak z raportem tej Pani profesor od marki.
-
Ale jaja w Wałbrzychu. Oficjalnie: W szarpaninie pod stacją paliw brali udział policjanci, w tym komendant. Został odwołany Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu oficjalnie potwierdza: w poniedziałkowej szarpaninie przed stacją benzynową w Wałbrzychu brało udział trzech policjantów, w tym komendant miejski z Jeleniej Góry. Sprzeczka kierowców, podczas której w ruch poszły pięści, a nawet pałka teleskopowa, dotyczyła miejsca w kolejce po paliwo przed podwyżką cen
-
Dla planety będzie lepiej jeśli nie będziesz miał swoich wniosków. Po prostu jedź jak wzorowy kierowca.
-
Nie udowodnię Ci tego danymi ale jestem przekonany że po założeniu OPP na A4, liczba wypadków spadła. Tam jest właśnie OPP bardzo potrzebne, bo nie ma pasa awaryjnego. Co oczywiście jest wielkim felerem. Ale osobiście wolę A4 bez pasa awaryjnego niż krajówkę z jedną jezdnią. A jak będzie mi się chciało to poszukam danych o wypadkach.
-
Nie wiem czy tak nie manipuluje dla popularności. Ale pasuje mi to co powiedział W TYM filmie. Polecam posłuchać zapierdalaczom. Tym co niedawno dostali jakiś mandacik.
-
Pierdolisz jak potłuczony. Jesteś niespójny z tym co wcześniej zadeklarowałeś.
-
Czy OPP zmniejsza legalna prędkość jazdy? NIEEEEEEEEEE Czy OPP utrudnia kierowcy jazdę? Np. rozprasza go? NIEEEEEEEEEE Więc jaki to jest problem ? Ruch się zwiększa, przy trzech pas tam też może być bardzo duży ruch. A wówczas jazda zgodnie z dozwoloną prędkością JEST DLA WSZYSTKICH BEZPIECZNIEJSZA. Jak ktoś deklaruje że porusza się po drogach zgodnie z przepisami, to w czym mu TEN JEBANY OPP PRZESZKADZA?
-
Jeszcze jedna wersja tabelki:
-
Najciekawszy wniosek z tego porównania: Ropa Brent zdrożała o niemal 49%. Pb95 zdrożała tylko o ok. 25%. Łączne podatki wzrosły jedynie o ok. 11%, głównie przez wzrost VAT wynikający z wyższej ceny paliwa oraz powrót stawki 23%. Kwota netto paliwa za 1l jest wyższa, więc kwota podatku w litrze też jest wyższa, bo podatek jest procentowy.
-
Nie interesują mnie twoje interpretacje. Jak nie podasz adresu, to nawet nie będę tego komentował. Wiele razy miałem do czynienia z tym jak kierowca egocentrycznie intepretuje rzeczywistość. Ty jesteś taki sam.
-
Działam lokalnie i społecznie, mi to wystarczy. Nie będę tutaj się chwalił, bo nie ma to znaczenia na forum narciarskim.
-
Bzdury piszesz, wymyślasz sobie bzdety. Jesteś fanatykiem silnika spalinowego. Sam jeżdżę po mieście 60km/h, jeśli jest to dopuszczalne.
-
Ja to traktuje hobbitstycznie i jak pojawia mi się jakieś nowe skomplikowane skrzyżowanie, to się douczam. Czytam przepisy, szukam wykładni. To jest fajna zabawa intelektualna. Spiochowi nie będę tego tłumaczył, bo to jest egocentryk nie wsłuchujący się w głos innego człowieka i do tego jest chamem. Ale z Tobą mogę podyskutować. Każdy kraj ma jakieś niedociągnięcia i wady, nawet Niemcy albo Szwajcaria. To tylko kwestia poszukania i lepszej znajomości danego kraju. Jeśli mówię że u nas oznakowanie jest dobre, to znaczy że w 80% jest wystarczająco dobre. System jakim jest kraj, organizują ludzie. Jak są ludzie to są błędy. Nigdy nie będziemy żyli w idealnym kraju. Zawsze będzie coś co można jeszcze poprawić.
-
Marcos, ja też Ciebię lubię czytać. Ale u Stanowskiego chodzi o jego kłamanie i manipulacje. Że zrzuca winę na policję że stała za blisko białej tablicy, a okazuje się że ten cwel jechał 110 przez środek wsi. Akurat znam tą drogę bo mam rodzinę w Kielcach. Bardzo ładna mała wioska, na granicy łódzkiego i świętokrzyskiego. Ja wiem że nie ma teraz takiego prawa żeby gość poszedł do aresztu, ale czasami stosuje się hiperbolę na forach. Powtórzę Ci co sam widzę z mojej praktyki. Jak jest przepis że kierowca na chodniku ma zostawić 1.5m, to wielu ma to w dupie. Nie muszą być żadne znaki. Jako pieszy mam tolerancję na 1m, ale jak kierowca zostawia mi 0.5m na chodniku to robię interwencję (np. opierdalam, chodzę z gazem żeby w razie czego się obronić). Do 10m od skrzyżowania nie wolno parkować, też powszechnie łamane. I co się wtedy robi w skrajnych sytuacjach, gdy te przepisy są często łamane? Stawia się znak B35 najlepiej z tabliczką o odholowaniu. I to dopiero działa realnie na kierowców. I kto jest winny temu że stawia się więcej znaków ? No kto, kurwa? Kierowca-debil!
-
To nie ten wątek. My tu świata nie zbawiamy.
-
Wygląda bardzo profesjonalnie, ale tak naprawdę jedziesz bardzo głupio. Przepis to przepis, obowiązuje do tablicy. Kończą się domy, masz pustą przestrzeń, nie ma ruchu na poboczu, wtedy możesz przyspieszyć do 70 jeszcze przed tablicą z kreską. Ale jak jest zboże wysokie, drzewa, wtedy nie masz dobrej widoczności na boki więc jak możesz przyspieszyć w terenie zabudowanym? Druga rada: na tempomacie włączaj +5. Na +10 mandat to 100zł, więc drobiazg. Wujek dobra rada.
-
Na przejściu granicznym Gyirong (Chiny Nepal) fala miała wysokość 130m. Nic tam nie zostało. Nepal podał że szacowana liczba zaginionych ludzi to 12 000.
-
To historyczny cytat Stanowskiego, wzięte z FB. Cytat: "Każdy dureń potrafi wcisnąć pedał gazu i w efekcie samochód pojedzie szybko"
-
@grimson przeproś Policję teraz; zjebany kłamca Stanowski, 110 jechał przy domach, powinien iść do celi na 3 miesiące
-
Podam ci przykład że bez znaków kierowcy-debile nie rozumieją zakazów wynikających z kodeksu. Właśnie tacy kierowcy jak ty którzy egoistycznie patrzą tylko na swój interes i nie widzą zza swojej brudnej szyby praw i potrzeb innego człowieka. Skrzyżowanie drogi podporządkowanej z główną. Na podporządkowanej jest przejście sugerowane, obniżone krawężniki. I debile kierowcy notorycznie parkują na tym przejściu, z którego korzystają ludzie. A zakaz parkowania wynika z przepisu 10m od osi skrzyżowania. Małopolska 36, Wrocław
-
Zbiór populistycznych pierdolet w stylu Zajączkowskiej. Jak podajesz przykład, to podajesz dokładne namiary miejsca lub czas zdarzenia. Żeby czytający mógł to sam zweryfikować. Jesteś takim robotem generującym stek populizmu bez wartości. U mnie na Kosmonautów lotna policja reguralnie robi monitoring i łapie piratów drogowych, którzy jeżdżą 80-100 albo więcej na terenie zabudowanym. Często widzę zatrzymania pojazdów w zatoczkach. Z mojego punktu widzenia jest to dobre i skuteczne. W większości ludzie jeżdżą tam do 60km/h, nie ma głupiego ścigania się kto pierwszy na czerwonym.
-
To jest właśnie zapierdalanie, którego nie powinno być. Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy w niedzielę 30 sierpnia. Dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę. Policja zatrzymała go w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i dostał 13 punktów karnych. Ponadto, jak poinformowało Radio ZET, Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące. To nie jest przekroczenie o 10-20, to jest przekroczenie o 60.
