Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czy to jest powód do dumy ? Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu.
-
Dobry jesteś. Pamiętam opis jakiejś wyrypy bodajże Oppenheima narciarskiej na ten szczyt. Zawsze też przykuwał moją uwagę jak ślizgałem się ze zboczy Gęsiej Szyji bardziej górnych partii Rusinowej Polany. Dobrze mi się kojarzy, podobnie jak Waksmundzki też zresztą opisywany przez Oppenheima, ale też gramoliłem się gdzieś w dolnych partiach. PS. Przeczytajcie książkę Kroha jeśli nie czytaliście.
-
ten biały 2 wierzchołkowy między Gerlachem i Jaworowymi ? Szeroka Jaworzyńska
-
Możesz mieć rację z okolic tej drogi na fotce (kolejna zagadka o wysniezony szczyt na Słowacji z filmiku poniżej?)
-
A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu.
-
no to ładnie Makaroniarze dołożyli, 6 dni koszuje więcej niż moja sezonówka
-
przypuszczam że gdzieś z rejonu Bukowiny Tatrzańskiej w pobliżu Olczańskiego Wierchu ps 2 lata temu na Zawracie
- Dzisiaj
-
Są już ceny na Madonnę na sezon 2026/2027. Via SO: https://www.skionline.pl/stacje/wlochy-trentino-val-rendena-madonna-di-campiglio,osrodek,624,skipassy.html plus analiza kosztów: https://www.skionline.pl/stacje/ile-kosztuje-zima-2026-27-odcinek-5-skipass-madonna-di-campiglio-i-osiem-okresow-promocyjnych,newsy,9243.html
-
Sosenki juz nie ma. Helikopter ją załatwił. Został kikut zwisający w dół i jedna żywa gałąź. Ostatni raz widziałem ją w pierwotnej formie w czerwcu 2018. Justyna była wtedy w ciąży a ja rano łaziłem po Pieninach, a popołudniu po deptakach. Akurat bardziej lubię inne zakątki w tych okolicach jak Homole, Bacówka w Jaworkach, albo Bacowka pod Beresnikiem w Beskidzie Sądeckim. Najlepiej w środku tygodnia w październiku.
-
Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.
-
Cześć Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście. 6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze... To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem. Pozdro
-
Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro
-
Rocky zjadał na surowo jajka. I forma była. Nic nie sugeruję.
-
a fe, rasista. czuję obrzydzenie.
-
Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.
-
Cześć Masz rację teraz to ewidentnie widać jak napisałeś - dzięki. Muszę jeszcze dokonać analizy tego Skrajnego Granata. Pozdro
-
próbujesz naginać rzeczywistość, ale coś nie wychodzi. EOT.
-
Jednak nic nie zrozumiałeś 🤦♂️
-
Dobrze prawisz a skąd robiona fotka?
-
W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa. W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.
-
Czego nie rozumiesz ? Twoje nawyki spacerowe totalnie by się zmieniły a na takie wyniki wakacyjne nawet byś nie spoglądał bo były by norma codzinną bez znaczenia czy dużo pracujesz czy nie . Długi spacer z psem to norma z maskotką już nie 🤷♂️ 😉
-
To nie tak. Zawratowa Turnia jest ewidentnie widoczna i nie może być zasłonięta przez niższy Kościelec. Masyw Kościelców gubi się na tle Masywu Świnicy. Po lewej stronie Żółtej Turni widać Skrajny Granat
-
to nie ma jedno z drugim nic wspólnego. skąd taki pomysł?
-
Masyw Kościelca zasłania Zawratową Turnię a Zawrat jest praktycznie w tym obniżeniu pomiędzy nakładającymi się obrazami Żółtej i Kościelca - wydaje się więc, że możesz mieć rację, że zasłania go ramię NW Żółtej Turni. Żółta z pewnością zasłania odcinek grani od Zawratu przez Zmarzłe Czuby, Zamarłą i Kozie Czuby. Masyw Koziego jest widoczny częściowo, czy się mylę?
-
Bez obrazy ale gdybyś miał psa zamiast kanapowego baranka to za dnia -każdego dnia robił byś podobne kroki 🥱 Co do pozostałych 11 dni wolnych rezerwujesz 4 z nich i masz dwa wyjazdy weekendowe 🤷♂️ miód malina bo mieszkając w PL to grzech nie korzystać z ofert wspólnych wyjazdów 🎿 no ale co kto lubi 😉
