Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Buty mam
-
A to po buty nie trzeba stać w kolejkach?
-
Mnie korciły Full Tilt na podobnym patencie, z wymiennymi językami o różnym flexie, nawet coś na wzór BOA od dawna mieli. Niestety nie mają specjalnie wyboru co do szerokości skorupy a to co mają jest dla mnie dość szerokie. Wygląda chyba że K2 ich kupiło bo nowe modele k2 są bliźniaczo podobne.
-
Narty chce kupić żeby nie stać w kolejkach buty chce kupić ale jedyny boot fitting co znam to Warszawa więc póki co odpada
-
Może tak, a może nie… zdaje się zaprosił na swoje szkolenie. Z resztą wczytując się w treści na jego stronie, to brzmią one spójnie i logicznie. I nie ma tam tekstu, że jego metodami można jeździć tylko na pustych łączkach… całe szczęście, że nie sprzedałam swoich pierwszych o 1.5 rozmiaru większych butów 😉
-
Koło 16, bo tak dotarłem, kolejki przy wyciągu były spore, jedna obrotka to 15min była (20min jak ktoś był w grupie), ale systematycznie się zmniejszało aż było ok 3-5 osób przed bramką po podjeździe. Natomiast na samym stoku przy zjeździe mijałem góra 3 osoby, nie ważne ile stało na dole w kolejce. Pewnie można było by zagęścić tu i skrócić kolejki. Niestety, o ile karnety czasowe były na karty, to przejazdowe były kartonikami. Pan z obsługi brał karteczkę i machał patykiem przed czujnikiem bramki żeby przepuścić osobę. A jak był tu to nie było go przy wsiadaniu. Ale z drugiej strony nawet jak było ich dwóch to jedyna pomoc to było spowolnienie bramki jak wsiadał jakiś maluch. W Poznaniu pamiętam że w zasadzie zawsze ktoś stał przy wsiadaniu i dyrygował ruchem, oraz co mniejszym podawał talerzyk. Tu nie raz widziałem jak 3-4 po kolei jechały puste. A na całym ciągu kilka było pustych.
- Dzisiaj
-
Ładniusie Kup, aczkolwiek mogłyby być większe 😉 i koniecznie napisz jak ci wychodzi technika punktowa i kompensacja
-
jestem pewien że będziesz na otwarciu
-
GK startuje na grubo w ten czwartek:
-
dziwię się że użytkownik @Marek O jeszcze nie zabrał głosu w tej sprawie właśnie jestem na etapie wymiany butów i takie sobie upatrzyłem twardość 95 (poniżej są tylko damskie) nawet mierzyłem - super wygodne nawet w moim normalnym rozmiarze
-
Привет! Я как активный пользователь игровых ресурсов всегда задумываюсь об удобстве и безопасности. С точки зрения практичности, для меня лично всегда удобнее было родное приложение – там и уведомления вовремя приходят, и интерфейс оптимизирован, особенно если говорить про такой ресурс, как Пинко казахстан , где важна стабильность соединения во время игры. Если же брать безопасность, то тут вопрос сложнее: официальное приложение из магазина, как правило, более защищено, но мобильная версия через браузер не требует установки и потенциальных разрешений. Лично я склоняюсь к мнению, что главное – это сам ресурс, его лицензия и репутация.
-
Piękny błękit 🥳
-
Dlatego napisałem że wydaje mi się. Nawet nie próbuję twierdzić że mam do obiektywnej oceny tego jakiekolwiek kompetencje. Ale zwykle buty ma się jedne i jeśli już coś się kupuje, by tego choćby z powodów higienicznych nie wypożyczać, to są to właśnie buty. Stąd cały czas uważam że pierwszy film o doborze butów, który nie mówi o następstwach takiego wyboru, jest szkodliwy.
-
Nawet w rozpiętych aczkolwiek 😉dopasowanych ten flow na kacu po serwisie Seby sprzętu szurającego jest zajebisty 😜 da się !! 🥳😂
-
-17,5 C właśnie pokazuje, ale jest pięknie 😎
-
Merhaba! Bence her şey beraber başlar ve biter. Kullanıcı olarak kendimizi tanımalı ve limitlerimizi net çizmeliyiz; sorumluluğun ilk adımı bu. Platformlar da bunu kolaylaştırmalı bence. Örneğin, oyun oynadığım Pinco güncel giriş sitesinde, oyun süresi veya depozito limiti gibi ayarları kolayca yapabiliyorum, bu da kişisel kontrol sağlıyor. Ancak tabii ki, platformun da sorumluluğu büyük: adil oyun, şeffaf kurallar, güvenli ödeme yöntemleri ve sorun anında ulaşılabilir destek ekibi şart. Pinco'nun uluslararası lisansı ve sorumlu oyun araçları, bu dengeyi kurmaya çalıştığını gösteriyor. Sonuçta, güvenli bir ortam platform tarafından sağlanır, ancak bu ortamda sağlıklı kalmak biz kullanıcıların elinde.
-
Nie mam zamiaru stawiać się w roli adwokata Marka, bo obroni się sam, ale myślisz, że Marek ma znajomości w Istebnej i prowadzi szkolenia tylko w godzinach 7-10, zanim zrobi się tłok i muldy i odsypy? lub nie prowadzi w ogóle szkolenia jeśli jest beton lub lód?
-
Kup czekoladę gorącą swojej drugiej połowie a sam 🔥 na stok i …
-
Nie wiem, czy czytaliście komentarze pod filmami. Znalazłam tam takie oto wstawki i to być może a’propo sztuki: Poza tym wyraźnie mówi, że wąskie strome stoki wymagają dopasowanych butów, o zawodach nie wspomnę. Podzielił na szybką i dynamiczną jazdę oraz „pływanie”. Czyli co kto lubi. I nie ma chyba sensu oceniać dobrze/źle, bo żadne z nas nie było na takim szkoleniu. I po dłuższym zastanowieniu - taka flow jazda może się przydać, jak już sił zacznie brakować i na zlotach będziemy się częstować własnymi zestawami medykamentów 😉
-
Jutro namówię ekipę na Fiberbrun, tam jest ponoć bardziej "czerwono". Pogoda się zmieniła, zaczęło sypać, widoczność dużo gorsza. Za to miłe zaskoczenie przy dolnej stacji kanapy L7 - oprócz łazienek jest salonik do odpoczynku.
-
Kolega był w sobotę po sylwestrze, on na skiturach podchodził szybciej niż dziewczyna wjeżdżała talerzykiem, tyle było ludzi.
-
Kupić buty - dobrze dopasowane (nie przez internet), narty można wypożyczać ale w długości > 155cm.
-
Nie ma sensu rozkręcać spirali krytyki i hejtu. Każdy żyje ze sprzedawania czegoś, a czasy są takie że wszystko musi być łatwe, proste i przyjemne. Gdy w dorosłym już życiu wracałem do nart, był to raczej pot, krew i łzy. Wybrałem się na tygodniowe nauki do wiekowej już instruktorki gdzieś w Karpaczu, która została dla mnie autorytetem, choć pewnie jej już nie ma. I pierwszą rzeczą która do której się doczepiła były właśnie za duże buty. Buty takie kupiłem z głupoty i braku fachowej porady z „zapasem na grubą skarpetę” bo z dawnych czasów pamiętałem jazdę w kandaharach i wygodnych laczkach. Były może o numer za duże, ale mając niską w podbiciu stopę źle ją trzymały, nawet przy pełnym możliwym dopięciu. Wzięła mnie do miejscowej wypożyczalni gdzie dobrała mi śmierdzące Langi, ale trzymające stopę jak w betonie. Ciężko się je zakładało, ale pamiętam jak mówiła że but który wzuwa się jak kapeć, nie jest pewnie dobrze dopasowany. Przez całe lata już samodzielnej jazdy i edukacji dopinałem buty że aż gały wyłaziły. Przepinałem w trakcie dnia jazdy jeszcze bardziej, w miarę jak się rozgrzewałem. I wydaje mi się że na tym etapie podobnie wszyscy wokół mnie robili, bo takie zabetonowanie poprawia czucie narty, swoistą rozszerzoną propriocepcję w niewyćwiczonych jeszcze w jeździe nogach. Może będący tu mistrzowie nart tego nie pamiętają, bo było to 150 lat temu, a może urodzili się z jakimś talentem i tego nie potrzebowali. Ja dopiero po wielu latach jazdy przestałem potrzebować. Stąd uważam że za duże buty to zły pomysł. Bo przy normalnej stopie będą nie tylko za długie, ale za obszerne wszędzie. Z resztą skoro mają być „jak bambosze” to z założenia już mają być luźne choćby spinać je na maksa. Prezentowany pomysł na naukę i styl jazdy wydaje mi się niespójny. Jeśli adepta nie mającego jakichkolwiek podstaw, pewnie ćwiczonego tylko w pługu tak się edukuje, to nauka taka wysypie się przy pierwszej awaryjnej sytuacji uniknięcia kolizji, muldy, ostrzejszego zjazdu itp. A jeśli jest już wyćwiczony, to raczej będzie dążył do prób dynamicznej jazdy, bo (chyba) każdemu daje to, albo na jakimś etapie życia przynajmniej dawało radość.
-
W starym i jedynym całościowym ogólnym wspólnym 🙂
-
Victor, jest obłęd . Nacykam fot i będę podsyłał. Trasy niebieskie to takie fajne czerwone miejscami. Więc myślę że byś się nie zawiódł. Dzisiaj jest sztruks i dość twardo. Wczoraj kąpaliśmy się w śniegu. Odsypy były katowane i nawet jakoś mi to wychodziło tyle że pod koniec już nogi wysiadły.
