Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja napisałem, bo tak można interpretować twoje wypociny. Opresyjne Państwo uwzięlo się na Bogu ducha winnych kierowców, a przecież wypadków komunikacyjnych jest o wiele mniej niż samobójstw. Dlaczego tym się nie zajmie? A tak w ogóle to masz rację.
  3. Gdzie napisałem, ze należy docisnąć samobójców? Co to za skrót myślowy? Możesz go wyjaśnić?
  4. Nie, biadolisz tu jak bardzo Państwo prześladuje kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego, bo umówmy się, tych co stosują się do zasad ruchu drogowego te szykany nie dotyczą. Idąc twoim tokiem myślenia, skoro samobójców jest o wiele więcej, to dociśnijmy także tę grupę. Ale jak ocenić kto jest potencjalnym samobójcą? Może trzeba założyć, że każdy i wprowadzić podatek od wyhustania.
  5. Ja nie jestem od wymyślania. Pokazuje tylko obłudę rządzących.
  6. Mitek ma rację w ocenie ciebie, czyli żeby zachować proporcje, Państwo ma nałożyć dodatkowy podatek od samobójstw? Poza zadawaniem retorycznych pytań, wskaż proszę rozwiązania, które może wprowadzić Państwo, a które przyczynią się do zmniejszenia liczby samobójców. Bo jak na razie to tylko pierdolicie, o tym jak duży jest odsetek samobójców w korelacji do ofiar komunikacyjnych, ale nie widzę tu żadnych propozycji rozwiązań.
  7. Dzisiaj
  8. AdrianW

    rower :)

    Hehe, choć jestem przeciwnikiem tego jak szybko technologia idzie do przodu, to jednak ostatnio coraz częściej korzystam z AI. Ale te chodzące roboty humanoidalne to już mnie przerażają... Mam nadzieję, że nie doczekam czasu, że będę się musiał przed nimi chować... Wigry pamiętam, jeździło się w zimę po zamarzniętych rozlewiskach na polach takim sprzętem 😄 U nas na wsi było sporo Ukrain . Taki Wujo 150cm z hakiem wzrostu i pewnie z (strzelam)50kg wagi jeździł na pola z kosą takim sprzętem. Do tej pory się zastanawiam jak do pedałów sięgał 😅 Fajnie, że umiesz Andrzeju znaleźć rzeczy które Ci odpowiadają i się po prostu nimi cieszyć, to wbrew pozorom też nie lada sztuka 😉 No i mam nadzieję - widzimy się 🍻⛷️ (będę nalegał 😉)
  9. pokaż mi takie zatroskanie polskiego państwa samobójcami, jak kierowcami.
  10. Co ty pierdolisz za farmazony. Jak nieopłacalne? Jak zważy się gość w wieku produkcyjnym, to nie zwiększa PKB. Jeszcze niedawno na czele państw z największą liczbą samobójców była Finlandia, teraz chyba Korea Południowa i co? W tych krajach panuje bieda? Państwo ma płacić ludziom za to, że się nie wyhuśtaja? A gdzie w tym wszystkim jest rodzina i najbliższi? Chyba jak coś się złego dzieje z bliską osobą, to w pierwszej kolejności należałoby jej pomóc, a nie oglądać się na to, żeby Państwo się tym zajęło.
  11. słabo stara się to stadko expertów. samobójców w PL jest coraz więcej. dlaczego kolejne rządy się nad tym nie pochylają? ano dlatego, że jest to dla budżetu nieopłacalne, brzydko pisząc.
  12. A w jaki sposób policja może przeciwdziałać samobójstwom? Od tego są psychiatrzy i psycholodzy. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że dzielnicowy będzie chodził od domu do domu i zbierał wywiad, czy aby ktoś nie ma myśli samobójczych.
  13. Narty i samochód to wolność. Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK. Od lat kierowcy samochodów, w imię bezpieczeństwa, są szykanowani rosnącymi stawkami mandatów. W przyszłości, w trosce o bezpieczeństwo na stoku, zostaną wprowadzone limity narciarzy, systemy mierzące prędkość narciarza i automatycznie wystawiające mandat w oparciu o spersonalizowany skipass. Już teraz jazda w kasku jest obowiązkowa dla młodych adeptów. Są lotne kontrole narciarskiej policji na stoku. a bodajże w ITA można i dmuchnąć w policyjny, narciarski alkomat. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo. W trosce o bezpieczeństwo na drogach, Volvo już wprowadziło kaganiec dla Vmax 180km/godz. W trosce o bezpieczeństwo etc, etc. Jak dobrze napisał wcześniej @Spiochu, jakoś tej troski nie widać dla samobójców. Bo samobójca nie zapłaci wystawionego mandatu. Kurtyna!
  14. a_senior

    rower :)

    I pewnie dlatego ten kubek wyglądający na pisuar zmylił AI. 🙂 Fakt, trochę roweruję. Oczywiście emerycko. Na ulubionym crossie. Tak sobie myślę, że to mój najlepszy w życiu rower jakim jaździłem. Najlepszy w sensie najbardziej pasujący do sposobu i miejsc mojego rowerowania. A w życiu trochę tych rowerów przejeździłem. M.in. na słynnym Jaguarze (kultowa szosówka w PRL, choć wtedy mówiło się kolarka) przez dobrych kilka lat i Wigry 3 w dojeździe do pracy i szwendania się po mieście. No i ten cross (Giant Roam z jakimś numerkiem z dołożoną sztycą amortyzowaną) idealnie mi podchodzi na podkrakowską mieszankę asfaltu, szutru i wertepów. Trzymaj się. 🙂
  15. AdrianW

    rower :)

    Bardziej jak pisuar Andrzeju😉 Obserwuję, że Ty cały czas w ruchu. Tak trzymać!💪 Pozdrowionka
  16. Nie wiem jak jest za granicą, dla mnie nie ma takich dróg i tak małego ruchu u nas żeby jechać spokojnie np 200km/h. I nie chodzi o nasze umiejętności tylko tych których mijamy z taką prędkością. Niech każdy robi jak uważa i uważa co robi. Mając do przejechania przykładowo 1000km wolę wyjechać 2 godziny wcześniej niż zapierdalać żeby mieć satysfakcję że tak szybko dojechałem . Dystans do 100km jadąc np do pracy to już małe różnice w czasie czy bym jechał 100km/h czy 130km/h. Rozumiem, że niektóre przepisy może są z dupy ale jakieś ograniczenie prędkości na naszych autostradach obowiązuje. Czy ktoś ot tak z dupy je sobie wymyślił? ..... Ja się chyba nie znam i jestem pizda więc wychodzę. Skutecznego zapierdalania
  17. Dlatego 160-180 jest realne a 250 juz chyba nie.
  18. Jestes debilem jak wierzysz w mityczne zasady. Kazdy jedzie jak chce i dlatego na zatloczonym stoku zawsze jest niebezpiecznie. A z drugiej strony narty daja wiecej frajdy bo nikt nie reguluje co masz robic.
  19. Cześć Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze. pozdro
  20. W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały: - 4 nogi dobrze, 2 nogi źle
  21. Wczoraj
  22. Stwierdzenie "kierowca to zabójca" (innych) jest nadal aktualne. Rozwiń to sobie sam w stosunku do innych kategorii.
  23. Jeszcze weź pod uwagę że ktoś kogoś chce wyprzedzić. I że nie ma autostrady bez ruchu.
  24. Można się przyzwyczaić do prędkości 180km/h. Samochód maskuje rzeczywistą skalę prędkości. W ten sposób ocena bezpieczeństwa przez kierowcę może być zniekształcona. Narty nie maskują dużej prędkości, trudniej o niej zapomnieć.
  25. Czytaj całość a nie wybrane posty, pomyśl, napisz. A na nartach jest mnóstwo zasad. Oczywistych, nieoczywistych, do których sam się stosujesz, zupełnie mimowolnie. I do Ciebie - jako podobno doświadczonego i umiejącego jezdzic ponadprzeciętnie narciarze - należy ich stosowanie i egzekwowanie oraz edukowanie tych, którzy się do tego pakietu nie stosują. Jak to robisz - szacun, bo to norma. Jak nie - jesteś zwykła stokowa kurwą. Pozdrowienia sserdeczne
  26. Bzdura. Nie posz takich rzeczy po zeszmacisz się do reszty.
  27. To oświeć nas swoim blaskiem i napisz o co chodzi. No chyba ze strzelisz focha i napiszesz "domysl sie".
  28. Na nartach nie ma zasad. Wiekszosc ich nie zna albo ma to w pompie. Same zaady tez bywaja bzdurne.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...