Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Moja żona to antytalencie techniczne. Przy przymiarce butów z BOA w sklepie, udało się jej zepsuć to ustrojstwo (została jej linka w ręku). Jak - nie wiem. Może było to wadliwe czy uszkodzone wcześniej. Ma podobno dożywotnią gwarancję, gorzej że wymiana trwa 2 - 3 tygodnie. p.s. Kupiliśmy klasyczne Atomic Ultra Hawx RS 115.
  3. Kolego zluzuj.. to ja napisałem nie Marcos... sam miałem w tym czasie (o którym piszesz) Kastingery i zaczołem jezdzić jakieś 55lat temu ... jeśli piszesz że się nie obrażasz to tak rób nie wal focha - nie przystoi seniorowi.. 😄
  4. Mitek, ja odnoszę wrażenie, że Marek jakoby rości sobie prawo do tego określenia, chociaż ono jest zwyczajowo używane i rozumiane jako odciążenie dolne. Jak się dobrze wsłuchasz - to co mówi Marek i to co promuje, to moim zdaniem ma to sens, nawet te za duże i kapciowate buty. Mówi - praca całą stopą, równomierne obciążenie nart (jest nawet taki filmik jak jedzie na dywanie i szuka ułożenia ciała i nogi aby wewnętrzna jechała jak zewnętrzna obciążona identycznie - widać jak mu odjeżdża, ale w pewnym momencie łapie balans i jedzie równo). Generalnie ja to tak odbieram. Marek korzysta tylko i wyłącznie z geometrii nart i tego co nam daje w jeździe. Obciążeniem centralnym i pochyleniem reguluje promień a praca przód-tył ma na celu tylko owe centralne stanie. Zgadzam się Piotrkiem, że może mieć to zastosowanie na określonych stokach i w określonych warunkach. Pewnie w Marka przypadku i jego opanowaniu tej techniki to spectrum jest bardzo duże. W filmiku o butach wskazuje tradycyjną jazdę (odciążeniowo-przeciążeniową) i tą co On proponuje. pozdro
  5. moruniek

    Sezon 2025/2026

    Zieleniec dużo, dużo mniej ludzi, lepsze warunki, chaos opanowały siatki, których wczoraj brakowało. Śniegu nadal mało, ruszyła jednak produkcja. W nocy mróz, w południe na plusie. Lód wyłaził, nadal mocno wieje. Dało się pojeździć. Góra mocno wywiana. Czasem moja młodzież robiła sztuczny tłok. Było tak. Czasem tak. W lesie też lepiej niż wczoraj. Tu dosypali śniegu. Tu raczej lodowo. Tu sypali. Nawet na Diament się wbiłem. W Dusznikach jeszcze świątecznie.
  6. Ale coś napisałem obraźliwego w stosunku do Ciebie? To tylko mój domysł, że te buty te nie powinny się różnić jakoś szczególnie, bo inny jest tylko sposób zapinania - to nie tylnowłazy - gdzie ta koncepcja jest zupełnie inna. Każde rozwiązanie ma zalety i wady. BOA to nowinka w butach narciarskich, ale jest już od dawna stosowana w innych sportach z powodzeniem. Klamrami możemy bardziej punktowo działać, ale jest to pierdolenie się na stoku. W BOA jest to dziecinnie łatwe, ale punktowo nie da rady tego zrobić bo działa równomiernie na dużej powierzchni. Zakładanie i ściąganie butów pomijam - bo to się robi 2 x dziennie. pozdro
  7. Ski Gruniky to niewielki ośrodek w miejscowości Sihelne na Słowacji kilka kilometrów od Korbielowa. Jest główny stok (trasa niebieska) długości około 1000m oraz stok do nauki jazdy 400m. Na głównym stoku są 2 podwójne wyciągi orczykowe po obu stronach stoku. Stok: warunki na stoku bardzo dobre. Nie ma mowy o tłoku na stoku. Można podejrzeć na kamerkach na stronie https://www.ski-gruniky.sk/pl/ Stok to taka typowa niebieska trasa. Parking i dojazd: bezpłatny parking jest tuż pod wyciągiem, albo bardzo blisko wyciągu. Dojazd do parkingu dobrze utrzymany. Jedzenie: na dole stoku jedna gospoda, ceny normalne. Karnety: można płacić w złotówkach i w euro (w euro trochę taniej), można też kartą. Obsługa mówi po polsku. Szukałem łagodnego stoku na ucieczkę przed weekendowymi tłumami na pobliskich stokach w Polsce. Sprawdziło się bardzo dobrze. Mapa ośrodka: Stok z góry (w tle Babia Góra) Stok z dołu "Kolejki" do wyciągów
  8. Idź do sklepu ze swoimi butami, które mają klamry i wypróbuj Tecnici z BOA różnica jest. Niech się ktoś inny wypowiada bo już dogryzanie, że ludzie nie żyją 50 lat to naprawdę trochę smutne (ja znam się na żartach i się nie obrażam). Pierwsze prawdziwie buty narciarskie Kastinger kupiłem (rodzice dołożyli) w 1978r + RC4 Fischer z Tyrolia 150 to dopiero była radość jak na tym się jeździło za komuny a miałem 45-50 dni na prawdziwym śniegu w sezonie do początku lat 90 XX wieku. Leszczem nie jestem.
  9. moruniek

    Sezon 2025/2026

    Cześć, zaczynamy. Mocno wieje, dziś dużo mniej ludzi niż wczoraj. Dużo lepsze warunki. Za chwilę wstawię relacje.
  10. Marcos73

    Francja - Trois Vallées

    Albo jak 8-miu debili stało do gondolki, a krzesło było puste 😉 , btw. jechało w tym samym kierunku. Ale to na szczęście nie my byliśmy 🙂
  11. Cześć Widocznie coś nie tak pokazałeś albo oni coś pomieszali. Przecież miękka jazda wymusza kompensację. Natomiast silenie się na kompensacje gdy nie ma z czego kompensować to raczej bezsens. Pozdro
  12. Dzisiaj
  13. Ja mam spodnie bez żadnej ociepliny. Dermizax 20 000 - nie wiem jak to się ma do gore-texu. Zwykłe legginsy termiczne nie dawały rady. Teraz mam Polartec i jest git.
  14. Niestety te nie mają ale te z pierwszego postu jak najbardziej
  15. Dokładnie też mam laminaty bez ociepliny stąd problem a kalesony meriono z Brubecka nie dawały radę
  16. Mają zamki z boku, aby je ściągnąć bez ściągania butów? pozdro
  17. Tu trzeba by zdefiniować "umie jeździć", ale coś w tym jest, natomiast jeżeli ktoś Ci tego nie pokaże (nie piszę o ludziach zaawansowanie szkolonych), to nie będziesz jej świadomie stosować, bo standardem jest uczenie górnego odciążenia. Jak pokazałem synowi i jego kumplowi, którzy jeździli w szkółce Lider z Krakowa, to ich instruktor palnął, że to błąd. No cóż było na takie dictum powiedzieć, widocznie ten błąd popełniają tysiące zawodników 😜
  18. Panowie szorty docieplające zakupione i to nie za miliony monet tylko Decathlonowe Wedze .W czwartek przetestuję na Velka Raca to dam znać jak się sprawdzą .Co prawda nie będzie -23 jak w Zermatt ale mam nadzieję że jajek nie ugotuję 🙂
  19. Cze Ja jeżdżę w Goretex od lat i jest to strój dedykowany do free. Ma jakiś laminat - ale to zupełnie nie grzeje, dopóki nie ma kontaktu z ciałem jest ok (bo to dość luźny strój). Najgorzej na zimnym zaśnieżonym, zalodzonym, mokrym krześle. Dupa marznie. Ja mam bez ociepliny, ale występują także te modele także z ociepliną. Te spodenki to standardowe akcesorium do jazdy free. Kiedyś widziałem filmik freeriderki jak się ubierała i takie szorty ubierała pod spód odzieży takiej jak ja używam. Marznąca dupa na zimnych krzesłach także mi doskwiera. Jest to niezły pomysł, ale ja nie jeżdżę z plecakiem, a jazda z gaciami w kieszeni jest dla mnie nie do pomyślenia. Na dużych stacjach jest to problem, trzeba się odpowiednio ubrać i trafić z pogodynką. Ale jak wszyscy wiemy - pogoda w górach jak kobieta - zmienna jest. Szczególnie w jakichś Alpejskich klimatach. pozdro
  20. Cześć Marek kompensacji nie wymyślił. On ją wyeksponował ale elementy kompensacji stosuje każdy kto umie jeździć - inaczej się po prostu nie da. Pozdrow
  21. Gajowy na tym forum jest tylko jeden, nawet nie śmiem aspirować.
  22. Też tak uważam, teraz mi wyszło wg. apki na 10 000m przewyższenia 1,5h jazdy (zjazdów) - nie wiem ile km - bo nie pokazuje mi apka, ale pewnie koło 60km wyszło, nawet jeśli tylko 5-6h realnie było jazdy licząc 2-3h przerw na stoku na pierdoły. pozdro
  23. Cześć Wiesz, przez ostatnie 50 lat powstawało wiele różnych pomysłów na but narciarski i nikt niczego lepszego ponad 4 klamry i skorupa o odpowiedniej sztywności oraz parametrach nie wymyślił a ćwiczone było wszystko - również buty cięgłowe z wewnętrznym cięgłem dokręcanym na śrubę + klamry, tylnowejściowe, przedniowejściowe z językiem na zawiasie, z blokowaną i dociąganą cholewką a nawet buty zintegrowane z nartami (Kneissl). Jak ktoś lubi marketingowe ciekawostki niech szuka. Pozdro
  24. cyniczny

    Francja - Trois Vallées

    Kolejki też zdarzały sie przed południem do gondoli Saulire.
  25. Nie, Ty jesteś z innej wiochy i masz za blisko do Wisły.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...