Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. PaVic

    Materiały szkoleniowe

    Nie śpimy Adamie nie śpimy - sezon trwa w najlepsze choć okres ogórkowych tematów nastał 😉 Jeżeli już wstałeś to wrzucę kolejny 😏 https://www.facebook.com/reel/976471165171938/?referral_source=external_deeplink&original_uri=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fshare%2Fr%2F1E4KQPf8NS%2F%3Fwa_logging_event%3Dvideo_play_open&hpir=1&http_ref=eyJ0cyI6MTc3OTAyODczMTAwMCwiciI6IiJ9&wtsid=rdr_0RLGswkXaVDyFq5Xb&http_ref=eyJ0cyI6MTc3OTAyODczMTAwMCwiciI6IiJ9
  3. PaVic

    rower :)

    Sorry,że się wtrącę ale tak czytam Mitek i z tych 50000 tys km ile jest z nich w dojeździe do pracy. Bo z tego co piszesz wychodzi że głównie jeździsz nim do roboty i można na dziś stwierdzić po twoich wypowiedziach że to 90% ogólnego czasu spędzonego na rowerze. Jeżeli tak jest to MTB ( choć Ty akurat się do tego przyzwyczaiłeś i Ci odpowiada) z mojego pinku widzenia to najgorszy możliwy wybór jaki można sobie wyobrazić, pomijam już gravel bo to czyste szaleństwo . Czyli reasumując jesteś szalonym świrem (czytaj w pozytywnym słowa znaczeniu-bez podtekstów żeby kłótni nie było) 😜 Mieszkam gdzie mieszkam ale tu rower do pracy w 90% użytkowników pomijając już dzisiejsze nowe konstrukcje czy dodatkowo baterie wygląda tak oczywiście kiera może być prosta 😉 miejsko-polna maszyna sprawdza się wybornie . a MTB czy Gravel czy cokolwiek innego to rower po robocie dla ogólnego relaksu,treningu , czyli w moim mniemaniu powinieneś mieć dwa i to było by zdrowe podejście do tematu .
  4. Bardzo dobre ćwiczenie..........dla osób które w jeździe amatorskiej stosują nadmierną kontr rotację.
  5. cyniczny

    rower :)

    No to skoro obecnemu rowerowi nic w sumie nie brakuje (ewentualnie jakieś koło), to zmieniam zdanie i na Twoim miejscu kupiłbym gravela. Na cioranie w trudniejszym terenie miałbyś dalej scotta, a na szybsze jazdy w terenie, ale mniej wymagającym i po asfalcie gravel jak znalazł:-) Dodatkowo widzę ogromną zaletę posiadania dwóch rowerów, gdy jeden się powiedzmy psuje, czekasz na części lub na serwis dalej masz czym jeździć na co dzień.
  6. Poszerzenie kątowe, równoległe i nożycowe to trzy rózne ewolucje. To pierwsze uczy szybkiego wejścia w skręt krótki (patrz treningi slalomistów) to drugie raczej dotyczy skrętów średnich i długich a ostatnie długich i to w kontekście nadrabiania linii w GS. Różnica to sposób - kierunek odstawienia "górnej" narty. Cecha wspólna to: 1 trzymanie ciężaru ciała do samego końca na dolnej narcie 2 0-1 przeniesienie ciężaru ciała 3. Tzw wczesne przekrawędziowanie - narta "górna" staje się zewnętrzną przyszłego skretu 4. "mega" zaufanie" do działania siły odśrodkowej. Proponując owe ewolucje jako ćwiczenia zalecam ich wykonywanie na jak niajmniejszej prędkości - mniej kożystamy z sił bezwładności a bardziej z układu dośrodkowego. No i wybudziłeś mnie z snu wiosenno-letniego
  7. Dzisiaj
  8. Mitek

    rower :)

    Cześć Marek i tak to jest jak się gada z debilem sprzętowym. Właśnie wyszedłem na rower i sprawdziłem. Ja mam z przodu 44-32-22. A więc na 42 moze mógłbym się zajeździć jakby to był gravel. Przepraszam za mądrzenie się bez żadnej wiedzy. Pozdro
  9. Mitek

    rower :)

    Cześć Nie odrzucam gravela ale też nie jest sam w sobie celem. Gravel ma jedną zaletę w porównaniu z MTB - jak jedziesz wyglądasz bardziej jak rasowy kolarz. Dolnego chwytu raczej rzadko się używa będzie też gorszy w terenie nie tylko w sensie manewrowości ale w sensie zaangażowania organizmu w jazdę. Plusem będzie szybkość na twardym ale... 10-15% max. Dla mnie ważne są gumy i tu niestety dużo stracę z tych procentów zakładając do gravela coś terenowego. Tak jak piszę - nie sądzę żebym zapedałował, chyba, że się po prostu nie rozumiemy. Prawidłowa kadencja to mniej więcej 90-100 bo cały patent polega na tym aby nie pedałować siłą nóg ale kadencją i to jest reguła a nie widzimisię. 90% ludzi pedałuje zbyt twardo. Łatwo to sprawdzić na podjeździe. Przy prawidłowej jeździe to na podjeździe powinno się móc bez problemu wrzucić wyższy bieg, albo nawet dwa (jak ktoś jest naprawdę dobry) i dynamicznie pociągnąć z nogi przyspieszając do wyrównania kadencji z tą zasadniczą. Oczywiście ta dynamika jest możliwa na krótkich stopniach po kilkadziesiąt, kilkaset metrów. A sprawa wygląda zazwyczaj tak, że osoba jadąca twardo zrzuca na początku podjazdy dwa a nawet trzy biegi i młynkuje bez sensu bez żadnej dynamiki ani postępu. Co do roweru to przejeździłem na obecnym podstawowym modelu Scotta HT ponad 50000km i jakoś ani się nigdy nie zepsuł, ani nie zawiódł ani nie miałem problemów z niewydolnością hamulców czy czegokolwiek. Widzisz to nie jest uktrakoserwatyzm tylko racjonalne myślenie. Skoro coś jest wystarczające to po co inwestować? Jedyną poważną usterką jaka się ujawniła to zaczęła zmęczeniowo pękać tylna obręcz. Było to w trakcie jakichś zawodów i podjechałem do pierwszego serwisu rowerowego na trasie i wymieniłem koło na takie jakie mieli za 150pln. Mam je do tej pory ale muszę w końcu zmienić bo zdjęcie i założenie opony jest koszmarem. A skoro mam już mieniać koło to może zmienić rower... A jaki? Marek, nie zmuszaj mnie do dorabiania ideologii ja Wy (to nie przytyk tylko stwierdzenie faktu, bo Ciebie czy Grzesia albo Spiocha to bawi i widzicie w tym sens a mnie to po prostu nudzi i przyjemności nie sprawia). Znając życie to kupię rower jaki akurat będzie w dobrej cenie i większe znaczenie będzie miał kolor niż jakieś detale. Jedno czego żałuję, że nie mogę się z Wami przejechać dzisiaj na browarek. Jakby jakiś zakup rowerowy miał to zmienić to bym zainwestował natychmiast. Pozdro Trzymaj się
  10. Lexi

    rower :)

    Czemu negatywne opinie mają?..osobiście wole Cube ale Treki też mam i są bardzo solidnie zrobione (zwłaszcza slash)
  11. Ja po 10 browarach też się świetnie przy Zenku pobawię. Oni są na tym poziomie kojarzenia cały czas więc im się podoba.
  12. Cześć Nijaki Płacior (którego możesz nawet znać bo w Czarnym Groniu był, aczkolwiek na nartach nie jeździ i nigdy nie jeździł) wielokrotnie pokazywał mi możliwości Al w kwestii komponowania muzyki i tekstowania a bazował na wersjach ogólnodostępnych a nie jakichś specjalistycznych. Trzeba oczywiście jakoś tm grać na paru instrumentach i coś słyszeć ale Paweł sam przyznaje, że jest to fajna zabawa nie mająca ze sztuką nic wspólnego. Wykorzystując Al jako partnera w komponowaniu można zrobić płytę w jedne dzień jak się ktoś przyłoży. Ciekaw jestem ile takich tworów krąży jako osiągnięcia jakiegoś "artysty"' Pozdro
  13. Marcos73

    rower :)

    Cze Podobnie jak Cyniczny odebrałem, że w tą stronę skręcasz, a już myślałem, że tylko krowa poglądów nie zmienia, jednak się myliłem. Pisałem, że wkurwia mnie Twój ultrakonserwatyzm i jest to niezmienne. Ja kupując coś mam totalnie w dupie, czy coś jest obecnie modne, czy też nie, jeśli spełnia moje oczekiwania i założenia. Więc goście wygrywający przytaczane przez Ciebie zawody to leszcze na gravelach. zastanawiasz się nad napędem stawiając jakieś założenia co do całości. Cyniczny opisuje gravel i szosę oraz zastosowany napęd, 46 vs 50, co jest logicznym doborem w tych rowerach, z jednej strony piszesz, że zastawiałeś się nad 46 w swoim obecnym (nie wspominając po co ta zmiana) a z drugiej strony piszesz że niepotrzebny i tu odczytałem to że dotyczy to gravela, stąd moja uwaga, bo w gravelu zapedałujesz się na śmierć jeżdżąc w głównej mierze płaskie. Ja rower traktuję jako aktywność podtrzymującą sprawność i motorykę przed następnym sezonem narciarskim. Jest to lajtowe jeżdżenie bez jakichkolwiek założeń treningowych. Kadencja jest stała, nie znam wartości i to balans między wydolnością a siłą nóg. Praktycznie się nie zmienia, z tym że w trakcie upływającego sezonu jeżdżę szybciej, no nogi stają się silniejsze. Może gdzieś tam nieznacznie wzrasta, ale jakie są wartości, to nie mam pojęcia. Ty, jako gość objeżdżony i orientujący się w temacie, jak mniemam będzie to MTB ht zastanawiasz się nad napędem. A sprawdziłeś jakie masz opcje? Bo takich rowerów jest jak na lekarstwo. Wyboru praktycznie brak. Są to mocno budżetowe rowery, gdzie liczy się cena. Reszta będzie mierna. Heble podstawowe, a mają działać, jak rower będzie objuczony jak muł. Amortyzator podstawowy, którego równie dobrze mogłoby nie być. Pomijam koła. Pasuje tubless, bo proste defekty naprawisz bez ściągania koła. Dętkę zawsze możesz założyć, a i lepszą amortyzację całości dają. No i mniej kg do wożenia. Tego nie będzie. Generalnie to przy takich założeniach powinieneś złożyć sam we własnym zakresie. pozdro
  14. jak na koncerty Zenka przychodzą tłumy to raczej musi im się podobać
  15. O to właśnie chodzi. Z muzyką jet tak samo jak ze wszystkim innym w naszym świecie. Jest mała ilość jednostek wybitnych a reszta to masa lub nawet partacze. Jak jakiś ćwok do gównianego disco polo pisze grafomański tekst to to nie oznacza sztuki nawet jak jemu się tak wydaje. Większość z nich jest gorsza nawet od AI 🙂
  16. Jan

    rower :)

    będę bardzo dumny gdy wsiądę na rower i pojadę na truskawki
  17. Mitek

    rower :)

    Cześć No to my tu sobie deliberujemy o jakichś szczegółach i teoretyzujemy a Dominika Włodarczyk (przypominam 4 w zeszłorocznym TdF) puknęła w pięknym stylu dwa etapy w trzyetapowym WTourowym wyścigu w Kraju Basków. Warto zobaczyć te końcówki o dziewczyna ma takie papiery na jeżdżenie... Cóż podobna sytuacja jak w narciarstwie: Wszyscy jeżdżą, wszyscy wszystko świetnie wiedzą a w sporcie zerówka. Dobrze, że przynajmniej nasze dziewczyny zaznaczają swoją obecność, a w kolarstwie tworzą czołówkę. Pozdro
  18. Problem? Hmmm... Nie znam się na gatunkach muzyki. Słucham, tego co mi się podoba, co w danej chwili potrzebuję żeby się odprężyć lub żeby się pobudzić do działania. To co ja słucham czyli - house, electrohouse, fidget house, trance(i pewnie wiele innych których nie znam) to już całkiem szpetny rodzaj muzyki i banalnie prosty do zrobienia a właściwie to tam się mało robi a jedynie odgrzewa starego kotleta z fajnym wokalem i dodaje do tego trochę łupanki.... Ale co ja poradzę że to lubię???🤷😆 Pewnie to czego słucham świadczy o moim intelekcie, inteligencji, osobowości...🤔 No trudno🤣🤣 Choć raczej jestem mocno wrażliwą osobą... A czasem się wręcz zastanawiam czy nie mam dwubiegunówki biorąc pod uwagę to czego słucham...🤯😅
  19. Cześć Death metal ani nie jest skomplikowaną muzyką ani technicznie wymagającą. Porównując np. z rozbudowanymi suitami rockowymi lub ... pasażami Satrianiego czy Malmsteena to po prostu zwykłe walenie w szybkim metrum. Zacząć trzeba od tego, na co zwrócił celnie uwagę Adrian - samo takie zdanie, że coś w sztuce jest lepsze od czegoś jest dość bezsensowne. Ja osobiście rozróżnił bym sztukę od działań rzemieślniczych (z zastrzeżeniem, że każdy artysta musi być przede wszystkim znakomitym rzemieślnikiem). Przez działania rzemieślnicze rozumiem, że każdy jak się wspomoże ALem np. może stworzyć coś co przypomina muzykę. Wiesz to trochę tak jak z fotografią. Kiedyś fotografia wymagała zacznie więcej zaangażowania oraz umiejętności talentu, oka itd. Obecnie jednostki wybitne też oczywiście muszą te cechy posiadać ale jak ktoś weźmie cyfrowy aparat i się uprze to zrobi 20000 czy 30000 zdjęć i jedno przypadkiem wyjątkowe mu wyjdzie. Ciekawe co na ten temat powie Wujot jako artysta fotografik właśnie? Pozdro
  20. No właśnie. Czyli jest jakaś granica. Idąc dalej problem jest w nas 😄 p.s. death metal jest relatywnie łatwy do zrobienia przez Ai. Jego "siłą" jest szybki metronom a to nie są emocje 😉
  21. Dla większosci populacji tego kraju jest. Dla mnie też - na godzinę - dwie żeby się powygłupiać gdy jestem w stanie mocnego upojenia alkoholowego na weselu... W innym wypadku nie. Myślałem, że o gustach się nie dyskutuje...😉
  22. Czy disco Polo jest dobrą muzyką?
  23. AdrianW

    rower :)

    Na razie to chciałem zaczerpnąć teorii 😉 Ale gdybym coś chciał konkretnie podziałać to wiem gdzie uderzać po radę. Dzięki Pozdro
  24. Cześć. @jurek_h ale co to jest dobra muzyka?🙂 Ja nie rozumiem dyskusji.... Przecież to co dla mnie jest zajebistą muzyką dla Ciebie może w ogóle nie być muzyką albo bezsensowną łupanką😉 Pozdro
  25. To właśnie napisałem. Dużo formy bez treści.
  26. Akurat tu się mylisz, bo death metal jest technicznie najbardziej wymagająca formą muzyki rockowej.
  27. Mitek

    rower :)

    Cześć He he... Wiesz jak gdzieś jadę to jest jeden moment (czasami jest to wiele momentów w czasie jednej wycieczki), który uwielbiam i na który czekam - jak skończy się teren i można odpocząć na asfalcie. To tak samo jak z nartami - najfajniejsze uczucie to jak zdejmiesz buty... Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...