Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czyli muldy na pół chłopa wysoko są be.
-
Byłem tydzień temu z Mirkiem, lat ponad 60, który wręcz czekał na takie odsypy i skakał po nich jak sarenka, raz w muldzie, raz po garbie, wąziutko i zgrabnie. Twierdzi, że płaskie stoki są nudne, ale on może należy do tych 10%. Ja też miałem frajdę z tych odsypów. Byle nie były do pasa.
-
Kocham Narty. Jan był adminem.
-
Umiejący jeździć najpierw zauważy zmianę warunków, a następnie dostosuje do nich styl jazdy.
-
Takie widoki na Spinale. Zamknięta impreza, igloo z ochroniarzami i miłe panie:
-
Ja jednak lubię jak nie trzeba ruszać auta. Stąd wybieramy spanie w Marillevie 1400 albo w kamperze pod stokiem 😉 albo do Francji trzeba pojechać.
-
Znów pytanie 🙂 Co to jest KN?
-
Umiejący jeździć nawet nie zauważy problemu tak jak nie zauważy koloru trasy czy rodzaju śniegu - dostosuje technikę do warunków i pojedzie dalej. Ja nigdy nie uważałem się za wybitnie jeżdżącego narciarza ale takie warunki jak na zdjęciu to jest raczej fajna jazda.
-
Zadajesz mnóstwo pytań, ale dajesz mało odpowiedzi. Byłeś może adminem na KN? Kurcze, a może dalej jesteś...
-
Film wejdzie na YT, nie stresuj się.
-
Zostaw Witoldzie. On jest erudytom. To jest ta subtelna różnica.
-
Co racja to racja. Z drugiej strony 90% umiejących jeździć wybierze tak trasę tylko w sytuacji, gdzie nie mają innego wyjścia.
-
Hm. Mam, różnych kolegów i koleżanki, w pracy też są osoby z innych krajów i jakoś nie ma tragedii. A jeżeli możesz powiedzieć jak często stykasz się z migrantami bezpośrednio, rozmawiasz itd. bo może po prostu moje doświadczenia nie są miarodajne? Pozdro
-
Kupiłeś dwa? 🙂 Ten z linku i ten na żywo wyglądają zupełnie inaczej.
-
Cześć A Ty nie jeździłaś na nartach nietaliowanych, hm... błąd, starego typu czyli nie taliowanych radykalnie? Pozdro
-
no nareszcie laseczki na focie - buźki uśmiechnięte to widać że ci carabinieri dobrze im zrobili PS i co z tym filmikiem ?
-
Każdy kto choć trochę umie jeździć zjedzie. Miękki śnieg czytelne odsypy dużo miejsca. Fajna zabawa.
-
Uczę się pługów, za rok zostanę expertem. Tymczasem kruca bomba:
- Dzisiaj
-
Cze My też jak byliśmy na wiosnę, spaliśmy w Pinzolo. Tylko raz jechaliśmy gondolkami do Madonny. Potem codziennie samochodem na parking w Carlo Mango Campo. Dojazd gondolkami nie był problematyczny, powrót już tak. W pierwszy dzień Żona oświadczyła, że nie jedzie, bo już nie ma siły, czasu było na styk i trzeba było cisnąć. Tak czy siak musiałem po nią wrócić. Czyli strata czasu i bezsens, bo de facto przejazd to większość w gondolkach/na krzesłach jest, nie miało znaczenia czy pojadę samochodem. Ponadto dłużej można było jeździć, bo czas tak nie naglił. Generalnie to chyba byłem nawet szybciej w centrum ośrodka. Generalnie to byłem jeden z pierwszych na parkingu. pozdro
-
Używam, żeby się zorientować gdzie jestem. Mapy.cz ściągnięte offline. Ja Karkonoszy nie znam za bardzo, znam kilka miejsc i tyle. Kiedyś więcej łazikowałem, teraz trzymam się utartych szlaków. Bywało, że kręciłem się w kółko. Myliły mi się kierunki. Wtedy jakiś lokalizator pomocny. Co chwilę sprawdzałem, czy podążam w zamierzonym kierunku. Sstare czasy...
-
używasz jakiegoś GPS czy przy Twojej znajomości Karkonoszy już nie potrzebujesz?
-
Ciężko powiedzieć. Ale troszkę dalej niż ty ostatnio na skiturach;-) kondycja ok.
-
to zostawił sobie @grimson na następny sezon
-
no i dalej nad tym pracują statystyczna europejska kobieta rodzi 1,5 dziecka w życiu a afgańska 4,8 czyli czysty zysk dla ludzkości
-
A daleko odszedłeś od schroniska ?
