Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Obrażanie rodzin z dziećmi nie warto komentować... Nawet nie znasz miary że jeden dzień z karnetami po 4 godziny dla czteroosobowej rodziny i cała resztą to 1000...1200 zł bez noclegu i dlatego po takich postach jestem za podatkiem 40% dla singli 💪
-
Mateo, odpowiedz jaki jest stosunek w PL zdeklarowanych osób które uprawiają narciarstwo alpejskie (nawet raz w roku) a ilu jest takich szybowników. Ile osób ma narty, a ile osób ma szybowce. To świadczy o masowości. Generalnie w PL jest więcej zdeklarowanych narciarzy niż liczy populacja Szwajcarii. W alpach jest Polaków w bród, i chyba jesteśmy jedną z największych nacji odwiedzających Alpy. Na rodzimych stokach jest może ich z roku na rok coraz to mniej, bo jeśli koszty pobytu są podobne to wybierają Alpy. Społeczeństwo jest bogatsze i zaczyna z tego korzystać. Jesteś kawalerem, to możesz tylko ze swojej perspektywy na to patrzeć, może nieco ze zdziwieniem. Niestety, rodzina i dzieci zmieniają priorytety. Inaczej się gospodaruje budżetem, ale da się to ogarnąć bez problemu. Może w mniejszym wymiarze, ale da się. I zimę i lato. pozdro
-
Ups. Z nart wróciłem. Dzięki za info. I jak zakwalifikowali się?
-
Może dlatego jesteś starym kawalerem, że dla ciebie kobieta to baba, a dzieci to bachory.
-
Trochę się spóźniłeś, już po zawodach...ale jutro jeszcze drużynowo.
-
No spoko. To ja swoje też. Dziękuję za konstruktywną dyskusję.
-
Moje przedstawiłem wcześniej.
-
Powiem wam, że takie warunki mocno weryfikują umiejętności. Skilll level od razu spada. Żeby to chociaż świeży puch był, ale jest to często przejechany w różne kierunki obszar o nierównym oporze. Wybija z rytmu. Nartka Dynastar GS Master 180 cm więc raczej wąska, ale daje radę.
-
A gdyby ten z forum akurat się wypierdzielił, to jakie byłyby Twoje?
-
A gdyby Bodę się akurat wypierdzielił to jakie byłyby Twoje wnioski?
-
Przykro mi ale niewiele mi to mówi. Dodatkowo nie widzę sensu zestawiania wyników kobiet z wynikami mężczyzn. Jedyny sens porównywania jaki widzę, to ktoś najlepszy z forum, kontra taki np Bode w tych samych warunkach jeden po drugim. I teraz wydaje mi się, że narty nie przeszkodziłyby rzeczonemu Bode wygrać. I faktycznie zdziwiłbym się gdyby było inaczej.
-
Dziś W eliminacjach sprintu w narciarstwie wysokogórskim zobaczymy Iwonę Januszyk i Jana Elantkowskiego
-
Eee tam dla przeciętnego to biegówki w koło domu nawet bez nart.
-
Niekoniecznie cena szkolenia ludzi zniechęca - a narty klikasz i masz…
-
Tu mógłbyś się zdziwić. Możemy jako punkt odniesienia zerknąć na wyniki Gardenissimy w której często startują zawodnicy PŚ na swoim najlepszym sprzęcie. Więc rok 2024 Katarina Liensberger czas 3,47. Znany wielu forumowiczom Marek S. czas 4,33 Czyli 18% różnicy. Aktualna zawodniczka PŚ vel 72-letni amator !!! Posadźmy teraz Katarinę na złom za 300 i można by się zdziwić. Nie mówiąc już o takich amatorach jak np. Krzysztof Wsól ( 15 % do Katariny) czy kilku znanych mi innych . Idąc dalej, są zapewne na liście wyników Gardenissymy bardziej spektakularne zestawienia ale nie znam większości nazwisk. 15% to często mniejsze różnica niż notuje się w zawodach PŚ w pierwszej 30 setce. Nie twierdzę, że jesteśmy blisko najlepszych zawodników na świecie ale wielu z nas ( amatorów) potrafi jeździć naprawdę dobrze. p.s. na szybko zerknąłem na wyniki po pierwszym przejeździe SL podczas ostatnich Igrzysk. Pierwszego, od 30-tego dzieliło ponad 18 % różnicy czasu.
-
Jak przeglądam wykaz transakcji na moich kontach (excel sięga 2017) to coraz bardziej mam wrażenie, że raczej nie masowy i dla nie przeciętnego obywatela 😉 Tzn masowy może tak, bo może aż tak się ludziom powodzi, chodź IMHO ludzi na stokach jest coraz mniej, niż jeszcze kilka lat temu. JA to i tak mam fajnie, bo jestem starym kawalerem. Jak widzę faceta z babą i dwoma bachorami na nartach, to tylko się zastanawiam, ile to trzeba zapie____ć żeby tak lekką ręką z 500pln minimum na jeden dzień poszło.
- Dzisiaj
-
Ano tylko tyle, że dowodzi braku logiki w licytacji za ile należy kupić narty. Za te same pieniądze jeden kupi 1 parę, inny 4, a jeszcze inny 20. Finalnie wszyscy będą szczęśliwi mimo, że nikt mistrzem świata nie zostanie 🙂 P.S. Powiedz lepiej co byś dołożył w customowej grafice, gdybyś o niej wiedział. Myślałem, że żeby docenić włoski klimat, to może jakaś miniaturka TP91 dobrze by tam siadła 😉
-
Mateo, przecie ż to nie do Ciebie, tylko takie ogólne spostrzeżenia. Ponadto narciarstwo to masowy sport dla przeciętnego obywatela, a szybownictwo dla obywatela z grubym portfelem. Dwie różne zajawki i różne koszta. pozdro
-
Pewnie ch___o tylko co to ma do tego? Jak ktoś chcę wydać na zabawki dużo pieniążków, to wyda dużo pieniążków. Nie boj się Szymek, narty to i tak jest zajebiście tani sport i nie mam tu na myśli nawet glajtów. Są goście, którzy wywalą ponad 100kEUR żeby sobie kupić szybowiec, do którego bedą dokładać kilka tysięcy rocznie, żeby polatać sobie na nim 100, może 200 godzin. To jest dopiero marnowanie pieniędzy. Info dla niezorientowanych: Tym razem to nie u mnie 😉
-
Bardzo blado, wiesz dobrze o tym, podobnie jak alpejczycy na IO. Ja tam nikomu nie zaglądam do portfela, jak go stać, to niech ma, ale dziwi mnie jedynie, sprzęt za miliony monet, a na szkolenie za 2 klocki nie pojedzie, bo drogo w chuj. pozdro
-
Bez sensu te przekomarzania o cenach. W ostatecznym rozrachunku na portalach ze sprzętem używanym, da się kupić w przedziale 300-400 PLN narty, na których z powodzeniem da się jeździć. Reszta to subiektywne odczucia, za które jedni są w stanie dopłacić 1000 a inni 5000. Ciekawi mnie jednak, jak wypadliby najwięksi forumowi szpenie w konfrontacji ze światową elitą, uzbrojoną w narty za 300 zł... Macie jakieś przemyślenia?
-
Ja kiedyś natrafiłem w Soelden na gościa z Borde - deski ładne, pewno nietanie. Ktoś z Was miał okazję jeździć może?
-
Alpe Lusia fajna na jazdę przystokową, oczywiście lepiej jak jest widoczność. pozdro
-
W ramach ciekawostki. Mój przyjaciel jakiś czas temu zafascynowany tą marką pojechał właśnie do fabryki carpani. W planach miał zabawić się w dystrybucje. Zobaczył cały proces produkcyjny, poznał właścicieli, kupił nawet na miejscu jedną parę - która mało brakowało a sam bym od niego wziął 😉 Natomiast odpuścił temat - bo ceny już wtedy znał i niestety mimo, że narty zacne to produkt niszowy i drogi.
-
Ale poza trasę wyskoczyć się nie dało, jak widać. Jak wrzucisz na wiosnę to zdjęcie - też nikt się nie zorientuje. Każda pogoda ma swój urok. pozdro
