Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
SL 165. Jak Head to e-SL FIS - komórka. Odnośnie Rossignola to nie wiem, Tadka @starpytaj, on zna markę na wylot. Atomic mi osobiście nie leży. Co do Salomona ze zdjęcia - nic nie widać w jakim są stanie technicznym. Druga rzecz, SL 10 to trzecia slalomka, zbyt miękka i mało trwała.
-
SL powinienem kupić 165 czy 170 Co powiesz na te, mają akceptowalną cenę. https://www.olx.pl/d/oferta/narty-salomon-s-race-sl-10-wiazania-m12-gw-2025-CID767-ID17RhwP.html Rossignol hero SL a12 czym różnią się od a13? head iSL & eSL, napis rebel oraz fis coś dodatkowego oznacza? fis to znaczy komórkowe? Jakie masz zdanie o atomic s9 sl, ma znaczenie napis fis oraz wc? jw fos oznacza model komórkowy?
-
Cześć Uczyłem się ,ba stawiałem pierwsze kroki na Volkl SL z sezonu 20/21 niestety na Salomonie nie jeździłem więc nie mam porównania ale mój instruktor ( Tadeusz Skowroński) już tak. Pamiętam jak jechał na mojej na pewnym wyjeździe szkoleniowym i ktoś właśnie miał Salomona sklepowego-jego wrażenie z jazdy było po stronie Salomona -Volkl był nijaki 🤷♂️ aczkolwiek sam korzystam z niego do dziś na hali i narta zostanie ze mną aż do końca bo to mój pierwszy zakup ale jako drugie SL mam Dynastara choć jego na start przygody nie polecałbym gdyż to sztywna narta w porównaniu do Volkla . Tyle mogę Ci doradzić ale tak jak napisałem wyżej Salomona nie znam niestety nie jeździłem. To opinia fachowca któremu ja ufam . Oczywiście dla mnie znaczenie ma też szata narty także Salomona bym nie wybrał 😉 Pozdro ps.kup to co ci się podoba bo na tym etapie rozkmniianie w atomy która lepsza jest bez sensu . Czym dalej w las sam będziesz wiedział czego chcesz .
-
Jak najbardziej szukam czegoś na czym będę się w dobrą stronę mógł rozwijać. A czy ma ktoś z Was porównanie Volkl SL do Salomon SL 12? Bo tu jeszcze pewnie po sezonie dojdzie kwestia dostępności i ceny. Widzę, że różnią się rdzeniem (Volkl 33% topola/ 67% buk, a Salomon 100% jesion) - będzie to miało jakieś znaczenie dla mnie na tym dość niskim poziomie startu:)?
- Dzisiaj
-
Fajne są takie szaty, składające się w parę.
-
Cześć Nie masz poziomu, żeby się nagrywać ale planujesz zakup sportowej narty. To jest dobra decyzja pod warunkiem, że zakładasz również intensywne szkolenie. Narta model, firma - jeżeli taki będzie wybór - jest w Twoim wypadku obojętna bo będziesz się uczył a specjalnych doświadczeń nie masz. Popieram taką taktykę. Wszyscy szukają nart, które wybaczają błędy - Ty szukasz nart porządnych, brawo. Ale jeszcze raz sugeruję,,, nie zapominaj o szkoleniu. Pozdro
-
Jakbym chciał mieć najbardziej slalomową slalomkę, jeżdżącą pięknie na krawędziach i dającą ekstremalną przyjemność z jazdy to szukałbym Dynastara na 165 cm, takiego jak ma @Chertan. Dla mnie zdecydowanie wariant FIS, a nie sklepowy, gdyż te narty więcej potrafią oddać, a Ty dasz radę to wykorzystać. Nawet jeśli nie od razu to po kilku dniach jazdy zrobisz duży progres.
-
Całkiem ładne Nordi. Piękny slogan reklamowy zaczerpnięty z Enzo Ferrari. "Nie ma znaczenia co jest za tobą"
-
Tak. Ja wspominam ją jako dość stabilną.
-
Z taka przerwą to na slalomkach nogi ze tali jak nic 😉 Co do modeli to jeśli te narty nie będą jeździć na tyczkach to faktycznie ogarniesz większość modeli. Z doświadczenia od siebie polecę wziąć sklepowego Heada ESL 165 albo Atomica S9 165 ewentualnie przykampić na komórkę Elana 165 " można je czasem kupić za na prawdę śmieszne pieniądze". Te narty są stosunkowo elastyczne dadzą ci mnóstwo frajdy, jak troszkę ogarniasz to pojedziesz na nich takim prawdziwym slalomowym skrętem a jak będzie trzeba dłuższy też pociągną bez nadmiernego skakania. Proponuje te modele żeby to nie był zakup z cyklu " łoo mam taka komórę 165 ale cisnie, ale trzyma na krawedzi ale dynamika... patrzysz na goscia jak jedzie na niej łuki r20..."
-
Nie mam niestety żadnego nagrania. Uważam, że jeszcze nie mam poziomu żeby było co nagrywać 🙂Dzięki za info, że raczej firma nie ma aż takiego znaczenia a po prostu typ narty. Dynastara to nie widziałem nigdzie do wypożyczenia (Białka). A przez pierwszą SL masz na myśli Volkl SL?
-
Córka kaleczyła jazdę na zwykłych nartach kupionych jako nowe 15lat temu. W tamtym roku zakupione salomon addikt pro potestowe i jeździ czarnymi trasami. Rekomendowane przez @tomkly
-
witam , mam pytanie o wiązania XCELL 14 FDT i XCOMP13, chodzi mi o roznice, które lepsze które gorsze i dlaczego Dzieki
-
@tomkly Wracając do tematu Chcę kupić SL jak załóżmy III narty w stajni Mam jakieś rtm 80, które robią już za szutrówki, na co dzień magnum 177 z 20r chyba, buty dalbello pantery chyba 120. Wzrost 182, waga jakieś 82kg. Rocznie łącznie koło 2tyg na nartach spędzę(jak zapłacę za karnet to chcę go wyjeździć, może przerwy będzie w ciągu dnia ze 45min), ze 2-3 wyjazdy w alpy po 3-4dni, jakiś Chopok na sobotę niedzielę, i ze 3 jednodniowe wyjazdy Szczyrk, Korbielów, Czantoria. Najlepiej jakieś potestówki, żeby nie przepłacić, pewnie 165cm, czy komórki jak pisze kolega nie mam pojęcia, sądzę że poradzę sobie na wszystkim co założę. Nie zależy mi kompletnie na znaczku, mogą być niemalowane, byle oheblowane dechy z dobrego materiału zrobione. Możecie podać jaki producent ma topowe modele, żeby wiedzieć czego szukać w świeżej używce? Jaką nartę uważacie, że ma bardzo dobry współczynnik jakości do ceny, za marketing nie chcę płacić. Skłaniam się ku czemuś ala komórka albo prawie komórka.
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: Janek
-
Teraz przynajmniej na jednym forum można coś napisać, bo na skionline recaptcha też nie działa od przynajmniej kilku miesięcy. Pisałem maile, ale najwyraźniej odpisują tylko na te z płatnymi ofertami współpracy 😆
-
Możesz szukać też SL dynastara i rossignola. Nie ma co upierać się przy firmie. Pierwsza SL będzie dobra. W punkcie 2 wspomniałeś kolejne wersje, zdecydowanie bardziej miękkie jak sam zauważyłeś. Długość 165 dobrze dobrałeś.
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: Przemek1983
-
Szukam chętnej osoby na wyjazd w terminie jak wyżej. Mamy miejsce w apartamencie i opcję wspólnego przejazdu. Ruszamy ze Śląska 🙂
-
Cześć No bo i z czym polemizować jak przeczytałeś ze zrozumieniem. Tak przynajmniej myślę. Kolega nie rozumie słowa pisanego to się zagotował, bo nie czyta tylko patrzy przez pryzmat uprzedzeń - fajnie, że Ty nie. 3 oczywiste punkty, które maja wskazać jak wiele dzieli nas od tych najlepszych narciarzy i warto o tym pamiętać. Wybraliście mim zdaniem znakomite miejsce na takie warsztaty, a że nie udało się spotkać ze Smokiem to jak widać tragedii nie ma bo poznaliście też fajnego gościa. Pozro serdeczne
-
Może dlatego się czasem pięknie różnimy, że dla mnie narty to nie sport. Raczej eksploracja. W sumie wasza wyprawa na czarną z muldami to była też bajka z gatunku zwyciężyć znaczy przeżyć:-) ps. Uważam, że bez konwenansów marny byłby nasz świat. Jak to mawiają mędrcy tego świata - prawda cię wyzwoli... albo upierdoli, zwykle to ostatnie. Ależ wodzu, co wódz, to ja przepraszam. Masz o całej prawdzie... jak to ongiś bywało... przewinąłem do adekwatnego miejsca wystarczy 20 Sekund. Dla leniwych i bojących się wirusów oraz innych linków transkrypcja gratis: Wszystko prawda. Ja będę opowiadał prawdę.Nie mam co robić. Jak to było, dziadku, opowiedz. (0:30) Z oddziałem partyzanckim najpierw rzuciliśmy granat do chałupy, (0:35) potem się okazało, że to nasza. (0:36) Trudno, odzyskaliśmy granat, niestety babcia nie przeżyła.
-
Ja tam się wyjebalem. Na zakmknietej Harakiri z muldami jak to mówicie po jajca - dobrze, że nart nie połamałem. Na szczęście było dość miękko, a że nachylenie zacne to i wstać łatwo - przynajmniej jak narty masz poniżej głowy. A tego nauczyłem się w Tatrach, w puchu, jak się przewracać tak aby zawsze mieć narty na dole, czasem kosztem jednego nadmiarowego fikołka więcej. Wtedy nie było mi do śmiechu. Bawiąc uczyć. Się nie innych.
-
Chopok - od 3 dni ocieplenie, od wczoraj rano do dziś południa deszcz przechodzący wyżej w śnieg. Warun typowo marcowy czyli mięciutko.
-
A wrzuć jakiś filmik, bo jazda "na krawędziach" to nam za wiele nie mówi. Trudno powiedzieć czego oczekujesz po narcie, tzw. testowanie nie ma za wiele wspólnego z realną wartością narty, bo dostajesz je różnie przygotowane, w różnych sytuacjach. Raczej optujemy za próbowaniem różnego rodzaju nart niż różnych producentów z danej klasy. Wielokrotnie przesiadając się pomiędzy dobrymi slalomkami nie widzę różnicy.
-
I teoretycznie to wszystko było bardzo proste, ale coś tam śmiechu było i udało się nie wyjebać.
-
Ćwiczyć,ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć 😜
-
Ależ Apollo nie rób nam tego.. 😉
