Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Dobra komedia w meczu Austria - Algeria. Obydwie drużyny grały długo w końcówce meczu na wynik tzn klepały ospale między obrońcami . I nagle w doliczonym czasie Algeria zrobiła akcję bramkową 😄 a było doliczone +4 minuty do drugiej połowy. Austria wyrównała w 5 minucie doliczonego czasu na 3:3. Dzięki temu obydwie drużyny przechodzą dalej. Co ciekawe Senegal jako ostatni w tabeli i jedyny z 3pkt przechodzi dale💪 Komentatorzy także mocno chwalili Jordanię w meczu z Argentyną. Niestety Jordania odpada.
-
Haha zdążyłem kliknąć "dodaj odpowiedź" a tu brama z wolnego💪😄
-
Drugie spotkanie ciekawsze. Tam Argentyna naciska. Szkoda że Messi nic nie ustrzelił. Ale jeszcze ma chwilę 😉 Pozdro Edit: Messi wszedł za Lautaro w 60 minucie.
- Dzisiaj
-
Kur... a ja znowu nie dotrwałem 😅 Godziny pracy wymuszają na mnie godziny spania🙂 Załapałem się na Panama - Anglia. Patrzę teraz na posiadanie piłki - Anglia ze sporo przewagą. W drugim meczu Chorwacja z przewagą ale nie taką rażącą. Też mam wrażenie, że po prostu nie ma słabych drużyn albo może inaczej - słabsze drużyny pokazują, że nie są tu przez przypadek. Często tym słabszym brakuje wykończenia akcji i chłodnej głowy. Patrzę na Austria - Algeria i zastanawiam się kto jest kto🙂 powiewa nudą, chyba obydwu drużynom pasuje remis.
- Wczoraj
-
Teraz patrzę na Panamę, fajna drużyna ale braki techniczne w technice strzału chociażby są rażące. Mają sytuacje ale nie potrafią strzelać po prostu. Ale jeszcze cudowniejsze jest gubienie się Anglików w rozegraniu...
-
Cześć No wiesz... piłkę. Oglądam te dwa mecze jednocześnie sporo się dzieje, choć tak naprawdę nikomu nie kibicuję. No może Chorwacji, bo - jak zawsze - mają fajne koszulki i bardzo lubię grę Modrica. Wiesz to są naprawdę niezwykle ciekawe zawody a opinie, że "bez sensu bo jest sporo słabych drużyn" już zostały przez wyniki pięknie zweryfikowane. Pozdro
-
Siema. Co tam dziś oglądać?🙂 Grupa L walczy. Czy Panama ma w ogóle o co jeszcze grać??
-
Cześć Hm.. Nie ma to żadnego znaczenia, te 1,5 s. Ważne że dziewczyna jeździ regularnie, że to lubi i że pewnie przekaże dalej - i to są wartości, które są ważniejsze od jakichkolwiek sekund i można być z tych sukcesów bardzo dumnym. Dziecko, które jeździ w klubie rok, dwa - to nie ma znaczenia specjalnego. Ale powiedzmy po 4 latach treningu i regularnych startów żaden amator nie ma podejścia jakiegokolwiek nawet jak był szkolony i ma talent. Co do przejazdu... różnica aż boli, choć trasa dla małych dzieci sporo zaciera nie ma to zupełnie znaczenia. A durnia robisz sam z siebie swoimi postami więc mi tu nie Mitkuj tylko się ogarnij! Pozdro
-
w czasie roku szkolnego ma raz w tygodniu 2 godzinny trening w hali
-
Pisałem w lutym że córka trafiła do nie polskiej szkoły na wyjeździe, na ostatnim filmie widzę że była w tej samej szkole w 3 Zinnen co Twój wnuk.
-
A obok Hitlera jest Julius Schreck tu (zdjęcie pochodzi pewnie z 33 albo 34 roku) w stopniu Standrtenfuhrera. Był kierowcą Hitlera i jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi ale przede wszystkim był założycielem i pierwszym fuhrerem SS (ale nie reichsfuhrerem jako jedyny z wodzów tej organizacji). Nie dożył wojny.
-
Taki łabędź to smakowity kąsek dla inżynierów w Polsce
-
Tak na oko to różnica była nawet mniejsza. 🙂 Anyway, Twoja Lea świetnie się spisała. Dobry nauczyciel. 🙂 A próbowałeś zapisać ją do jakiegoś klubu czy grupy? Nawet takiej temporary w czasie jednego wyjazdu. Dobry fachowiec jest ważny, ale jeszcze bardziej pomaga współzawodnictwo wśród dzieci.
-
to jednak robi zasadniczą różnice czy dziecko jeździ regularnie w klubie czy tylko na urlop z rodzicami albo dziadkami. Mam takie porównanie z zawodów w Saas Fee gdzie moja amatorka Lea wylosowała w parze gwiazdę miejscowego klubu z Saas Almagel Annę Zurbriggen. Dla Anny wzorcem był jej wujek Pirmin a dla Lei zwykły dureń jak to @Mitek zauważył.. Na mecie różnica 1,5 sekundy - dużo to czy mało? nie wiem
-
Nawet nie próbuję. 🙂 Ale sądzę, że aż tak wielkich różnic nie ma. Pierwsze zjazdy na wprost w objęcia instruktora. Oczywiście bez kijków. Potem pług i łuki płużne, raczej już z kijkami. A potem... Zresztą sam zobacz. Jeden z moich wnuków. Najpierw jako niecały 4 latek (bez 3 miesięcy) na jednym z pierwszych "zjazdów" w życiu. I dalej jako 10 latek. Na pierwszym planie jedzie pługiem prawie 7-letnia wnuczka, na drugim w czerwonej kurtce - wnuk. A na koniec jego przejazd z tego samego pobytu w "zawodach" w 3 Zinnen. Do jego nauki sią w żaden sposób nie przyczyniłem. No dobra, pomogłem wybrać narty. 🙂 Dobre szkolenie przez fachowców w klubach narciarskich. https://photos.app.goo.gl/JGiiWgQbTPuG6Ksg7
-
bzdura obrońca próbował dotknąć buta głową co mu się nie udało poczym padł na murawę niczym zestrzelony łabędź
-
Potwierdzam, obrońca dostał w twarz z buta, czym napastnik otworzył całą akcję, zakończoną bramką. VAR był.
-
Wątek ma charakter otwarty na wszelkie przemyślenia. Ja napiszę Ci tak: podnoszenie własnych kwalifikacji i umiejętności, wiedzy. Jagódki zbieramy na zewnątrz a nie wewnątrz skrętu.🤪. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest udział w kursie kwalifikacyjnym
-
jeśli masz mnie na myśli to napisz gdzie i kiedy można Cię spotkać
-
nie musisz oceniać, nie wiedziałem że się znacie, Widzewiak pisze że OK, Ty że nie bardzo. Kiedy zakładałeś temat liczyłem że dowiem się czegoś użytacznego ale chyba źle odczytałem Twój pierwszy post.
-
Tak była i nie dopatrzyła sie faulu.
-
@Jan. Nie mam zwyczaju oceniać pracy i metodyki innych instruktorów. Odnośnie SKI 21 wypowiedziałem się w wątku "materiały szkoleniowe". Moim zdaniem jest to metoda kontrowersyjna co nie oznacza że nie stosuję pewnych jej elementów - chodzi o tzw "zerówki" z naturalną tendencją do jazdy równoległej.
-
-
Mitku, z chęcią bym się spotkał z Tobą, Adamem, Mazbym, Janem na stoku i poznał wasze metody nauczania, pewnie byłby to piękny narciarski dzień. Osobiście nie zamierzam zawracać Mazbiemu, jak i nikomu innemu czterech liter i wzywać tutaj jako wyrocznię, nie napisałem nigdzie też, że Adam jest niekompetentny jako Instruktor. Serdecznie pozdrawiam.
-
Cześć. Ja niestety wczoraj odpłynąłem i już nawet nie pamiętam do której minuty oglądałem 😆 To co, Francja mistrzem? Finał Francja - Argentyna?😉 Rozum podpowiada Francja , serce by chciało Argentynę 😁 Dembele wczoraj zaznaczył swoją obecność na mundialu. Odkąd odszedł z Barcy to jakby odżył. Tak teraz patrzę , że Belgowie się wzięli za robotę. No i Senegal też. Cóż , niech te rozgrzewki się już kończą i zaczną się starcia mocny z mocnym💪 Pozdro
