Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cześć Manewr wyprzedzania musisz zaplanować, ale uważam, że jak jadę powiedzmy 140 i zacząłem wyprzedzać kogoś wolniejszego, a z tyłu grzeje gość z 200 i zdąży do mnie dojechać zanim ja skończę wyprzedzać to chyba powinien przyhamować? A2 Warszawa-Łódź to jest inny stan umysłu, nie jeżdżę tam za często, ale za każdym razem jest podobnie: jadą dwa pasy mniej więcej równo, a gość z tyłu zaczyna mrugać światłami, żeby go puścić, bo chce być samochód dalej. pozdro
  3. Mitek, widać jak spora część kierowców czyta mapę podczas powrotów z Sylwestra, czy tez długich weekendów na Zakopiance. Przecież można z Zakopanego wyjechać także innymi drogami. pozdro
  4. Dzisiaj
  5. Nie rozumiesz. To jest cały zestaw zachoean a nie: Nie przeginanie. A druga część postu?
  6. Racja, z drugiej strony w mowie potocznej można powiedzieć śmig jako styl jazdy.
  7. No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku. Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją. Twoj styl jazdy: chodzi o śmig.
  8. Jeśli ktoś ma potrzebę zapierdalania to powinien jechać na tor w Polsce głównie techniczne .W Niemczech jest kilka tam już można już V-max wyciskać. Córka z zięciem korzystają bo na cywilnych drogach się boją mają auto z silnikiem 5L coś 450 koni i się bawią tam gdzie można, wszystko zabezpieczone,czasy zmierzone i filmy nagrane. Tylko trzeba zapłacić a nie gołodupcy którym się wydaje że mają szybkie auta 🤪mistrzowie A1.
  9. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Być może. Grimson jest odrealniony. Spiochu jest do bólu realny a Paweł (wybacz Pawle) opiera się na doświadczeniach z trochę innej( ale może lepszej) rzeczywistości. Ja lubię szybko jeździć, tzn. lubię szybko dojechać do celu ale też lubię czasami przyspieszyć. Natomiast najlepszy wynik w ściganiu się z czasem podawanym przez nawigację osiąga się taktyka jazdy, rozsądnymi wyborami pasów czy też drogi, nie zawsze sugerowanej przez urządzenie. Swego czasu, dawno temu, w czasach bez urządzeń, jechałem do Malborka i na światłach przed mostem na Nogacie był korek.ponad 6 km. Wystarczyło krótkie zerknięcie na mapę w atlasie drogowym!! - 250000 i byłem po jakichś 7-8 minutach na tych światłach Jao trzeci ale na prawoskrecie. Pamiętam to do dzisiaj bo abnegacja gawiedzi mnie po prostu zabiła. Teraz jest podobnie bo wiekszosc/wszyscy korzystają z urządzeń ale nie rozumieją idei mapy i ich sposobu pracy tylko słuchają komend jak pies w cyrku. A później jak jest kawałek drogi to walą na oślep żeby nadrobić czas i jeszcze mają do wszystkich pretensje - patrz grimson. Pozdro
  10. Czesc Oczywiście. Ale manewr wyprzedzania ma być bezpiecznie zgodnie z kodeksem. Na drogach dwujezdniowych nagminne jest wyprzedzanie wykonywane na zasadzie: "chcę wyprzedzić - wyprzedzam" - czyli wpierdalam się na lewy pas a że ktoś tam jedzie - niech sobie przyhamuje. Prosta droga do wypadków. Wszystko zależy od sytuacji. Takim niebezpiecznym odcinkiem autostradowym jest Lodz-Warszawa ale np. Łódź- Wrocław czy Warszawa- Lublin to bardzo przyjazne i pozwalające się dość szybko przemieszczać drogi. Pozdro
  11. Zapewniam że jest realna tylko oczywiście nie srednia.
  12. dla mnie auto i narty to wolność. jak to inaczej rozumiesz, to nie mam z tym problemu.
  13. no dobra, jak już wyprzedzisz, to zjeżdżasz na prawy.
  14. co Ty @grimson za pierdoły pociskasz Narty to przyjemność a samochód konieczność (wiem - można pociągiem albo samolotem ale autem wygodniej) a co do kasku to jak byś tyle dni w sezonie i takim stylem jeździł na nartach to też byś kasku nie używał.
  15. Nie martw się o mnie. Nie zgaduj, bo nie umiesz.
  16. Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto.
  17. Generalnie z tych dyskusji ja mam taki smutny wniosek. Kierowcy, którzy krytykują restrykcje prędkości na autostradach, to kierowcy którzy jeżdżą bardzo szybko. To się bardzo łączy ze sobą. Jeżdżą 180-200 po autostradzie i OPP na 120 wyprowadza ich z równowagi. Ograniczenia prędkości bez radarów mają serdecznie w dupie. Swoje argumenty opierają głównie na „ograniczeniu wolności kierowców” albo na „represyjnym państwie chcącym doić kierowców”. Poczytajcie sobie wypowiedzi kolegów, i to się bardzo czytelnie ze sobą łączy. @grimson @PaVic @Spiochu Każdy z nich podawał że lubi szybko jeździć, podawali swoje prędkości w różnych wpisach. A co za tym idzie każdy z nich łamie znacząco przepisy ograniczenia prędkości.
  18. Porucznicy, poucznicy. Mam Was w głębokiej d.
  19. Samobójca nie zawsze solo schodzi z tego padołu. Są przykre sytuacje samobojstw rozszerzonych, lub np. wpakowania się autem z rodziną na czołówkę
  20. W Polsce jeździmy prawym pasem, nie lewym.
  21. Ty sie nadajesz na oddzial zamkniety. Stanowisz potencjalnie wieksze zagrozenie niz kierowca bmw czy innego amg. Jak uderzy Cie w tylny rog auta to jemu nic sie nie stanie a ciebie pochowaja. Mam nadzieje ze dobrzy prawnicy goscia wtedy wybronia.
  22. W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym.
  23. Ja nie jezdze 200 bo nie czuje sie komfortowo ale zakladam ze niektorzy moga to ogarniac. Przy 160 sam ogarne. A jak ktos nie potrafi ocenic ze ten za nim jedzie 200 i wyjezdza mu przed maske albo wjezdza osobowka na lewy jadac 90 to tez nie jest bezpiecznym kierowca.
  24. Dlaczego „uwzięli” się na kierowców? Bo zapieprzając możesz mnie zabić, a ja w przeciwieństwie do samobójców nie chcę umierać. Ja jednak się poddaję, a wszystkim dyskutującym dedykuję cytat z książki W.Dyera „Kieruj swoim życiem”: Najprostszą i zazwyczaj najrozsądniejszą metodą postępowania w kontaktach z ludźmi narzekającymi, którzy nie chcą zmienić swojego zachowania, jest trzymanie się od nich z daleka.
  25. Ciekawi mnie to zdanie. Bo akurat w trakcie nartowania stosuje się do bardzo wielu zasad, które są głównie związane z bezpieczeństwem innych i ich wygoda. Co więcej, cześć tych zasad mam wpojone, że w ogóle nie myślę o nich a je realizuje. No i jeszcze prośba o zdefiniowanie "mojego stylu jazdy" bo brzmi rozwojowo...
  26. Ja napisałem, bo tak można interpretować twoje wypociny. Opresyjne Państwo uwzięlo się na Bogu ducha winnych kierowców, a przecież wypadków komunikacyjnych jest o wiele mniej niż samobójstw. Dlaczego tym się nie zajmie? A tak w ogóle to masz rację.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...