Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cze, to antycypacja, czyli wyprzedzenie. Ale różnie to nazywają. https://www.facebook.com/share/r/1bLZHvHmsr/?mibextid=wwXIfr pozdro
-
Inicjacja/uruchomienie skrętu - w technice ciętej jest stricte związana z zmianą zakrawędziowania. W twoim przypadku jest to związane z nadmiernym wysunięciem do przodu przyszłej narty wewnętrznej - tu odsyłam do mojego wątku dotyczącego szkolenia - generalnie taki impuls skrętny prowadzi do zablokowania sylwetki sumarycznie prowadzi do niemożliwości pogłębiania sylwetki dośrodkowej - tu odsyłam do PN SITN a tym samym do znacznego "spłycania" skrętu:
-
Odciążenie - generalnie i co do zasady idziemy do przodu i w kierunku przyszłego skrętu. Dlaczego ano dlatego że GS wymaga wczesnego dociążenia tak aby dosyć długie i mało taliowane przody "złapały" skręt - to nie SL który z "bazie" złapie krawędź. Ty idziesz pionowo w górę i lądujesz na piety a do tego cofasz ręce - złapiesz gaz ale stracisz linię:
-
Zanim coś tam wyskrobię napiszę kilka słów od siebie. Narta o profilu GS to narta idealna tyle że wymaga podejścia technicznego. Aby te deski jeździły narciarz musi się wykazać znajomością podstaw jazdy. Praca w pozycji strzałkowej, czołowej, angulacja, separacja, stanie na nartach, używanie wewnętrznej narty itd, itp + prędkość a co za tym idzie szybkość reakcji. Tu niestety slalomowe fanaberie i ekwilibrystyka i sztuczki nie działają. GS to królowa narciarstwa technicznego.
-
Tre Cime di Lavaredo - Drei Zinnen z BTZ 14-21.03.2026
Jan odpowiedział Adam ..DUCH → na temat → Wyjazdy zagraniczne
@AdrianW jedziecie ? -
a kto to taki ?
- Dzisiaj
-
@PaVic to jest moja bańka i się zastanów czy mam ją przekłuwać:
-
Jeżeli czujesz się urażony to bardzo Cię przepraszam. Cóż mogę Ci napisać?? na swoje usprawiedliwienie - w sezonie jestem nieco zajęty i moja obecność na SF jest nieco ograniczona a tym samym nie jestem w stanie śledzić wszystkich wątków. Teraz nieco wolnego mam więc postaram się odnaleźć twój temat i coś tam skrobnąć. Moja bańka już dawno pękła - swoją przygodę z "ściganiem" zakończyłem gdzieś tak na początku lat 90 tych. Teraz wystarcza mi że na "orlikowych" zawodach objadę parę "gum" regularnie startujących w MPA. Drogi kolego ja jestem prowincjonalnym instruktorem z niszowego "orlika" i trzymać się tego będę jak niepodległości. Natomiast w swoich rozważaniach dotyczących jazdy bardzo Cię proszę abyś zdecydowanie odróżniał jazdę sportową od instruktorskiej - to dwa różne światy.
-
Czy dostąpiłeś zaszczytu poznania Słońca Ski Forum osobiście?
-
Dzisiaj zostałem przegłosowany na dwa kółka. Na Skrzycznym widać jeszcze naturalny śnieg. Kusi żeby sprawdzić.
-
Trochę pobawiłem się dzisiaj na nartorolkach terenowych , choć w lesie jeszcze mokro.
-
Dzisiaj z kumplem znowu Myślenice, 3 h, 19 km, 4350 m w pionie i 1300 skrętów. Warun rano twardy, super. Później nieco odsypów i beton pod spodem. Jeszcze zapas śniegu jest.
-
Z Fassa to chyba najfajniejszy region, choć ostatnio Latemar pokazał się z dobrej strony, mało ludzi było, co dziwne w czasie olimpiady.
-
Odpiszę z grzeczności choć jestem po 12h pracy i moja młodzież ma urodziny więc nie mam dziś najmniejszej ochoty na dalszą polemikę . Tak właśnie tworzy się legendę/„bajere”do swojego punktu widzenia a przecież wyżej napisałem co zresztą zamieściłeś 👏🤷♂️ w języku polskim że moim zamiarem była kontrola góry a dół totalnie mnie nie interesował na tak stromym stoku choć wiedziałem doskonale co powinienem robić niestety to jeszcze nie ten poziom . W ripoście od Adama dostałem drwiny z przekazem pokaż łuki płużne to … . Czytaj uważnie całość a nie to co Ciebie tylko po jednej str.interesuje lub chciałbyś żeby ktoś napisał żeby dla ciebie było to zrozumiałe . W odp. do Beaty wstawiłem kolejny short film jak bawię się nartami na oślej łące bo tam to inne kalosze w porównaniu do ściany z filmu od którego ta cała dyskusja się zaczęła . Także jak sam widzisz co zacytowałeś nie było ani o 5 latach ani o poklaskach ani dupie marynie z ułożonej własnej legendy . A pisanie o jakimś wieśniaku to już cios poniżej pasa -nawet nie będę tego komentował. Dobrego dzionka życzę 😉 Od 1.33sek (ściągnięcie ramienia ręka do środka skrętu za ręką biodro i na końcu zakończony skręt wbiciem kija na stromej ścianie w krótkim skręcie tego się trzymałem -nieistotny dół i bucik w bucik ) zresztą o tym buciku to już w wielu miejscach od różnych osób słyszałem że tak nie uczymy się jeździć -ostatni raz właśnie w Valmalenco od włoskiego instruktora. a! I jeszcze jedno warto przeczytać uważnie ze zrozumienie co napisał Damian - czysta kwintesencja do tej dyskusji .
-
Andrzej4 obserwuje zawartość → Narty dla dużego początkującego
-
W takim razie bardzo prosze o wskazówki. Od czego zacząć i w jaki sposób ćwiczyć aby to poczuć i zrozumieć Z góry dziękuję
-
Popatrz jakie mają narty ,goście na freestylowych nartach jeżdżą często w takiej pozycji ,nie wiem czemu
-
A czemu na pierwszym zdjęciu wszyscy mają pozycję jak Jean Vuarnet na poczatku kariery?
-
Dobre rano 😎
-
no chyba w temacie 25/26 jeszcze sporo będziesz miał do powiedzenia zaczynam wątpić czy jeszcze spadnie śnieg 8 dzień lampy w Kantonie Lucerna
-
Cześć Jeżeli jest inaczej to pisz tak aby było odczytane właściwie i zgodnie z Twoimi intencjami, chyba, że piszesz wyłącznie dla siebie i/lub wyłącznie dla tłumu. Pozdrowienia
-
Cześć Ułożyć legendę pod własny światopogląd to żadna filozofia dlatego ugryzę się w język i zakończę temat . pozdro
-
Cześć Ty, no właśnie San Pellegrino! Wczoraj jak oglądaliśmy DH, to cały czas zastanawiałem się jak poprowadzona jest ta trasa bo w Val di Fassa spędziłem bardzo dużo czasu i wydawało mi się, że wszystko tam znam. No i w końcu wszedłem na stronę zawodów i zorientowałem się, że nigdy nie byłem w San Pellegrino bo zawsze wszyscy chcieli bliżej, żeby już jeździć itd. A to taki fajny rejon... Pozdro
-
Cześć Ale Ty cały czas jesteś nieochłonięty. Ochłonąłem więc teraz na spokojnie mogę napisać szczerze jak koledze, którego lubię. Wstawiłeś film oczekując poklasku i dzięksów tworząc sobie wirtualną czy też przenosząc do sieci własną osobistą wizję wybitnych dokonań 5 sezonów. Widziałem ten filmik od razu i... - pisałem już na ten temat, że filmiki kręcone w ten sposób są wybitnie nienarciarskie, nic nie pokazują są nieciekawe i widać wszystkie błędy w prowadzeniu nart, ale to Twoja sprawa co wstawiasz. - mnie od razu rzuciła się w oczy "opadająca" dolna narta ale pomyślałem, wchodzi w rytm, poczekam. Widzę, że mamy takie ustawienie przy 9,10 skręcie więc dalej nawet nie oglądałem bo po co? Nic nie napisałem ale to był jedyny element, który mi się w filmiku w oczy rzucił. Adaś celnie i dowcipnie sprawę skomentował i skończył temat ale Twoje Ego, które aż kipi z postów podsycane deklaracjami o nic nie umieniu i 5 sezonach tego nie wytrzymało i zacząłeś drążyć. "Adam nie oczekuj ode mnie na tym poziomie i etapie pięknego dla oka technicznego narciarstwa 🤷♂️ może kiedyś ale to trzeba czasu bo póki co to ja sam przełamuję pewne własne bariery w głowie choć staram się jechać to co umie najlepiej. Ten dokładnie zjazd ( na bardzo stromej ścianie ) chciałem i w moim mniemaniu pojechalem- czyli ryjofon w lini spadku stoku ( zeby tylko nie położyć się na stok bo to katastrofa pewna ) dodatkowo nie za szeroko jechać czyli wąski krótki skręt i ramię zewnętrzne ścignięte plus ruch ręki do środka kończący wbiciem kija i to w moim przekonaniu zrobiłem aczkolwiek gdyby ktoś nagrał to od dołu to dopiero miałbym materiał do analizy ale też przyznam szczerze że podczas zjazdu cały czas miałem w głowie chęć żeby prowadzić narty bardziej okrągło czyli dać im-dziobom w lini spadku pojechać ciut bardziej w dół a następnie podkręcić ale to nie mój poziom na takim stoku . 🤷♂️ " O co chodziło z rękami i ściągniętym ramieniem, ryjofonem itd. nie wiem - to też denerwująca maniera pisania jakichś wymyślnych opowieści zamiast napisać - stoję na wewnętrznej a zewnętrzną reguluje prędkość żeby mnie nie poniosło i tyle. Po co pisać takie brednie? Czy uważasz, że my, ja czy Adaś nie znamy się na narciarstwie? Czy już tak - a to jest dość naturalna reakcja po udanym sezonie, ba po udanym wyjeździe takich świeżaków - że Adaś już jest uważany za wioskowego kmiota bo Ty z nie takimi już jeździłeś? Ogarnij się może troszkę bo nieładnie. Rozumiem, że idea Red Devil wymaga wejścia na wyższy poziom działań autoreklamy ale dobrze jest przy tym nie być śmiesznym, znaleźć balans działań i opisów. Trzymaj się serdecznie
-
Mówisz- masz:
-
Ale jeździsz, mam nadzieję, z flagą narodową, orłem gdzie trzeba itd...
