Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cześć Ok. Sorry ze Pawła. Ja staram się jeździć tak aby nikogo nie zmuszać do hamowania czy w ogóle czegokolwiek. Natomiast poganianie światłami czy trąbienie to jest objaw wyjatkowego chamstwa do tego stwarzający dodatkowe zagrożenie. Pozdro
  3. Mitek, może nie zrozumiałeś mojego przykładu. Nie chodziło mi o wyjeżdżanie komuś pod maskę tylko o rozpoczęcie manewru jak tamten był jeszcze daleko, ale podczas manewru zdążył do mnie dojechać i mnie pogania światłami. PS Tak na marginesie Piotr nie Paweł. pozdro
  4. Dzisiaj
  5. Ile w tym wątku dramy oraz wzajemnego obrzucania się fekaliami. Ski Forum z 2026 r to szkółka niedzielna porównując do 2009 roku.
  6. ale ci co o tym pisali to już dawno na forum pomarli 😀
  7. Dziś na plażę rowerkiem i kąpiel potem skarpa bo po plaży trochę za nieregularnie…
  8. Dokładnie, zmienia się podejście sądów, bo przepisy nie są jasne i tego nie określają. ps. Mitkowi chyba chodziło jednak o coś zupełnie przeciwnego. Temat jest o elektrykach, a znowu zeszło na przepisy. Przepraszam autora i już się odmeldowuję…
  9. Wczoraj
  10. Jak ktos jadac autostrada nie potrafi ocenic czy moze wjechac na lewy, nawet jak ktos tam jedzie 200km/h to nie powinien prowadzic samochodu. Albo zle widzi albo nie ogarnia podstaw prowadzenia.
  11. Nie mam danych, ale moim zdaniem zmienia się orzecznictwo z uwagi na popularna nagonkę na jadących szybciej. Kiedyś jak wymusiłeś pierwszeństwo to byłeś winny, nieważne jak szybko jechał ten drugi. Może stąd wrażenie nadrzędności.
  12. Fantazja cie poniosla, ja 200 to jechalem raz w zyciu. Ale autostrady sa od tego zeby jezdzic szybciej niz 120. Ekspresowki tez sie do tego nadaja tylko ktos wymyslil durne ograniczenie. Lubie jezdzic szybko ale w zakretach, na prostej jezdze przecietnie. Podobnie zreszta na nartach.
  13. Kiedys na swiatlach wylazł do mnie gosc co przed niego wjechalem , awanturujac sie, ze nie patrze w lusterka. Powstrzymałem sie od odpowiedzi ze patrzyłem. Teraz to nie wiem ale kiedys w Lodzi bylo tez tak, ze trzeba bylo zmieniac pas bez migacza. Jak sie wlaczylo migacz to drugi kierowca probowal blokowac.
  14. Stwierdzeniea "Mario to zabójca" jest statystycznie bliższe prawdy. A tu po dodaniu komentarza o "hamowaniu" tych co przekraczaja predkosc na autostradzie
  15. NIE. Śmig to konkretna technika, w polskim nazewnictwie ściśle zdefiniowania. Na forum wędkarskim mozesz operować językiem jakim chcesz a tu obowiązuje język ścisły techniczny. - śmig to śmig. Nie zaniżajmy poziomu. A jak brzmi w takim razie definicja smigu? Ale sorry. Zobaczyłem co to za temat. Przepraszam w wszystkich. Możemy pogadać w temacie śmig w takim razie.
  16. A ja bym prosił jednak o marytoryczną odpowiedź na zadane pytanie. Ty bardziej że mowa o prostych kwestiach technicznych. Wieczornenajanie pr,y browarach nie ma z tym już wspólnego ale oczywiście chętnie.
  17. Bardzo dobry przykład! Ten kto znacząco przekracza prędkość, stanowi zagrożenie śmiertelne dla innych. Bo w ograniczonej widoczności inny kierowca może nie być w stanie przewidzieć, że coś się nagle tak szybko może pojawić na pasie, który ma zamiar zająć. Tego zapierdalacze nie chcą wziąć pod uwagę, a ich etyka jest poniżej zera.
  18. Przytoczysz proszę to ścisłe zdefiniowanie, bo nie jestem w stanie znaleźć? plac - też mieszkam obok, stąd przykład.
  19. wychodzę z założenia, że kto się czubi, ten się lubi. jestem więcej jak pewien, że jak będzie nam dane któregoś dnia się spotkać, to dnia będzie mało, żeby na wszystkie tematy pogadać. tego się trzymajmy!
  20. Cześć Nadrzędność pierwszeństwa jest ściśle zdefiniowana w kodeksie w każdej praktycznej sytuacji. W ocenie sytuacji - nie wiem co masz na myśli, ocenę w czasie jazdy czy np. ocenę prawną zdarzenia. Plac Szembeka - mieszkam obok. Pozdro
  21. Kończę z tobą dyskutować bo jesteś chamem i prostakiem.
  22. Nic nie napisałem o podrzędności tego przepisu. To Ty napisałeś o jego nadrzędności i do tego się odnoszę. Czyli skoro jeden nie jest ważniejszy od drugiego, to chyba oba trzeba wziąć pod uwagę oceniając daną sytuację? Nie piszę też o złośliwym szeryfowaniu - to jest oczywiście bardzo niebezpieczne. plac Szembeka - ja wszystko czaję, gdyby Pani potrafiła ocenić sytuację, chłopiec by żył. Gdyby gość jechał przepisowo - też.
  23. Odpowiedz na pytanie skoro coś stwierdziłeś. Pełna odpowiedź ze szczegółami technicznymi byłaby miła. Widzisz, że się staram nawiązać kontakt czy nie czujesz bazy? Mikar przekonał mnie do tego zachowania więc merytorycznie gadamy, OK. Twoje stwierdzenie było dość ogólne a moje pytanie co do niego jest proste czysto narciarskie, bez żadnych podtekstów. Nie uznaję podpierania się technologią - własne słowo, opis i wiedza się liczy. Więc bardzo proszę o odrobinę wysiłku. Pozdro
  24. Cześć A czy możesz przytoczyć przepis o jego podrzędności? - No! A teraz, jeżeli nawet ktoś łamie przepis a Ty nie stosujesz zasady ograniczonego zaufania albo chcesz nauczyć moresu gościa to... jesteś współwinnym. Gdyby ta Pani stosowała się do przepisów i umiała ocenić sytuacje i zagrożenie to chłopiec by żył - czaisz czy mam to jakoś inaczej wytłumaczyć? Na drodze ludzie łamią przepisy a Ty, skoro jesteś świadomy, to jeździj tak aby nie stwarzać dodatkowego zagrożenia a fakty łamania przepisów natychmiast zgłaszaj służbom. Trzymaj się
  25. Ogarnij się kurwa w końcu! Zasada jest prosta: przy zmianie pasa masz zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym pasem, na który chcesz się włączyć. Masz wątpliwości co do prawidłowej jazdy kierowcy dzwoń na policję. Chcesz sam wymierzać sprawiedliwość albo być arbitrem? OK - Wyjeżdżasz komuś przed maskę - łamiesz przepisy i tworzysz bardzo niebezpieczną sytuację albo jesteś człowiekiem, który spowodował wypadek. Oczywiście winnym będzie jadący zbyt szybko ale Ty będziesz współwinnym. Przemyśl to koleś, skoro zaczynasz pisać jak paranoik. Pozdro
  26. Mitek - czy możesz przytoczyć przepis o nadrzędności pierwszeństwa? To chyba raczej wyobrażenie niektórych kierowców… Pamiętasz niedawny wypadek na Placu Szembeka? Kobieta skręcająca w lewo w Zamieniecką wymusiła pierwszeństwo, ale gość, który miał pierwszeństwo jechał za szybko, w wyniku zderzenia dachował, wypadł na chodnik i zabił chłopca. Prokuratora postawiła zarzuty obojgu uczestnikom (cieżko sobie wyobrazić, że jadąc przepisową 50-ką dachujesz i taranujesz ludzi na chodniku). Pamiętam też śmiertelny wypadek na Puławskiej, gdzie 100% winy przypisano mającemu pierwszeństwo uznając, że ograniczenie prędkości przekroczył w sposób rażący i skręcający nie mógł spodziewać się samochodu na skrzyżowaniu (niestety skręcający zginęli, więc w sumie dla nich nie ma to znaczenia). Na autostradzie jest podobnie - jak będziesz jechał >200 km/h i dojdzie do wypadku, bo ktoś postanowił zmienić pas na lewy, a Ty nie zdążysz zahamować, to możesz być pewny, że w sądzie miło nie będzie, mimo że miałeś pierwszeństwo.
  27. Po co razem jeździć, skoro jest YT.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...