Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
bo każde rumakowanie się kończy, jak przychodzi sytuacja podbramkowa i pojawiają się problemy. w moim pierwszym aucie, VW Golf III 1.8 LPG 75ps zrobiłem czas przejazdu Poznań-Ostrów Wlkp [118 km] w 45 minut. Czas, do którego nigdy później się nawet nie zbliżyłem. Wyjazd z Poznania o godz 23, i cały czas na blacie +160km/godz, w granicach Vmax pojazdu. tym właśnie autem miałem tendencję na początku mojego doświadczenia za kółkiem w szybkie pokonywanie zakrętów, czemu sprzyjało obniżone zawieszenie, nowe amortyzatory Kayab i sportowe sprężyny w Golfie. do czasu. aż razu pewnego w Kaliszu, po deszczu wszedłem w ostry zakręt zbyt szybko, w połowie łuku tylko usłyszałem jak opony zaczynają tracić kontakt z asfaltem i wyrżnąłem pięknie, mimo kontry kierownicą, w zewnętrzny krawęźnik. skutek? pęknięta prawa opona przód, felga w miarę wytrzymała w tym panzerkampfwagen. od tego czasu w zakrętach już nie rumakuję.
-
Podejmę próbę nakierowania rozmowy na merytoryczne tory i odniosę się do proponowanych przez @Mitek szkoleń wychodzenia z poślizgu itp. W zasadzie do tej pory "na chłopski rozum" zgadzałem się z tą koncepcją. Przecież im bardziej wyszkolony kierowca tym lepiej. Okazuje się jednak, że w Skandynawii (gdzie jak wiadomo moją fioła na punkcie bezpieczeństwa) już temat przerabiano i wnioski były zaskakujące. Okazało się bowiem, że samoocena kursantów często rosła szybciej niż ich umiejętności, w związku z czym liczba wypadków wśród szkolonych grup nie spadła a nawet wzrosła. Dlatego w tamtych krajach obecnie skupiają się nie na tym aby uczyć jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, a bardziej jak do nich nie doprowadzać oraz jakie konsekewncje mogą one za sobą nieść, gdy już się wydarzą. Ciekawy akrtykuł opisujący ten temat poniżej... https://brd24.pl/technologie/uczenie-mlodych-kierowcow-wychodzenia-z-poslizgow-skandynawowie-te-lekcje-juz-odrobili-bylo-tylko-wiecej-wypadkow/
- Dzisiaj
-
Sorki Mareczku ale ja się nie godzę żeby ktoś nazywał ogół debilami , kretynami, leszczami,frajerami, kolesiami itp itd bo ma inne zdanie czy nawyki we własnym życiu dostosowując się do reguł sorki to żenada w dyskusji, a dzieje się to w każdym temacie . Przyjechałem miliony km jeżdżę do 5/6 państw lub nawet więcej każdego roku , zwiedzam miasta,wsie poruszając się po różnych drogach i wszędzie jest to samo gdzie zdecydowana większość potrafi i dostosowuje się do ogólnych zasad - tylko prolmil z ogółu gdzieś coś nie zarybił w jakiejś zaistniałej dla siebie sytuacji . Weźmy Polskę gdzie jest 27 mil zqrejstrowanych aut osobowych pomijam ciężarowe a ginie mniej jak 2 tys osób rocznie , Holandia 10 mil zarejestrowanych osobowych -ginie mniej jak tysiąc osób . Kultura jazdy w jednym jak i w drugim państwie bardzo podobna, większość potrafi jeździć i jeździ bezpiecznie nie stwarzając problemu dla siebie i innych . A jednak jest ktoś kto Cię zwyzywa bo jego jest na wierzchu a ty debil do kwadratu bo komunikujesz się z innymi żeby było bezpiecznie 🤷♂️ no ch… dyskutujcie . Pozdro
-
Cze Fajna dyskusja i wymiana poglądów, szkoda że się zjebała przez wyciąganie brudów. pozdro
-
przerażające że jeszcze ktoś wierzy w takie wyssane z palca historie
-
Oczywiście, masz rację.
-
To też napisałem, że tabelka nic nie mówi, które z dróg są szlakami podwyższonego ryzyka. Oczywiście trzeba przy jakichkolwiek ocenach wziąć pod uwagę ich przepustowość. pozdro
-
Ilosc samochodo/km a nie samych km. Jak droga jest pusta to wiadomo ze bedzie mniej wypadkow. Z drugiej strony w korkach tez nikt nie zginie.
-
Cze Tabelka nic nie mówi bo ważna jest ilośc danych dróg. Autostrad mamy 1850km, S 3600km, a dwukierunkowych jednojezdniowych .. 420 000 km z czego wojewódzkich i krajówek 40 000km. pozdro
-
W 2 miesiace sie nauczyl, ale Ci co sie tacy urodzili nie umieja? Test palikow sprawdza ustawienie palikow. Bez widzenia stereoskopowego nie mozna go przejsc, nie mozna sie tez tego nauczyc. Tylko w normalnym zyciu niewiele to zmienia bo mozg orientuje sie za pomoca innych czynnikow. Przyklad pilkarza pokazuje, ze nawet na topowym poziomie. Natomiast barany medyczne potrafia zakazac wykonywania wielu zawodow. W tym takich gdzie nawet tego widzenia 3d sie nie uzywa. Np. kontroler lotu.
-
dlatego nasz @Mitekjest Hrabią Myszkowskim: - prosty spawacz z Pruszkowa - przekonywał ludzi, że jest Hrabią, otacza się sławnymi postaciami, ma zamek we Francji i prowadzi klinikę. ludzie to kupowali. Idealny farmazon jak nasz kochany mitek. tu można poczytać o poczynaniach naszego spawacza z Pruszkowa: https://www.onet.pl/informacje/kryminalny-patrol/wmawial-kobietom-ze-wyleczy-raka-stosunkiem-wierzyly/fpz057p,30bc1058 a tu zobaczyć dobry materiał na YT:
-
Dlatego napisałem, że badanie 3D dostaniesz, jak poprosisz egzaminatora. Na tych tak zwanych „patykach” polegnie największa część testowanych kierowców. Piszesz o Karolu Bieleckim, piłkarzu ręcznym polskiej kadry. Gość zanim trafił z powrotem do składu, spędził tygodnie ze specjalistami, od nowa ucząc się oceny odległości przy tylko 1 sprawnym oku.
-
Cze 3 których przetrwało z tabelki Mikar-a, a reszta z raportu policji za rok 2025. Można pobrać u nich na stronie - ale ma 91 str. A4 i trzeba przewertować i odszukać. pozdro
-
Świetny przykład i 100% zgody, że statystyki wypadków kierowców też mogą byc przekłamane. Zwracam jednak uwagę, że poza niespodziewanym pieszym czy pijanym rowerzystą, na drodze możemy też spotkać psa wbiegającego na jezdnię czy jakieś dzikie zwierzę. Dlatego jadąc samochodem trzeba przewidywać sytuacje niespodziewane. Ja jeżdzę podobnie jak na nartach - jak nie mam dobrego oglądu sytuacji, to zwalniam. Wtedy nawet jeżeli coś się wydarzy, to w najgorszym wypadku rozwalę samochód, ale prawdobodobnie przeżyję. Żadko ostatnio jeżdzę drogami innymi niż autostrady/ekspresówki, ale ostatnio miałem okazję pordróżować DK10 między Płońskiem a Sierpcem. Odwaga/głupota wielu kierowców mnie poraziła (wielu jechało 120-130 lub więcej na ograniczeniu do 90, wyprzedzali na skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, liniach ciągłych itd.). Nie zdziwłbym się zatem, gdyby statystyka, do której się odniosłeś była jednak bliska prawdy - oczywiście, nie jest to do zweryfikowania. I na koniec jeszcze informacja gdzie należy być najbardziej czujnym, bo najłatwiej o wypadek.
-
Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku czytajac te wypociny ze jednak masz kompleksy na otoczenie w budowaniu własnej wyższości taka agresja w stosowaniu złośliwości z łatwością Ci przychodzi ale pamiętaj kij ma dwa końce 😉
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Nanga https://www.rmf24.pl/sport/news-naga-gora-nowym-celem-andrzeja-bargiela,nId,8089803 - Wczoraj
-
Oczywiście, dlatego hamują z piskiem opon. Tu mamy książkowy przykład debila, co chce pokazać że ma prawo. A nie zastanawia Cię punkt, że więcej kierowców ginie samodzielnie niż w kontakcie z innymi uczestnikami ruchu? Tylu wpadło w poślizg bez żadnej zewnętrznej przyczyny? A może część jednak omijała pieszego, rowerzystę czy innego kierowcę, a ten potem zniknął lub podał inną wersję? Pieszym i rowerzystą zwykle dużo łatwiej ulotnić się z miejsca wypadku bo nie mają rejestracji, którą można rozpoznać. Jeśli mamy obie wersje to nasze prawo zazwyczaj jest przeciwko kierowcom.
-
Wytłumaczysz skąd wziąłeś te liczby? Swoją drogą pieszy prawie zawsze ma swój udział w wypadku. Trzeba mieć wyjątkowego pecha by zginąć na chodniku czy przystanku. A przechodząc przez jezdnie, nawet jak jedzie debil to zwykle go widać i można zaczekać. Przypis o bezwzględnym pierwszeństwie, tylko ogłupił pieszych dodatkowo.
-
Widzenie 3d nie jest wymagane na kat. B, również jako auto służbowe. Zresztą te lekarskie wymagania to często bzdura. Mając jedno oko lub brak widzenia 3d nie można wykonywać całej masy zawodów. Bo rzekomo ktoś sobie nie poradzi w ocenie odległości kierowanym pojazdem albo maszyną. W sporcie mieliśmy przypadek piłkarza ręcznego który stracił oko. Trudno o dyscyplinę, gdzie szybkość i precyzja oceny odległości jest równie ważna. Zawodnik p 2 miesiącach wrócił do gry na topowym poziomie.
-
Jak jestem pieszym i widzę że auto nie chce się zatrzymać przed przejściem, to podnoszę do góry rękę na zasadzie sygnału … stop. Zawsze to działa, nagle kierowca więcej widzi i się zatrzymuje. czasami z piskiem opon 😁 oczywiscie nie wchodzę prosto pod karoserię
-
Cześć Ja nie bardzo. Rozmowa z kolegami była fajna dopóki nie odezwali się kretyni. Trudno. Koniec tematu. Pozdrowienia serdeczne koleś
-
To jak wozi beczki z browarem, to wystarczą zwykłe lejce kat.B. Na psychotestach z pewnością polegnie.
-
Przecież Miciu wozi beczki piwa na siedzeniu więc o czym tu dyskusja 🤷♂️jakie psychotesty ? Pakuje furmankę i wie jak jechać bo może bo się zna bo ON jest kierowca 😛 😏 Miciu nie żebym się dopierdalal ale pamiętliwy jestem 😂😜 a i dobry humor mam 🥳 😂
-
Dobre piwo ale nie dla każdego bo bardzo specyficzne smakowo plus trzeba je odpowiednio podać żeby wydobyć pełnię aromatu/snaku ( zmrożony kielich plus browar 4/5 stC ) i to jest to co można degustować 😏
-
jak jeździsz autem służbowym, to masz obowiązkowe psychotesty. w tym badanie czasu reakcji, adaptacja oka do ciemności oraz test na IQ. a jak pogadasz z egaminatorem to dostaniesz test na widzenie 3D, tak zwane patyki.
