Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wracając jeszcze do samego szkolenia chciałbym jeszcze napisać o jakże ważnym dla mnie osobiście szczególe gdyż mieliśmy możliwość testowania nart marki Carpani . Osobiście testowałem dwa modele Performance AR-L 182 cm R20 i WCT AR-K 181cm R18 jeździło mi się obłędnie na nich 🔥🧨
  3. Victor

    Sezon 2025/2026

    Niech błękitny płaszczyk dokupi 🥳
  4. Ja z tych co lubi ćwiczyć doskonaląc się technicznie więc dzielę się znalezionym w necie bo ćwiczenie mega dobre 🙃
  5. Dzisiaj
  6. Sali

    zmiana nart?

    Cześć, Pewnie się trochę powtórzę, ale nie znalazłem na forum bardzo podobnej sytuacji, więc może ktoś pomoże. Mam prawie 50 lat, jeżdżę dosyć amatorsko, to znaczy daję radę na krawędziach, ale jednak na stromych trasach i muldach zarzucam tyłami i zdarza mi się odchylać do tyłu. Na bardziej płaskich tor jazdy i pozycja jest dosyć dobra. W sezonie jeden wyjazd Włochy lub Austria, głównie jeżdżę po czerwonych trasach i powiedzmy poza tym raz w tygodniu na 2 godzinki w kraju na łatwiejszych stokach. Taki ze mnie amator, że nawet nie wiedziałem, że narty należy regularnie ostrzyć. Jak to zrobiłem to po prostu była przepaść w jeździe, kompletnie inaczej i duużo łatwiej. Obecnie jeżdżę na Nordica drive LX 168cm (wzrost 181cm, waga 74kg), buty Fischer MY RC PRO 100X. Pytanie jest czy zmieniać, czy wogóle jest sens? Trasy po których jeżdżę są mieszane, rzadko trafiam na sztruks, bo nie chce mi się rano wstawać. Często oblodzone, zdarzają się muldy. Jak jest grysik to raczej odpuszczam.
  7. Witam, proszę o pomoc w wyborze nart dla kobiety uczącej się, jeżdżącej na przygotowanych trasach, o wzroście 178cm i wadze 82kg 🙂 Ja będę jeździła z dzieckiem spokojnie, z małych stoków. Rozważam któryś z tych trzech modeli proszę o pomoc który najlepszy będzie: 1. Narty Dynastar Nova x 05 162cm, promień skrętu 17m. 2. Narty Rossingnol Attraxion 162cm, taliowanie 121-72-100, promień: 15m 3. Narty Dynastar Exclusive 163cm, taliowanie: 196-68-113, promień: 15m
  8. No to wytłumacz czego tyczy? Są to doskonali narciarze, do których umiejętności przeciętny amator nigdy się nie zbliży. Nie wiem co miał na celu post Mitka przytoczony przez Mateusza, ja się z nim kompletnie nie zgadzam, bo oboje by nas objechali na jednej nodze w każdych warunkach i wybili by nam narciarstwo z głowy. Swego czasu założyłeś fajny temat (swój) i przez pewien okres czasu wszyscy Ci mocno kibicowaliśmy. Skończyło się jak zacząłeś rzeźbić w gównie zamiast jeździć. Nie wiem jak teraz, ale poznałem Victora w Zwardoniu, który ma w dupie wszystkie teorie, tylko jeździ i się szkoli, gdzie może i jak może. Efekty widać w postaci bardzo poukładanej jazdy. U Ciebie - nie wiem, bo widzieliśmy się dość dawno. Nie zasłaniaj się wiekiem, bo nie jesteś stary, ani ułomnościami, których nie masz. Jak pisał Victor trzeba ćwiczyć i jeździć, a pierdolenie w necie jest tylko formą zabawy i zabiciem czasu. Ja osobiście takiej jazdy pokazowej jeżdżąc sporo nie widziałem na żywo, jazdę sportowa na bardzo wysokim poziomie (a nawet bardzo) kilkukrotnie. Ale one się między sobą różnią, w sportowej dzioby w dół i ogień, wąski kanał i szybka utrata wysokości. Nikt tam nie kręci pięknych łuczków z dokręcaniem i jazda w poprzek stoku, chociaż technicznie to jazda doskonała (w sumie obie). Teraz byliśmy w 3 Dolinach, gdzie jest to największy ośrodek na świecie i takich Stefano jest pewnie kilku czy kilkunastu. Może chłopaki widzieli - ja nie. W takim ruchu taka jazda jest niemożliwa i niebezpieczna. Jeden kozak przeszedł piecem przez naszą grupę stojąca na skraju trasy, to mu Damian omc nie dojebał, jak go doszedł. Przepierdolił po nartach ocierając się o nas. Skrajnie głupia jazda, w takim tłumie na pełnym piecu jechać, a wizualnie chłopak objeżdżony, ale bez wyobraźni. pozdro
  9. Szczerze jak na spowiedzi pisałem w pierwszym poście, że to odmienna filozofia. Zarówno jazdy jak i nauki. Z rzeczy, które ja rozumiem jako ćwiczenia: - zjechaliśmy raz jakąś ściankę z kijami do góry, żeby utrzymać kierunek patrzenia w dół - dwa razy jechaliśmy z kijami na krzyż przed sobą - dwa razy jechaliśmy z kijami płasko i mieliśmy nimi odwzrować nachylenie stoku - na jakimś łączniku jechaliśmy z kijami na krzyż z tyłu i naciskaliśmy nimi na biodro Ja nic więcej nie kojarzę co mógłbym zakwalifikować jako ćwiczenia. Skręt został nam przedstawiony jako ciągu zdarzeń, który inicjuje głowa i pracowaliśmy kolejno przykładając uwagę do elementów, które nam nie wychodzą. Zakładasz jakąś wiedzę tajemną, którą nie chcemy się podzielić, a my (a przynajmniej ja) nie widzimy czym moglibyśmy się podzielić, żeby to było jakkolwiek sensowne. W mojej opinii to co było na szkoleniu jest tak odmienne od polskiego programu, że nie widzę szans na logiczne połączenie tych szkół. Filmów nie mam, a w ostatecznym rozrachunku zakładam, że jeździsz dużo lepiej ode mnie, więc nawet nie wiem jak miałbym Ci to wszystko opisać. Jak się spotkamy na stoku to chętnie pokażę (na ile umiem) tą filozofię.
  10. @Bruner79 Ja np. nie mam żadnych filmów z ćwiczeń na których widać instruktora jak demonstruje jakieś elementy, dotyczy to zarówno tego szkolenia (gdzie ćwiczeń nie było za dużo, raczej jazda "follow me" i uwagi na bieżąco) jak i szkolenia u Tadeo (gdzie ćwiczeń było zdecydowanie więcej). W obu przypadkach ćwiczenia były dostosowane do kursanta i przeprowadzone w celu osiągnięcia konkretnego celu i poprawienia jakiegoś elementu. pozdro
  11. @SzymQ tylko Grześkowi odpiszę. @Bruner79 czy Ty Grzesiek sądzisz, że najlepsi nawet instruktorzy mają czarodziejskie ćwiczenia? @Victor wstawił Ci filmik z dokladnie tymi samymi dwoma ćwiczeniami, z kilku jakie mieliśmy do wykonania. Nikt z Nas nie latał dronem nad instruktorem, aby go ładnie sfilmować, tylko słuchaliśmy co mówi i wskazuje. Tak, zapłaciliśmy za ten wyjazd, no za darmo nie dałem rady dograć tematu. Może na przyszły rok jakiś grant znajdę.
  12. Generalnie to wszystko tu top secret. Piszecie na forum ogólnodostępnym, szkoda że nie możecie wrzucić jazdy waszego instruktora z jakimiś elementami ćwiczeń. Rozumiem- zapłaciliście za szkolenie. Dlatego nie ma co się rozwodzić. Proponuję - załóżcie grupę prywatną odnośnie waszego szkolenia i dyskutujcie tam o technice itd. Ja sie z tego wątku wypisuje bo widzę, ze wszystko co się napisze przynosi odwrotny skutek. 🖐
  13. No czyli mi się źle wydawało, ale w sumie chyba aż daleko nie odleciałem 😉 Za! Obydwiema rencyma się pod tym podpisuja 🤩 Zresztą już tak ostrożnie knuje czy by się nie wyrwać do Włoch (np Valmalenco) na 3...4 dni w Lutym 🙂 Ja bym powiedział, że nie dość że bez ćwiczeń się nie da, to bez dobrego instruktora też nie. W sumie teraz tak mi przyszło do głowy, że im wyższy level się ma i na wyższy chce się przeskoczyć, tym trudniej jest odszukać odpowiedniego do tego instruktora. Osobną kwestią jest to, że wiedza kosztuje i Stefano swoje usługi też pewnie stosownie ceni 😉
  14. Nie Mati, szczerze akurat tego wpisu Mitka nie znalazłem i nie czytałem. Teraz przeczytałem, ale polemizować nie zamierzam. Szymek przepraszam, ludzka słabość z mojej strony. Obiecuję, że od teraz już utrzymam narzuconą sobie dyscyplinę.
  15. Dla mnie osobiście Stefano ale i nasz instruktor Kristiano prezentowali fenomenalne narciarstwo i to nie ulega najmniejszej wątpliwości . Kiedyś chciałbym się zbliżyć do tak luźnej technicznej jazdy . Kto wie, wszystko przede mną bo póki co jestem zdrowy, chce i jestem w całkiem dobrej kondycji motorycznej własnego ciała jak na swój wiek . Ale też jedno wiem - przestańcie PIERDOLIĆ że bez ćwiczeń i tylko samą jazdą można dojść do takiego fenomenalnego poziomu narciarstwa! Każdy z nich powtarza w nieskończoność różne ćwiczenia pracując z kursantami chociażby i jak tu często @Mitek pisze …i koniec ! Kto ćwiczy ten szybciej zbliży się do granic własnych możliwości a kto nie ten będzie rzeźbił własny styl i koniec ! Miałem przyjemność pojechać na tej czerni 1 ćwicząc zadanie które dostałem ( faktycznie ściana bardzo ciekawa, twarda i w wielu miejscach lodowata) chwale się 🙃choć mnie nie widać 😜 I czerwień na której chyba najwięcej ćwiczyliśmy bo trasa ma wszystko czego amatorom na etapie nauki potrzeba 👌💪 to mój pożegnalny zjazd już na mojej SL narcie na której jeździłem tylko jeden pierwszy dzień . Jest fantastyczna Dynastar SL 💪
  16. Paweł, ja też widziałem Stefano w normalnym ruchu na normalnej trasie. Bywam na zlotach i nawet udało mi się zjechać parę razy ze Spiochem. Takiej jazdy (chyba podobnie jak Ty) jednak nigdy wcześniej na żywo nie widziałem. Może następny zlot forumowy powinien być w Valmalenco, żebyśmy mogli dyskutować o czymś co widzieli wszyscy... Wszyscy będą mogli mieć do dyspozycji ten sam stok, to może nawet ktoś nam zademonstruje wtedy jak powinno się poprawnie jeździć. Sam optowałbym za jazdą demo na tej 70% ścianie, bo później ktoś złośliwy napisze, że na płaskim 50% to każdy potrafi.
  17. Wydaje mi się, że Gabrikowi chodzi bardziej o radosną twórczość Mitka na temat techniki jazdy Stefano. Ja bym to bardziej nazwał przemyśleniami pijanego wujka na weselu, który po północy zna się już absolutnie na wszystkim, wliczając w to teorię strun i wpływ ciemnej materii na rozszerzanie się Wszechświata. Tego typu wypowiedzi, jak ta Mitka można też to nazwać koronnym przykładem narciarstwa kanapowego. Widziałem jeżdzącego Stefana nie na Youtube, tylko na własne oczy, w warunkach normalnie udostępnionej trasy a nie podczas jazdy sportowej. A to, że pisanie o technice jazdy na forum nie ma sensu, potwierdził zresztą nasz instruktor, który powiedział, że we Włoskim internecie wygląda to tak samo. Z oczywistych powodów nawet nie mówiliśmy mu, ani nie pokazywaliśmy tej dyskusji o Stefano, bo byłby jeszcze wstyd.
  18. To może jeszcze raz Marku napiszę. Widziałem Stefano w realu na ogólnie dostępnym stoku, widziałem jego ucznia, widziałem Nas. Ogólnie fakt, z bliska do czytania już wolę okularki, ale nie rób ze mnie na siłę cymbała. Bo akurat jak się chwilę zastanowisz, lub zadasz sobie trud przeczytania kilka razy, to ta jak nazwałeś "łyżka dziegciu" tyczy, nie tego o czym piszesz.
  19. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Dla wnuczki Maras zrobił pełen bootfitting, canting, bootbeoarding i ch... wi co jeszcze. W zeszłym sezonie miała jeździć, ale cos podobno sprzętowo nie grało 😉 pozdro
  20. Pawł Łyżka dziegciu w całej Twojej wypowiedzi burzy całość nomen omen fajnej relacji. Ja osobiście, jak i pewnie wielu innych nigdy nie twierdziłem, a wręcz stwierdzałem z całym przekonaniem, że owi demo-instruktorzy to doskonali kompletni narciarze. Przykład z jazdy Stefano tylko to potwierdza. Ale jedzie, jak się powinno jechać na ogólnie dostępnym stoku, czyli nie tak widowiskowo cisnąc pełnym skrętem, jak to można oglądać na materiałach kręconych w celach autoreklamy. Chyba jeszcze musi sporo wody w Wiśle upłynąć, zanim to zrozumiesz. Szkoda, że nic nie mogę wrzucać, bo mam doskonały przykład, kumpel kręcił podobny filmik na pozornie pustym stoku. W pewnym momencie pojawia się dzieciak, który rżnie na krechę z góry pustym stokiem. W pewnym momencie ich drogi się krzyżują. Dziecko nieświadome reguł panujących na stoku, a kupel jadąc w ten sposób zajmuje zdecydowaną większość stoku, nie mając zupełnej kontroli co się dzieje powyżej. Minęli się na milimetry. Sam stwierdził, że taka jazda na ogólnie dostępnym stoku jest idiotyzmem. Jest widowiskowa, ale szalenie niebezpieczna, bo trzeba mieć wzgląd także na umiejętności innych użytkowników stoku. W Madonnie sam padłem ofiara takiej jazdy, jak kumpla poniosło na pustym stoku, a we Francji sam ze swojej głupoty oma nie spowodowałem kraksy, jadąc na pozornie pustym stoku. Na szczęście trafiło na Damiana, a to bardzo sprawny narciarz z dużym doświadczeniem stokowym. Swego czasu Nicolo Colombi (kompetencje ma takie same jak stefano, także jest Instruttore i Maestro de Ski) miał wrzutkę jak jedzie pełnym, widowiskowym skrętem w normalnym ruchu narciarskim. Film się urywał w połowie skrętu, na dzień dzisiejszy został usunięty. Bo .... widać kobietę, która jadąc z góry krótkim skrętem jest na kursie kolizyjnym z Nicolo. Co się wydarzyło, nie wiem, bo film został zgrabnie przycięty, ale doszło pewnie do niebezpiecznej sytuacji i finalnie film został usunięty z profilu. Nie przystoi niestety osobie o takich kompetencjach i umiejętnościach stwarzać niebezpiecznych sytuacji na stoku jadąc pod publikę. Do kręcenia filmów autopromocyjnych jazdy prezentacyjnej wykorzystuje się "sterylne" warunki i nie chodzi o warunki śniegowe (bo zwykle te filmy są kręcone przed otwarciem wyciągów dla innych użytkowników) ale o kompletny brak ludzi. Głównie chodzi o bezpieczeństwo. W normalnej jeździe jest taka jazda praktycznie nie do zastosowania, jeśli już to niezwykle rzadko, a film Stefano tylko to potwierdza. Aktywnie skraca skręt, wręcz zrzucając piętki, kanał jazdy jest relatywnie wąski, mimo iż ma "zabezpieczenie" w postaci operatora. Tu masz piękna pokazowa jazdę, która nie ma nic wspólnego z jazda w normalnym ruchu na stoku. Stok jest pusty. pozdro
  21. https://www.nordica.com/polska/pl/collection/men/skis/dobermann-dc
  22. tryhp3

    booster

    Czy testował ktoś? Widać jakąś różnicę?
  23. Rzeźbi. I liga. Ciekawostka - kiedyś z nim korespondowałem - głównie jeździ na dechach bez sportowej płyty. A jak jeździ na tych dechach bez tej płyty to można znaleźć na insta 🙂
  24. grimson

    Góra Kamieńsk

    na dzisiaj: wbijam na GK w czwartek w tym tyg, na nocne jazdy.
  25. a te slr też mają te NN napisy? bo na twojej fotce są takowe... chyba, że to nowa szata cesarza te NN od Nordiki?
  26. lubeckim

    Captcha

    Zakładanie nowych tematów też idzie wolno, ale po ok minucie kończy się powodzeniem.
  27. lubeckim

    Captcha

    @Administrator chyba wyłączył nie działające Captcha i udało mi się dostać do forum 🙂 Teraz jednak niektóre elementy działają bardzo wolno. Np odpowiadanie na wiadomości prywatne, a wrzucanie załączników (zdjęć) nie działa w zasadzie w ogóle. Pewnie to kwestia, że bez Captcha forum pod spodem ma najazd hordy spambotów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...