Koło południa kamper zaliczył row, zjeżdżając z CG w kierunku na Stronie Śląskie. Próbowali wyciągać Jeepem, ale nie dali rady.
Generalnie opad białego i robi się dramat na drodze. Przykład: idę parkingiem przy hotelu, Berlingo nie może podjechać pod niewielkie wzniesienie. W aucie kobieta, przy furze stoi 4 facetów i coś tam radzą. Zaproponowałem panom od razu, żeby pchać Berlingo. I tak w pięciu chłopa auto poszło do przodu.