Wiem, przypał i siara. Jestem w narciarskiej depresji. Stąd nie ma ucieczki. Muszę te Head GS jako narte pazdzierz wyrzucić do kosza.
Zoetaje jedynie słuszne Head DH.
Nie byłem w Baltowie, i nie znam tamtejszego ON.
GK ma 750m długości stok.
Z pracy mam 12 min autem, co jest bardzo blisko.
Doceniam, jak białe mam wyciągnięcie ręki. Zupełnie, jak pod domem. Moja mała Góra Kamieńsk, ze mną od 3 tygodni: