my tak robimy na Boże Narodzenie. zbieramy całą familię, +15 głów, i spędzamy czas w polskich górach, z podziałem na:
- grupę sanatoryjna: nie narciarska
- grupę narciarsko-snowboardowa
dla każdego coś miłego.
Patrz Pan co norweska szklana kula pokazuje dla CG, pokręcą weekendami i kolejne dwa tygodnie. Jutro jeszcze mocno ciepło, a potem to już tylko zimniej plus opady białego: