Edwin Posted March 14 Share Posted March 14 (edited) To się pochwalę. Nowa zabawka na sezon. Takie tam full carbon ,12 kg Edited March 14 by Edwin 6 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 W dniu 14.03.2026 o 23:59, Edwin napisał: To się pochwalę. Nowa zabawka na sezon. Takie tam full carbon ,12 kg Doloz myk-myka i zmien mostek na krotki to moze bedzie sie dalo na nim jezdzic. Kiedy wbijasz na single? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 Rozumiem, że projektanci Scott nie wiedzieli co robią projektując rower.. To nie jest składał ,mimo dłuższego mostka do osi koła jest i tak daleko. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted March 17 Share Posted March 17 7 minut temu, Edwin napisał: Rozumiem, że projektanci Scott nie wiedzieli co robią projektując rower.. Spiochu wie lepiej.. ukończył kurs. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 (edited) W starym bulls miałem krótki,ale dużo mniejszy kąt amortyzatorów. Ja singli nie potrzebuję,mam spod domu 7 km by wjechać w las i po górkach pojeździć,ale asfaltem też trzeba niemało km dymac,by gdzieś dojechać,bo roweru w aucie wozić nie będę. I tu trochę dłuższy się przydaje. Muszę zadzwonić do znajomego , który od lat jest pasjonatem i niejednokrotnie startował na tym rowerze w zawodach i powiedzieć, że się nie zna. Rower sprzedał tylko ze względu na to że na szosówce więcej jeździ ,oraz ściga się na torze. Edited March 17 by Edwin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 2 godziny temu, Edwin napisał: W starym bulls miałem krótki,ale dużo mniejszy kąt amortyzatorów. Ja singli nie potrzebuję,mam spod domu 7 km by wjechać w las i po górkach pojeździć,ale asfaltem też trzeba niemało km dymac,by gdzieś dojechać,bo roweru w aucie wozić nie będę. I tu trochę dłuższy się przydaje. Muszę zadzwonić do znajomego , który od lat jest pasjonatem i niejednokrotnie startował na tym rowerze w zawodach i powiedzieć, że się nie zna. Rower sprzedał tylko ze względu na to że na szosówce więcej jeździ ,oraz ściga się na torze. To jest po prostu archaiczny model ze starą geometrią, której już dawno się nie używa. Aktualny scott spark wygląda tak: https://cdn.brujulabike.com/media/184475/conversions/spark-rc-pro-2026-spark-rc-pro-2026-1600.webp A jak jeszcze zajechany po zawodniku to tym gorzej. Rozmiar ramy dobrałeś na swój wzrost? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 2 godziny temu, Lexi napisał: Spiochu wie lepiej.. ukończył kurs. Może też się wybierz. Podobnie jak na nartach. Można jeździć lata i powtarzać te same błędy. W góry też bierzesz sprzęt z czasów pierwszych zdobywców? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 (edited) 7 minut temu, Spiochu napisał: jak jeszcze zajechany po zawodniku to tym gorzej. Rozmiar ramy Tak zajechany.. Drugiego takiego pedanta to nie znam. Amortyzatory serwisowane w zeszłym sezonie (1100 zeta) łańcuch nowy, wszystko stan igła,tak że sobie pogadaj. Dobra,ale 26 k za rower to nie dam. Edited March 17 by Edwin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 4 minuty temu, Edwin napisał: Tak zajechany.. Drugiego takiego pedanta to nie znam. Amortyzatory serwisowane w zeszłym sezonie (1100 zeta) łańcuch nowy, wszystko stan igła,tak że sobie pogadaj. Dobra,ale 26 k za rower to nie dam. Ten rower to tak jakbyś kupił wyczynowe klasyczne slalomki z 80 roku z zadbanym ślizgiem i grafiką. Lepszym wyborem są współczesne narty allround prawidłowo dobrane do wzrostu. Wcale niekoniecznie super drogie. Podobnie z rowerami. Do 10k możesz znaleźć współczesny, nowy rower mtb. Są też odpowiednie do Twojego wzorstu (S lub XS w zależności od firmy) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 Piotrek sorry,czy Ty myślisz, że to mój pierwszy rower w życiu. 20 lat temu jak byłem wkręcony w jazdę rowerem,więcej km przejeżdżałem zimą, niż Ty opisując w wątku swój pierwszy sezon w 2023r. Czyli jakieś 1000 km Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 (edited) 13 minut temu, Spiochu napisał: Ten rower to tak jakbyś kupił wyczynowe klasyczne slalomki z 80 roku z zadbanym ślizgiem i grafiką. Lepszym wyborem są współczesne narty allround prawidłowo dobrane do wzrostu. Wcale niekoniecznie super drogie. Podobnie z rowerami. Do 10k możesz znaleźć współczesny, nowy rower mtb. Są też odpowiednie do Twojego wzorstu (S lub XS w zależności od firmy) Ta jasne na takim osprzęcie,to trzeba dać kolego 20 koła za rower Za dużo się forum rowerowego przez te kilka lat naczytałeś. Jak porownujesz do nart to sorry,ale w nartach części na nowe nie wymienisz.. Edited March 17 by Edwin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 13 minut temu, Edwin napisał: Ta jasne na takim osprzęcie,to trzeba dać kolego 20 koła za rower Za dużo się forum rowerowego przez te kilka lat naczytałeś. Jak porownujesz do nart to sorry,ale w nartach części na nowe nie wymienisz.. Porównanie do nart zasadne. Geometria i myk-myk to przełom jak krótsze narty carvingowe. Osprzęt wystarczy Ci Deore. Topowy niewiele zmienia w amatorskiej jeździe. Ewentualnie lepsze hamulce można dokupić. On też nie wymienił większości części a nawet jakby wymienił to ok, masz 2m klasyki z lat 80-tych tyle że nowe :) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 17 Share Posted March 17 (edited) 10 minut temu, Spiochu napisał: Porównanie do nart zasadne. Geometria i myk-myk to przełom jak krótsze narty carvingowe. Osprzęt wystarczy Ci Deore. Topowy niewiele zmienia w amatorskiej jeździe. Ewentualnie lepsze hamulce można dokupić. On też nie wymienił większości części a nawet jakby wymienił to ok, masz 2m klasyki z lat 80-tych tyle że nowe 🙂 I dla," emeryta" z wyrąbanym kregoslupem i kolanami starczy. Już na pewno nie będę szalał jak kiedyś,zwłaszcza na zjazdach. Za deore podziękuję, mam w 20 letnim Bulls do dzisiaj... Edited March 17 by Edwin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 35 minut temu, Edwin napisał: Piotrek sorry,czy Ty myślisz, że to mój pierwszy rower w życiu. 20 lat temu jak byłem wkręcony w jazdę rowerem,więcej km przejeżdżałem zimą, niż Ty opisując w wątku swój pierwszy sezon w 2023r. Czyli jakieś 1000 km No super, tylko co to zmienia? Ostatnio jechałem wypożyczonym szrotem o wartości moich opon i też dojechałem a wycieczka była fantastyczna. Jednak jeśli coś kupuje to staram się to dobierać adekwatnie do współczesnych możliwości. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 17 Author Share Posted March 17 1 minutę temu, Edwin napisał: I dla," emeryta" z wyrąbanym kregoslupem i kolanami starczy. Już na pewno nie będę szalał jak kiedyś,zwłaszcza na zjazdach. Za deore podziękuję, mam w 20 letnim Bulls do dzisiaj... Kup chociaż myk-myka. To znacznie zwiększa bezpieczeństwo zjazdu. 20 lat temu nie było Deore 1x12 więc raczej nie miałeś okazji go sprawdzić. Obecny Deore to najkorzystniejszy wybór. W przeciwństwie do budżetowych SRAM SX i NX Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted March 18 Share Posted March 18 7 godzin temu, Spiochu napisał: ....W góry też bierzesz sprzęt z czasów pierwszych zdobywców? Jak przystało na gadżeciarza kolekcjonuje narty i rowery... 2 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted March 18 Share Posted March 18 5 godzin temu, Lexi napisał: Jak przystało na gadżeciarza kolekcjonuje narty i rowery... Cześć Zapomniałeś dodać, że to są tylko rowery MTB a jeszcze są gravele i szosy no i miejski. Pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted March 18 Share Posted March 18 35 minut temu, Mitek napisał: Cześć Zapomniałeś dodać, że to są tylko rowery MTB a jeszcze są gravele i szosy no i miejski. Pozdro To oczywiste-wątek wszak o mtb 😏 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 18 Author Share Posted March 18 6 godzin temu, Lexi napisał: Jak przystało na gadżeciarza kolekcjonuje narty i rowery... Czyli jednak sam korzystasz z nowszych konstrukcji. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted March 18 Share Posted March 18 4 godziny temu, Spiochu napisał: Czyli jednak sam korzystasz z nowszych konstrukcji. Niespecjalnie .. 🙂 ... ale lubie w tym grzebać .. z tych na foto ten żółty składałem (sztywniak 2x10.. carbonowy klasyk na osprzęcie XT).. jak oryginał jedynie nowe siodełko Brooks bo lubie.. 🙂 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 18 Share Posted March 18 (edited) 20 godzin temu, Spiochu napisał: Kup chociaż myk-myka. To znacznie zwiększa bezpieczeństwo zjazdu. 20 lat temu nie było Deore 1x12 więc raczej nie miałeś okazji go sprawdzić. Obecny Deore to najkorzystniejszy wybór. W przeciwństwie do budżetowych SRAM SX i NX Nic nie wspomniałeś o 1x12 w poprzednim poście,tak wiem taka moda i nie będę trendy. Ale na asfalcie przydaje się to jedno przełożenie z przodu.Nie wiem czemu wspominasz o budżetowych SRAM , ja takich w rowerze nie posiadam. Przykład z nartami,też dla mnie nietrafiony, wolę swoje kilkuletnie komórki choć kilkuletnie, niż jakieś budżetowe AM z tego sezonu ,zwłaszcza jeśli odnosi się to do roweru , w którym komponenty które się zużywają są wymieniane tylko na lepsze i są w nienagannym stanie serwisowane. Na razie zainwestowałem w nóżkę i odblaski jako osprzęt 😀 Regulowana sztyca,nie powiem fajna rzecz ,ale nie zastąpi umiejętności i lat praktyki , jeśli chodzi o zjazdy , zwłaszcza szybkie,bo tu trzeba mieć jaja. Trochę ułatwi. W Twoim przypadku ok jak najbardziej ,jak jeździsz po singlach i skaczesz na dropach, w pełnym kasku. Mnie to nie bawi ,a wychowałem się na zjazdach Ślęża,Sowa ,Boguszów i bez tego nigdy nie miałem problemów ze zjazdami. Mi rower znudził się trochę lat temu,ale mam kumpli , którzy tkwią w tym od lat i na pudle stawali niejednokrotnie. Wybacz ,ale oni są dla mnie autorytetami. A akurat o Scott Spark 930 z rocznika 2015 wypowiadali się,że bardzo udany model. A co do wiedzy czerpanej z for i Youtube to proponuję oglądnąć filmik o sztycach regulowanych (16 min filmu) gościu też się nie zna i pitoli. Może mi to ułatwi jazdę,ale wystarczy mi tych manetek, mam dodatkową do zmiany skoku amortyzatorów. https://youtu.be/wcrML-yITU0?is=WC-F8pmd1h7Q3HNp Edited March 18 by Edwin 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 18 Share Posted March 18 (edited) 6 godzin temu, Spiochu napisał: Czyli jednak sam korzystasz z nowszych konstrukcji. Idąc Twoim tokiem myślenia,to 95% z tego forum powinno oddać swoje rowery na złom,bo mają kilka lat. Bez względu czy kosztowały 20tys czy wiecej, a komponenty w tych rowerach były serwisowane i wymieniane na nowe. Prawda jest taka, że materiały wykorzystywane do produkcji z roku na rok są coraz gorszej jakości,bo każdy szuka oszczędności,analogia do samochodów,a cóż takiego oprócz tylnej amortyzacji schowanej w ramie i wspomnianej sztycy zmieniło się w osprzęcie z najwyższej półki. Marketing musi działać. Dla turystyczno-amatorskiej jazdy to , aż nadto. Edited March 18 by Edwin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 18 Share Posted March 18 7 godzin temu, Lexi napisał: To oczywiste-wątek wszak o mtb 😏 My mieszkamy obok górek,tak że mamy gdzie się bawić 😀 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 18 Author Share Posted March 18 39 minut temu, Edwin napisał: Nic nie wspomniałeś o 1x12 w poprzednim poście,tak wiem taka moda i nie będę trendy. Ale na asfalcie przydaje się to jedno przełożenie z przodu.Nie wiem czemu wspominasz o budżetowych SRAM , ja takich w rowerze nie posiadam. Przykład z nartami,też dla mnie nietrafiony, wolę swoje kilkuletnie komórki choć kilkuletnie, niż jakieś budżetowe AM z tego sezonu ,zwłaszcza jeśli odnosi się to do roweru , w którym komponenty które się zużywają są wymieniane tylko na lepsze i są w nienagannym stanie serwisowane. Na razie zamówiłem nóżkę i odblaski jako osprzęt 😀 Regulowana sztyca,nie powiem fajna rzecz ,ale nie zastąpi umiejętności i lat praktyki , jeśli chodzi o zjazdy , zwłaszcza szybkie,bo tu trzeba mieć jaja. Trochę ułatwi. W Twoim przypadku ok jak najbardziej ,jak jeździsz po singlach i skaczesz na dropach, w pełnym kasku. Mnie to nie bawi ,a wychowałem się na zjazdach Ślęża,Sowa ,Boguszów i bez tego nigdy nie miałem problemów ze zjazdami. Mi rower znudził się trochę lat temu,ale mam kumpli , którzy tkwią w tym od lat i na pudle stawali niejednokrotnie. Wybacz ,ale oni są dla mnie autorytetami. A akurat o Scott Spark 930 z rocznika 2015 wypowiadali się,że bardzo udany model. A co do wiedzy czerpanej z for i Youtube to proponuję oglądnąć filmik o sztycach regulowanych (16 min filmu) gościu też się nie zna i potoki. Może mi to ułatwi jazdę,ale wystarczy mi tych manetek, mam dodatkową do zmiany skoku Amora. https://youtu.be/wcrML-yITU0?is=WC-F8pmd1h7Q3HNp O czym mialem wspominac? W rowerach mtb od kilku lat montuja tylko 1x12 wiec po co to porownujesz z jakims zupelnie innym starym napedem o podobnej nazwie? Starsze komorki to mialbys kupujac rower z 2020. Ten jest jak narty klasyczne. A Ty tez sie z nimi scigasz? Bo raczej mowimy o jezdzie rekreacyjnej w gorach. Do tego podstawowy model z nowoczesna geometria i myk-mykiem jest lepszy niz jakikolwiek staroc nawet jak ma full carbon i topowy osprzet. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted March 18 Author Share Posted March 18 34 minuty temu, Edwin napisał: Idąc Twoim tokiem myślenia,to 95% z tego forum powinno oddać swoje rowery na złom,bo mają kilka lat. Bez względu czy kosztowały 20tys czy wiecej, a komponenty w tych rowerach były serwisowane i wymieniane na nowe. Prawda jest taka, że materiały wykorzystywane do produkcji z roku na rok są coraz gorszej jakości,bo każdy szuka oszczędności,analogia do samochodów,a cóż takiego oprócz tylnej amortyzacji schowanej w ramie i wspomnianej sztycy zmieniło się w osprzęcie z najwyższej półki. Marketing musi działać. Dla turystyczno-amatorskiej jazdy to , aż nadto. W rowerze mtb najwazniejsza jest geometria. Ty ten aspekt zupelnie pomijasz. Jestem pewien ze 25 lat temu znalazlaby sie cala rzesza narciarzy chwalacych klasyczne 2m narty. W tym osoby startujace w amatorskich zawodach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.