Jump to content

Kontuzja nogi a wada buta temat świeży


Franciszek
 Share

Recommended Posts

Witam

Mam poważny problem związany z kontuzją w mojej ocenie z powodu wady buta.

Proszę o rozwinięcie załącznika coś nie mogę wkleić a problem już raz przed chwilą opisałem w temacie o sprzęcie "BUTY", a niestety nie wiem dlaczego nie mogę tego tekstu wkleić więc prosząc o pomoc odsyłam do załącznika.

Załączone pliki

Link to comment
Share on other sites

Witam
Mam poważny problem związany z kontuzją w mojej ocenie z powodu wady buta.
Proszę o rozwinięcie załącznika coś nie mogę wkleić a problem już raz przed chwilą opisałem w temacie o sprzęcie "BUTY", a niestety nie wiem dlaczego nie mogę tego tekstu wkleić więc prosząc o pomoc odsyłam do załącznika.

czy to jest dowcip czy spam? wniosek, ze but zerwal Achillesa jest co najmniej zabawne
Link to comment
Share on other sites

czy to jest dowcip czy spam? wniosek, ze but zerwal Achillesa jest co najmniej zabawne

 

Bez pochopnych wniosków, najpierw przeczytaj ze zrozumieniem, później uznaj za zabawne lub nie (warto wcześniej rozumieć pojęcie "ramię siły" albo "dźwignia" - może wikipedia?).

Kolega opisał zdarzenie całkiem sensownie. O ile zrozumiałem upadał do przodu i w tej sytuacji powinien wypiąć się tył wiązania. Zwykle nogę mamy przynajmniej do połowy podudzia ubraną w sztywną cholewkę buta, działa duże ramię siły, podczas takiego upadku podudzie mocno naciska na języki, a sztywność cholewki powoduję, że piętka wiązania wypina się bez specjalnego obciążenia ścięgna Achillesa. Siła wypięcia wiązania (kalkulatory czy tabela Markera) uwzględnia to, że mamy stopę usztywnioną w kostce.

Co jednak się stanie, jeśli w tylnej części skorupy buta coś pęknie i cholewka się złoży do przodu w stopniu przekraczającym rozciągliwość ścięgna Achillesa? Puści piętka wiązania czy ścięgno?

 

Wyobraź sobie, że masz płytki "but narciarski", który kończy się poniżej kostki, będziesz w stanie bezpiecznie wypiąć piętkę (przy nastawach wiązania takich jak zwykle) nie narażając się na zerwanie Achillesa? Zaryzykowałbyś próbę?

 

I o tym pisze kolega, coś mu zepsuło się w bucie, cholewka złożyła się do przodu bardziej niż powinna, puścił Achilles a nie wiązanie.

 

Nie wiem co doradzić, jeśli faktycznie pękł jakiś element skorupy i cholewka składa się do przodu, teoretycznie jest szansa na odszkodowanie od producenta, jak je wyegzekwować to już nie wiem, porada prawnika by się przydała. Ale przyczyną zerwania ścięgna wg mnie była wada buta, w sprawnych butach narciarskich takie kontuzje chyba się nie zdarzają.

Link to comment
Share on other sites

Bez pochopnych wniosków, najpierw przeczytaj ze zrozumieniem, później uznaj za zabawne lub nie (warto wcześniej rozumieć pojęcie "ramię siły" albo "dźwignia" - może wikipedia?).
Kolega opisał zdarzenie całkiem sensownie. O ile zrozumiałem upadał do przodu i w tej sytuacji powinien wypiąć się tył wiązania. Zwykle nogę mamy przynajmniej do połowy podudzia ubraną w sztywną cholewkę buta, działa duże ramię siły, podczas takiego upadku podudzie mocno naciska na języki, a sztywność cholewki powoduję, że piętka wiązania wypina się bez specjalnego obciążenia ścięgna Achillesa. Siła wypięcia wiązania (kalkulatory czy tabela Markera) uwzględnia to, że mamy stopę usztywnioną w kostce.
Co jednak się stanie, jeśli w tylnej części skorupy buta coś pęknie i cholewka się złoży do przodu w stopniu przekraczającym rozciągliwość ścięgna Achillesa? Puści piętka wiązania czy ścięgno?
 
Wyobraź sobie, że masz płytki "but narciarski", który kończy się poniżej kostki, będziesz w stanie bezpiecznie wypiąć piętkę (przy nastawach wiązania takich jak zwykle) nie narażając się na zerwanie Achillesa? Zaryzykowałbyś próbę?
 
I o tym pisze kolega, coś mu zepsuło się w bucie, cholewka złożyła się do przodu bardziej niż powinna, puścił Achilles a nie wiązanie.
 
Nie wiem co doradzić, jeśli faktycznie pękł jakiś element skorupy i cholewka składa się do przodu, teoretycznie jest szansa na odszkodowanie od producenta, jak je wyegzekwować to już nie wiem, porada prawnika by się przydała. Ale przyczyną zerwania ścięgna wg mnie była wada buta, w sprawnych butach narciarskich takie kontuzje chyba się nie zdarzają.


WYKLAD niezly - przy Twoim rozumowaniu, kazdy przysiad powinien zerwac Achillesa ( bo przeciez dochodzi do max dorsiflexion w st skokowym......
wyobraz sobie, ze biomechanika to jeden z elementow mojego wyksztalcenia.....
Link to comment
Share on other sites

Witam

Mam poważny problem związany z kontuzją w mojej ocenie z powodu wady buta.

Proszę o rozwinięcie załącznika coś nie mogę wkleić a problem już raz przed chwilą opisałem w temacie o sprzęcie "BUTY", a niestety nie wiem dlaczego nie mogę tego tekstu wkleić więc prosząc o pomoc odsyłam do załącznika.

Franek wez sie w garsc i napisz zrozumiale.

Szymon zaczal "gluchy telefon" i ja tak dalej pojdzie to skonczymy na zakazie

strzelania wiosna(zima sie skonczy) do kaczek

Link to comment
Share on other sites

Witam miłych kolegów

Fredowski rozumiem, że nie czytałeś załącznika w którym opisałem szczegółowo zdarzenie i w mojej ocenie napisałem w miarę zrozumiale o problemie o czym świadczy bardzo trafna odpowiedz Szymona. Szymon w 100% zrozumiał to chyba coś zarozumiałego przekazałem. 

Dodam jeszcze jedną sprawę - but się wypiął, tylne wiązanie puściło jednak po nie anatomicznym zgnieceniu/złamaniu  buta (zamknięciu).

Gdyby but się nie "złamał" przypuszczam, że wiązanie puściłoby wcześniej, a tak siła zamiast na tylne wiązanie poszła na łamanie buta.

Link to comment
Share on other sites

Witam miłych kolegów

Fredowski rozumiem, że nie czytałeś załącznika w którym opisałem szczegółowo zdarzenie i w mojej ocenie napisałem w miarę zrozumiale o problemie o czym świadczy bardzo trafna odpowiedz Szymona. Szymon w 100% zrozumiał to chyba coś zarozumiałego przekazałem. 

Dodam jeszcze jedną sprawę - but się wypiął, tylne wiązanie puściło jednak po nie anatomicznym zgnieceniu/złamaniu  buta (zamknięciu).

Gdyby but się nie "złamał" przypuszczam, że wiązanie puściłoby wcześniej, a tak siła zamiast na tylne wiązanie poszła na łamanie buta.

:)  :)  :)

Link to comment
Share on other sites

Hej Janie nie rozumiem Twojej odpowiedzi (mam inne wykształcenie), bo porównanie mojego przypadku i przeciążeń Achillesa do przysiadu jest jednak chyba pomyłką. W przysiadzie nic nie stawia oporu blokującego ruch nogi tutaj był but i do tego noga była w nim zakleszczona.

But był tak złamany, że dla utrzymania równowagi musiałem go na siłę otworzyć prostować, a o wyjęciu w tej pozycji nogi to szkoda myśleć.   

Link to comment
Share on other sites

Hej Janie nie rozumiem Twojej odpowiedzi (mam inne wykształcenie), bo porównanie mojego przypadku i przeciążeń Achillesa do przysiadu jest jednak chyba pomyłką. W przysiadzie nic nie stawia oporu blokującego ruch nogi tutaj był but i do tego noga była w nim zakleszczona.
But był tak złamany, że dla utrzymania równowagi musiałem go na siłę otworzyć prostować, a o wyjęciu w tej pozycji nogi to szkoda myśleć.


to oczywiste - w glebokim przysiadzie, przy stopach opartych na podlozu (nie "stanie na palcach) st skokowy MUSI byc zgiety grzbietowo..
nie ma w zasadzie mozliwosci zerwania sciegna poprzez ekstremalny ruch w st skokowym - do tego MUSI byc silny skurcz m troglowego - bez tego ne ma zerwania Achillesa.
To , ze go zerwales I przy tym buty sie odksztalcily nie znaczy, ze jedno jest spowodowane drugim lub drugie pierwszym...
Link to comment
Share on other sites

to oczywiste - w glebokim przysiadzie, przy stopach opartych na podlozu (nie "stanie na palcach) st skokowy MUSI byc zgiety grzbietowo..
nie ma w zasadzie mozliwosci zerwania sciegna poprzez ekstremalny ruch w st skokowym - do tego MUSI byc silny skurcz m troglowego - bez tego ne ma zerwania Achillesa.
To , ze go zerwales I przy tym buty sie odksztalcily nie znaczy, ze jedno jest spowodowane drugim lub drugie pierwszym...

Janie co ogranicza zakres zgięcia grzbietowego stawu skokowego? Długość rozciągniętego mięśnia, czy budowa stawu?

Link to comment
Share on other sites

Janie co ogranicza zakres zgięcia grzbietowego stawu skokowego? Długość rozciągniętego mięśnia, czy budowa stawu?

BOTH

zwykle to nierozciagniecie Trojglowego ogranicza zgiecie grzbietowe - teoretycznie, jezeli by sie rozciagnelo lydke, wtedy ksztalt stawu wraz z wiezadlami (w tym przypadku tylna czesc) ograniczy to zgiecie albo torebka sie zerwie (oczywiscie, inne mm jak FHL, FDL I PT tez to ograniczaja)
Link to comment
Share on other sites

WYKLAD niezly - przy Twoim rozumowaniu, kazdy przysiad powinien zerwac Achillesa ( bo przeciez dochodzi do max dorsiflexion w st skokowym......
wyobraz sobie, ze biomechanika to jeden z elementow mojego wyksztalcenia.....

 

Przysiad jest kontrolowany i stosunkowo powolny. Ale dobry przykład, np. ja i moja córka stojąc boso na równym podłożu bez problemu potrafimy zrobić pełny przysiad (dotykając pośladkami do pięt) nie tracąc przy tym równowagi i nie odrywając pięt od ziemi, nawet mamy lekki zapas i możliwość jeszcze mocniejszego pochylenia podudzi do przodu. Ale już moja żona czy syn nie są w stanie tego zrobić, podudzie za mało zgina się do przodu, tyłek i środek ciężkości zostaje za bardzo z tyłu i kończy się to przewrotką na dupę. Żeby nie upaść w końcowej fazie przysiadu muszą oderwać pięty od podłogi. Pytanie co się stanie, jeśli w tym momencie (gdy ma podniesione pięty) docisnąłbym syna do podłogi całym ciężarem własnego ciała? Pójdzie Achilles czy uszkodzę mu staw (w sensie kości)?

 

Inny przykład, niektórzy ludzie potrafią robić szpagat, ci co nie potrafią mogą poprzez trening rozciągający się tego nauczyć (ograniczeniem są za mało rozciągnięte mięśnie/ścięgna a nie budowa stawu biodrowego). Co się stanie jak gościa będącego w połowie szpagatu (dalej nie potrafi) ktoś dociśnie do podłogi?

 

Sztywna cholewka buta trzyma staw skokowy w bezpiecznej granicy od jego maksymalnego zgięcia, jeśli nagle przestała być sztywna siła bezwładności podczas upadku mogła spowodować, że ta granica ruchomości stawu (rozciągnięcia ścięgna) została przekroczona.

Zapnij but bardzo mocno na 2 dolne klamry (żeby nie dało się pięty unieść), a klamry na cholewce zostaw całkowicie rozpięte, zapnij się w narty i spróbuj bezwładnie upaść do przodu, albo niech ktoś stanie na tyłach nart i Cię popchnie. Zaryzykujesz? W zapiętych klamrach na cholewce nie ma żadnego problemu, w odpiętych bym się nie odważył.

Link to comment
Share on other sites

Przysiad jest kontrolowany i stosunkowo powolny. Ale dobry przykład, np. ja i moja córka stojąc boso na równym podłożu bez problemu potrafimy zrobić pełny przysiad (dotykając pośladkami do pięt) nie tracąc przy tym równowagi i nie odrywając pięt od ziemi, nawet mamy lekki zapas i możliwość jeszcze mocniejszego pochylenia podudzi do przodu. Ale już moja żona czy syn nie są w stanie tego zrobić, podudzie za mało zgina się do przodu, tyłek i środek ciężkości zostaje za bardzo z tyłu i kończy się to przewrotką na dupę. Żeby nie upaść w końcowej fazie przysiadu muszą oderwać pięty od podłogi. Pytanie co się stanie, jeśli w tym momencie (gdy ma podniesione pięty) docisnąłbym syna do podłogi całym ciężarem własnego ciała? Pójdzie Achilles czy uszkodzę mu staw (w sensie kości)?

 

Inny przykład, niektórzy ludzie potrafią robić szpagat, ci co nie potrafią mogą poprzez trening rozciągający się tego nauczyć (ograniczeniem są za mało rozciągnięte mięśnie/ścięgna a nie budowa stawu biodrowego). Co się stanie jak gościa będącego w połowie szpagatu (dalej nie potrafi) ktoś dociśnie do podłogi?

 

Sztywna cholewka buta trzyma staw skokowy w bezpiecznej granicy od jego maksymalnego zgięcia, jeśli nagle przestała być sztywna siła bezwładności podczas upadku mogła spowodować, że ta granica ruchomości stawu (rozciągnięcia ścięgna) została przekroczona.

Zapnij but bardzo mocno na 2 dolne klamry (żeby nie dało się pięty unieść), a klamry na cholewce zostaw całkowicie rozpięte, zapnij się w narty i spróbuj bezwładnie upaść do przodu, albo niech ktoś stanie na tyłach nart i Cię popchnie. Zaryzykujesz? W zapiętych klamrach na cholewce nie ma żadnego problemu, w odpiętych bym się nie odważył.

 


Załączone miniatury

  • IMG_1267.JPG
  • IMG_1268.JPG
  • IMG_1269.JPG
  • IMG_1271.JPG
Link to comment
Share on other sites

ale gdzie jest to uszkodzenie, bo coś nie widzę?

Może weź pozapinaj klamry tak jak do jazdy, potem wygnij tą cholewkę tak jak było tuż po upadku i wtedy zrób zdjęcia.

A w ogóle jest jakieś uszkodzenie, czy może w zbyt lekko zapiętych butach jechałeś?

Oglądałeś skorupę od środka po wyjęciu botka?

Link to comment
Share on other sites

Uszkodzenie trwałego nie widzisz bo nic trwałego się nie stało. Przypuszczam, że to "przegięcie" było wynikiem deformacja odkształcenie cholewki.

Samego buta poprzez doginanie cholewki tak nie złoże i nigdy wcześniej tak zamkniętego jak stało się to feralnego dnia na stoku nigdy nie widziałem.

Z uwagi na kontuzje innych doświadczeń - typu zakładanie buty nawet nogi zdrowej na dzisiaj i w najbliższym czasie nie planuję. 

Link to comment
Share on other sites

Przysiad jest kontrolowany i stosunkowo powolny. Ale dobry przykład, np. ja i moja córka stojąc boso na równym podłożu bez problemu potrafimy zrobić pełny przysiad (dotykając pośladkami do pięt) nie tracąc przy tym równowagi i nie odrywając pięt od ziemi, nawet mamy lekki zapas i możliwość jeszcze mocniejszego pochylenia podudzi do przodu. Ale już moja żona czy syn nie są w stanie tego zrobić, podudzie za mało zgina się do przodu, tyłek i środek ciężkości zostaje za bardzo z tyłu i kończy się to przewrotką na dupę. Żeby nie upaść w końcowej fazie przysiadu muszą oderwać pięty od podłogi. Pytanie co się stanie, jeśli w tym momencie (gdy ma podniesione pięty) docisnąłbym syna do podłogi całym ciężarem własnego ciała? Pójdzie Achilles czy uszkodzę mu staw (w sensie kości)?

 

NIE WIADOMO - NATOMIAST  JEST PRAWDOPODOBNE, ZE W PRZYP NACISKU BIERNEGO POLECI TOREBKA, ALBO ZOSTANIE ZMIAZDZONA K SKOKOWA, ALBO ZLAMIE SIE SZYJKA K SKOKOWEJ ETC - JESZCZE RAZ POWTARZAM - DO ZERWANIA  SCIEGNA POTRZEBNA JEST AKTYRNY WEKTOR SILY "Z TROGLOWEGO"

 

 

Inny przykład, niektórzy ludzie potrafią robić szpagat, ci co nie potrafią mogą poprzez trening rozciągający się tego nauczyć (ograniczeniem są za mało rozciągnięte mięśnie/ścięgna a nie budowa stawu biodrowego). Co się stanie jak gościa będącego w połowie szpagatu (dalej nie potrafi) ktoś dociśnie do podłogi?

 

NIE TYLKO "DOCISNIECI" ALE TAKZE "WYTRENOWANI (BUTTERLY GOLIES W HOKEJU)  PLACA ZA TO USZKODZENIEM  HIP LABRUM - (OBRABKA ST BIODROWEGO????")

 

Sztywna cholewka buta trzyma staw skokowy w bezpiecznej granicy od jego maksymalnego zgięcia, jeśli nagle przestała być sztywna siła bezwładności podczas upadku mogła spowodować, że ta granica ruchomości stawu (rozciągnięcia ścięgna) została przekroczona.

 

TU JUZ BLAD  BARDZO ZASADNICZY - KAZDY PLASTIK Z PRZODU ST SKOKOWEGO ZMNIEJSZA TEN EFEKT ZGIECIA GRZBIETOWEGO I ZAPEWNIA DODATKOWE PRZECIWDZIALANIE, NIE POZWALAJACE NA EKSTREMALNE ZGIECIE GRZBIETOWE

 

 

Zapnij but bardzo mocno na 2 dolne klamry (żeby nie dało się pięty unieść), a klamry na cholewce zostaw całkowicie rozpięte, zapnij się w narty i spróbuj bezwładnie upaść do przodu, albo niech ktoś stanie na tyłach nart i Cię popchnie. Zaryzykujesz? W zapiętych klamrach na cholewce nie ma żadnego problemu, w odpiętych bym się nie odważył.

 

CO NIE ZNACZY, ZE TO:

1/ DOPROWADZI DO ZERWANIA SCIEGNA

2/ BEDZIE JAKAKLWIEK ZALEZNOSC PRZYCZYNY  I SKUTKU

szymon, przepraszam, ze sie wcinam duzymi literami w Twoj tekst ale tak chyba lepiej


Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...