Skocz do zawartości

Sezon 2026/2027


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, a_senior napisał:

Jak tu się nie podniecać gdy wybierasz trasę dla osoby słabo jeżdżącej i jest nie tak jak oczekiwałeś. Dobrze pamiętam ten stromy fragment niebieskiej w Soelden. Kasia jeździła słabo, choć to i tak eufemizm. Pojechaliśmy ową niebieską trasą ze względu na nią. Gdy dotarliśmy do stromego naprawdę nie było wesoło.

Cześć

Odpowiedzialność leży po Twojej stronie jako osoby opiekującej się słabszym i słusznie to podkreślasz. Osobiście uważam, że naciąganie kolorów tras aby wykazać się posiadaniem czerwonej czy czarnej trasy w ośrodku jest znacznie mniej szkodliwe niż pojedyncze obniżanie wartości do niebieskiej.

ZAWSZE trasa łatwa powinna być łatwa bo może na nią ufnie pojechać osoba słabo jeżdżąca. Onanizujący się kolorem dureń, który chcąc epatować przejechaniem po czerwonej czy czarnej jest zawsze sam sobie winien a osoba, która postępowała racjonalnie i została wprowadzona przez oznaczającego trasy w błąd jest potraktowana nieuczciwie.

Pozdrowienia serdeczne 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 hour ago, a_senior said:

Pod koniec 9-ki licząc od góry. Na zdjęciu nie wygląda to groźnie, ale jest całkiem stromo i ma jakieś 100 m długości.

Z takimi trasami jest kłopot dla słabo jeżdżących, bo niby łatwa niebieska a tu taki klops. Z drugiej strony oznaczając taką trasę czerwoną też będzie źle, bo się ci nieźle jeżdżący rozczarują. 

O tym mówisz. No nie powiedziałbym, że jest mocno czerwony, fakt jest to najstromsza część ale IMHO nadal jest tam niebiesko. Jednak kolor to jest zgrubna klasyfikacja, ale gdyby o nim decydowała tylko najstromsza część to większość niebieskich była by czerwona, a większość czerwonych była by czarna. Do tego dochodzi to, że ktoś przekłada sobie te niebieskie na których gdzieś tam zaczynał na jakiejś małej górce gdzie trasa miała w miarę jednolite niskie nachylenie i myśli, że niebieskie trasy wyglądają tak wszędzie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, arturzx napisał:

No nie powiedziałbym, że jest mocno czerwony, fakt jest to najstromsza część ale IMHO nadal jest tam niebiesko. Jednak kolor to jest zgrubna klasyfikacja, ale gdyby o nim decydowała tylko najstromsza część to większość niebieskich była by czerwona, a większość czerwonych była by czarna.

Dla mnie ten odcinek był konkretnie czerwony. Ale to kwestia indywidualna. Wiele zależy od warunków, rodzaju śniegu. Niestety problem z klasyfikacją tras pod względem trudności, a więc przydziału koloru, istnieje. I zgadzam się z Mitkiem, że o ile nie jest groźne zaklasyfikowanie w stronę większej trudności, co najwyżej dobrze jeżdżący będą rozczarowani, o tyle w drugą stronę może być niebezpiecznie. Dałem przykład z Soelden. Może jakieś dodatkowy warning na początku trasy niebieskiej, że pojawi się trudniejszy fragment?

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, a_senior napisał:

Dla mnie ten odcinek był konkretnie czerwony. Ale to kwestia indywidualna. Wiele zależy od warunków, rodzaju śniegu. Niestety problem z klasyfikacją tras pod względem trudności, a więc przydziału koloru, istnieje. I zgadzam się z Mitkiem, że o ile nie jest groźne zaklasyfikowanie w stronę większej trudności, co najwyżej dobrze jeżdżący będą rozczarowani, o tyle w drugą stronę może być niebezpiecznie. Dałem przykład z Soelden. Może jakieś dodatkowy warning na początku trasy niebieskiej, że pojawi się trudniejszy fragment?

tak przejechałem w pamięci trasy w Sölden i nie wiem o której konkretnie piszesz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Jan napisał:

tak przejechałem w pamięci trasy w Sölden i nie wiem o której konkretnie piszesz

Chyba niebieska 23 z Rotkelghutte w stronę lodowców. Początek był całkiem trudny dla początkujących, potem było łatwo. Na lodowcach Rottenbach i dalszym Tiefenbach były łatwe niebieskie. W sam raz dla Kasi.

Dobrze pamietam ten wyjazd, bo to było moje drugie spotkanie z Alpami po powrocie do Polski. Potem już regularnie wyjeżdżałem w Alpy co najmniej raz w sezonie, ale najlepiej pamięta się te pierwsze razy. 🙂

Soelden bardzo nam się udał. Środek marca 2004. Pogoda w sam raz, kondycja i zdrowie w sam raz. Człek był młody i silny wg moich dzisiejszych standardów. 🙂Najlepiej mi przypasował Gaislachkogl, drugi niezależny ośrodek Soelden. Świetne czerwone 1, 4, 5. Niezła czarna 3, która dobiega do stolików knajpy. Jeden zjazd skończyłem właśnie między stolikami. Na szczęście świadków mojego wstydu było niewielu. Podczas tego wyjazdu zacząłem cykać zdjęcia cyfrakiem, Canon A60. Pierwszy w moim życiu, niedawno go kupiłem. Wcześniej też robiłem zdjęcia na nartach. Lustrzanką wożoną... w plecaku. Aby zrobić zdjęcie należało... 🙂 Dlatego też liczba zdjęć z narciarskich wyjazdów po zakupie cyfrówki wzrosła wielokrotnie.

Edytowane przez a_senior
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...