Dokładnie @Mitekmasz rację systematyczność i nawet niewielki dystansu codziennie ,to klucz ,dla amatora. Trochę lat temu się o tym przekonałem jeżdżąc zimą na rowerze ,pierwszy wiosenny przejazd na Sowę 78 km z bardzo dużymi przewyższeniami nie stanowił problemu. Ja porzuciłem rower ,a jeden mój dobry kumpel nakręcił od tego czasu 48.000 km w/g aplikacji strava. Ja teraz traktuję siebie mianem niedzielnego rowerzysty😀