Jasne , że tak. Dwie stopy do jednego buta włożę 😁😁
Na pewno uderzę do Ciebie ,bo masz obcykane trasy na początek, żeby zacząć w Karkonoszach.
Pozdro
Na razie skupię się na biegówkach, bo wszystko naraz ogarniać,to trochę średnio.
Ja bawiłem się nieco niżej. Jakuszyce ,sobota i niedziela.
Wkręcałem siebie i przy okazji bratanicę w nieco węższe narty😀
Zdziwienie instruktora (znajomy kumpla ,zawodnik) było niemałe, że chcę zacząć od stylu łyżwowego stojąc po raz pierwszy na biegówkach.
Pozostały jeszcze skitury do spróbowania 😀
Nikt mistrzem się nie rodzi , trochę wiary w siebie 😀. Nie ma nic gorszego jak się załamywać i zniechęcać,bo ktoś lepiej... ,przestajesz się bawić,przestajesz rozwijać.
Ale później można się chwalić,jaki to ze mnie Kozak.
Zawsze wolałem takie na których można się bujnać, choć zdarzały się dni ,gdzie w Spindlu przez cały dzień katowałem czarną,ale ja leszcz jestem😀
Można w drugą stronę.
Chcąc kupić Matiza ,nie Kubicę ,czy Hamiltona będę pytał o wrażenia z jazdy ,lecz przysłowiowego Kowalskiego... (Kwestie techniczne pomijam)
Chciałeś @Jan to masz😀
Akurat w moim przypadku raczej nie będzie trudne to bieganie , bo całe młodzieńcze lata przejeżdziłem na łyżwach,a trochę lat temu jazda na nartorolkach, które nie sprawiają najmniejszych problemów. Pozdro
Raczej łyżwą trochę trudno chodzić
https://youtu.be/flD2SPf9tV0?is=ozPbGnWAx_Un7w9J