@Spiochu Piotrek, widzę, że przez te kilkanaście lat odkąd się znamy poszedłeś, ze skrajności w skrajność. Kiedyś na szkoleniu na Kitzku, gdzie się poznaliśmy, później poprzez Livigno jeździłeś na szrotowatych sl i już wtedy jeździłeś bardzo dobrze i skutecznie, choć nie do końca "ładnie". Pamiętam jak zwróciłem uwagę czemu nie kupisz nowych porządnych SL.
To była wtedy Twoja pasją,nie wnikam czym było to spowodowane. Moją wtedy też stały się narty i nie żal mi było wydać wtedy 3k na kneissle, a swoje nowe narty sprzedać jeszcze na wyjeździe i zamienić na lepsze.
Mi na moje pasje nigdy nie żal kasy i wiele lat temu, gdyby mi nie przeszło rowerowanie ,nie nie żal było by nawet 20k na rower, choć miałem i tak dobrego BULSa , że w tamtych czasach tak drogie rowery ciężko było kupić.
Teraz Ciebie stać,wkręciłeś się kilka lat temu w rower, złożyłeś swój za niezła kasę,po prostu zainwestowałes w siebie,to się ceni.
Ale my jesteśmy tylko amatorami i dla Marcosa, czy dla mnie,to tylko dodatek,by się dobrze bawić i kupuje się sprzęt na zasadzie równowagi korzystania, do kasy.
Czy uważasz, że gdyby @Marcos73dostał pierdolca na punkcie roweru,to nie było by go stać i nie żal było kasy,by kupić rower za 30 koła.