Nie wiem na jakim roczniku elana jeździłaś,ale elan amphibio to bardzo udana fajna narta, mówię o najwyższym modelu,bo trochę tego naprodukowali ,a z biegiem lat zepsuli. Pierwsze roczniki bardzo udane. Posiadam do dziś dzięki poleceniu przez byłą Czeską zawodniczkę na testach, która powiedziała, że sama jeździ,bo jako całodniowa narta w Alpach jest super. Na odsypach i nieratrakowanej trasie świetna.
Będąc w Czechach,gdzie wszyscy narzekali w knajpie, że trasa powinna być zamknięta,bo to skandal że nie wyratrakowana po opadzie i odsypy po kolana ,bawiłem się doskonale i to był najlepszy z trzech dni. Umiejętności umiejętnościami,ale ta narta doskonale sprawdzała się w takich warunkach. Trochę mniej energiczna na wejściu na krawędzie,ale bez przesady.
Jak masz kupować,to najwyższy model.