Skocz do zawartości

KrzysiekK

Members
  • Liczba zawartości

    2 492
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana KrzysiekK w dniu 21 Lutego 2025

Użytkownicy przyznają KrzysiekK punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

11 349 wyświetleń profilu

KrzysiekK's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • One Year In
  • Posting Machine Rare
  • Very Popular Rare
  • One Month Later
  • Conversation Starter

Recent Badges

2,1tys.

Reputacja

  1. Gdzieś mi net pokazał, że po praniu w Nikwax dobrze jest wysuszyć membranę i potem lekko ją podgrzać, np suszarką do włosów tylko nie za mocno. Potwierdzi ktoś?
  2. Najgorzej to przyjechać z nart i paść na ryjki. U mnie w domu/na wyjeździe po nartach jeszcze na rozpędzie najpierw ogarniamy narciarskie z podziałem na role. Ja susze krawędzie po wypakowaniu boksa, Rafał i Natka wywalają buty, kaski, bufy i ostawiają do suszenia. Odzieżą każdy zajmuje się sam. Idzie do suszenia, prania etc .. Rano ma być na "wziąć i ubrać". Potem wszyscy do garów i jak się grzeje to pierwszy relaks. Potem jedzenie i padnięcie na ryj .. wieczorem zależy jak się ułoży ... Skarpetki i ewentualnie bielizna prane są w prysznicach podczas kąpieli i na kaloryfery. Nikt się nie męczy, robota zrobiona. Na razie działa perfekcyjnie.... 🙂
  3. Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.
  4. Spróbuj skadrować zdjęcie tak symbolicznie i zapisz. Potem spróbuj wstawić znów i daj znac czy pomogło
  5. Kupiłem takie w Decathlon. Podspodenki to się nazywa czy siakoś tak. Do - 10 bez wiatru ( czyli jak jest ciepło ) pod gore na majtki się sprawdza. Jak wieje i jest zero czyli jak jest zimno też się sprawdza. Ostatnio przy -15 milem majtki, kalesony, ocieplacze i membrana. Było ok. To tak w skrócie. Generalnie polecam.
  6. Teraz mamy krainę absurdu w tej dziedzinie. Ale tygodniowy brak prądu po listopadowych opadach śniegu nieco zweryfikował poglądy .. u mnie od sierpnia w salonie stoi żeliwna koza. Ładna, kupiona niedawno więc ze wszystkimi pozwoleniami ,,umożliwiającymi używanie w celu przeżycia,, … sama Leosia dziewiczy komin czyściła przy montażu. Gołymi rękoma .. do momentu wygarnięcia ogromnego ususzonego szerszenia. Sorki za ot ☺️
  7. Cudo taki parnik. Nie daj Boże za dzieciaka przechodzić obok tego urządzenia na głodniaka gdy sąsiadka ziemniaki dla świń gotowała…. Pachniało to tak, że wrzodów można było dostać…
  8. A to chyba parnik a nie koza? Mam rację ?
  9. Hahaha to miało być dwuznaczne 🙂 Tego co oczyma wyobraźni widziałem ja już nie odzobaczę…. Deska? A nie wiedziałem że miałeś taki etap w życiu. To w takim razie też bardzo żałuję. Z tą zmianą sprzętu to było specyficznie. Najpierw Rafał, bo moda. Bardziej luz i cool się wygląda. Jeździ drugi sezon. Natalka natomiast z nudów. Miałaby co robić jeszcze na nartach ale nie chciała się uczyć więcej tylko zmienić coś diametralnie. No to ma diametralnie. W Zwardoniu to był jej chyba 4 raz na desce w tym drugi w nowych butach. Integracja ? I tak było super a będzie jeszcze lepiej. Daly się namówić na przyjazd, byliśmy razem, komentarze same pozytywne były nawet w kuluarach…. To dużo. Bylebyśmy zdrowi byli.
  10. Jak już klepać pingwina to najlepiej z kolegą
  11. Pf Wrzuciłem ps. Coś mam też na GoPro ale wrzucę jak obrobię bo faktycznie słowo @Adam ..DUCH ciałem się stanie … 🤣
  12. One podobno są asymetryczne i były tępe tylko z jednej strony. Że ja k… nie widziałem zanim się wpiąłem…
  13. Szymka widziałem w tym roku na Tylicz ski i Tylicz master ski. Przejeździliśmy dwa dni. Był z nami duchem. ps. Niezmiennie jeździ do tyłu i tak go poznałem. No i po spodniach.
  14. Pierwszy raz byłem z moją młodzieżą. Za łatwo przyszła im nauka na nartach więc się nudzili i zmienili na parapety. Trochę guupio ale ważne że nadal mają co robić zimą. A lubią to bardzo. Jakby nie tłumy na stoku to by jeździli do odcięcia. Szczerze to myślałem, że będzie ciężko ich namówić na zlot ale w sumie skończyło się tak, jak ktoś wyżej wspomniał - nie było tak źle. A że się nie integrują? Cóż - jedna sprawa - geny 😄 a druga - fakt, jakby była grupa młodzieżowa i w jakiś sposób się zdołała odnaleźć na stoku, to może byłoby cokolwiek lepiej. Na pytanie - "jak było?" oboje żywo odpowiedzieli - "bardzo ok" więc ok. Dziękuję wszystkim za wspólną jazdę. Było świetnie. Cieszę się, że jest taka zwarta grupa znajomych których łączy wspólna pasja. Życzę zdrowia i mam nadzieję, że takich zlotów przeżyjemy jeszcze wiele.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...