-
Liczba zawartości
4 631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
79
Zawartość dodana przez Jan
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Jan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
zaiste Andrzeju brawo @KrzysiekK i @leośka, śmig lepszy niż zrobił by to guru -
byłem pracownikiem kliniki ale nie lekarzem i nie oceniam tylko piszę jak jest. Przypadkowo znam ten szpital w Hurgadzie i słynie on z maksymalnego możliwego wydojenia „bogatych” pacjentów
-
słuszna sprawa miałem w rodzinie bardzo podobny przypadek, całe szczęście wujek miał przyzwoite ubezpieczenie. Niestety ciągle spotykam się z przypadkami że ludzie jadą na urlop bez ubezpieczenia ("bo mnie się jeszcze nic nigdy nie stało") albo kupują jakieś tanie ze słabym pokryciem
-
rozumiem że jako posiadacz dużej ilości akcji tej firmy zawsze będziesz się o niej pozytywnie wypowiadał
-
widać że chłopaki z Podkarpacia jeździć potrafią
-
Góry o zmierzchu
-
niech zgadnę - do ośrodka jedziesz na rowerze i nocujesz w krzakach obok wyciągu
-
Bo jest różnica między tymi co stoją w sklepie a tymi co w komórce
-
Amade jest dla pozerów
-
a jak często trzeba myć ślizgi nart ?
-
@a_senior a ile razy obróciliście Sella Ronda ?
-
jeździsz na nartach wodnych?
-
masz nóżki 265 cm ?
-
nie chcę Tobie psuć radochy ale Wielkanoc jest dosyć późno, też się wybieram na narty na wielkanoc ale moja destynacja ma lodowiec
-
Czasowo to do Flachau też dużo dalej nie jest
-
jakim naukowcem , pracowałem fizycznie na czarno u niemca przy wyburzaniu budynków a Niemiec miał szwagra z wypożyczalnią kamperow , na wiosnę nie było popytu i dostałem kampera za darmo musiałem jedynie zapłacić za ubezpieczenie, zabralem żonę dzieci i 3 dni jechaliśmy na parking pod kretem funival gdzie staliśmy 2 tygodnie, pierwsze 2 albo 3 dni jeździliśmy na darmowych wyciągach we wsi a potem skipassy i na górę
-
to może jakiś tani lot do Genewy albo Zurychu albo Innsbrucka, jeśli chcesz jechać sam ?
-
nie przepraszaj, napisz jeszcze coś fajnego o sobie
-
a skąd startujesz ?
-
pierwszy raz pojechałem tam w kwietniu 1991 roku, i po Korbielowe, Szczyrku Wiśle i łące pod Krokwią gdzie dzieci stawiały pierwsze kroki był to dla mnie prawdziwy szok, dzieci szybko się zaadaptowały
