Dzięki za rady ale pomysłu nie mam, jeździła pół dnia z tutejszym instruktorem (syn gospodyni) i ten ją tylko chwalił więc jakikolwiek moje uwagi nie są brane poważnie.
Faktycznie już o tym myślałem, na przyszły sezon jeśli zdrowie pozwoli.
Mam kumpla freerajdera i też mnie namawia ale ostatnio mnie osłabił jak zabrał pipsa do Winterbergu