Przecież buty to jedne z tańszych elementów w narciarstwie, moje poprzednie wytrzymały ponad 300 dni na nartach - nawet nie zaczynam liczyć ile kosztowały Skipassy
miało być rozpoznanie ośrodka a skończyło się na pozjeżdżaniu trochę po omacku, śniegu przybywało na górze tak z 5 cm na godzinę. Między 1800 a 2400 można go było nazwać puchem.
a co jest specyficznego w Twoim narciarstwie?
Widzę że całkiem normalnie - wychodzisz rano i jedziesz do zamknięcia wyciągów.
Tak pytam z ciekawości- jeśli prywatna sprawa to nic mi do tego