wracasz do domu w butach narciarskich?
A daleko masz do domu ?
Mnie raz się tak zdarzyło na majówce w latach 80, mieszkałem w Murowańcu i w ostatnią noc przed powrotem do domu napadało tyle śniegu że zjechałem do Kuźnic, akurat stał PKS szybko do dworca a tam już na stanowisku PKS do Katowic , minuta do odjazdu, plecak z normalnymi butami poszedł do bagażnika i tak w ciepły majowy wieczór wysiadłem w Katowicach. Mieszkałem niedaleko dworca , ludzie trochę dziwnie się patrzyli