no i bardzo dobrze, kiedyś nie było sieci, nie było forów narciarskich i trzeba było czytać książki albo czekać
aż ktoś pokaże.
Dzięki temu ogromna ilość narciarzy spędza wraz ze swoimi dziećmi udane urlopy na nartach.
Pamiętam finał Champions-League 1999
Wielka była moja radość gdy Bayern wygrywał do 90 minuty 1:0 i przegrał 2:1 z ManU w doliczonym czasie
https://www.youtube.com/watch?v=E8ZKORSg_WE
no dobra ale przecież jest w Polsce taka organizacja jak
https://www.sitn.pl/
jestem pewien że mają jakieś wytyczne i program dotyczący szkolenia dzieci
Coś może na przykład szwajcarskiego
Najniższy poziom to Snowli