zawsze jeździłem na pogodę w grudniu i nigdy gruby portfel nie był potrzebny choć nie wiem co akurat dla Ciebie to pojęcie oznacza, w ostatnich latach mieszczę się w okolicach 500 euro od osoby za spanie i 6 dniowy skipass. Raz w Davos wyszło 650 ale mieliśmy dziennie 3 posiłki w hotelu
dużo słońca to mało śniegu, akurat argument narciarski mało pozytywny, w pierwszych 2 tygodniach grudnia wybieram ten ośrodek, który ma najlepsze warunki