Skocz do zawartości

tyrpoos_ski

Members
  • Liczba zawartości

    182
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez tyrpoos_ski

  1. 2 godziny temu, SzymQ napisał:

    No i teraz nie wiem co z tym faktem począć. Łap w nagrodę pytanie...

    Skoro codziennie wzrasta nam wiedza i doświadczenie, a zdolności poznawcze maleją, to kiedy jesteśmy najgłupsi? W wieku 0,5 roku kiedy mózg pracuje na pełnych obrotach, ale nie ma nawet świadomego myślenia, kiedy mamy lat 20 głowę pełną przemyśleń i idziemy dopytać o najlepsze narty na świecie na skiforum czy kiedy już wszystko o życiu wiemy i idziemy kupić na prezentacji najlepsze garnki, za największy problem mając dobór środka lokomocji na prezentację ? 🙂 I dlaczego nazywamy tak samo stany skrajne, chociaż znaczą coś innego ? 🤣

    Ty tak na poważnie? 
    chyba powinien być utworzony jakiś nowy wątek lub temat w którym szanowni forumowicze mogą swoje przemyślenia życiowe wypisywać bo ten wątek był naprawdę ciekawy do momentu przejścia w analizowanie odpowiedzi , sposobu tych wypowiedzi itd. Sam chciałem na kilka pytam odpowiedzieć i podzielić się moja wiedza praktyczna , ale obawiałem się ze na marne me pisanie które zaginie w gąszczu przemyśleń i wzajemnych wytykań.
    Może tytuł

    „o wszystkim i o niczym, a napewno nie o narciarstwie”  ?

    i swoją droga Szymqu dziwie się ,ze jeszcze nie napisałeś książki właśnie ze swoimi przemyśleniami. To wręcz grzech nie zawrzeć ich wszystkich w jednym miejscu. Mysle ze w Empiku znajdzie sie miejsce na półce z bestsellerami typu:

    91AFF422-856C-48D1-B654-4EAE3682046A.webp.4072d4a3f28ae313d410ba188d9ef820.webp

    Pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 2
    • Thanks 1
    • Sad 1
  2. 32 minuty temu, SzymQ napisał:

    Wrzucę Ci swoją perspektywę na filmy reality of learning. Mimo, że ogólnie są trochę nudnawe, to je oglądam od czasu do czasu na StompIt. Nie oglądam ich, żeby się utwierdzić w przekonaniu, że ktoś zrobił na campie świetny postęp, tylko po to żeby zobaczyć z jak sobie radzi instruktor z podaniem wiedzy kursantowi i na co szczególnie musi zwrócić mi uwagę. Istnieje też niezerowe prawdoodobieństwo, że to jak uczyli kogoś wniesie coś do mojej nauki podstawowych tricków. Nie wiem jaką perspektywę mają inni oglądający, ale jakoś wątpię, żeby ktoś poświęcał 10 minut tylko po to żeby, zobczyć postęp w jeździe na początku i na końcu filmu.

    Edit: na materiały szkoleniowe nie mogę się doczekać. Jeśli mogę coś zasugerować: jest tak ewolucja, którą pomija większość kanałów. Pomijają ja też instruktorzy, z którymi zaczynałem, chociaż jest na początku programu SITN i wg mnie jest bardzo ważna - upadek.

    Powodzenia z projektem 🙂

    Upadku jako ewolucji nie przewidziałem w swoim kursie. Mam natomiast jak się z takiego upadku podnieść kilkoma sposobami 🙂 

    nie wiem czy jest możliwość nagrania upadku, jak się do niego przygotować itd 🙂🙂 to są sytuacje tak różne ze przy jednym upadku mogłoby np pomoc schowanie rak lub podkurczenie nóg i podniesienie stop do góry żeby narty były w powietrzu a przy innym mogłyby spowodować uraz wiec bezpieczniej po prostu nie upadać. Większy problem zauważyłem z samym podniesieniem się do pionu po upadku i to zawarłem w kursie 🙂 

    pozdrawiam

    Bartek

    • Like 1
  3. Cześć Panowie,

    Chyba zupełnie niepotrzebne te przepychanki słowne.

    Zarówno jeden i drugi macie racje. Mój kanał to tak naprawdę żaden kanał. Kilkanaście , może trochę więcej filmików z jazdy, żadnej instrukcji, po prostu jazda. 

    Celem na początku było pokazanie jaką wielką frajdą jest dla mnie jazda na nartach, a że jeżdżę w niesamowitych miejscach z mega widokami to staram się to uwiecznić. W ostatnim wrzuconym filmie skupiłem sie zdecydowanie bardziej na widokach niż na jeździe. Ja poprostu lubię się bawić tymi video, muzyką. Jeżdżąc na nartach słucham różnej muzyki i sobie po prostu do tego tanczę na śniegu 🙂 

    Ale też żeby się dobrze zrozumieć nie jestem żadnym altruistą czy filantropem i stwierdziłem, że wykorzystam to i chciałbym propagować narciarstwo i zmienić pasję w coś z czego mogę żyć.

    Pierwszym celem było to żeby trochę się rozpromować i mieć klientów na moje obozy szkoleniowe co się poniekąd udało i to nawet nieźle. Niestety ale tu zupełnie nie jestem zdziwiony na całą ilość klientów którzy się zgłosili na moje Campy jest tylko 2 Polaków 😄 reszta z całego świata w tym z Azji, Stanów, Europy

    Kolejnym są filmy instruktażowe , od początkującego ( ubieranie butów, noszenie nart, po pierwsze krok, hamowanie , pług do jazdy równoległej, i druga część dla bardziej zaawansowanych czyli od jazdy równoległej do Carvingu ), i mam je już gotowe , ale nie będą jeszcze wypuszczone w tym sezonie ze względu na  małą moją rozpoznawalność 🙂 i potwierdzenie w postaci progresu kursantów, że moje szkolenie przynosi dobre rezultaty do czego akurat nie mam żadnych wątpliwości, co nawet widać na filmiku , który niedawno umieściłem z trzema kursantami, ale żeby miało to sens potrzeba jeszcze dużo pracy nad marketingiem. Tu też tak jak w przypadku Campów nie celuje w polski rynek czy polskiego klienta bo jak wiemy mamy 40 mln ludzi, 40 mln selekcjonerów reprezentacj, 40 mln premierówi i 40 mln instruktorów narciarstwa nawet wsród osób które nigdy nie miały na nogach nart to każdy wie wszystko najlepiej więc po co będzie się uczył od jakiegoś polaka 🙂

    To tak w skrócie i mam nadzieje, że jak kurs online będzie już wypuszczony to nie zawiodę poziomem tego kursu najbardziej wymagającego kursanta 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,

    Bartek

     

     

     

    • Like 5
    • Thanks 1
  4. 1 minutę temu, SzymQ napisał:

    Dzięki. Wysokie stanie, usztywniona kostka, cokolwiek jeszcze z rzeczy ekstremalnie istotnych dla jazdy na krawędzi?

    Głowa 🙂

    wszystko jest w Twojej głowie. 
    wejscie na krawędź powoduje ruch przyspieszający i jeśli Twoja głowa się przed tym broni to będzie albo odchylenie do tylu albo rotacja biodrami i wejście w ześlizg żeby wytracić prędkość lub przyhamować. 
    zaufaj sobie, nartom i siłom które na Ciebie działają i nie broń się przed tym. Później jest już z górki 🙂

     

    • Like 2
    • Thanks 3
  5. 2 godziny temu, brachol napisał:

    @tyrpoos_ski termin musisz poprawić...

     

    Podpowie ktoś jakiś ciekawy i tani ośrodek w terminie 06-13.01.2023? Ma ofertę z Bormio i ze SkiWorldAhrntal (ale może ktoś podpowie coś innego? Do Bormio długo się jedzie. Ten drugi ośrodek jakoś tak mnie nie zachwycił jak byliśmy kilka lat temu).

    Chciałbym jechać z rodziną, wszyscy jeżdżą sprawnie, zakwaterowanie w apartamentach. Raczej coś w miarę blisko z Poznania. 

    Szukaj 7-13.01 , Włosi tak jak my maja 6 święto i do 7 mają turnusy, a kolejny zaczyna się od 7.01 - niedzieli, więc to jest jedyny tydzień w roku , akurat w tym roku że ten tydzień jest 5 dni na nartach - 6 dni noclegowych.

    Ale termin polecam bo są wszędzie pustki, nasze ferie się zaczynaja tydzień później więc to naprawdę jest fajny tydzień 🙂

     

  6. 11 minut temu, Marcos73 napisał:

    A co to jest ski IQ? Poziom? W jakiej skali?

    pozdrawiam

    Carv Digital Ski Coach - www.getcarv.com 

    Taka zabawka , ale ciekawe urządzenie 🙂 polecam dla zajawkowiczów i gadżeciarzy.

    Zamysłem tego urządzenia jest nauka carvingu , ale bez instruktora to nie do końca funkcjonuje.

    W każdym razie tu akurat nie potrzeba sprawdzania ski IQ - widać gołym okien różnice w jeździe

     

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

    • Thanks 1
  7. Witajcie Kochanie narciarze po dłuższej przerwie 🙂

     

    Zima się zbliża dużymi krokami więc pozwoliłem sobie wrzucić ofertę  CARVING CAMP na sezon 2023/2024
    Pełne  info oraz terminy dostępne na stronie https://www.gocarv.com/ski-courses-1
     
     
    W telegraficznym skrócie :
    MIEJSCE : PASSO SAN PELLEGRINO - WŁOCHY - świetny ośrodek, puste stoki, szerokie trasy, idealny do treningu Carvingu
     
    • 6 dni treningowych ( 7h dziennie ) - poranne wyjazdy na narty przed otwarciem wyciągów
    • 7 noclegów w super hotelu Cristallo ***+ ze SPA lub Hotel Arnika***+ - 3 posiłki dziennie : śniadanie, lunch i 3 daniowa kolacja z Menu do wyboru - OBYDWA HOTELE PRZY STOKU
    • Mała 5/6 osobowa grupa
    • Codziennie video analizy - nagrywanie z użyciem różnych kamer
    • Carv Digital Ski Coach dla wszystkich uczestników
    • Cardo Outdoor - Interkomy niesamowicie ułatwiające komunikację i naukę jazdy na nartach
    • Ja jako główny i jedyny instruktor
     
    Zapraszam serdecznie 🙂 Do Końca Września promocja -5%
     
    W zeszłym sezonie na 4 campach ( 3 we Włoszech i 1 w Vail , Colorado ) szkoliłem ok 20 osób.
    Wszyscy zrobili duże postępy, byli bardzo zadowoleni, 8 osób jedzie znowu w tym roku.
    Terminów jest dość sporo. 
     
    Załączam filmik z progresem kilku z nich , proszę nie myśleć że akurat wybrałem najlepszych , z największym progresem, akurat materiał video był dobry.
     
    W razie pytań proszę o kontakt 🙂
     

     

     
     
     
    • Like 1
  8. 34 minuty temu, Mitek napisał:

    Cześć

    A zwróciłeś uwagę jak Ci pięknie ustabilizowało Twoje bujanie? Popatrz jak stabilna jest ręka w której trzymasz sprzęt a jak lewa dokręca... 😉 a jedziesz symetrycznie swoje.

    A co do porównań...Jakie dwie nowe narty Bartek? Zobacz ile na forum jest opisów jak to koleś "testował" a dwa tygodnie później tamto i sobie porównuje. Jesteś po prostu słaby, że musisz mieć nowe żeby były porównywalne. 😉

    Pozdro serdeczne

    Pozdro

    To jest lekkie złudzenie z tym bujaniem. Ono jest dalej z tym ze prawa reka nie dokręca skrętu 🙂

    to jeszcze Wam podsyłam przejazd, jeden z ostatnich w tym sezonie ( śniegu tyle, ze mogliby mieć jeszcze otwarte conajmniej do końca kwietnia , ale tego dnia zamykali ośrodek )

     

    • Like 1
  9. 26 minut temu, Mitek napisał:

    Cześć

    A zwróciłeś uwagę jak Ci pięknie ustabilizowało Twoje bujanie? Popatrz jak stabilna jest ręka w której trzymasz sprzęt a jak lewa dokręca... 😉 a jedziesz symetrycznie swoje.

    A co do porównań...Jakie dwie nowe narty Bartek? Zobacz ile na forum jest opisów jak to koleś "testował" a dwa tygodnie później tamto i sobie porównuje. Jesteś po prostu słaby, że musisz mieć nowe żeby były porównywalne. 😉

    Pozdro serdeczne

    Pozdro

    Mitek, chciałem być po prostu obiektywny 😉 bo narta która przejeździła cały sezon już nie będzie mieć tej sztywności co nowa, szczególnie jak prawie w każdym skręcie jest wyginana do granic możliwości 😉

    Setki ludzi mnie pyta o tą nową nartę. Może faktycznie jestem za słaby żeby poczuć różnice , ale nie chce się wypowiadać i w pełni porównywać bo to wszystko zależy od warunków itd. Na ten moment jeżdżąc na jednej i drugiej różnicy wielkiej nie czuje. Może jedynie na trzymaniu na mega twardym podłożu, ale tez w nie owakiej jest świeża krawędź itd.  🙂

    Żaluje ze nie było mnie w PL jak był WORLD Ski Test to miałbym większe porównanie co do innych nart, a tak to mogę powiedzieć co nieco tylko o Headzie 🙂

    pozdrawiam,

    bartek

    • Like 3
    • Thanks 1
  10. 8 godzin temu, tomkly napisał:

    A gdzie to się montuje? Wygląda tak jakby nagrywane było z drona, który leci przed Tobą. 
    Drugie pytanie, bardziej mnie interesujące, jak jadą niebieskie SLki? Lepiej niż czarno-białe? 🙂

    Cześć, 

    trzymam na kijku w prawej ręce, a z automatu wycina go i nie widać. 
    Narty to są E-Race Pro. E-SL będę miał w przyszłym sezonie.

    porownujac E-Race Pro z 2022/2023 i 2023/2024 to zmienili trochę geometrię i zwęzili czuby ze 122 na 117. Trochę szybciej przechodzi z krawędzi na krawędź i promień przy 170 cm jest większy o 0,5m - nie zauważalna różnica. 
    Nie mogę ich porównać 1:1 bo musiałbym mieć dwie nowe narty. Obydwie są stabilne i na każdej jeździ mi się fajnie.

    najwieksza różnice czułem pomiędzy E-SL 2020/2021 a 2021/2022 - wtedy poprawili stabilność i przy jeździe na wprost narta nie „myszkowała”, a reszta to są zmiany kosmetyczne i takie tez wprowadzili w tym roku.

    Pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 3
    • Thanks 1
  11. Godzinę temu, Marcos73 napisał:

     

    Co do Bartka ruchu, może sam się wypowie co jemu daje, czy to przeszłość sportowa i maniera która pozostała, czy też jakiś element np. poprawiający dynamikę etc.

    Marcos wszystko po kolei 🙂

    Trochę pozostałość po tyczkach, trochę maniera 😉

    A poważnie to już o tym nie raz pisałem. To jest takie moje wykończenie skrętu. Takie dogotowanie skrętu. Ten ruch jest idealnie zsynchronizowany z dociskiem i kończy się w momencie zakończenia skrętu. Widać to poza tym na filmiku, który dzisiaj wrzuciłem. Ten ruch jest bardziej niż u innych narciarzy bo ja po prostu mocno te skręty wykańczam. Próbowałem jeździć z opuszczonymi rękoma , i nie mam z tym większego problemu, ale robiąc ten swój mocno zacieśniony skręt jednak ta ręka bardzo pomaga. 

    Nie wiem czy ktokolwiek pchał kiedyś kulą? Wiem, takie porównanie trochę z d... ( sorry za wyrażenie ) w każdym razie na studiach na awfie mieliśmy z tego elementu zajęcia na lekkiej atletyce techniką obrotową. Jak to w grupach męskich bywa rywalizacja była dość istotna. Ja, z powodu swojej drobnej budowy byłem na straconej pozycji. Prowadzący wytłumaczył mi dokładnie technikę i skąd wydobyć siłę. Po takim mocnym obrocie zaczynającym się od stóp poprzez biodra, pas barkowy pchnąłem jeden z najlepszych wyników na roku ale mocno poczułem nawet mięśnie grzbietu 🙂 

    Z tym dokręceniem skrętu jest podobnie. Skoordynowanie wszystkich ruchów . Co prawda najważniejsze są nogi i narty a nie ruch ręką , ale jednak wpływa na wykończenie, tak samo jak ruch góra - dół 🙂

    Przesyłam Wam jeszcze mój filmik z zeszłego sezonu. Uważam ze to chyba mój najlepszy nagrany przejazd. Widać tu dobrze ruch ręką , ale też to co najbardziej próbuje pokazać to jest moment przejścia z krawędzi na krawędź. Ile trwa sam skręt , a ile trwa przejście do następnego i jaką ja drogę praktycznie w tym samym czasie pokonuje szczególnie przy tych skrętach mocniejszych z większym dociskiem. ( ten wyrzut i przyspieszenie po wyjściu ze skrętu ).

    Próbuje to pokazać od dłuższego czasu, ale nikt tego nie zauważa 😉  Dopiero w materiałach które będą wypuszczone w przyszłym sezonie z objaśnieniami itd będzie to lepiej widać. To jest właśnie moja filozofia jazdy na nartach i zdaję sobie sprawę , że nie wszystkim się to podoba, a szczególnie osobom z otoczenia SITN , ale coś, wszystkim nie dogodzisz. Dla mnie najważniejsze , że daje mi to niesamowitą radość i dzięki swoim obozom carvingowym mogę się tą wiedzą dzielić i sprawiać, że inni też mają wiekszą radość z jazdy 🙂

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

    • Like 4
    • Thanks 1
  12. Cześć,

    Wiecie, że lubię się bawić kamerą i nagrywać z różnych perspektyw i mam takie nagranie gdzie kamerę mam na klatce piersiowej. 

    Widać ruch góra - dół, ale też inne ciekawe rzeczy 🙂

    Nie dodawałem żadnego podkładu bo dźwięk krawędzi na tym śniegu to dla mnie symfonia 🙂

    P.S. Filmik nagrany w 4K więc warto sobie dać lepszą jakość.

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

     

    • Like 4
  13. 7 godzin temu, GrzegorzKo napisał:

    Ja akurat ważę 70kg przy 169 cm wzrostu i nie potrzebuje ruchu góra dół aby dociążyć nartę więc się nie zgodzę że przy niskiej wadze ten ruch jest do tego niezbędny kwestia indywidualna. Bez problemu jeździłem w przeszłości na komórkowej sl 165 czy gs 189 w wersji komórka masters w ten sposób, choc preferuje raczej krótsze wersje. Caly rok dużo ćwiczę siłowo i prowadze przygotowania ficzyne do sezonu.

    Brawo Ty.

    nigdzie nie napisałem ze jest niezbędny.

    ale jest pomocny jeśli chcesz zrobić płynny skręt lub dogiąć Nartę w ten sposób ze mając promień fabryczny 12,5 zrobić na niej promień 8-9m

    dodatkowo kto i gdzie napisał ze prawidłowa jest jazda kompensacyjna lub NW?

    Jazda ma dawać przyjemność , jedni wola taka jazdę inni inna. 
    jesli człowiek dochodzi w swojej jeździe do poziomu w którym pojedzie w zasadzie kazda technika to potem sobie wybiera która sprawia mu najwiecej frajdy 🙂

    pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 4
  14. 41 minut temu, eliorlan napisał:

    Naprawdę nie widzisz różnicy w sposobie odciążania? 

    Kolega GrzegorzKo odciąża kompensacyjnie, (w sumie jeżdżę prawie identycznie) nie wychodząc w górę w linii spadku a tylko podciągając nogi. Zaś kolega herbi odciąża w linii spadku NW, prostując nogi i sylwetkę podobnie jak kolega Tyrpoos. Po przyszłych naukach u kolegi Tyrpoos dalej odciążać będzie tak samo jak teraz. Uważam że taki sposób odciążenia może być  niebezpieczny z powodu niekontrolowanych wystrzałów nart. 

    Temat jest opisany jako "wirtualna mulda" tzn. siły działające na narciarza podczas szybkiej jazdy, stromej górki i mocno zacieśnionym skręcie są takie jakbyś przed sobą miał w linii spadku muldę. Na muldę najeżdżamy zginając nogi i obniżając sylwetkę.

    Innym problem kolegi herbi jest nadmiar tułowia z przodu. Trzeba tułów  "połamać "(brak prawidłowej kontry i angulacji).

    Ręce i niewielkie aframe ,nie wnikam bo to nie problem.

    Jazda jest dobra ale jakby kolega herbi chciał się doskonalić to czytać ,oglądać i w zimie sprawdzać w praktyce. pozdr. 😉😉

    naprawde czasem uwielbiam czytać wypowiedzi niektórych znawców. 
    niekontrolowane wystrzały powodują balans przód / tył a nie góra - dół. Kolega Herbi tak jak ja nie wazy za dużo. Żeby odpowiednio dociazyc nartę trzeba się wspomóc ruchem góra dół. Nie wiem czy widziałeś wszystkie moje filmy z jazdy ale chyba nie. Nie zawsze , choć w większości właśnie tak jadę. Kompensacja jest Ok, ale przy statycznym utrzymaniu pozycji ciała pojedziesz ładnie , ale jak ja to mowie bez kopa, bez finezji i dla mnie bez fanu.
    kazdy jeździ jak mu pasuje, byle było to bezpieczne dla niego samego i innych narciarzy.

     Jeśli potrafisz kontrolować swoją jazdę to nawet mocne wychylenie w tył nie jest niebezpieczne. Kwestia doświadczenia i objezdzenia.

    i jeszcze kwesta „muldy”…. Chyba mamy odmienna wiedzę czym jest ta „mulda”
    W Google po wpisaniu wyskoczy Ci definicja. 

    pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 3
  15. Cześć,
    wg mnie jazda super. Nawet na jednym ujęciu widać jak przodu idą w powietrze i zmiana krawędzi w locie kilka centymetrów nad śniegiem. Daje frajdę co?  🙂Niektórzy Ci powiedzą ze siedzisz na tyle w momencie zmiany krawędzi ale zupełnie się tym nie przejmuj. Inicjujesz skręt będąc z przodu. Głowa jest przed kolanami. fajnie zawijasz. 
    Nad tyki rękami trzeba trochę popracować ale to jest niewielka praca 🙂, a wtedy będziesz mogl jeszcze bardziej ten skręt zacieśnić.

    Co do zejścia w dol. Teoche za bardzo jak To napisał Mitek. Nie ma takiej potrzeby. 

    dzieki za miłe słowa i mam nadzieje ze się spotkamy kiedyś na stoku 🙂 i chętnie pokaże Ci co robić z tymi rękami i kolanami, którymi się nie przejmuj bo to właśnie dzięki nim robisz takie ładne skręty 😉

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

    • Like 2
  16. Fakt,

    opieram się na nim i nie wydaje mi się ze jesteśmy w mniejszości. Według mnie to naprawdę pomaga i każdemu mojemu kursantowi to zaszczepiam bo wejściu na odpowiedni poziom. 
    nie nagrywałem tego specjalnie, tak u mnie działa mechanizm skrętu i ułożenie dłoni, ręki. 
    niby pierdoła ale daje dużo informacji a czasami pomaga w tym żeby się nie przechylić za mocno i stracić balans 🙂

    • Like 2
    • Thanks 1
    • Haha 1
  17. W dniu 31.03.2023 o 17:42, Marcos73 napisał:

     

    "Co do ręki próbującej dotknąć śniegu , żeby sprawdzić stopień pochylenia ciała, to jest taki "myk" który akurat ja stosuje, że robię trzy ślady. dwa nartami i jeden kijkiem, końcówką kijka. Opierając grot kijka o śnieg  i przez ułożenie dłoni wiem ile mam do śniegu. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa , ale wydaje mi się że to daje sygnał do błędnika."

    @tyrpoos_ski pozwoliłem sobie Ciebie zacytować i wkleić Twoją wypowiedź do innego wątku. Tak samo jak Ty "macam" śnieg kijem, co daje mi poczucie stabilności i niejako oparcia. Być może mój zmysł równowagi jest gorzej rozwinięty niż u innych osobników. Potrafię jeździć bez kijów, ale mam wówczas mniejszy komfort. No musze się czegoś trzymać 😉. Ale może dzięki temu układ rąk jest w miarę poprawny, bo wiem (tutaj nie wiem czy do końca szukam odległości czy tez jest to wirtualne podparcie) jakiej odległości jestem od śniegu w skręcie. Poniżej fota z ostatniego wyjazdu, łatwo rozpoznać, moje ślady są potrójne.

    IMG_2050.thumb.jpg.473f61eefaa2d9dddcaa516b4f6349b7.jpg

    Pozwolę sobie jeszcze fajny materiał @Peter1, dla przypomnienia, nigdy go wcześniej nie widziałem, a że robi to nie byle kto - jest na pewno dobrze 🙂. Układ ciała w skręcie, niby banalne, a jednak. Sam się biorykam z niesymetryczną jazdą, podobnie jak @nikon255, ale walczę i wydaje mi się (jak zwykle 😉 ), że skumałem bazę, jak tego pilnuję to jest lepiej. Na powyższym obrazku widać dokładnie (ze śladami - powyżej), w górze zdjęcia było gorzej (sama góra), jeden skręt lepszy a drugi gorszy (a jazda nie była chyba w trawersie), natomiast w centrum zdjęcia już pilnowałem i w miarę symetryczne skręty, kijki wleczone w miarę równo.

     I na koniec, Bartek cytat z Twojej wypowiedzi "ale już wprowadzanie nart w ześlizg , kontrola nad prędkością". Tutaj niestety nie potrafię tak zacieśniać skrętów jak choćby @Chertan, mistrz ciasnych skrętów, ani nie mam tyle odwagi co @Mikoski, ale podejrzałem chłopa i stwierdziłem, że można szurnąć i jechać w drugą stronę.  Najważniejsze że działa. Poniżej wzorzec, on pewnie nie szura, ale coś w tym stylu. Może Piotrek mnie poduczy przy najbliższej okazji takiego zacieśniania, ale póki co to trzeba dziadować do następnego sezonu. Od 1:14 na filmie, moim zdaniem wrzuca narty w drugą stronę i dzida. Ale się nie znam.

    pozdrawiam

    Hej, 

    wrzucam jeden skręt. Zobacz jaki ślad robi kijek.  🙂

     

    pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 1
    • Thanks 1
    • Haha 1
  18. Cześć, 

     

    Wydaje mi się , że na pierwszym filmiku jechałeś zdecydowanie lepiej niż na tym drugim.

    Nie wiem czemu nagrywasz się akurat na stromym stoku i na takim ćwiczysz. ( na 2 filmiku pierwsza część stoku jest wyraźnie stromsza)

    Próbuj i ćwicz na stoku na którym czujesz się pewnie , niebieskim, gdzie nie musisz walczyć z prędkością kontrując i próbując spowolnić.

    W dużym skrócie to jazda wygląda nieźle. Najważniejsze, że wiesz o co chodzi, potrafisz fajnie narty wprowadzić w krawędź. 

    Faktycznie widać , że próbujesz zbyt mocno, co widać na drugim filmie. Niestety moim zdaniem jest regres bo ruchem głowy przekręcasz górną częśc tułowia nie w tą stronę co potrzeba i to może doprowadzić do tego , że zamiast robić progres będziesz się cofał. 

    w narciarstwie chodzi o spójność wszystkich stawów od kostek, po ramiona. Do tego dochodzi praca rąk ograniczona do minimum ( wiem, wiem, ja akurat mam dość mocną pracę rąk , ale to są przyruchy które co prawda potrafię ograniczyć tylko jeśli to zrobię to nie wyciągnę końcówki skrętu tak jakbym chciał 🙂 - więc po co? 🙂

    Co do ręki próbującej dotknąć śniegu , żeby sprawdzić stopień pochylenia ciała, to jest taki "myk" który akurat ja stosuje, że robię trzy ślady. dwa nartami i jeden kijkiem, końcówką kijka. Opierając grot kijka o śnieg  i przez ułożenie dłoni wiem ile mam do śniegu. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa , ale wydaje mi się że to daje sygnał do błędnika.

    Proponuję naprawdę skorzystać z usług jakiegoś instruktora. Każdy pokaże Ci jak prawidłowo powinna wyglądać jazda, szczególnie ułożenia rąk, górnej części ciała , bo ona ma ogromne znaczenie do ładnej i czystej jazdy. W innym przypadku czytając wypowiedzi szanownych kolegów i próbując je wprowadzić w życie będziesz się cofał....

    Analizowanie stopklatek drodzy Panowie Specjaliści jest bezsensowne... Na jednej będzie widać , że jest odchylony , a kilka milisekund , że nie jest. Narty się rozjadą, za sekunde już będą równolegle. Oczywiście jest to czasami pomocne, ale w tym przypadku, i przy takiej jakości nagrania totalnie bezsensowne.

    Tak w skrócie. Teoria teorią, a praktyka praktyką. Objeżdżenie, złapanie pewności siebie na każdym stopniu pochylenia jest kluczem do sukcesu. Nie skupiaj się na tym, że każdy skręt musi być pięknie prowadzony na krawędzi. To jest niestety największy problem współczesnego narciarstwa. łatwo jest wejść na krawędź. Jeśli ktoś ma wrodzony odpowiedni balans, lub nauczony przez inne sporty jak łyżwy czy rolki , lub nawet snowboard to nie jest to problemem, ale już wprowadznie nart w ześlizg , kontrola nad prędkością , umiejętność nagłego zatrzymania stają się problematyczne.

    Myślę, że jak skorzystasz z pomocy instruktora, który pokaże Ci podstawy progres będzie szybki, bo widać, że wiesz o co chodzi, tylko potrzeba szlifu i zastopowania błędów i wyeliminowania przyruchów które będą Cię cofać.

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

     

     

    • Like 4
    • Thanks 4
  19. 6 minut temu, mig napisał:

    A mnie dziwi że dorośli w końcu faceci dyskutują o opinii jakiejś reprezentującej wyłącznie siebie panienki, która zapewne wstała lewa nogą  lub miała trudne dni i musiała się wyżyć. 

    A mieszanie do tego polityki zbrojeniowej to już kpl absurd. Opinie o czymkolwiek na Onecie są ostatnia rzeczą która moze mieć tu wpływ.... 

    opinie wydala jakas panienka, ale media w polsce ją powieliły. I o tym dyskutujemy. 

     

    • Like 1
  20. Cześć,

    Szkoda, że nie napisali , że dzięki polakom wiele mniejszych ośrodków nie zostało zamkniętych, bo takie były plany, że mają dzięki turystom z Polski przychody pozwalające na nowe inwestycje, że całe regiony żyją i mają dzięki nam profity. 

    Od początku lat 90-tych jak Polacy zaczeli jeździć do Włoch setkami autokarów w sezonie trend się utrzymuje. Mam kontakt z zarządem i dyrektorami marketingu kilku ośrodków i wiem dokładnie jaki procent sprzedaży skipassów, miejsc hotelowych stanowią Polacy. I sposród wszystkich nacji nas jest tam najwięcej...

    Ja osobiście nie zauważyłem jeżdżąc do Włoch od prawie 20-lat, a spędziłem tam setki dni na nartach jakiegoś dziwnego, niestosownego zachowania. Może były jakieś pojedyncze incydenty, ale też nie byłem wszędzie 🙂

    Wstyd , że onet takie coś wypuścił publicznie opierając się na jakimś małym artykule w podrzędnej gazetce i jeszcze przytacza wypowiedź jednej osoby...

    Ale to takie typowo polskie - Jak to mawiał Pilsudski - "Polacy piękny naród, tylko ludzie to  ..." ( żeby się ktoś nie obraził - to tylko stwierdzenie w stosunku do Onetu - który podobno polski nie jest, ale Polacy tym zarządzają i Polak ten artykuł przetłumaczył , a inny napewno zatwierdził do publikacji ).. I komu to ma służyć?

     

     

    • Like 4
    • Thanks 2
    • Sad 1
  21. W dniu 26.02.2023 o 10:52, Maciej S napisał:

    Rozumiem, że jakiś model "motocykowy" Myślałem o łączności rodzinnej ale koszty i niepewność sukcesu, pozostałem przy telefonach. Jakie są możliwości montażu w kasku narciarskim? Klejenie? Słuchawki mocowane do miękkich uszu? Jak to sprawdza się na mrozie? Rozumiem, że konkretny model sprwadził się. Ze swojej strony polecam kile LEKI z adapterem do kamerki na szczycie rękojeści. Wygodne. Pilot do kamery to kolejne ułatwienie.

    Co do kolorów:

    IMG_20230226_104556.jpg

    Cześć,

     

    Taki model, specjalnie przeznaczony na narty/snowboard, na stok 

    https://www.cardosystems.com/shop/outdoor/

    Z kodem: bart_gocarv 15% zniżki.

    Pozdrawiam,

    Bartek

     

     

     

    • Like 2
  22. Może sam pozwolę sobie napisać zakres mojego szkolenia.

    Fakt , skupiam się  na jeździe Carvingowej, skręcie ciętym. Jednak jak już kiedyś wcześniej pisałem , o ile nauczenie się wejścia na krawędź i zrobienie skrętu Carvingowego nie jest jakimś wielkim wyczynem to utrzymanie takiego skrętu, przejście płynne w kolejny to już inna bajka. Dodatkowo nie da się jeździć lub uczyć Carvingu bez podstaw typu jazda równoległa, umiejętność hamowania ( hockey Stop ), umiejętność kontrolowania prędkości itd ze względów przede wszystkim BEZPIECZEŃSTWA własnego i innych korzystających ze stoków.

    To , że moja jazda pokazuje Carving to jednak w moich szkoleniach skupiam się na wszystkich aspektach narciarstwa , a Carving , płynna zmiana krawędzi itd to jest "wisienka na torcie"

    Przez 6 dni szkolenia przejeżdżam z kursantami ok 240 km / 40 km dziennie, mając przerwy na kawkę, lunch , tłumaczenie ewolucji ,ćwiczenia, nagrania , które później przez ok 2h analizujemy po kolacji.

    Pokazuje wszystkie techniki, poprawiam pewność siebie właśnie dużą ilością kilometrów po różnych trasach, od niebieskich po czarne. Pokazuje jak dobierać tor jazdy biorąc pod uwagę nachylenie stoku nie tylko w płaszczyżnie strzałkowej ale też w czołowej 🙂

    Używam wkładek Carv dla wszystkich kursantów, ale jest to fajny dodatek i taki kop dla nich, który mierzy ich parametry , wylicza tzw. Ski:iQ i mogą się sprawdzić z najlepszymi narciarzami używającymi tego, ale nie potrzebuje tych wkładek czy informacji z aplikacji, czy ktoś siedzi na tyle, przodzie, jak inicjuje skręt bo to wszystko widzę i mogę na bieżąco korygować.

    Dodatkowo używam Intercomów Cardo - świetne rozwiązanie i naprawdę robi robote. W wietrzne dni grupa stoi przede mną i doskonale mnie słyszą. Ja mogę być 500 metrów pod nimi i wszyscy mnie słyszą, mogę pokazując ewolucję czy to z dołu czy z góry na bieżąco mówić o każdym elemencie. Fajne jest też to że jedziemy grupą , oczywiście nie wężykiem, ale ja jadę z tyłu i opieprzam każdego po kolei , a to ręce za nisko i oni słysząc mnie od razu to poprawiają a nie dopiero jak się zatrzymamy. Świetne urządzenie do szkolenia. Poleccam naprawdę wszystkim instruktorom i szkółkom.

    Podsumowując moje szkolenie nie skupia się na jeździe Ciętej i Carvingu. Ja chce wydobyć jak największą przyjemność z jazdy u każdego kursanta, a przede wszystkim podnieść poziom pewności siebie na nartach , jak również poziom bezpieczeństwa w tej jeździe. Jak narazie, nie chwaląc się 🙂 udaje mi się to całkiem nieźle i każdy po wyjeździe był naprawde o niebo lepiej , pewniej i bezpieczniej jeżdżącym narciarzem :

     

    Pozdrawiam,

    Bartek

    • Like 7
    • Thanks 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...