-
Liczba zawartości
10 896 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez star
-
No widzisz. Nie znasz tych pań, nie znasz ich wiedzy. Nie rozmawiałeś z nimi. Zobaczyłeś pewien teatr. Uległeś iluzji. Oceniasz ich wiedzę po jakichś błędach typu minus/plus. Ludzie tak oceniają. Jeśli ktoś się zamyśli, uważają, że nie wie. Zrobi błąd rachunkowy, nie zna się. Gdy ktoś bezmyślnie z szybkością karabinu maszynowego deklamuje ciąg liczb wydaje się bogiem. Wkleiłem już ale powtórzę https://www.nctm.org...a-Good-Mistake/ Argument o prokuratorze też chybiony, bo nie raz zamykają nie tego co trzeba, częściej naiwnego niż winnego niestety, trochę jak z osądzeniem tych pań, bo nikt nie widział pracy realizatora itd itp. Iluzja tv. No i to nie są akademickie rozważania, to proza życia. Coś się wali lub nie niekoniecznie dlatego, że ktoś się pomylił i źle policzył coś tam, częstokroć zaniedbań jest po drodze więcej, kontroli brak. Połączenie wielu czynników, wielu błędów. Zresztą nikt teraz nic już sam nie liczy, więc te rachunki to bym w buty wsadził. Weźmy taki most: to nie błąd liczbowy, a brak zrozumienia zjawiska raczej. Choć można upierać się przy rachunkach. Tak łatwiej.
-
no właśnie; zresztą ja o winie nie przesądzam, ale jeśli już to wykazały się pewną naiwnością idąc do tv, a także nieudolnie tłumaczyły te pary, ale te minusy to bez znaczenia a profesjonalizmu zabrakło z pewnością wielu osobom przygotowującym ten program, tak się przynajmniej wydaje ps https://www.nctm.org...a-Good-Mistake/
-
Jądro, jako łożysko, jest osią obrotu dla ruchów kręgosłupa...
-
To był Wiesław. https://kw.warszawa....aw-stanislawski https://pl.wikipedia...aw_Stanisławski ...ja już tak dawno chodzę po Tatrach... i robiłem już rzeczy we wszelkich skalach trudności... ale nie przestanie być dla mnie ciekawa jakaś najprostsza nawet ścieżka tatrzańska... Poniósł śmierć na ścianie, która w porównaniu z tymi, jakie przeszedł, była banalną, łatwą ścianką.
-
A ja zazdroszczę Ci, że udało Ci się przejść przez życie nie będąc oszukany, ani w coś wrobiony. Mi się nie udało. Tym nauczycielkom też. Jak ktoś tam powiedział: to nie jest takie proste mój mały. PS samo staranie nie wyklucza błędów, tylko zmniejsza ich ilość, wagę, podobnie jak kontrola. Oprócz tego ciągle próbuje zwrócić uwagę, że akurat błędy obliczeniowe to pikuś w porównaniu z zupełnie nieudanym brnieciem w te pary, a to było słabe. Wnioskowanie o tym, że ktoś nie umie matematyki, bo zapomniał minusa... ech! Podobne do tego, że idę przez życie zrzucając winę na innych, gdy jedynie próbuję rozróżnić wagę błędów i wspomnieć o kontroli. To jest dopiero logika, a w zasadzie jej brak. Ewentualnie makiawelizm. Błędów było sporo: https://wiadomosci.g...-zaszczute.html i to po obydwu (kto da więcej?) stronach, podobnie jak w przypadku brzozy, zrzucanie całej winy na pilota to uproszczenie. Ale rozumiem, że atrakcyjne i kuszące jest życie w zero/jedynkowym świecie, bez odcieni szarości.
-
Jasne. Ale ten poprawny wynik niekoniecznie pojawia się od razu. Możesz coś policzyć w pamięci, sprawdzić na kalkulatorze, dać komuś do przeczytania. System (auto)kontroli to nie czcze słowa. Ale masz rację, znam ludzi, którzy oceniają jedynie skutek, wynik, też tak można. PS w akademiku dawno nie byłem, mój łódzki przekształcono właśnie na miejsce kwarantanny:-) ta dyskusja zaczyna sprowadzać się do bryły sztywnej;-)
-
Jak gdzie? Pewien jestem, że na tych 150 rozmów nie raz się przejęzyczyłeś, temu odpowiada błąd obliczeniowy, czy też literówka. Przeważnie nie skutkuje to żadnymi poważnymi konsekwencjami. Czasem rozmówca czy czytelnik domyśli się z kontekstu. Czasem sam się poprawisz. Nie wierzę w nieomylność. Wierzę w korektę.
-
A ja uważam, że są różne błędy. Błąd błędowi nierówny. To, że coś ma parę więc jest parzyste dla mnie jest istotnym, bo koncepcyjnym błędem. To, że nauczycielka zapomni minusa w akcji, na lekcji zwykle jest korygowane przez lepszych uczniów i problemu nie ma. Czasem sama zauważy jak już napisze. Tu wg mnie zawiodła formuła nie nauczycielka, mówię o błędach obliczeniowych, nie merytorycznych jak z tą parą.
-
Nie no. Pod podręcznikiem ktoś tam się przecież podpisuje dodatkowo. Tu zabrakło kontroli. Poszli na żywioł. Przed brzozami chronią statystycznie procedury. Problemem jest hucpa. Błędy się kumuluja. Często musi wystąpić koniunkcja wielu aby doszło do tragedii. Gdyby w tej tv były jakieś dzieci, czy jakiś kumaty obserwator to z tych błędów wyniknelaby ciekawa dyskusja, ciekawsza niż np mnożenie -3 do 5, nuda...
-
Dlatego pisałem o samokontroli. Także o zewnętrznej kontroli. W wielu dziedzinach są sumy kontrolne. Taka zewnętrzna ale autokontrola. Błędy się zdarzają. Ale większość da sie poprawić, skontrolować na jakimś etapie.
-
z tymi parami to byl dobry pomysl; ale potem powinni zaprosic trzecia osobe i probowac polaczyc sie w pary, wiec zawsze jedna by byla bez pary, wiec trojka nieparzysta, a nastepnie jeszcze jedna i wyszloby ze czworka parzysta bo cztery osoby to dwie pary i nikt nie zostal, od razu pojawila by sie reszta z dzielenia, chcac niechcac, tak sobie mysle; natomiast to ze liczba ma pare to kanal
-
Jak nie, jak tak. 0 i 1.
-
mylisz sie, zarowno budowlaniec jak i nauczyciel moga walnac sie w obliczeniach, ale winien byc element kontroli, byc moze zewnetrzny, choc i wewnetrzna... rzetelnosc to nie brak bledow, ale umiejetnosc ich skontrolowania i wyjscia z nich obronna reka, te bledy obliczeniowe w ogole mnie nie ruszaja, co wiecej nie wiem po co podnosic ujemne do poteg, no chyba ze mnozymy dlug panstwa (nasz znaczy) po koronawirusie;-) choc to ujemna przez dodatnia; juz by lepiej wytlumaczyli co znaczy wzrost wykladniczy:-) https://www.medonet....l,40418061.html
-
Zbigniew. https://www.google.p...MOJ-eky2BTZCZW9
-
Bo ta dziewczyna trochę jednak sztywna jest;-)
-
wartości różnoimienne? chyba ładunki;-) fizyk? choć wartość niejedno ma imię, ale nie ma imienia róży... https://www.sp49.bia...k.pl/kadra.html
-
troche zly przyklad; walnac sie w rachunkach kazdy potrafi; czasem przy kasie;-) podam inny: jakbys chcial dodac 2 do 2 i tlumaczyl, ze trzeba dodac pare do pary, wiec mamy nowa pare ps koncepcja bledna, a nie sam rachunek, a to gorzej
-
Pożegnanie zimy (w Czechach) - Praděd 07.04.2018
star odpowiedział rung → na temat → Relacje z wyjazdów
Mógłbym z buta ze zjazdowymi na plecach nawet iść. PS. dwa sezony temu weszliśmy bo orczyk nie działał z rana... Załączone miniatury -
ja znam, naukowcy, niekoniecznie eksperymentalni, ani umocowani w realiach jak prawo czy ekonomia, no tacy bardziej teoretyczni...
-
ja wiedzialem, ze tak bedzie;-) Molesta zamiast Halamy;-)
-
Coś dla Kovala. Prawdziwych mężczyzn. 191. Cross Masters. https://sportofino.c...ASAEEgIuWvD_BwE
-
Dziś między torem i lasem, bo jeszcze można. Aint got no right. Sunshine. Załączone miniatury
-
On cokolwiek jednak kręci, jakieś nagrody dostaje. Powiedzmy sobie szczerze, że nietuzinkowy gościu. W Soelden zjechałem podobną linię, ale bardziej bezpieczną i tak na niego wpadłem.
