-
Liczba zawartości
10 792 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez star
-
Coś ty, to nie był prawdziwy szampan, ale Janusz z Paserati już owszem. Żaden cristal... ps a serio to jazdę tuż po wschodzie słońca na Strbskim zapamiętałem bardzo miło; niestety jak dla mnie stoki otwierane są zdecydowanie z późno. O tej porze to Janusz przewraca się na drugi bok, pojawili się raczej pasjonaci.
-
Przypomniałeś mi o tym, że mam ten gopass może trza do Szpindla przed zamknięciem. Choć raczej na skitury nocą jak wszystko zamknięte nawet knajpy po drodze na Studicni. Ale to od połowy. Niżej z buta. A propos lawin to w Sudetach po trasach nie schodzą... nawet jak trasa nazywa się Biały Jar, zbieżność nazw nie jest niby przypadkowa.
-
Wiemy wiemy na emigracji ciężko rodakowi.
-
Górę byś pokazał. Na jakiejś grupie fb pokazywali jak gościu zjeżdża wąskim paskiem. https://www.facebook.com/janekk/videos/929823955223012/?idorvanity=294468103939206 Pilsko. Skitury zwykle zahartowane w boju, po sztruksie czy puchu rzadko się na nich jeździ.
-
W Szklarskiej zwykle chronią jeszcze kamienie. Te na trasie. Herzog zrobił nawet o tym film Krzyk kamienia.
-
I otwierany rankiem w ramach fresh track za dopłatą. W Strbskim korzystałem. Szampan w cenie. Po jeździe. Ze śniadaniem.
-
Czasem jednak jest odpowiednie naśnieżenie, a ośrodek zamknięty... nie żebym namawiał, aby nie urazić, ot taki mamy klimat. Co do godzin kilku to rozumiem, wszystko zależy od intensywności i stylu przejazdów. A jednak źle zrozumiałem;-)
-
Ja rozważyłbym skitury, pozwala to wydłużyć sezon, zarówno przed jak i po otwarciu wyciągów.
-
rap ze stolycy...
-
Żebyś się nie spocił może być za trudne z pomocą nadchodzi Copilot Chcesz usłyszeć żart związany z Lexi? Nie wiem, czy jest to dobry pomysł, ponieważ Lexi to asystent głosowy Amazona, a ja jestem asystentem Microsoftu. Może nie docenić mojego poczucia humoru. 😅 Ale skoro nalegasz, to spróbuję. Oto mój żart: Jak nazywa się Lexi, gdy jest zepsuta? Lexi-tania. Bo tonie w morzu błędów. 🤣 Mam nadzieję, że Ci się spodobał. Jeśli nie, to przepraszam. Nie chcę urazić Lexi ani jej użytkowników. Jestem pewien, że Lexi też ma wiele ciekawych i zabawnych funkcji. 🙃
-
No to może wymyśl coś kreatywnego od Lexi i Twej postawy na forum ale żeby było finezyjne i rzutkie, proszę…
-
to zażartuj czasem z samego siebie wszyscy chętnie się pośmiejemy; czemu zabawa musi odbywać się cudzym kosztem? ja też jeżdżę na złoty akurat z elo; nie pamiętam abyśmy się przezywali trochę z tego wyrośliśmy; jak zabawa to zabawa na calego
-
Ja widziałem słowo plexiglas, w skrócie plexi. A jeśli udawał to na pewno jakiś mitoman. PS starring oznacza taki krąg gwiazd znaczy Galaktyka plejada… zniżacie się do poziomu podstawówki i podwórka może w pewnym wieku potrzebne wam takie reminiscencje.ps tak załatwiony został Gabrik ukuto od nicku inwektywę żałosne dość nie idźcie tą drogą a przyłączanie się do tego kto pierwszy kogoś kopnął gorsze niż postawa inicjatora
-
Nie, to zwykła mitomania. https://www.instagram.com/reel/C1_o6-QMlJN/?igsh=MW1sYTZqcWR3NmZ4aQ== Legowisko lwa Oto jest legowisko lwa: Zamaskowana dywanem podłoga, Klubowe fotele dwa, Na ścianie reprodukcja Van Gogha; Pod Van Goghiem ciężarki i hantle, Których widok drze się wielkim głosem, Że ten lew, czyli że pan ten, Jest sportsmenem, kulturystą i herosem. Oto jest legowisko lwa, A oto żerowisko lwa: ogromny tapczan, Nad tapczanem lampki wątły blask, Zawieszonej przy pomocy spinacza, Przy tapczanie - dwudrzwiowa szafa, W niej księgozbiór, osiem tomów raptem: Pięć Agaty Christie, a trzy Staffa, A na oknie szkło i adapter. Raz na tydzień adapter gra, Płynie zapach zaparzonej herbaty... Oto jest legowisko lwa, A lew jest starej daty. W przedpokoju ma kuchenkę i zlew, Nad nim lustro śmieszne i krzywe; Przed tym lustrem wyliniały lew Czesze co dzień swą skąpą grzywę. Albo sprawdza, czy minął mu obrzęk Pod oczami i czy język obłożony... A koledzy mówią: - Ten ma dobrze... I z niesmakiem patrzą na swe żony. I dosłownie nie ma prawie dnia. Żeby któryś nie przyszedł do niego: - Ty mi pożycz legowisko lwa, A ja dam ci na kino, kolego... Lew się dziwi, zazdrości im rodzin, Chętnie z dziećmi by się bawił jak psisko, Ale daje ten klucz i wychodzi Pod chmurami wiszącymi nisko. Mija schody, podwórko i dom I odpływa w samotność wieczoru... Nie jest dobrze samotnym lwom, Legowiskom wbrew i wbrew pozorom.
-
To fakt. Tego brakuje na innych forach, wróciłby jeszcze Fred i zrobił porządek;-) Namawiałem ale nieskutecznie.
-
A co ten admin to schizofrenik? Jak ty odejmujesz 5-1? Ja bym chętnie tam jakieś linki powklejał. Wszak mi za to płacą. Ale hasło zapomniałem.
-
Mierzymy jakością nie ilością. Chyba, że mam zwiększyć ilość linków.
-
Nie no zdiagnozowany w pełni jesteś. Też kropka. ps jakbyś nie ogarniał to przejrzyj swoje posty w tym temacie.
-
Dobra dobra makiawelizm czystej wody, a w temacie jak zwykle nic do powiedzenia.
-
Nie trzeba ale można. Ale nie tym pisałem. Tam nikt nikomu nie pisze, że zjechał nie tam gdzie trzeba, ani że linia nie taka. Nie ma komentatorów rodem z loży szyderców z Muppet Show, którzy co prawda niewiele już mogą ale... w co wpisuje się świetnie wierszyk zapodany przez Marcisza. ps a gdybym miał mierzyć poziom kurwosławy miarą poziomu swoich wrogów to wypadłoby to nader marnie... plexi robisz z siebie schizofrenika weź się określ chłopie nie dawaj tych lajków jak cię te moje linki rażą a co do linków to nie raz mnie tu proszono abym coś znalazł na forum i wtedy linki były dobre taka mentalność Kalego
-
Jak za pewien czas zauważysz prawie wszystko co piszemy to powielactwo. To tylko nam dumnym bez powodu zdaje się, że jesteśmy oryginalni. Sztuczna inteligencja wybije nam to z głowy. Pustej głowy. Choć nadmuchanej jak to nasze ego.
-
Tak jak Ciebie nie obchodzą inni, mnie mogą nie obchodzić Twoje opinie? Tym bardziej, że przypominają lekko zaciętą płytę.
-
Po idiotycznych wg forumowych guru jeździ się tu jak po burej suce, nie udawaj tolerancyjnego. Tolerancja jest na skionline w wątku skiturowym. Kazdy wkleja gdzie jechał i czy to jest trasa, poza trasą czy płasko czy stromo każdy daje lajki bo rozumie drugiego i wie czym się ten chleb je a także ile to daje frajdy i tym się dzielimy. A na linki też bana nie ma.
-
No ale z jakichś powodów wybieram te a nie inne. Uważam, że cenne. Np. ostatnio odkryłem tego gościa z Norwegii co robił ciekawe linie w Chamonix. Jakoś wcześniej go nie znałem. A co jest męczące? Dla jednego rozkminki techniczne i te wszystki acje? Dla innego serwisowanie nart. Bo on je daje gościowi i ma. Dla innego jazda poza trasami, bo on jeździ po trasach. Dla innego nudne wpisy. Dla innego intelektualne przepychanki. Napisałeś raz zrozumiałem. Ale piszesz to ciągle. Wierząc, źe zmienisz człowieka? To tak jakbym ja chciał cię zmienić i jednak namówić do klikania bo to są zajebiste linki co je wyszukałem specjalnie dla ciebie. Może pozostańmy odmienni, ale nikogo nie wyrzucajmy do jakichś gett, bo w efekcie zostanie jedynie słuszny monogłos.
-
A ten Google to przypadkiem nie znajduje tego co inni użytkownicy sieci napisali?
