-
Liczba zawartości
3 606 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
56
Zawartość dodana przez Adam ..DUCH
-
No właśnie że są...I to generalnie widać u osób ...no tak żeby nie obrazić - nieco majętnych - aby wejść do "klubu" trzeba mieć "elitarne" GS....ale że takie długie???. No niestety długie...a potem widać - chłop 180 - GS 160....i rozmowa na kanapie "ale to zasuwa" - gówno nie zasuwa...ludzie (najczęściej) nie mają bladego pojęcia czym jest rasowa narta GS. Narciarz średniozaawansowany wie - przeszedł podstawy, wie jak, co i z czym się je.....i wie że TAKIE narty w stajni mieć musi...
-
jak je masz to daj na priv....zbiaram się do wątku "stare narty"...a kolekcja Panie jest
-
Jeździłem, jak dla mnie zbyt elastyczna no ale 110kg przy 180w to słabo wychodzi - dlatego też nie patrzę przez własny pryzmat. Uwielbiam na urlopie zwiedzanie. Wiesz to jest tak że wyrywam się z zapiździałego ZW SKI i nagle wooow....inny świat - lubię zwiedzać. Zresztą nie tylko ja. Prowadziłem grupę z Chatel do najbardziej wysuniętego punktu jak najbliżej MBlanc - super wycieczka + Avoriaz....bajka. Wszyscy byli bardzo zadowolenia a to byli "zawodnicy" którzy od dekad w Alpy jeżdżą - wiesz jak jest dziadek jest dziadek
-
Masz rację moją optykę nieco zmieniła 1 i 2 wizyta w poprzednim sezonie w Alpach.... a nie mając możliwości wyboru pojechałem 2 razy na GS. Ale mimo wszystko Wojtek proszę abyś zrozumiał ja staram się doradzać nie przez własny pryzmat umiejętności ale przez wizjer szkoleń. Czy daję klientom SL - oczywiście że daję bo lubię słyszeć "ja pierdolę" ale są to kursanci przygotowani do tego co ty nazwałeś "przeraża"
-
Zapomniałem dodać że chodzi mi o faceta o w.180 - jak dla mnie tylko i wyłącznie G7 na wzrost. zerknij na geometrię w kontekście piętki a te 2mm pod butem nie czynią różnicy. I teraz wyobraź sobie Ciebie jak bujasz się w średnim i długim a jak "zapniesz" to i krótki wyjdzie bez problemu. Zamiast pierdyliona skrętów na SL płyniesz po stoku....mniam, mniam
-
Jak gdyby kontynuując watek wyboru narty do nauki - nauki w kontekście jaki ja sformułowałem - czyli narciarz jest "wypionizowany" jest gotowy do rozpoczęcia zajęć na "dużej" górce. Co byście bardziej preferowali: 1. https://www.skionline.pl/sprzet/narty,21-22,atomic,redster-g7-f-12-gw,12945.html# 2. https://www.skionline.pl/sprzet/narty,21-22,atomic,redster-s9-revo-s-x-14-gw,1294 ???
-
Czekaj czekaj Paweł a to niej jest tak że ty na ich starszych wersjach GS całkiem poprawnie przejechałeś w ZW - a nie był on wcale łatwy.
-
O i to są dobre narty do nauki tyle że...elementem wprowadzającym NW jest skręt dostokowy cięty w takiej jego podstawowej formie a to dlatego że tak mniej więcej od połowy fazy sterowania można NW zakończyć śladem ciętym (to taka różnica programowa która wkradła się do PN 2018) i tu te R18 może być ciężkie do przełamania zwłaszcza iż narty te jak widać z parametrów bardziej nastawione są do ułatwiania wejścia w skręt niż jego wykańczania ale sumarycznie tak....dla ambitnego narciarza jak najbardziej.
-
Znalezienie stacji z odpowiednią infrastrukturą raczej nie będzie stanowiło problemu. Na tym poziomie polecam stacje krajowe. Problemem będzie logistyka ustawiona pod 3,5 latka. Generalnie 5 latek dostanie swojego instruktora i pewnie te 2 h wytrzyma. 3,5 latek nie wymaga żadnego szkolenia a jedynie zabawy na śniegu i powolne wprowadzanie pewnych elementów swobodnej jazdy - tu płacić nie musicie gdyż sami temat ogarniecie a jak nie to Wasz instruktor powie co robić. Niezależnie jednak od powyższego maluch będzie potrzebował pomocy jednego z rodziców i dlatego Wasze szkolenie musi być rozbite na 2xpo 2 h lub 4x po 1 h przemiennie. Od razu mówię że tematu nie zepniecie w 2h dla Was wszystkich.
-
Ale zmoka - AR - dzięki z poprawkę
-
Pewnie coś tam się znajdzie. A program z jest z 2018. Trwają prace nad nowym który miał być na ten sezon. Tam żadnych rewolucyjnych zmian raczej nie będzie (chyba). Rozmawiałem z Panem Wojtkiem Podgórnym - podobnież ma być zasygnalizowana kontrrotacja.
-
No to wypada nieco z mojej strony nieco podsumować temat. Czasy kiedy mając 160 w kapeluszu i tato dał ci deski 200 - synek to są twoje nowe narty, a ty nie wiedziałeś czy spać z nimi czy też jeździć dawno minęły. Czas "klasyków" bezpowrotnie minął ograniczając się jedynie do polubień filmów na YT i ostatnich pasjonatów techniki klasycznej. Mamy czasy maszynowo przygotowanych stoków gdzie każda "czarna" jest do zjechania a "szwajcarski mur" ogranicza się do fotki z krawędzi, aperolem i zjazdem kanapą - byłem zobaczyłem jest fotka na FB. Jakie więc dobrać narty do nauki...nauki adekwatnej do obecnych czasów. W oparciu o własne doświadczenie narciarskie i szkoleniowe oraz aktualny program nauczania SITN rekomenduję narty AM z wysokiej półki, wąskie pod butem (max70) i trzymając się uśrednienia ok -5 góra -10 od wzrostu - to dla narciarzy którzy chcą pozostać w kręgu czystej rekreacji, dla nieco ambitnych - tych którzy chcą się bardziej rozwijać polecam narty z grupy "cross" i tu zalecał bym zakup desek na wzrost lub nieco wyżej. Na wszelkie wątpliwości w moim poście chętnie odpowiem....
-
Generalnie to chyba Marek wyczerpał temat. Gwoli wyjaśnienia - mówiąc iż narta nie ma znaczenia miałem na myśli narty prawidłowo dopasowane. Nauka jazdy jest procesem ewolucyjnym a nie rewolucyjnym. Dodatkowo każdy dorosły jest całkowicie różną osobą zarówno pod względem fizycznym, kondycyjnym, sprawnościowym i co bardzo ważne psychologicznym (element bardzo często pomijany przez instruktorów a jest bardzo ważny). Każdy z tych wymienionych elementów ma swoje blokady ale ma również swoje mocne strony. Np. osoba która lubi mocno kontrolować świat który ją otacza, która sama lubi się kontrolować nie da ekspresji, wolności swojej jeździe będzie dążyć do nadmiernej kontroli swojego ciała ba kontroli nart, tu niestety brylują panie których świat ma być wybitnie uporządkowany, w tej grupie są też "analitycy" z tym że oni bardzo szybko uciekają w potęgę sprzętu Do tych różnic dochodzi także różnica płci - kobiety uczy się łatwiej. Marek wspomniał a ja uzupełnię - narciarz średniozaawansowany to taki który opanował wszystkie ewolucje od pługu do skrętu NW + śmig, jest w stanie zjechać z każdej trasy a także uprawiać jazdę poza trasową w łatwym terenie. To jest takie mocne 5. A teraz przeglądnij wątki o doborze nart i zobacz samooceny??. Oczywiście optymalnym systemem nauczania jest nauka od podstawy i to nawet w przypadku kiedy klient już całkiem sprawnie porusza się na stoku - robimy 4-5h dziennie 5 dni i w ostatnim mamy narciarza średniozaawansowanego gotowego do nauki techniki ciętej i dopiero wówczas dajemy krótkie slalomowe narty. Z tych właśnie powodów mój system nauczania opiera się na bardzo indywidualnym podejściu do kursanta, ciągłym poszukiwaniu ścieżki którą ma podążać aby osiągnąć swój zamierzony cel
-
Temat się rozmywa - nic nowego....Moje pytanie brzmi "narty do nauki"? A co rozumiecie pod pojęciem "nauka"? i tak wyprzedzając aby mój wpis nie był traktowany jako prowokacja - dla mnie nauka jazdy na nartach zaczyna się od rozmowy z kursantem gdzie przedstawi swoje oczekiwania a następnie w ciągu ok. 5 min jazdy najczęściej oczekiwania wydają się nieosiągalnym stąpaniem po księżycu gdzie narta nie ma żadnego znaczenia.
-
Kolego twoja jazda niestety jest kompletnie nie ocenia. Napisałeś "...nie jeżdżę pługiem..." Dla mnie domyślnie łukami płużnymi....A ja zapytam - dlaczego??. Z mojej strony absolutnie nie inwestuj w sprzęt - czyste marnotrawstwo z twojej strony. Instruktor a najlepiej wyjazd szkoleniowy poziom podstawowy
- 25 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- początkujący
- średniozaawansowany
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@KrzysiekK i @Victor chodziło o to że ten pierwszy chłopak dzięki swojej "gibkości" robi z nartami co chce - tą gibkość trzeba okiełznać. Ten drugi jest mega sztywny w stawie kolanowym i nadrabia "bananem". Sroga wada...myślę że trener to widzi i go "złamie" a jak go złamie to może prześcignie tego pierwszego. Jaki wniosek dla Nas wszystkich starych ramoli - nie masa, nie rzeźba, nie kondycja.....guma w stawie kolanowym, skokowym, biodrowym....
-
No dobra Panowie @Victor i @KrzysiekK...Jakie wnioski???
-
Gibkość, elastyczność zwłaszcza od pasa w dół. Zwróćcie uwagę na dwóch pierwszych "zawodników": https://www.facebook.com/reel/1512367549713936
-
Być może się niektórym kolegom/koleżankom z branży motoryzacyjnej narażę ale cóż...Wymiana chłodnicy klimatyzacji (dane z Inter Cars) Cena dla klienta indywidualnego - 500 zł, cena dla "warsztatowca" 260 zł. Warsztat kasuje 500 + min 10proc marży + robocizna - klient jest szczęśliwy że tanio zrobił naprawę???
-
To niech zostanie w błogim stanie jego nieświadomości.....zostawiamy na boku i idziemy dalej albowiem każda próba uszczęśliwienia takiego narciarza odbije nam się czkawką.
-
Weryfikuje jedynie kto szybciej pokonał zadaną ilość bramek. Tylko i wyłącznie.
-
Ty i ja robimy to samo i znane nam są realia. Sitnuś jest programem ramowym i nie uwzględnia wyjątków których jako szkoleniowiec doskonale wiesz że jest całkiem sporo. Sam idea przechodzenia kursanta z książeczką określającą aktualny postęp jest świetna ale wymaga odpowiedniej ilości kadry szkoleniowej i do tego przeszkolonej w kontekście dzieci. Osobiście do mnie nie trafiło żadne dziecko szkolone w ramach Sitnusia. Z tego co pamiętam to w ramach starych struktur mieli instruktorzy SITN lub instruktorzy po kursie w ramach licencji D. Obecnie takie uprawnienia będą chyba mieli inst po CKMI - koszt całościowy kursu 5000??? Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie a i moim zdaniem jest chyba w moralnym obowiązku aby zakupić odpowiednią literaturę i podwyższyć swoje umiejętności
-
Kolego zaręczam ci że jeżeli zabawę pozbawimy kryterium czasowego to SL na 2m sztachetach jest ubawem po pachy i niesie nieocenioną wartość edukacyjną
